piwosz8 05.03.07, 08:07 w biblii stoi ksiądz jest mężem jednej żony.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paczula8 droga GW ! 05.03.07, 08:17 "Daliśmy anons: 'Gorąca prośba. Dla magazynu »Wysokie Obcasy « przygotowujemy reportaż o żonach i partnerkach księży, którzy zrzucili sutannę. Gwarantujemy anonimowość. Nie szukamy sensacji'. " Zastanawia mnie dlaczego zajmujecie sie ta tematyka? Jaki cel wam przyswieca? Coz lewice moze obchodzic KK? Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 jestem czytelnikiem , 05.03.07, 08:23 obchodza mnie zony i partnerki dziennikarzy, ktorzy odeszli z GW. Czy moge liczyc na reportaz w tej sprawie? z gory dziekuje paczula Odpowiedz Link Zgłoś
kubakborr więcej takich reportaży 05.03.07, 09:28 bo ten artykuł pokazuje ze istnieje zjawisko miłość pomiędzy kobietą a księdzem w polskim społeczeństwie i może jakaś dewota to przeczyta nie będzie już potępiać tyvh ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: więcej takich reportaży 05.03.07, 09:33 bzdurę popełniłeś, WO to nie Gość Niedzielny czy Niedziela, żadnej dewoty nie przekona coś, co jest w WO. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Poznanie kobiety uczłowiecza księży! 05.03.07, 15:45 Życie księdza jest na ogół rolą bardzo sztuczną. Ludzie ci często są popaprani emocjonalnie. I nie jest to przypadek, lecz efekt roli, którą im przepisuje nauczanie i tradycja religijna. Psychologowie leczący zaburzenia psychiczne u księży zauważają, że księża, którzy weszli w zwiazek z kobietą, stają się prawie z reguły ludźmi o wiele bardziej skontaktowanymi ze swoją prawdą wewnetrzną, uwrażliwionymi na złożoność realnego ludzkiego życia, mądrzejszymi i bardziej ludzkimi. Przestają moralizować i nawracać, a cżęsto po raz pierwszy w życiu udaje im się spojrzeć na świat z otwartym sercem. nierzadko znika u nich wtedy wiele zaburzeń psychicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: więcej takich reportaży 06.03.07, 18:42 Znam jedną taką parę. Z tego, co ostatnio słyszałam od wspólnych znajomych, mają dwójkę dzieci. Ksiądz ten dopóki nie odszedł męczył się strasznie, był świeżo po święceniach, ideały służby w konfrontacji z życiem i miłością do dziewczyny kompletnie go emocjonalnie rozwalały, pamiętam jak przychodziłam do niego "na internet" ;) a on leżał rozwalony na kanapie w ciemnym pokoju w stanie jakimś podejrzanym okołodepresyjnym. Szkoda mi tych ludzi, idealistów, którzy poświęcają się idei duchowości, którzy potem cierpią i męczą się, bądź stają się wyrachowani, bądź do końca życia są sfrustrowani. Pamiętam innego księdza, często z nim rozmawiałam, gdy miałam jakies 15-16 lat, praktycznie za każdym razem sprowadzał rozmowę na temat seksu, choć musiał widzieć rumieńce na mojej twarzy, a zresztą, może o to chodziło .... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cosmo_pl Re: jestem czytelnikiem , 05.03.07, 10:17 A mnie obchodzą żony księży, bo to jest problem, a nie żony dziennikarzy, którzy odeszli z GW. Jakbyś się trochę zastanowił(a) to też doszedłbyś(łabyś) do takich skromnych wniosków. Dobrze jest pisać o takich sprawach, a nie chować głowę w piasek i mówić, że problemu nie ma, a chociażby najmniejsze wspomnienie o nim to atak na kościół. Podobnie się ludzie oszukują w przypadku HIVa (Ci mniej wyedukowani, bądź Ci którym tak jest wygodniej) i co z tego wynika? Porównanie może dosyć kontrowersyjne, nie uważam że romanse księży to coś złego, ale pokazujące jakimi ignorantami wobec siebie nawzajem i samych potrafimy być. Odpowiedz Link Zgłoś
id999 tak, słusznie sugerujesz 05.03.07, 10:42 GW chce zaszkodzić polskiemu kościołowi Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "GW chce zaszkodzić polskiemu kościołowi"? 05.03.07, 15:28 Albo pomóc ofiarom jego nauk moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lidkabella Re: "GW chce zaszkodzić polskiemu kościołowi"? 05.03.07, 19:08 Kosciol sam sobie szkodzi i to nie tylko romansami ksiezy. Nie wiem, czy reporterzy GW juz zainteresowali sie ksiezmi bedacymi na placowkach zagranica. W niektorych polskich parafiach to juz nkt z tym sie nie kryje.... Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: droga GW ! 05.03.07, 08:31 > Zastanawia mnie dlaczego zajmujecie sie ta tematyka? Jaki cel wam przyswieca? > Coz lewice moze obchodzic KK? Lubisz jak w Kosciele wszystko jest pozamiatane pod dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: droga GW ! 05.03.07, 08:36 piekielnica1 napisała: > > Zastanawia mnie dlaczego zajmujecie sie ta tematyka? Jaki cel wam przyswi > eca? > > Coz lewice moze obchodzic KK? > > > Lubisz jak w Kosciele wszystko jest pozamiatane pod dywan? 1. nie odpowiada sie pytaniem na pytanie. 2. ten watek jest nie o mnie, wiec sama rozumiesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: droga GW ! 05.03.07, 12:24 gdzie jest napisane: lewicowiec nie nalezy do kosciola powszechnego? Odpowiedz Link Zgłoś
vandela Re: droga GW ! 05.03.07, 08:32 Pierdoly, Gala moze to opisywac ale nie GW, przestaje czytac to badziewie Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia Re: droga GW ! 05.03.07, 08:40 Po pierwsze GW tak daleko do lewicy jak Rydzykowi do JP II. Po drugie to jest calkiem ciewkawy, rzeczowy artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: droga GW ! 05.03.07, 09:10 > Po pierwsze GW tak daleko do lewicy nie chce mi sie pisac rzeczy oczywistych. Odpowiedz Link Zgłoś
luna-sol Re: droga GW ! 05.03.07, 10:36 NO TO JAKA JEST GAZETA? TYLKO NIE MÓW, ŻE PRAWICOWA. NIE ZNASZ W OGÓLE ZNACZENIA POJĘĆ LEWICA, PRAWICA ITP. GAZETA TO KLASYCZNI SOCJALIŚCI (nie mylić z komunistami, socjaldemokratami etc. etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: droga GW ! 07.03.07, 23:53 A jakie lewicowość bądź prawicowość pisma ma znaczenie do tematyki, którą się zajmuje? Od kiedy ludzie o, powiedzmy nawet, że lewicowych poglądach, bo to nie to jest tu istotne, nie mogą pisać o Kościele? Do Kościoła Katolickiego należy ponad 90% tego społeczeństwa, i gazeta poruszająca różne problemy społeczne, powinna pisać też o Kościele, gdyby tak nie było można by ją posądzić o nierzetelność Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: droga GW ! 05.03.07, 09:00 Jaki cel im przyswieca? Porozmawiaj kiedyś choc z jedna kobietą, która kocha księdza, nie pzrez pryzmat polityki - zobaczysz jakie piekło taki ksiądz jest w stanie zgotować drugiemu człowiekowi - ani nei potrafi odejsc od kosciola, ani nie ma odwagi na to, zeby zostawić kobietę, fundujac jej całe zycie w samotnosci i nieszczęsciu. Męzczyzn w Polsce powinno sie zaczać wreszcie wychowywać jak mezczyzn, a nie jak swiete krowy, za które wszystko robi mamusia i ktore zerują emocjonalnie na innych . Odpowiedz Link Zgłoś
cztp5 Re: droga GW ! 05.03.07, 09:03 nie bede rozmawial z nikim bo mnie to nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
aga.ada.2003 Re: droga GW ! 05.03.07, 10:01 Święte słowa !!!!! Święte słowa !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
higro Re: droga GW ! 06.03.07, 08:45 Zgadzam się z Tobą! Dla faceta to normalne, że ma kochankę... dla niej to oznacza życie we łzach i samotności. Faceta się usprawiedliwia, nawet jak jest księdzem. Wyobrażacie sobie artykuł o zakonnicach, które porzuciły habit dla mężczyzny? (właśnie dla mężczyzny a nie wogóle) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Bo to ciekawe 05.03.07, 09:30 > Zastanawia mnie dlaczego zajmujecie sie ta tematyka? Jaki cel wam przyswieca? > Coz lewice moze obchodzic KK? Mało mnie obchodzi, że GW nazywasz lewicą, ale co do żonatych księży - to jest po prostu INTERESUJĄCE. Podobnie jak wcześniejszy artykuł o "legalnych" żonach księży niekatolickich. Wtedy właśnie poczułem niedosyt - a co z księżmi katolickimi, którzy odeszli dla kobiety ? Szczerze mówiąc w dalszym ciągu odczuwam niedosyt, bo artykuł nie jest najwyższych lotów. Mogliby np. zapytać Streżyńską (bat na TPSA) o jej męża, eks-księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam11 Re: Bo to ciekawe 05.03.07, 10:35 and_nowak napisał: > Podobnie jak wcześniejszy artykuł o "legalnych" żonach > księży niekatolickich. Pamiętasz może tytuł tego artykułu? Chętnie bym przeczytała,będę wdzięczna za namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Bo to ciekawe 05.03.07, 11:45 miriam11 napisała: > and_nowak napisał: > > Podobnie jak wcześniejszy artykuł o "legalnych" żonach > > księży niekatolickich. > Pamiętasz może tytuł tego artykułu? Chętnie bym przeczytała,będę wdzięczna za > namiary. Wiem, że to było w Wysokich Obcasach, raczej w tym roku. Więcej nie pamiętam. Aha, artykuł był znacznie lepszy od tego tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
alesko Re: otworz swoj mozg 05.03.07, 12:25 ludzi interesuja generalnie rozne tematy do tego mamy ponoc wolnosc slowa itd ktora bardzo sobie to cenie! ciekawy artykul, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
micof Re: droga GW ! 05.03.07, 14:09 paczula8 napisała: > "Daliśmy anons: 'Gorąca prośba. Dla magazynu »Wysokie Obcasy « przy > gotowujemy > reportaż o żonach i partnerkach księży, którzy zrzucili sutannę. Gwarantujemy > anonimowość. Nie szukamy sensacji'. " > > Zastanawia mnie dlaczego zajmujecie sie ta tematyka? Jaki cel wam przyswieca? > Coz lewice moze obchodzic KK? Jezus byl jakby nie bylo pierwszym komunista: nie w takim znaczeniu tego slowa jakim myslisz, tylko idea komunizmu byla idea Jezusowa: dzielic sie wszystkim co mamy z bliznimi (poza zonami itd.)!!!! Wiec czy to jest samozaprzeczenie zeby ktos kto popiera lewice byl czlowiekiem wierzacym! Nie wydaje mi sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: droga GW ! 05.03.07, 14:21 Jezus NAMAWIAL do dzielenia sie, nie wyjmowal ludziom z kieszeni ... Jezus szanowal wlasnosc. Czujesz roznice? > Wiec czy to jest samozaprzeczenie zeby > ktos kto popiera lewice byl czlowiekiem wierzacym! a napisalam cos takiego? moge napisac jedynie, ze czlowiek wierzacy, ktory popiera lewice nie rozumie czym jest lewica ... Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: droga GW ! 07.03.07, 23:57 A przepraszam, komu GW coś wyjmuje z kieszeni? Wydaje mi się poza tym, że Kościół jest z zasady apolityczny, a przynajmniej taki być powienien, więc można by raczej powiedzieć, że ktoś, kto przypisuje wiarę do poglądów politycznych, nie rozumie, co to jest Kościół... Odpowiedz Link Zgłoś
cortez_i_pizarro A teraz z grubej rury 05.03.07, 14:43 cos podobnego o rabinach i imamach. Tak dla rownowagi. I moze jeszcze by sie wykazac odwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
miki566 Re: A teraz z grubej rury 05.03.07, 15:51 KAzdy rabin ma zone i dzieci. Posiadanie rodziny to warunek aby zostac rabinem Odpowiedz Link Zgłoś
patriot1 Re: A teraz z grubej rury 05.03.07, 17:11 oczywiscie,ze G(dla jednych gazeta dla drugich g) jest bardzo "zatroskana" o tych ktorzy staneli przed takim problemem jak opisany w artykule.ja dorzuce od siebie tylko to co udalo mi sie zaobserwowac w mojej parafii.kiedy tylko przychodzi nowy wikary-zazwyczaj mlody chlopina,to zaczya sie istny kociokwik niezameznych nauczycielek(u nas to wikary uczy w szkole religii)i panien z calej okolicy ktore tylko szukaja okazjii aby znalezc sie w poblizu takiego swiezego delikwenta.niby kazdy ma wolna wole,ale taki ksiezulo chowany pod kloszem seminarium nie zawsze jest odporny na nachalne panny.szkoda ich.i ich powolania.dla niektorych panien to prawie jakas obsesja obracac sie w tych ksiezowskich kregach.znam jeden przypadek-ksiadz Wojtek(juz teraz byly ksiadz)- mial na tyle honoru,ze zrzucil sutanne i wzial slub z dziewczyna ktorej zrobil dziecko.kiedy go zapytalam czy kocha zone,odpowiedzial,ze kocha swoja corke,a na pytanie czy zaluje juz mi nie odpowiedzial. z zakochiwaniem sie w duchownych to tak jak z zakochiwaniem sie w zonatych facetach.po prostu pewnych rzeczy nie powinno sie robic jesli reprezentuje sie jakis poziom moraly i intelektualny.i jeszcze jedno.najobrzydliwsze przypadki to panowie w sutannach z babami na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: A teraz z grubej rury 05.03.07, 18:04 Napisano: "najobrzydliwsze przypadki to panowie w sutannach z babami na boku". Pytanie: czemu to takie obrzydliwe? Czy również obrzydliwy byłby widok księdza lub zakonnika w sutannie - np. na deptaku - trzymającego kobietę za rękę czy wręcz tulącego się do niej? Odpowiedź: bo sutanna kojarzy nam się z komżą, komża ma koronkę, a koronki w naszej szerokości geograficznej i w 20 wieku uchodziły za damski atrybut; jednym słowem sukienka to sukienka. Może Pan Minister Oświaty by się na ten temat wypowiedział? Czy przewiduje taką odmianę mundurków (sutanny, a od święta komeżki itd.)? Seminaria duchowne mu zdaje się nie podlegają, ale on się przecież troska o całą polską młodzież! A tu przykład płynie z samej góry: jakież to parady uprawiają biskupi podczas uroczystości! A kobiety na to reagują i trudno im się dziwić. Wiem coś o tym jako żonaty od blisko 40 lat z praktykującą katoliczką. Niegdy nie miałem szansy, jeśli w okolicy lub w horyzoncie czasowym przewijał się jakiś koronkowo sukienkowy. Dwa w jednym, bo to i spodnie i sukienka. Ministrze, ratuj przed takimi wzorami dla młodzieży! Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: A teraz z grubej rury 07.03.07, 14:52 patriot1 napisała: > oczywiscie,ze G(dla jednych gazeta dla drugich g) jest bardzo "zatroskana" o > tych ktorzy staneli przed takim problemem jak opisany w artykule.ja dorzuce od > siebie tylko to co udalo mi sie zaobserwowac w mojej parafii.kiedy tylko > przychodzi nowy wikary-zazwyczaj mlody chlopina,to zaczya sie istny kociokwik > niezameznych nauczycielek(u nas to wikary uczy w szkole religii)i panien z > calej okolicy ktore tylko szukaja okazjii aby znalezc sie w poblizu takiego > swiezego delikwenta.niby kazdy ma wolna wole,ale taki ksiezulo chowany pod > kloszem seminarium nie zawsze jest odporny na nachalne panny.szkoda ich.i ich > powolania.dla niektorych panien to prawie jakas obsesja obracac sie w tych > ksiezowskich kregach. No i mamy winnego: jak zawsze winne sa baby. Biedny osaczony ksiezulo w koncu nie ma sily sie bronic i sie z ktoras przesypia - a ta tylko czeka, zeby go wrobic w dziecko. Ofiary ksiezy-pedofili tez byly namolne? Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: droga GW ! 07.03.07, 23:48 Należę do Kościoła Katolickiego i przeczytałam ten artykuł z dużym zainteresowaniem, cieszę się, że ktoś zajmuje się tą tematyką. Myślę, że nie jestem jedyną osobą którą to interesuje, więc podejrzewam, że celem autora artykułu było napisanie czegoś, co przyciągnie czyjąś uwagę, żeby sprzedać jak najwięcej egzemplarzy pisma, w którym pracuje. W związku z tym, że nikogo, ani niczego ów artykuł nie krzywdzi, nie widzę powodów, żeby się przeciwistawiać zasadom wolnego rynku:P Odpowiedz Link Zgłoś
kita31 Re: Żony księży 05.03.07, 08:20 Mało - apostoł Paweł mówi jaki powinień być biskup w tym miejscu -mąż jednej żony, stroniący od alkoholu, dbający o rodzinę itd.... Więc księża? Pretensje do kościoła, bo celibat nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
tirri_smialek your own personal Jesus 05.03.07, 08:24 swój, na własność, jak Elvis . . . Odpowiedz Link Zgłoś
stan10202 [...] 05.03.07, 08:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Najbardziej przeraziły mnie.. 05.03.07, 08:37 te babki z trzepaczkami do dywanów czatujące w obronie moralności po nocach.Czy nic innego nie miały do roboty? Gdzie chrześcjańskie milosierdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
to_ti Może Koścół powinien stworzyc fundacjępomocy? 05.03.07, 11:52 Jako pomoc dzieciom poczętym w trakcie wykonywania posługi kapłańskiej przez jej pracowników? Nie byłoby hipokryzji, udawania że tego nie ma i miłosierdzie Kościoła byłoby czytelne jak na dłoni...więcej Kościół by zyskał niż stracił na takim działaniu, bo do diabła po co oni są jak nie do pomagania bliźnim??? www.foto-tel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
marcin5051 Żony księży 05.03.07, 08:42 a swoja drogą są tu takie żony lub kobiety księży? Lub księża, którzy "odeszli" dla kobiety z kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
atrament Re: Żony księży 05.03.07, 10:30 Znam akurat takie małżeństwo - jest im trudno, wyprowadzili sie z dala od swoich domów, są szczęśliwi razem, ale życie z piętnem społeczeństwa i bogobojnością, bo są przecież wierzący, jest niełatwe. Bardzo ich wspieram i osobiście uważam, że ksiądz powinien mieć żonę i dzieci. Niech sam ponosi na rękach choć raz przez całą noc dziecko z kolką - w końcu księża to nie Pan Bóg, a u nas tak się ich trkatuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_s Żonaty ksiądz 05.03.07, 08:42 Ja pracuję z księdzem ewangelickim, który ma żone i troje dzieci. Fajny facet - wszyscy go lubia, miły, kulturalny, mozna z nim porozmawiać na różne tematy, nawet kontrowersyjne, mozna pogadać o dzieciach. Nigdy nie rozmawia o religii, nie moralizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: Żonaty ksiądz 05.03.07, 08:52 mozę wierzyw innego Boga niz katolicy?;) Odpowiedz Link Zgłoś
isabela34 milosc kontra wiara 05.03.07, 08:53 jestem kobieta, puchem marnym - jestem tym co ziemskie, zwyczjne. Jestem biologia, natura. On jest ksiedzem. Nie męzczyzna. Jest tym co duchowe, ulotne. Jest wiara. Myśla. To ja sprowadzam go na manowce cielesnosci. Dzieki mnie poznaje uczucia, ktorych sie nie spodziwal. Tylko ze mna moze byc pełnia. Może być czlowiekiem. Eros i Psyche. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: milosc kontra wiara 05.03.07, 09:03 Raczej wykoslawiona platońska idea podziału na materię i duchowość - jak to chrzescijaństwo w wydaniu katolickim narobiło nam krzywdy, pozornie coś dając... Odpowiedz Link Zgłoś
megasia Re: milosc kontra wiara 05.03.07, 13:07 Ble ble ble, bla bla bla Jesteśmy kompletnymi ludźmi - wszyscy. Twoje uczucia to Twoja sprawa, ale nie podkładaj pod nie jakiejś bzdurnej ideologii segregującej według płci. Odpowiedz Link Zgłoś
jeshua Kolejny atak na religię i wiarę 05.03.07, 09:09 Ten artykuł wpisuje się w większą całość zorganizowanych działań, jakie podejmowane są w mediach w celu podważenia zaufania wiernych do mojego Kościoła. Mój Kościół w Polsce przeżywa ostatnio pewne kłopoty - ale z nich wyjdzie i jeszcze wam pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
nkab Re: Może i atak ale... 05.03.07, 10:21 ...ten kościół sam sobie to zrobił, swoim niedostosowaniem do wpółczesnego świata, a przedewszystkim niemoralnymi zachowaniami wobec tych co zdają sobie sprawę po co te wszystkie religie powstały. Powiedzmy sobie krótko. Kościół chce władzy. I to jest bardzo niemoralne. I to jest przyczyną braku zaufania do kościoła, do duchownych. Prymitywny wybór agenta jest tego dowodem. I nikt mi nie wmówi,że kościól o tym nic wiedział. Dlaczego teraz można było wybrać lepszego? Zadanie dla współczesnego kościoła to nie wpływ na wynik wyborów do parlamentu (a tak się niestety stało) ale właśnie obrona tego co najbardziej wartościowe czyli moralności. Inny kierunek spowoduje zagładę religii. Religie stworzył człowiek i zawsze służyła ona władcom jako narzędzie do wychowywyania biedniejszej części społeczeństwa. Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
makarena78 Re: Może i atak ale... 05.03.07, 10:33 To nie jest problem tylko wspolczesnosci. Takie historie zdarzaly sie od poczatku istnienia wiary. Sa przeciez wyznania chrzescijanskie , ktore zniosly celibat-protestanci, ewangelicy, itp.-nie jestem religioznawca, ale to wiem.Czyli to nie jest niedostosowanie sie do postepu cywilizacji, ale upor Watykanu. Odpowiedz Link Zgłoś
tryb9 Re: Może i atak ale... 05.03.07, 10:56 Dodajmy, że bardzo sensowny upór Watykanu! Do takiej opinii przekonuje sytuacja Kościołów protestanckich. które zniosły celibat. Zamykanie kościołów, odchodzenie od wiary, święcenie homoseksualistów. Protestanci niegdyś tak liczący sie dzisiaj liczebnie są w zaniku. Bycie kapłanem katolickim to trudna droga - być może jest przeznaczona tylko dla 20% dzisiejszych kapłanów. To właśnie te 20% wytyczac powinno kierunek, a nie tacy którzy nie dochowóją ślubów. Zwyczajnie droga kapłańska nie jest dla nich. Cóz To "nie ewangelia ma się dostosować do świata ale świat do ewangelii" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
filo_de_putino Nie iedzę żadnego problemu. 05.03.07, 11:04 Nauka ponad wszelką wątpliwość uznaje, że życie seksualne jest częścią człowieczeństwa. Teraz wystarczy poczekać, aż ta oporna na wiedzę instytucja jaką jest KK to uzna i mamy po kłopocie. Jak ktoś chce polemizować, to proszę wrócić do odkrycia, choćby Kopernika, i sprawdzić kiedy KK uznał to za prawdę. Łatwo przewidzimy kiedy zniesiony zostanie celibat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: Nie iedzę żadnego problemu. 05.03.07, 12:13 a co powiesz o mnichach buddyjskich? wszak oni tez zyja w celibacie.kopernikiem ich? Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Mezowie rabinow 05.03.07, 13:09 To bardziej pikantny temat godny gazety czosnkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
podatnik2 Re: Mezowie rabinow 05.03.07, 14:11 Popieram i proponuję rozpocząć ogólnonarodową dyskusję nt. swobody zawierania związków homoseksualnych przez rabinów, a także prawa do adopcji uczniów szkół rabinackich przez takie pary. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Poszekl, wierzysz czy udajesz że "winni są Żydzi"? 05.03.07, 16:24 Śmieszne jest to wasze udawanie, ze wierzycie, że krytykować Kosciół mogą tylko niecni Żydzi (gdzie ty widziałeś dziś w Polsce ortodoksyjnych Żydów?:) Nie masz odwagi uznać - tego, co każdy uczciwy obserwator widzi - że Kościół krytykują katolicy lub ludzie z katolickich rodzin, którzy odrzucili tę religię. Odpowiedz Link Zgłoś
armagon Re: Nie iedzę żadnego problemu. 05.03.07, 13:19 nie wszyscy, nie wiedziales? nie ma zadnego nakazu, i czesc mistrzow buddyjskich ma kobiety. to chyba raczej kwestia treningu, najpierw doskonalenie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Może i atak ale... 05.03.07, 12:03 jedna uwaga: protestanci nie sa w zaniku a tam gdzie zamyka sie koscioly, katolickie tez sie zamyka (mimo celibatu) napisano: nie czlowiek dla szabatu a szabat dla czlowieka (jak cytujesz to cytuj cos z sensem) Odpowiedz Link Zgłoś
qba_rox Re: Może i atak ale... 05.03.07, 16:24 Wybacz, ale znam kościoły, gdzie nie ma czegoś takiego jak celibat, a homoseksualizm jest nadal uważany za grzech. Kościół katolicki zdegradował małżeństwo do poziomu przyziemności, a przecież to święta instytucja założona już w ogrodzie Eden. Wymuszony celibat skutkuje rozpowszechnionym homoseksualizmem w wielu kręgach katolickich... Odpowiedz Link Zgłoś
irenuk1 Re: Może i atak ale... 05.03.07, 18:17 Sensowny upór Watykanu? To on ma i tym razem jedynie słusznie zdecydować, "a nie tacy którzy nie dochowóją ślubów"? Zawsze nieomylny niczym dyktator? Niekiedy dyktatury wypracowują sobie takie systemy zabezpieczeń (m. in. poprzez tworzenie pozorów roztropnych zmian), które im zapewniają względną trwałość. Ale zauważmy, że im surowsze tym trwalsze. Tak więc surowość urasta do rangi wartości nadrzędnej. Naturalnie, nazywana oficjalnie miłością... Taki "chur wójuw", że skorzystam z ortografii cytowanego przedmówcy... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Może i atak ale... 05.03.07, 12:17 Problemem rzymu nie jest zniesienie ale jego wprowadzenie (jeszcze w 16wieku zwolennik rzymu ksiadz orzechowski byl zonaty; zanim ostatecznie wprowadzono celibat ksiezy pojawili sie zenni ksieza uniccy). Utrzymywanie celibatu oznacza, ze po 1000 latach walki o utrzymanie urzedow i majatku przy kosciele, a nie przy ksiedza dziedzicach, kosciol poniosl kleske i nie panuje nad swoimi urzedami i majatkiem. moze zamiast celibatu organizacja i zarzadzanie? Zniesienie celibatu oslabiloby urzad POUCZYCIELSKI kosciola? Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Kolejny atak na religię i wiarę 05.03.07, 11:57 jeshua napisał: Mój Kościół w Polsce przeżywa ostatnio pewne kłopoty - ale z nich wyjdzie i jeszcze wam pokaże. I co obije mi morde? Ps. Moze juz czas przestac uprawiac magiczny katolicyzm? Wmawiac wyzsza niz organizacyjna potrzebe celibatu? Moher wierzy, ze to jakies nowe (11?) przykazanie, za zlamanie ktorego, p. Bog zesle bombe i nowy aids. Drugie to sprawa malzentwa zachachmeconego przez kosciol (jeszcze 500 lat temu prawnocywilnego - ewentualnie do poswiecenia lub nie). Lubia urzednicy pana B. wspominac aby nie rozwiazywac co bog zwiazal a nie lubia, ze Samarytance nie nakazal opuscic Jezus niemeza. Moher nie czyta kodeksu kanonicznego, moherowi swiat sie wali albo i moher potrafi komu swiatam miedzy oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
micof Re: Kolejny atak na religię i wiarę 05.03.07, 13:59 Po pierwsze, to nie twoj kosciol a nasz - bo my wszyscy jestesmy tym kosciolem, nie ty, nie ci "przez boga wybrani faceci w czernii", nie ci starsi panowie z fioletowymi lub czerwonymi czapeczkami - nie oni wszyscy a my - "prosci ludzie bez elokwentnych studii teologiczynych"! Po drugie, zal mi cie. To nie zaden atak na religie, to rzeczywistosc - nikt z nas ani z tych panów z czerwonymi czapeczkami nie chodzil z Jezusem po Galilei ani po Judei aby moc powiedziec ze to ON dal nakaz celibatu!!! ON jak sie przyglada temu "kosciolowi starych facetów i ludzi bez kregoslupa" to sie mu przpomina ten system przeciwko któremu walczyl: "system nakazów i przykazów farezuszy". Ja knapisal Tolstoi w "Inkwizatorze": jakby dzisiaj Jezus stapil na zemie "jego" kosciol by go tam samo ukrzyzowal jak kiedys farezusze!!!!! ------------------------------------------- Radio ma ryja:"Zbieramy na .... . Kupcie cegielki.... ." Lepszej strategii marketingowej do wyludzania pieniedzy nie zobaczymy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1a2a3a Re: Kolejny atak na religię i wiarę 05.03.07, 19:26 Ten artykuł wpisuje się w większą całość zorganizowanych działań, jakie > podejmowane są w mediach w celu podważenia zaufania wiernych do mojego Kościoła > . > Mój Kościół w Polsce przeżywa ostatnio pewne kłopoty - ale z nich wyjdzie i > jeszcze wam pokaże. Mój kolega-ksiądz powiedział mi kiedyś, gdy rozmawialiśmy o wierze i różnych zachowaniach niektórych księży( m.in. tych, którzy kochają wręcz pieniądze), tak: gdyby kościół nie był instytucją Bożą, to by dawno przez kler przestał istnieć. Spokojnie, proszę państwa, księża są wzięci z ludu wraz ze wszystkimi ludzkimi słabostkami (ale powinni pamiętać, że komu więdzej dano, od tego więcej wymagano). Zatem te "pewne kłopoty" w Kościele były zawsze, a będą jeszcze większe, bo taki jest świat. Nie bójmy się prawdy, bo nawet ta najgorsza jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Żony księży 05.03.07, 09:25 Jak dziwnie te teksty w gazetce zawsze wpisują się w pewien z góry ustalony schemat. Tak samo jak w przypadku historii sprawy pewnego lewackiego poety, zarażającego z premedytacją wirusem HiV (który zresztą z powodu swojego koloru skóry wszystkim mającym do niego zastrzeżenia zarzucał rasizm). Również wniosek dla gazetki o otumanionych jej propagandą był jeden: to wina babć w moherowych beretach i katolickiej moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
zbawieni Re: Żony księży 05.03.07, 09:27 To problem religii katolickiej, która stworzyła sobie pewne zamierzenia niezgodne z Biblią i stąd teraz takie problemy. Papież Grzegorz VII w 1079 r. ogłosił, że księża muszą żyć w celibacie, bo kościół obawiał się zbytniego podziału swojego majątku między dzieci kapłanów. Tymczasem w Bibli jest napisane: "A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy ZABRANIAJĄ ZAWIERANIA ZWIĄZKÓW MAŁŻEŃSKICH, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem". (1 Tym. 4,1-3 zbawieni.blox.pl biblia.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
cyndyndanda mysle, ze polska czarna mafia robi sobie kpiny z k 05.03.07, 09:33 osciola Chrystusa - te wszystkie pelce, wielgusy, plockie pedaly to wielki rak na prawdziwym kosciele - ten caly element z grzybem na czele bedzie ulubiona klientela Belzebuba. Odpowiedz Link Zgłoś
kubakborr Herosi 05.03.07, 09:38 Bardzo podoba mi się postawa Wandy i Olka nie dali się dewotom, walczą o swoje. Sporo jest do zrobienia w tym kraju ale jest to możliwe właśnie dzięki takim osobą. Pozdrawiam W&O i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Mizeria duchowa eks-księdzy 05.03.07, 09:40 Może to wina artykułu nienajlepszego delikatnie mówiąc, ale z postaci tych księży bije jakaś mizeria duchowa. Rycząca czterdziestka z dużymi cyckami, rozwódka uwodzi Olusia - wicepierdołę. Tak to widzę po przeczytaniu artykułu. Następnie zakonnik lecący na piętnastolatkę - to już trąca skandalem nawet bez sutanny, nawet bez relacji uczeń-nauczyciel. Kolejna baba po jednym księdzu łapie drugiego. Fryzura, perfumy, druga ławka, gapienie się w oczy - podryw podczas mszy ??? O co tu chodzi ? Może ma jakieś specyficzne upodobania ? Czy nie ma ani jednego "normalnego" przykładu, że się po prostu w sobie zakochali i pobrali się ? Z drugiej strony, pewnie ci "normalni" nie przesiadują na forach dla eks-księży... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mizeria duchowa eks-księdzy 05.03.07, 12:08 No właśnie. Ludzie niedojrzali, z jakimiś wielkimi problemami emocjonalnymi. Myślę, że głównie tacy wikłają się w takie historie. Odpowiedz Link Zgłoś
mam.login Żony księży 05.03.07, 09:41 Gazeto Wyborcza, co Wam zrobil zlego katolicyzm, ze tak sie go ciagle czepiasz jak pijany plotu? Wystarczy przejrzec artykuly mniej wiecej z ostatniegoi roku i co widzimy? Wedlug Waszych artykulow - dobre sa: rozwody, aborcja, eutanazja, zwiazki homoseksualne, adopcja dzieci przez takie zwiazki, prostytucja, macierzynstwo pietnastolatek, natomiast zle: celibat u ksiezy, normalna rodzina, poszanowanie zycia... Pomyslcie troche: dlaczego tak Wam to przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Nie kłam 05.03.07, 09:48 > Wystarczy przejrzec artykuly mniej wiecej z ostatniegoi roku > i co widzimy? Wedlug Waszych artykulow - dobre sa: rozwody, aborcja, eutanazja, > zwiazki homoseksualne, adopcja dzieci przez takie zwiazki, prostytucja, > macierzynstwo pietnastolatek, natomiast zle: celibat u ksiezy, normalna > rodzina, poszanowanie zycia... Pomyslcie troche: dlaczego tak Wam to > przeszkadza? A co powoduje, że wygłaszasz tak nieprawdziwe sądy ? Każda gazeta pisze o rzeczach CIEKAWYCH, inaczej nikt nie chciałby jej czytać. Ciekawe jest cielę z dwiema głowami, nieciekawe są miliony innych cieląt. Ciekawy jest ksiądz żonaty, bo zwykłyuch dobrych księży mamy tysiące. Ciekawe są matki nieletnie, bo większość matek - zamężnych i pełnoletnich to "ligowa szarzyzna" itd. itp. GW nie pochwala homoseksualizmu, czy nieletniego macierzyństwa, nie jest również im przeciwna - po prostu OPISUJE RZECZYWISTOŚĆ. Wolisz schować brudy pod dywan ? Odpowiedz Link Zgłoś
mam.login Re: Nie kłam 05.03.07, 10:18 Nie chodzi o chowanie brudow pod dywan, chodzi o ton pisania, i dobrze o tym wiesz. Nie ma czegos takiego jak "obiektywny" artykul, a szczegolnie w GW. Sytuacje, o ktorych pisalem, ze zdaniem GW sa "dobre" nieodmiennie przedstawiane sa w swietle jednoznacznie dobrym i vice versa - o sytuacjach nomalnych nie pisze sie albo w ogole, albo - jesli juz - to z przekasem i ironia (vide ostatnie wystapienie Giertycha w Heidelbergu lub wystawa plakatow posla Lewandowskiego). Nie jest to przypadek, a z dyskusji powyzej widac, ze nie tylko ja odnosze takie wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Nie kłam 05.03.07, 11:39 mam.login napisał: > Nie chodzi o chowanie brudow pod dywan, chodzi o ton pisania, [...] > o sytuacjach nomalnych nie pisze sie albo w ogole, albo - jesli juz - to > z przekasem i ironia (vide ostatnie wystapienie Giertycha w Heidelbergu > lub wystawa plakatow posla Lewandowskiego). Leandowski nie jest posłem, tylko działaczem partii. Co do meritum - to jednak "nie wszyscy" (to taki eufemizm) uważają wystąpienie Giertycha, czy działalność Lewandowskiego za normalne. ;-) Może to właśnie tu leży problem? Może twoje poczycie normalności znacząco odbiega od poczucia redaktorów Wyborczej? Szczerze mówiąc uchodzę za katolickiego tradycjonalistę, ale zdecydowanie bliżej mi do Wyborczej, niż do w/w panów. Aha, premier Kaczyński również nie uznał wypowiedzi Giertycha za normalną. Spisek Wyborczej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Żony księży 05.03.07, 11:30 > Gazeto Wyborcza, co Wam zrobil zlego katolicyzm, ze tak sie go ciagle czepiasz > jak pijany plotu? (...) Pomyslcie troche: dlaczego tak Wam to > przeszkadza? Pokaż mi choc jedno zdanie w tym artykule, mówiące o tym, że to, co w nim opisane, jest złe. No ale jak się jest ofiarą teorii spiskowych, to wszędzie się widzi zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Żony księży 05.03.07, 09:49 Michnikowa szmata to po prostu świetny materiał dla studentów pierwszego roku kierunków typu "public relations". Warto zadać na jednych z pierwszych zajęć np takie oto ćwiczenie: 1. przejrzyj teksty z ostatnich kilku miesięcy i zobacz w jakich kontekstach występują pojęcia "ksiądz, katolicyzm, wiara, prawica, patriotyzm, konserwatyzm" 2. zrób to samo wobec pojęć "lewica, parada gejowska, aborcja, wagary przeciw ministrowi oświaty" Odpowiedz Link Zgłoś
sievert dlatego ja nie place na ksiezowskie kochanki 05.03.07, 10:02 od dawna juz nie wnoszac oplaty zwanej taca... Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Zawsze tak to sobie tłumaczysz ? 05.03.07, 12:42 sievert napisał: > od dawna juz nie wnoszac oplaty zwanej taca... Zakładam, że chodzisz/chodziłeś do kościoła, skoro kiedyś płaciłeś. W takim razie robiłeś to "na cudzy koszt" (na krzywy ryj). Kościół (budynek) powstał ze zrzutki wiernych. Inni się zrzucili, ty nie. Nie wierzę, że akurat niewierność księży powoduje, że nie płacisz. Podobnie inni nie dają na organizacje charytatywne (bo kradną), oszukują na podatkach (bo idą na bzdury) itd. Aha, bardzo jestem przeciw dofinansowywaniu Świątyni Opatrzności Bożej z budżetu państwa, bo wtedy płacą ci co chcą i ci co nie chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
arent5 psychiatrzy o księżach : 05.03.07, 10:04 Psychiatrzy o klerze Kk "Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971 r. na Synodzie Biskupów w Watykanie. Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat, w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu niedojrzałości emocjonalnej. Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie. Pod koniec swego wystąpienia dr Baars powiedział: “Wszyscy księża (a niektórzy w znacznym stopniu) charakteryzują się niewystarczająco rozwiniętym czy też zaburzonym życiem emocjonalnym, a równocześnie wymaga się od nich, aby identyfikowali się z grupą mężczyzn, których natura obdarzyła wyższą inteligencją i uczuciowością. W niektórych przypadkach, przyczyny (...) miały początek w dzieciństwie i pozostały nierozpoznane w trakcie formacji seminaryjnej. Inni mieli raczej normalne dzieciństwo, ale zaczęli mieć kłopoty ze sobą z powodu źle pojętych praktyk ascetycznych w seminarium”. Wyniki badań Eugene’a Kennedy’ego i Victora Hecklera, również na księżach i zakonnikach z USA, były jeszcze bardziej kłopotliwe. Według nich tylko 7% kapłanów to osoby psychologicznie i emocjonalnie rozwinięte (developed), 18% to osoby rozwijające się (developing), 66,5% to osoby słabo rozwinięte (underdeveloped), zaś 8,5% to osoby źle rozwinięte (maldeveloped). Autorzy zajmujący się problematyką seksualnego wykorzystania osób nieletnich przez duchownych w USA zauważyli ostatnio, że badania dotyczące księży “słabo rozwiniętych” wydają się potwierdzać obserwacje Baarsa i Terruwe dotyczących księży “niedojrzałych emocjonalnie”. Obie zaś grupy odpowiadają profilowi duchownych, którzy wykorzystują seksualnie dzieci i młodzież. Jak zauważyli Kennedy i Heckler, “seksualność pozostaje niezintegrowanym wymiarem w życiu słabo rozwiniętych księży”, z których wielu “funkcjonuje na etapie przed-adolescencyjnego lub adolescencyjnego rozwoju psychoseksualnego. Jeśli będziemy pamiętali, że słabo rozwinięci emocjonalnie księża czują się bardziej komfortowo w kontaktach z nastolatkami, a nawet dziećmi, i że tylko niewielu z nich ma przyjaciół w kręgu własnych rówieśników, dojdziemy do wniosku, że podobnie jak w przypadku wszystkich słabo rozwiniętych księży, ich problemy dotyczą głównie sfery emocjonalnej i psychoseksualnej. Wspólne im wszystkim jest unikanie konfrontacji z własną niedojrzałością, a także uciekanie się do mechanizmu obronnego - intelektualizacji własnych postaw i ich (nie)zgodności z powołaniem i święceniami. Dochodzi do tego brak umiejętności wchodzenia w relacje z innymi i zatrzymanie się (“fiksacja” w rozwoju psychoseksualnym" Dotychczasowe badania sugerują, że w kwestii przeżywania własnej seksualności księża różnią się od reszty społeczeństwa. Wyniki testów prowadzonych wśród amerykańskich duchownych wskazują, że ok. 40 proc. z nich ma skłonności homoseksualne. Inne badania z USA - choć uważane za niereprezentatywne i obarczone słabościami metodologicznymi (przeprowadzone w oparciu o wywiady z tysiącem księży katolickich, z których połowa była poddana terapii, oraz z pięciuset ich seksualnymi partnerami) - doprowadziły prowadzącego je psychiatrę do wniosku, że 20 proc. duchownych żyło w związkach homoseksualnych, a tylko 20 proc. w stałych związkach z kobietami." za: "Tyg. Powsz." Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: psychiatrzy o księżach : 05.03.07, 12:28 wolalbym badania naukowe od PSYCHOANALIZY Odpowiedz Link Zgłoś
kinoman1920 Re: moja siostra bedac w gimnazium zostala zdupcz 05.03.07, 10:33 W calej dyskusji nad celibatem i tym jak to ksieza sa nieszczesliwi, warto zwrocic uwage na jedno. Przyjmujac swiecenia kaplanskie chyba przez 6 lat mogli sie powaznie zastanowic czy chca i potrafia wytrwac w celibacie czy tez nie. Slowem przystepujac do pewnej organizacji akceptuje jej reguly, a jesli akceptuje to sie z nimi zgadzam. Jesli ktos czuje inaczej to moze przeciez konwertowac sie do kosciola Ewangelickiego lub innego dopuszczajacego malzenstwo z osoba duchowna. Nie robcie meczenikow z kolesi, ktorzy nie potrafia zapanowac nad wlasnym rozporkiem. Podobnie nie ma co gloryfikowac panien, ktore zakochuja sie w ksiezach... Mozna sie nie zgadzac z celibatem - wowczas nalezy znalezc inny zawod - np. katecheta, organista, koscielny. Trwanie w czystosci jest slubem zlozonym Bogu - tak aby rece udzielajace sakramentow nie byly poprostu brudniejsze niz rece penitentow - co oczywiscie w praktyce czesto jest kompletnie odwrotne. Ciezko jest znalezc bardziej zdeprawowana i obsokrona gildie niz kler - np. w Irlandii kler odpowiada za 90% przypadkow pedofilii, podobniez w USA, a w RP wcale nie lepiej tyle ze tu duzo mozna wybaczyc, zapomniec i zmiesc pod dywan. Celibat to taki sam wybor jak decyzja o byciu pisarzem, piekrzem czy policjantem. Kazdy z nich ma swoje wymagania i uciazliwosci, ktore nalezy zaakceptowac i zrozumiec lub... poprostu zajac sie czyms co jest zgodne ze swiatopogladem. Odpowiedz Link Zgłoś
filo_de_putino 6 lat to nie całe życie 05.03.07, 11:08 większość ludzi wielokrotnie zmienia pracę przez całe życie, a oni jako młodzi ludzie wpadają jak śliwka w kompot. Nie chcę ich bronić. Mi kiedyś też ksiądz, kolega w dodatku, dziewczynę wymolestował. Może gdyby miał swoją, nie ruszałby mojej. Uważam po prostu, że tak byłoby lepiej dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
maryska27 Re: moja siostra bedac w gimnazium zostala zdupcz 05.03.07, 11:31 witam tak zupelnie sie z toba zgadzam...ja tez stracilam dziewictwo przez ksiedza.i patrzac na to wszystko co sie dzieje wokol,ludzie beda powoli odchodzic od kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
wwi Re: moja siostra bedac w gimnazium zostala zdupcz 05.03.07, 11:56 "w Irlandii kler odpowiada za 90% przypadkow pedofilii, podobniez w USA, a w RP wcale nie lepiej" Skąd ta liczba? Proszę o źródło, bo wydaje mi się przesadzona. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: moja siostra bedac w gimnazium zostala zdupcz 05.03.07, 12:07 skad ta wiadomosc? prosze o link do badan. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Niedojrzałość 05.03.07, 12:03 Cały ten artykuł pokazuje, jacy ci ludzie są niedojrzali. 30-letni facet, który traktuje poważnie podrywanie przez 15-letnią pannicę? Żenada. Widać, że sam był psychicznie 15-latkiem. Kobieta wchodząca dwa razy pod rząd w związek z księdzem? Ewidentny problem emocjonalny. Problem z celibatem księży jest bardziej złożony, niż to przedstawiają dziennikarze. To nie jest tylko tak, że "Kościół dręczy nieszczęśliwych zakochanych". Problem zaczyna się dużo wcześniej. Przede wszystkim od tego, że do seminariów, zakonów idą ludzie bardzo młodzi, często dodatkowo mniej dojrzali niż wynikałoby z ich wieku. I w seminariach się konserwują jako "starzy malutcy", wieczni nastolatkowie pozbawieni odpowiedzialności. Zauważcie, że nie tylko oni zwalają odpowiedzialność za nawiązanie relacji z kobietą na tę kobietę. To samo robią ich przełożeni, spowiednicy tych kobiet, a wreszcie same kobiety. Z drugiej strony, na księży lecą przeważnie dziewczęta, kobiety równie niedojrzałe emocjonalnie. Bo powiedzmy sobie szczerze, lecieć na księdza to dla dojrzałej osoby gra nie fair. To tak, jakby dojrzała kobieta podrywała nastolatka. Byłby to rodzaj "psychicznej pedofilii". Czy można więc powiedzieć, że to wszystko nie wina Kościoła, lecz poszczególnych osób, które nie dorosły do poważnego życia? Myślę, że nie. Również Kościół nie jest tu bez winy - to on wynalazł metody "wychowywania" i "konserwowania" księży w seminariach duchownych. A wreszcie trzeba powiedzieć, że i ogólna praktyka duszpasterska Kościoła sprzyja traktowaniu wiernych - mężczyzn jak i kobiet - jak wiecznych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Niedojrzałość 05.03.07, 12:50 Anuszka, W seminariach bywają różni ludzie, ale jest całkiem spory odsetek "starych", tj. osób które tam trafiły wiele lat po zdaniu matury. Szczawików bezpośrednio po maturze też jest sporo, ale wcale nie stanowią "trzonu kadry". Warto też nadmienić, że wiele osób, które trafiły do seminarium odchodzi przed święceniami. Za PEŁNĄ APROBATĄ Kościoła. Niektórzy też biorą urlop, by mieć więcej czasu do namysłu. Słowem, to nie jest sekta, czy Amway, że tylko patrzą aby biedaka wciągnąć i usidlić. Wręcz przeciwnie: witaj, fajnie że jesteś, ale zastanów się czy się nadajesz. Musisz podjąć bardzo trudną decyzję, czy tego naprawdę chcesz. Jeżeli nie, to nie ma sprawy. Do czasu ślubów WIECZYSTYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Niedojrzałość 06.03.07, 08:36 and_nowak napisał: > to nie jest sekta, czy Amway, że tylko patrzą aby biedaka wciągnąć i usidlić. W AMWAY ludzi się nie "usidla" tylko pokazuje im możliwość rozwoju ekonomicznego. Jedni ją widzą a inni nie, tak samo jak jedni widzą w czymś możliwości a inni tylko same problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
norymberga3 Masz rację Anuszko! 05.03.07, 13:01 (Jak zwykle zresztą, gdy się wypowiadasz na forum). Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Tym razem - nie za bardzo:) 05.03.07, 16:18 Posty Anuszki są z reguły rozsądne, ale niekiedy nie ustrzega się ona pułapki, którą zastawia na ambitne kobiety konserwatywna, wroga kobiecie kultura: pokusy przydania sobie powagi na drodze moralizatorstwa. Anuszka napisała: >Bo powiedzmy sobie szczerze, lecieć na księdza to dla >dojrzałej osoby gra nie fair. To tak, jakby dojrzała kobieta podrywała >nastolatka. Byłby to rodzaj "psychicznej pedofilii". Co za dziwactwo, anuszka! Lekką ręką przyłączasz się do społecznego potępienia, które i tak już jest niemałe. Sama sobie bądź "szczera" w taki sposób! Że co? Że "śluby wieczyste"? To już uważać, że być może jest od nich coś ważniejszego, wbrew temu co głosi instytucja, to ma być u kobiety zbrodnia (kuriozalnie przyrównana przez ciebie do "pedofilii")!? Docenią cię konserwy, docenią... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tym razem - nie za bardzo:) 05.03.07, 17:15 > Posty Anuszki są z reguły rozsądne, ale niekiedy nie ustrzega się ona pułapki, > którą zastawia na ambitne kobiety konserwatywna, wroga kobiecie kultura:pokusy > przydania sobie powagi na drodze moralizatorstwa. LOL! Jesteś słodki! :-))))) Czuję się, jakby stary wujek powiedział mi komplement o mojej inteligancji, jednocześnie znacząco szczypiąc mnie w tyłeczek. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Tym razem - nie za bardzo:) 05.03.07, 19:44 Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko tak naturalnym w naszej tradycji odruchom?:) W razie, gdyby było inaczej, przypominam: odwieczny porządek rzeczy denerwuje tylko lewackie histeryczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Tym razem - nie za bardzo:) 05.03.07, 20:17 ROTFL Pamiętam, pamiętam i tradycyjnie reaguję nerwowym chichotem... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: moja siostra bedac w gimnazium zostala zdupcz 05.03.07, 12:08 alez kosciol katolicki dopuszcza malzenstwa ksiezy nawet w polsce sa zonaci ksieza katoliccy zalezy od obrzadku (nie z polski: edyta stein zostala uznana za swieta teresa benedykta m in w uznaniu wstawiennictwa przy uzdrowieniu corki ksiedza obrzadku melchickiego czy jakiego) Odpowiedz Link Zgłoś
teknon Żony księży 05.03.07, 10:40 Masz rację.Przymusowy celibat jest niebiblijny, bo powołani są do niego tylko nieliczni, a o biskupie napisane jest,że ma być mężem jednej żony. Odpowiedz Link Zgłoś
vilomort Nie szukamy sensacji 05.03.07, 11:14 "Gwarantujemy anonimowość. Nie szukamy sensacji'" HAHAHAHA NIE SZUKAMY SENSACJI - to najlepszy zart, jaki kiedykolwiek przeczytalem w GW!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anias85 Re: Nie szukamy sensacji 05.03.07, 11:19 www.prezbiter.pl/content/view/351#comments/ Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Re: Nie szukamy sensacji 05.03.07, 12:58 anias85 napisała: > www.prezbiter.pl/content/view/351#comments/ 1. Pan Jaeschke ma kłopoty z polską ortografią, a pisze książkę. 2. Pan Jaeschke ma wyraźne pretensje do autorów GW, tylko niespecjalnie wiadomo o co. Z satysfakcją stwierdza, że odzew był niewielki, przy okazji cały czas epatuje swoją książką. Moim zdaniem to problem "konkurencji". Potraktował dziennikarzy GW jako konkurencję i tyle. Artykuł w Wysokich Obcasach jest raczej kiepski , choć porusza interesujący temat. Niemniej jednak nie uważam, by stanowił on poszukiwanie taniej sensacji. Zdecydowanie nie. Jest momentami wręcz nadmiernie ugrzeczniony. Odpowiedz Link Zgłoś
gdkj Kochanki księży... 05.03.07, 11:24 To by było ciekawsze.Juz tak w życiu jest ,że facet zakłada sutannę a potem sie zakochuje. A przcież są tacy co nie kochają a sex uprawiaja i jeszcze są z tego dzieci. Dawać ich tu i przeswietlać bo potrafia tylko umoralniać! Ja juz do kościoła nie chodzę bo dla mojego lenistwa księża którzy się źle prowadzą (a sporo tego) są dobrym usprawiedliwieniem. Po za tym mam rozum i nie będę jakiegoś wypichconego ćmoka słuchał jak mam żyć. Podkreślam ,że nie jest tu mowa o obecnych bohaterach artykułu. Mam pytania na matury: 1.Kto jest narodowym (i twoim) bohaterem Polski i dlaczego uważasz ,że to Generał Jaruzelski. 2.Dlaczego szklanka wody i cyjanek z apteki nie działają na Generała Kiszczaka? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
julia2000 Re: Kochanki księży... 05.03.07, 11:56 trudno zrezygnować z rozpusty jak człowiek pławi sie w luksusach. śmieszą mnie ich śluby ubustwa. ksiądz to też człowiek i nic dziwnego w skłonnościach do seksu. tego nie da się wykasować z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
calber Żony księży 05.03.07, 12:11 Rozmowa dwóch księży: - Czy my kiedykolwiek będziemy mogli się ożenić? - pyta młodszy. - Raczej nie, ale może nasze dzieci... - odpowiada starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
xvyz Re: Żony księży 06.03.07, 14:09 Najważniejsz sprawa, że o tych rzeczach zaczyna się mówić, może jeszcze w sposób trochę nieśmiały, ale jednak. Nie moją sprawą jest oceniać tych uwikłanych ludzi pod względem moralnym, lecz chciałbym zastanowić się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Uważam, że podstawową jest niewłaściwekształcenie seminaryjne. Sądzę tak, ponieważ przeczytałem ostatnio ważną książkę i wartościowoą: "Chciałem być księdzem" Nowakowskiego. Posiada wstęp Ks. Bonieckiego i jest rekomendowana przez Zanussiego. W niej - główny bohater - powinien zostać księdzem a nie zostaje, wielu zostaje a nie powinni. Podejście do seksualności musi być wyprostowane. Klerycy są to młodzi mężczyżni, którym nie można odbierać płciowości. Książka pokazuje głębokie przyczyny tych konfliktów, do których dochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś