Albertynki

04.06.07, 13:51
Ciekawy artykuł i taki... prawdziwy.
Szacunek dla jego bohaterek, wspaniałe babki!
    • masandra6 Albertynki 04.06.07, 16:27
      Bardzo współczuję tym kobietom takiego życia.Straszne.jeszcze żeby nie te dojazdy.
      • joykiller Re: Albertynki 05.06.07, 16:14
        Dzielne kobiety, a jak wypadają mężczyźni na ich tle? Pijacy, nieprzystosowani,
        po prostu duże dzieci, które żony muszą prowadzić za rączkę. Bo do pracy w
        szklarni to on nie pójdzie, bo to nie dla niego, nawet zasiłku nie załatwi.
        Kobieta musi nakarmić dzieci, więc na głowie stanie, żyły wypruje, żeby zdobyć
        na to pieniądze.Jak tu nie być feministką? Szczerze podziwiam te panie.
        • titta Re: Albertynki 10.06.07, 01:06
          Niestety takie podejscie mezczyzn ma swoje zrodlo w ...heroizmie matki. Bo jak
          za syna zawsze wszystko robi (bo latwiej czasem prowadzic za raczke niz
          wymagac) to trudno oczekiwac, ze zmieni sie nagle jako dorosly czlowiek.
      • sztuka.latania Re: Albertynki 08.06.07, 19:56
        Straszna praca. Straszne życie.
        Współczuję.
        Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, o ile łatwiej żyje się w mieście ...
    • senaid Re: Albertynki 05.06.07, 19:22
      A może właśnie to, że kobiety są silne, zaradne i nadopiekuńcze powoduje, że
      wychowujemy takich facetów - niedorajdy. Najpierw wszystko za takiego robi
      mamusia, a później żona - już musi. I tak w kółko.
      • obywatelka_kane Re: Albertynki 06.06.07, 17:02
        A one zamiast porzucić te kule u nóg, męczą się w imię heroicznego stawarzania
        siebie. Zgroza. Czy Polka zawsze musi być męczennicą?
    • alpepe Albertynki 06.06.07, 18:31
      lajt motiv to pijaństwo facetów.
      Znamienne. Polak katolik to alkoholik...
    • czarna9610 Re: Albertynki 07.06.07, 20:16
      jestem pełna podziwu dla tych kobiet,i nie mogę nic dobrego powiedzieć o ich
      partnerach
    • monique1304 Re: Albertynki 08.06.07, 19:28
      w klasie maturalnej przepracowałam na kasie w realu "AŻ" miesiąc...
      później przez pół roku nie mogłam chodzić do tego sklepu, bo z nerwów bolał mnie
      żołądek i łzy w oczach miałam...
      stwierdziłam, że mam nadzieję nigdy więcej... nie za takie pieniądze, nie za
      niewolnictwo...

      a Panią gratuluję weny do pracy, siły i chęci do życia

      i od czego kobieta ma męża, powiedzcie mi?
      • meg303 Re: Albertynki 09.06.07, 13:11
        Moze popatrzeć na niego, oprać i ugotować. Jeśli będzie miał dobry humor, może
        nawet ją przytuli.
        W pewnych środowiskach posiadanie męża, jakikolwiek by był nobilituje.
        Bardzo wspólczuję tym paniom
Inne wątki na temat:
Pełna wersja