piekielnica1
18.06.07, 21:04
"Niedawno w 'Gazecie' można było przeczytać rozmowę z panią doktor z Ameryki
('Słabi pacjenci i gwiazdy medycyny'). Zarzuca ona polskim lekarzom brak
profesjonalizmu, ale wcale nie w czysto medycznych aspektach, tylko w relacji
z pacjentem."
Jeszcze w czasach słusznie minionych leżałam w szpitalu i byłam świadkiem
wizyty lekarki z Ameryki, ktra wcześniej pracowała w owym szpitalu i teraz po
latach przyszła odwiedzić swoich kolegów.
Personel medyczny pokazał z dumą odmalowane sale, i zaprosił na kawę, a pani
doktor postanoweiła skorzystać z toalety dla pacjentów, obok której szanowne
gremium właśnie przechodziło, w tym momencie pan odrynator siłą przetrzymał
koleżankę i zaproponował, że zaprowadzi ją do WC dla personelu.
Polsko-amerykańska pani doktor długo i głośno krzyczała, że takiej segregacji
to ona już od dawna nie toleruje i nie godzi się na korzystanie z kibla
innego niż wszyscy pacjęci. Niestety miejsce to było w stanie takim jak
pozostałe takie miejsca w PRL.
Dzisiaj toalety są raczej czyste, ale segregacja pozostała.
Gratulecje Pani Kingo.