13.01.08, 14:38
Zastanawiające, jak wiele osób wypowiada się w wątkach w stylu: sponsoring kobiet czy styl życia Dity von Teese, natomiast nikt nie raczył skomentować bardzo ciekawego fotoreportażu nt. sal balowych w dawnych pałacach. Przyznam, że oglądałam te zdjęcia oczarowana pięknem obiektów, ale jednocześnie zasmucona losami wspaniałych pałaców, które jeszcze przed II wojną tętniły życiem, o jakim dziś nawet nie śnimy. Bogato zdobione sale-bombonierki, w których tańczono do białego rana, a dziś mogą co najwyżej liczyć na kaprys bogatego kupca, nie są widać dobrym tematem dla gawiedzi spragnionej sensacji. A niby nie czytamy Faktu, tylko dodatek GW.
Obiecałam sobie, że jeśli stanę się bogata, kupię taki właśnie podupadły pałac lub dwór, włożę weń pieniędzy, ile będzie trzeba, by cieszyć się odzyskanym PRAWDZIWYM PIĘKNEM z czasów, gdy osoby pokroju Dity von Teese czy sponsorowane kochanki nie były tematem numer jeden w poczytnym piśmie dla kobiet.
Obserwuj wątek
    • barbasia1 Re: Po balu 13.01.08, 21:41
      pochodnia_nerona napisała:
      Obiecałam sobie, że jeśli stanę się bogata, kupię taki właśnie
      podupadły pałac
      > lub dwór, włożę weń pieniędzy, ile będzie trzeba, by cieszyć się
      odzyskanym PRA
      > WDZIWYM PIĘKNEM

      Ten sam pomysł chodzi mi po głowie po obejrzeniu tych zdjęć! :)
      • kaz-oo Re: Po balu 15.01.08, 07:36
        Tyle, że pałac jak frak, pasuje dopiero w czwartym pokoleniu;)
        • barbasia1 Re: Po balu 15.01.08, 15:36
          kaz-oo napisała:

          "> Tyle, że pałac jak frak, pasuje dopiero w czwartym pokoleniu;)"

          Niektórzy uważają, że raczej w trzecim pokoleniu frak dobrze leży!
          Ja mam przed sobą zdjęcie szanownego dziadziusia właśnie we fraku, z
          pięknie podkręconymi wąsami.
          A poza tym piękna jestem jak królewna więc pałac stanowczo do mnie
          pasuje :)))
          Zresztą w dzisiejszych postmodernistycznych czasach, w XXI wieku
          wszystko wszystkim pasuje! Nawet Tobie ka-oo pasowałby pałac choć Ty
          pewnie piękna jak królewna nie jesteś (bo złośliwi ludzie zwykle nie
          są urodziwi) i dziadka we fraczku nie miałaś.

          Pięknych marzeń kaz-oo!
          • kaz-oo Re: Po barbasiu 15.01.08, 19:28
            Po co ta złość, po co ta żółć, przecież wszyscy widzą żeś piękna,mądra, miła i
            w pałacach rodzona od pięciu a nie trzech pokoleń, a zdjęcie "dziadziusia"
            kupione w Desie, a nie na jakimś zadupnym pchlim targi;)
            • galazka_jabloni Re: Po barbasiu 17.01.08, 01:02
              Muszę być trochę uszczypliwa: wyobraź sobie, na tych salach balowych
              to dopiero musiano plotkować.Bo Faktu jeszcze nie było;-P
              • barbasia1 Re: dla galazka_jabloni 17.01.08, 11:24
                galazka_jabloni napisała:

                > Muszę być trochę uszczypliwa: wyobraź sobie, na tych salach
                balowych
                > to dopiero musiano plotkować.Bo Faktu jeszcze nie było;-P

                A co Ty myslisz, że tylko na salach balowych plotkowano?
                Cała reszta plotkowała na ulicy (brukowanej zresztą) albo w maglu.
                Tam dopiero plotki były!
            • barbasia1 Re: Po barbasiu 17.01.08, 11:07
              kaz-oo napisała:

              > Po co ta złość, po co ta żółć, przecież wszyscy widzą żeś
              piękna,mądra, miła
              > i
              > w pałacach rodzona od pięciu a nie trzech pokoleń, a
              zdjęcie "dziadziusia"
              > kupione w Desie, a nie na jakimś zadupnym pchlim targi;)

              kaz-oo, a Ty biedactwo, czytasz, czytasz i nic nie rozumiesz co
              napisane.
              Przecież ani kropli żółci i złości nie było, nawet pięknych marzeń
              Ci życzę w ostatnim zdaniu!
              Nigdzie nie napisane też, że ja w pałacach zrodzona, bo dziadzuś
              niestety pałacu nie miał :(, choć pradziadek najprawdopodobniej w
              pałacu mieszkał :), choć niestety nie jako właściciel. :(
              Zdjęcie dziadka (zresztą babci też) autentyk własny, nigdzie nie
              zakupiony - więc nie mierz innych swą miarą. Dziadek bardzo dawno
              temu się urodził i dawno temu zmarł (a mama jego późnym dzieckiem
              była).

              A co Ty masz przeciwko "jakimś zadupnym pchlim targi;)"?
              Wielbiciele staroci i pięknych rzeczy powiedzieliby Ci jakie cuda za
              małe pieniądze można kupić na takich pchlich targach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka