Dodaj do ulubionych

Żal mi księży, którzy nie mają żon

22.07.08, 16:09
Fajny ksiądz. Jak o tym czytam, to myślę że mogłabym się aktywizować
religijnie. Jestem osobą wierzącą, ale nie chodzę do kościoła, w
mojej parafi jest kika tysięcy osób i działalność księdza ogranicza
się do niedzielnej mszy, zbierania na tacę i ekspresowej kolędy +
uiszczenia składki rocznej. Nie czuję potrzeby tak powierzchownego
uczestnictwa w tzw. "wspólnocie kościoła" i słuchania mędrkowania.
Obserwuj wątek
    • kontentka Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 18:10
      Ludzie, skonczcie wreszcie kiedys z tym "jestem wierzacy/a, ale...1)
      nie chodze do kosciola, 2) mam za nic to, co mowi papiez i ksieza
      (np. antykoncepcja, aborcja itd.) 3) nie stosuje sie do przykazan,
      itp. itd." Czy nie widzicie, ze to absurd i bzdura? Jedno z dwojga,
      albo wierzycie w Boga i wtedy chodzicie do kosciola i stosujecie sie
      do wszystkich regul gry, dla Boga, a nie dla ksiezy, dla rodziny czy
      dla falszywego samozadowolenia - albo nie wierzycie i wtedy nie
      robicie nic z w/w rzeczy. Po kiego czorta te zaklamane
      wstepy "jestem wierzacy"? Ma to cos uwiarygodnic, czy jak?
      • albrecht1 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:03
        A ja pozwolę sobie przypomnieć, że takie właśnie wątpliwości co do zasadności
        prawd wiary jakie podawał oficjalnie Kościół Katolicki, spowodował powstanie
        ruchu Reformacji w XVI w.
        Dzięki temu możemy spotkać teraz takich ludzi jak ks. Byrt.
        Serdeczne pozdrowienia dla Księdza.
      • skrzydlate Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:10
        ludzie, nie mieszajcie wiary z religijnościa (co ma przekonanie i
        uczucia do uczestnictwa w rytuałach religijnych jednego z
        obrządków), nie mieszajcie wiary z kosciołem katolickim i papieżem,
        bo jest wiele wiar na świecie... to samo juz jest cudem, jak tu nie
        wierzyć w cuda...? ;)

        księży zostawię w spokoju, i tak w prasie jest o nich ostatnio
        sporo :P
        • sztwiertka Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:13
          Moim zdaniem w Polsce 90% ludzi to nie katolicy, tylko członkowie kultu religijnego w ramach KK. Ludzi prawdziwie wierzących jest po prostu mało. Tak się składa, że również nie jestem katolikiem, mieszkam w mieście oddalonym o kilkanaście kilometrów od Salmopolu i znam ks. Byrta. Jestem pod wrażeniem jego pracy.

          PS Tak na marginesie, on ma chyba jakieś bardzo dobre znajomości w GW. Co jakiś czas jest na pierwszej stronie katowickiego dodatku GW:P
          • tacx Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:45
            > Moim zdaniem w Polsce 90% ludzi to nie katolicy, tylko członkowie kultu religij
            > nego w ramach KK. Ludzi prawdziwie wierzących jest po prostu mało.

            A moim zdaniem z tych ludzi których jest mało wywodza sie fantastyczni księża
            którym nie przeszkadza celibat ani bajania różnych mądrali jak to kobieta może
            księdzu w głowie zawrócić. jak ktoś ma powołanie, wiarę i poukładane w głowie to
            nie musi zawracać sobie tej głowy d..ą.
            a ze takich ksieży jest mało to inna sprawa . jak ktoś idzie do seminarium to
            wie na co się pisze - to nie sanatorium ani dom wczasowy. instytucję celibatu w
            KK uważam za fantastyczną sprawę a to ze zdarzają się księża którzy pomylili
            wiarę z niewiernością to wina właśnie 'rekrutacji". Sito jest zbyt rzadkie i
            trafiaja się księża którzy nigdy nie powini nimi być
            • titta Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 12.08.08, 15:13
              Celibat to fantastyczna sprawa w KK ale wlasnie dlatego, ze tylu
              ksiezy jest niewierzacych. Nieciekawie by bylo jakby doszly jeszcze
              nesnaski rodzinne.
              Celibat, wedlug bibli jest darem. I jak to z darami bywa, nie kazdy
              go ma. Z drugiej strony malzenstwo tez jest darem i nie jest
              przymusowe. Nie rozumiem dlaczego ludzia wmawia sie, ze aby sluzyc
              bogu musza rezygnowac z malzenstwa. Nie musza. Moga, niektozy
              powinni. Niektorzy. Reszta powinna miec normalne rodziny.
          • gazaj Żal mi tego pastora, udającego księdza 23.07.08, 13:34
            Facet ma mgliste pojęcie o religii, nie jest księdzem, tylko
            heretykiem, a roztkliwia się nad katolickimmi kapłanami.

            Niepotrzebnie, drogi pastorze, tak się pan roztkliwia. Nikt nikogo
            nie zmusza do bycia księdzem katolickim i pozostawania w celibacie.

            Katolickie plebanie wolne są od żon, dzieci, mokrych pieluch itp.
            ozdób. Są za to miejscem, do którego przychodzą chętnie mieszkańcy.

            Kościoły katolickie w Polsce są pełne, przeciwnie niż kościoły
            heretyckie.

            Zawiść przemawia przez biednego pastora, współczuję mu.
            • mis22 Mądry i dobry pastor 23.07.08, 14:59
              kontentka napisał:
              > Ludzie, skonczcie wreszcie kiedys z tym "jestem wierzacy/a,
              > ale...1) nie chodze do kosciola ...

              Osobiście nie wierzę w Boga ale pastor mi się bardzo podoba. Kościół
              pełni funkcję społeczną, którą ten pastor dobrze rozumie. Tak jak on
              mówi, gdy człowiek lepiej się czuje gdy wie, że ktoś o niego się
              troszczy.

              Niestety niewiele jest parafii, ktore mają takich pastorów lub
              księży jak on. Zgadzam się z nim całkowicie, ze gdyby kościół
              katolicki zlikwidował celibat to zbliżyłby się do ludzi.

              A co do tego, że w Polsce kościoły katolickie są pełne to w Arabii
              Saudyjskiej 100% obywateli jest muzułmanami, chodzi do meczetu i
              modli się 5 razy dziennie tak jak nakazuje Koran. Nie chciałbym tam
              zyć. Nie lubię zamordyzmu i presji społecznej wciskajacej ludziom
              ideologię rządową. Kiedyś w PRL wciskano dzieciom komunizm, teraz
              wciska się katolicyzm. Podobnie jak w krajach muzulmańskich wmusza
              się dzieciom islam.
            • malanuna myslenie zyczeniowe ;p 23.07.08, 15:50
              "Katolickie plebanie wolne są od żon, dzieci, mokrych pieluch itp.
              > ozdób. Są za to miejscem, do którego przychodzą chętnie mieszkańcy."

              moze od zon wolne...zato pelne "siostr" ksiezy z dziecmi

              • jazg1 Nie byłaś nigdy na plebanii 23.07.08, 20:28
                Skoro widzisz tam pełno sióstr księży.
            • aotearoa Re: Żal mi tego pastora, udającego księdza 24.07.08, 12:35
              Jakim heretykiem? Czyzbys byl przedstawicielem Jedynej Slusznej
              Religii?

              Przypominam tylko, ze co poniektorzy "muzulamanie" maja podobne
              podejscie do sprawy i koncza opasani materialami wybuchowymi w
              roznych zaludnionych czesciach swiata.

              Fanatyzm jest niebezpieczny w jakiejkolwiek religii...
              • prawdzivvy.mundek Re: Żal mi tego pastora, udającego księdza 03.08.09, 11:06
                aotearoa napisała:
                > Fanatyzm jest niebezpieczny w jakiejkolwiek religii...

                w takim razie protestantyzm jest jak najbardziej fanatyczny, gdyz
                obowiazuje tam zasada, ze zbawionym mozna zostac wylacznie zprzez
                wiare w Chrystusa. Nie mozna zasluzyc sobei na zbawienie swoim
                dobrym zyciem, tylko wiara w Chrystusa.

                Protestanci w tym "ksiadz" pastor Byrt, przeciwni sa modlitwom
                ekumenicznym z niechrzecijanami. Wspolna modlitwa papieza w Asyzu z
                Budystami, Muzulmanami byla bardzo zle przyjeta przez koscioly
                ewangelickie.
      • mitreades Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 22:10
        kontentka napisał:

        > Ludzie, skonczcie wreszcie kiedys z tym "jestem wierzacy/a, ale...1)
        > nie chodze do kosciola,

        Na świecie jest kilka miliardów ludzi wierzących, ale niechodzących do kościoła.
        • normalny.pl Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:12
          no stary gupek z ciebie nieziemski, jakich pare miliardow???? ty wez se mlotek i
          czasnij w tego kompa jak nie potrafisz nalezc danych na ktorych mozesz swa
          opinie oprzec. z toba jest jeszcze kilku innych cymbalow czy pajacow co w nic
          nie wierza ale jak was zycie dojedzie to tak zaczynacie skomlec ze we wszystko
          uwierzycie nawet w noszenie glowy w pupie
          • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 10:37
            Proszę bardzo, poniżej wykres:

            upload.wikimedia.org/wikipedia/en/6/60/Worldwide_percentage_of_Adherents_by_Religion.png
            Jak widzisz, chrześcijan jest 33,06% (stan na 2005r.) Skoro ilość ludzi na Ziemi ustalimy na 6 miliardów to 33% z 6 mld daje nam ok. 2 mld. Widzimy więc, że jest to znaczna mniejszość.

            Spójrzmy teraz na wykres rozłamów w chrześcijaństwie:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8b/ChristianityBranches.svg/659px-ChristianityBranches.svg.png
            Jak widzimy, Kościół Rzymsko-Katolicki jest tylko jednym z wielu. Ilość katolików szacuje się na powyżej miliarda, co przy 6 miliardach całej ludności daje 16%. I czym się tu szczycić?
          • acher Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 18:42
            >toba jest jeszcze kilku innych cymbalow czy pajacow co w nic
            > nie wierza ale jak was zycie dojedzie to tak zaczynacie skomlec ze
            we wszystko
            > uwierzycie nawet w noszenie glowy w pupie

            czyli potwierdzasz stary ateistyczny dogmat - religia to opium dla
            slabych ludzi, ktorych "zycie dojechalo" i gotowi sa uwierzyc w
            kazda bajke, ktora doda im choc troche otuchy.

            dlatego najwiecej ludzi religijnych znalezc mozna w toczonych nedza
            Indiach i Afryce, najmniej zas w bogatych i spokojnych krajach
            Europy Zachodniej i Polnocnej, Japonii, polnocnej Ameryce itd.

            jakos srednio wyszedl ten atak na niedowiarkow : )
      • viking2 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 03:31
        kontentka napisał:
        > albo wierzycie w Boga i wtedy chodzicie do kosciola i stosujecie sie
        > do wszystkich regul gry, dla Boga, a nie dla ksiezy, dla rodziny czy
        > dla falszywego samozadowolenia - albo nie wierzycie i wtedy nie
        > robicie nic z w/w rzeczy.

        Alez to nonsens! Ja jestem ateista, ale moja zona jest wierzaca-niepraktykujaca.
        Dlaczego niepraktykujaca? Ano wlasnie dlatego, ze wspolczesnie, religia kk a
        szczegolnie kler, wymagaja nie tyle wiary w boga, ile wiary w papieza, ksiedza,
        obrzadek, nakazy i zakazy (w koncu przez ludzi tylko wymyslone).
        A ona wierzy w boga i jego nakaz nie czynienia zla innym ludziom, a nie np. w
        tradycje Watykanu z tuzinami papiezy, ciagnacych za soba balast nieslubnych
        dzieci, intryg politycznych, trucicielstwa i ludobojstwa.
        • normalny.pl Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:16
          hahahaha ales smieszny, przyznaj sie ile razy cos zwedziles i inne takie, a kk
          zawsze mial takie zasady jakie ma i nie ma w nich nic o wierze w papieza, ale
          klamcy tacy jak ty rozsiewaja klamstwa po swiecie i dlatego teraz jest tak duzo
          zamieszania, morderstw i wszelkiego innego g.... oj ateisciku, nawroc sie i
          zacznij SlowoBoze poznawac to moze zrozumiesz z KIM masz do czynienia
          • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 10:49
            niestety ale KRK nie zawsze miał takie zasady. te zasady były ustalane na
            przestrzeni wieków w trakcie kolejnych soborów.

            Na przykład:
            I Sobór Nicejski - pierwszy sobór powszechny biskupów chrześcijańskich, zwołany
            przez cesarza Konstantyna 20 maja 325, w Nicei (około 80 km od Konstantynopola)
            w celu uczczenia 20 rocznicy swojego panowania. Potępił arianizm, sformułował
            chrześcijańskie wyznanie wiary, uroczyście potwierdzono dogmat o Bóstwie Chrystusa.

            Sobór Konstantynopolitański I (381) - uzupełnił wyznanie wiary (zwane także
            nicejsko-konstantynopolitańskim) do postaci Credo (czyli wyznania wiary)
            nicejsko-konstantynopolitańskiego, odmawianego podczas Mszy św., potwierdzono
            wiarę w Ducha Świętego.

            Sobór Efeski (431) - potępił nestorianizm, uznał, że Dziewicy Maryi przysługuje
            tytuł Matki Bożej (Η Θεοτόκος, łac. Theotokos). Ten i następne sobory nie są
            uznawane przez Kościół asyryjski.

            Sobór Chalcedoński (451) - odrzucił monofizytyzm, sformułował doktrynę o dwóch
            naturach Chrystusa: boskiej i ludzkiej. Ten sobór i następne nie są przyjmowane
            przez tzw. kościoły przedchalcedońskie (dawniej nazywane monofizyckimi).

            Sobór Konstantynopolitański II (553) - potwierdził doktryny i kanony poprzednich
            soborów, potępił nowe pisma heretyckie.

            Sobór Konstantynopolitański III (680-681) - potępił monoteletyzm.

            Sobór Nicejski II (787) - potępił ikonoklazm i uznał za słuszny kult ikon.

            Sobór Konstantynopolitański IV (869-870) - potępił Focjusza, uznając go za
            schizmatyka; potępienie to, odrzucone przez biskupów wschodnich, usankcjonowało
            podział chrześcijaństwa na katolicyzm i prawosławie. Sobór nieuznany przez
            prawosławie.

            Sobór Laterański IV (1215) - sformułował dogmat o przeistoczeniu, potępił naukę
            Joachima di Fiore, sformułował doktrynę o prymacie papieskim.

            Sobór Lyoński I (1245) - zdetronizował cesarza Fryderyka II, zarządził nową
            krucjatę przeciwko Saracenom.

            Sobór w Konstancji (1414-1418) - początkowo nieformalny, stał się soborem z
            chwilą zwołania przez Papieża Grzegorza XII; zakończył Wielką Schizmę Zachodnią,
            wybierając papieżem Marcina V; potępił Johna Wycliffe'a i Jana Husa (w wyniku
            czego Hus został spalony na stosie).

            Sobór w Sienie (1423-1424) - zajmował się kwestiami reformy w Kościele, uznany
            później za heretycki i skreślony z listy soborów powszechnych.

            Sobór w Bazylei (1431-1439) - kontynuował kwestie reformy Kościoła i podjął
            temat unii z Grekami. Po uchwaleniu dogmatu o wyższości soboru nad papieżem,
            Eugeniusz IV ogłosił nieważność soboru. W odpowiedzi sobór wybrał na papieża
            Feliksa V.

            Sobór Watykański I (1868-1870) - sobór przerwany wojną francusko-pruską; ogłosił
            dogmat o nieomylności papieża w sprawach wiary i moralności.


            To tylko kilka przykładów. Niezmienny kościół?
            Przytoczę jeszcze:

            "Aż do roku 1197 małżeństwa księży zaliczały się w Polsce do rzeczy zwyczajnych
            i uznawane były za ważne. Inaczej - ale też nie zawsze - działo się tylko z
            biskupami, którzy w znacznej części rekrutowali się spośród
            zachodnioeuropejskich zakonników. Jeszcze w połowie XIII wieku żył w
            Wielkopolsce niejaki Ogierowicz, legalny syn biskupa włocławskiego, Ogiera. W
            1197 przybył do Polski legat papieski, kardynał Piotr z Kapui, przywożąc zakaz
            małżeństw księży. Duchowieństwo polskie zachowało się wobec niego spokojnie, za
            to czeskie omal go nie zgładziło. O synach księży czyta się w źródłach jeszcze
            długo potem, gdyż nowe prawo przyjmowało się powoli i z oporami."
            (Paweł Jasienica - Polska Piastów (wyd. pierwsze PIW 1960, wyd. ostatnie
            Czytelnik 1996, ISBN 83-07-02415-3))
          • viking2 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 24.07.08, 03:37
            normalny.pl napisał:

            > hahahaha ales smieszny, przyznaj sie ile razy cos zwedziles i inne takie, a kk
            > zawsze mial takie zasady jakie ma i nie ma w nich nic o wierze w papieza, ale

            I znow to samo: klamca i kretacz zaklada, ze wszyscy inni to tez klamcy i
            kretacze. Podobnie jak i zlodziej zaklada, ze "wszyscy kradna".
            Jesli ja jestem smieszny, to jak nazwiesz kogos, komu mozna wmowic bajki na
            poziomie dziecka? Tak, na poziomie dziecka, bo to dokladnie tak samo: "na Wawelu
            mieszkal smok, ktory pozeral owce, a czasem tez i dziewczyny..." - albo "w raju
            mieszkali Adam i Ewa...".
            Inaczej: "zla macocha kazala lesniczemu wyprowadzic Krolewne Sniezke do lasu i
            wyciac jej serce..." - albo "po 3-ch dniach okazalo sie, ze grob jest pusty, bo
            zmartwychwstal..." (to pierwsze chyba nawet bardziej prawdopodobne...)

            I wyliczac moznaby tu do us...ej smierci.

            Jest takie powiedzenie "nie wierz czlowiekowi, ktory wierzy we wszystko".
      • mikewodzowski Co to jest wiara? 23.07.08, 08:52
        A co ma spólnego wiara w Boga z chodzeniem do kościoła, słuchaniem papieża itp.?
        Ja także jestem wierzący ale nie w kościół katolicki tylko w Boga. Nie ma tu
        żadnego zakłamania.
        • ar.co Re: Co to jest wiara? 23.07.08, 12:06
          W porządku, o ile nie mówisz o sobie, że jesteś "katolikiem,
          ale...". Pewnie, że można być wierzącym niepraktykującym, tyle że
          nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem. Co nie przeszkadza KK
          zaliczać na własne konto tych wszystkich niepraktykujących katolików
          tylko z tego powodu, że zostali bez własnej woli i wiedzy ochrzczeni
          w niemowlęctwie, a potem nie chciało im się oficjalnie "wypisać" z
          KK.
      • armagon Re: Chyba sobie kpisz. 23.07.08, 12:52
        Inteligentny i wychowany na dobrego człowiek, nie potrzebuje posrednikow do kontaktu z Bogiem - ktory jest wszedzie. Twoja prostota mnie przytlacza, właśnie w Boga sie wierzy dla siebie, a nie na pokazik, wiec po co mam sie pokazywac w beznadziejnym kosciele i rozmawiac ze skretyniałami facetami w sukienkach?
      • maura4 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 18:08
        Ja jestem niewierząca ,ale wyobrażam sobie ,że mozna wierzyć w
        boga nie przynależąc do żadnej religii .Raczej nie powinni mowic o
        sobie -jestem katolikiem .Rózni wyznawcy tego samego (ponoc jest
        jeden) boga maja zupelnie inne niz katolicy zakazy ,nakazy ,rytuały
        religijne ,inne świeta ,nie wierza w Jezusa ,o Maryji czy papieżu
        nie wspominając.
        • viking2 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 24.07.08, 03:45
          maura4 napisała:

          > Ja jestem niewierząca ,ale wyobrażam sobie ,że mozna wierzyć w
          > boga nie przynależąc do żadnej religii .Raczej nie powinni mowic o
          > sobie -jestem katolikiem .

          Masz zupelna racje. Tutejsza dyskusja i rodzimego chowu katolicy (lub tez
          "katolicy") odznaczaja sie pewnym, powiedzialbym, ograniczonym horyzontem - w
          jakis dziwny sposob nie dociera do nich, ze ktos moze byc wierzacy i
          niepraktykujacy, ale na pytanie o wyznanie odpowie "buddysta", "zyd", albo
          "muzulmanin". Kazdy z nich wierzy w swojego boga (ten buddyjski jest akurat
          calkiem rozny od tego, co KK rozumie przez "boga"), kazdy z nich moze byc
          niepraktykujacy, ale zaden nie powie o sobie "jestem katolikiem".
      • hristoforos A Ja od jutra przestaję sr.., bo to nie czyste.... 24.07.08, 00:28
        Skończmy z obłudą. Można psa wychować między kotami i może zacznie miałczeć???
        Można sobie założyć, że od jutra nie sikam i nie robię kupy, przecież mogę ,
        prawda....?? I co z tego?? Dlaczego nasi księża mają zakaz brania ślubu??? A
        dlatego,że byliby w tej sytuacji SPATKOBIERCY, a w tej chwili, jedynym
        spatkobiercą po "takiej" osobie jest Watykan. Gdzie nie wiadomo o co chodzi,
        chodzi o pieniądze. Pozdrawiam Wszystkich, którzy nie byli na wakacjach, nie
        mają fajnego auta, nowych butów,itd., ale zawsze mają na tacę.
    • amoremio Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:14
      Jednak widac wielka roznice do Warszawy,
      do Mazowsza itp., slowem: do ruskiego zaboru.
      • ilirian Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:35
        amoremio napisała:
        > do Mazowsza itp., slowem: do ruskiego zaboru.
        To nie jest zabór rosyjski tylko Kongresówka.
        • hermina5 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 20:04
          Jezus , jaka róznica jak to nazwiesz, jak względna autonomia
          Kongesówki trwaal przez 15 lat - do powstania listopadowego, a potem
          to po prostu zabór rosyjski i tyle.
    • jbed Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 19:51
      Celibat księż nie jest problemem religijnym, ale ekonomicznym. Kto i
      z czego będzie utrzymywał żonę i dzieci księdza? Ksiądz z datków
      wiernych? A może Kościół będzie wypłacał zasiłki? To też w znacznym
      stopniu środki z datków. Czy wierni są skłonni ponosić te koszty, a
      jeżeli tak to na jakim poziomie? Czy Kościół jest skłonny
      zrezygnować z części swoich przychodów, aby wesprzeć księży?
      • u.n.owen Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 21:49
        A kto utrzymuje żony policjantów, lekarzy i księgarzy? Przecież
        chyba taka żona księdza mogłaby iść do roboty, jeśliby chciała? Tak
        jak różne inne żony, matki i kochanki w dzisiejszych czasach.

        To nie jest problem ekonomiczny. To jest tylko i wyłącznie problem
        obsesyjnego wstrętu kościoła katolickiego wobec seksu.
        • hermina5 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:33
          kto utrzymuje żony policjantów, lekarzy i księgarzy? Przecież
          > chyba taka żona księdza mogłaby iść do roboty, jeśliby chciała?
          Tak
          > jak różne inne żony, matki i kochanki w dzisiejszych czasach.


          Hahahha , z tym KK miałby nielichy problem, bo przecież
          propaguje "naturalna " rolę kobiety, która polega na braku
          jakiegokolwiek wykształcenia lub nawet pzrobienia i doktoratu, po
          którego zrobieniu kobieta grzecznie wkłada go do szafy, zamyka sie
          na całe zycie w domu, pierze gacie, gotuje obiady, stosuje NPR,
          rodzi 8 dzieci , wychowuje i ubogaca.
          No to jak ona ma isc do roboty? :)
          • netizen Bzdura :) 03.08.09, 11:20
            > Hahahha , z tym KK miałby nielichy problem, bo przecież
            > propaguje "naturalna " rolę kobiety, która polega na braku
            > jakiegokolwiek wykształcenia lub nawet pzrobienia i doktoratu, po
            > którego zrobieniu kobieta grzecznie wkłada go do szafy, zamyka sie
            > na całe zycie w domu, pierze gacie, gotuje obiady, stosuje NPR,
            > rodzi 8 dzieci , wychowuje i ubogaca.
            > No to jak ona ma isc do roboty? :)

            Rozumiem, że masz głębokie uprzedzenia do KK, ale bardzo bym prosił
            o nie rozprzestrzenianie takich głupot, jak powyżej. Jeżeli już
            mówimy o naturalnej roli kobiety to takiej, do której jest
            predestynowana. Nie oznacza to, że nie może pracować w policji, w
            wojsku, rządzić krajem, jeździć samochodem rajdowym, pracować w
            hutnictwie i górnictwie. Totalną bzdurą jest pisanie, że ma się nie
            kształcić. Ehh.. Gdzie Wy ludziska takie głupoty wyczytujecie? :)
    • rlena Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 20:30
      No po prostu jest ksiadz fantastyczny, lekko narcystyczny, ale
      wprost perfekcyjny. Dla tych, ktorzy moga rozumiec to literalnie -
      to jest cienka kpina. Mnie jest zal KSIEDZA,z tego co ksiadz pisze
      wyziera frustracjia i zmeczenie, kamuflowane tymi wspanialymi
      osiagnieciami. Gdzie sily i czas na quality time z rodzina i
      wiernymi? Kto ma trojke dzieci, troszczy sie przede wszystkim o
      sprawy ekonomiczne. Czy, stwierdzenie,ze ktos kto nie ma dzieci nie
      rozumie rodzin i ich prolemow, to jedyny argument "teologiczny"
      przeciwko celibatowi ksiezy katolickich? Ksieza wychowali sie w
      rodzinach,i na co dzien maja staly bliski kontakt z ludzmi.
      Rozumienie innych to sprawa postawy,empatii, otwartosci i wiedzy.
      Jednak z tak narcystcznym podejsciem latwo to przeoczyc.
      • hermina5 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:37
        >i na co dzien maja staly bliski kontakt z ludzmi.

        Gdzie i kiedy ? Moze w czasie mszy? Ilu z tych ksiezy nie majć
        dzieci w ogóle ma jakikolwiek kontakt ze swymi parafianami? Wiesz,
        ze w seminarium przez 5 lat ucza cie wytłumiania uczuć - czyli
        własnie wyciszania empatii i wspolczucia?
        • rlena Tworcza reforma 23.07.08, 14:54
          W konfesjonale, na koledzie, w najrozniejszych spotkaniach tj.
          neokatechumenat, ruchy oazowe, spotkania modlitewne, pielgrzymki i
          cale mnostwo innych. Na tym wlasnie polega ksiedza praca. Czy sa
          niektorzy katoliccy ksieza kiepscy? Oczywiscie! Jak w kazdej
          spolecznosci. Czy kosciol latolicki doswiadcza kryzysu tozsamosci?
          Tak. Czy wymaga doglebnej odnowy? Jak najbardziej. Ale to nie jest
          powod do tak tanich argumentow, i ukrytej agresji w duchu
          antyekumenicznym, jaki reprezentuje ksiadz ze Szczyrku! KK tworza
          przede wszystkim wierni, i to oni powinni dbac o swoich ksiezy
          (poprzez obserwacje ich pracy, tworcza krytyke i zachete). Ja, jako
          wierna KK (i protestanckiego poprzez meza:) postuluje zaczac od
          wykazania sie odwaga i zlikwidowac Radio Maryja, medium szkodliwe
          dla wizerunku KK, i dla wiernych.
    • talking_head Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 22.07.08, 20:38
      Do jasnej cho***ry! Odpieprzcie sie wszyscy heretycy
      i pejsacze z GWno Prawdy od naszego Kościoła !
      Czy ktoś w Polsce czy też innym kraju EuroSojuza zmusza
      mężczyzn do bycia księżmi i życia w celibacie ???
      Chcesz mieć dzieci i zajmować się bardziej żonką niż
      parafialną trzódką na ich drodze do zbawienia to idź do
      heretyków! Mało to odmieńców w Polsce ?
      Ja osobiscie jestem za tym żeby mój ksiądz proboszcz dbał
      o dobro parafii a nie swojej rodziny i żeby w godzinę próby,
      oby do niej nie doszło, stanął po stronie parafian a nie intere
      sował sie tylko swoją rodziną.
      • purcman Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 07:52
        talking_head napisał:

        > Do jasnej cho***ry! Odpieprzcie sie wszyscy heretycy
        > i pejsacze z GWno Prawdy od naszego Kościoła !
        > Czy ktoś w Polsce czy też innym kraju EuroSojuza zmusza
        > mężczyzn do bycia księżmi i życia w celibacie ???
        > Chcesz mieć dzieci i zajmować się bardziej żonką niż
        > parafialną trzódką na ich drodze do zbawienia to idź do
        > heretyków! Mało to odmieńców w Polsce ?
        > Ja osobiscie jestem za tym żeby mój ksiądz proboszcz dbał
        > o dobro parafii a nie swojej rodziny i żeby w godzinę próby,
        > oby do niej nie doszło, stanął po stronie parafian a nie intere
        > sował sie tylko swoją rodziną.

        heretyków ???
        utknąłeś chyba w średniowieczu katoliku :)
        chyba mogę oczekiwać, że pomodlisz się i dasz na ofiarę za mnie,
        zbłądzoną owieczkę, żebym mógł wrócić na jedynie słuszną duchową
        ściężkę ?
        ;)
        • normalny.pl Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 09:23
          no coz takis jakis i to twoj problem,chcesz byc chwastem, twoja sprawa,zyj po to
          by zrec, dup....yc,srac i spac.jak ci pasuje, to niech tak pozostanie.oj wy
          pokreceni z wyboru chwasty, Prawde znacie, lecz ze niewygodna w dzisiejszych
          czasach to be, jeszcze pare lat temu bylbys wzorowym zomowcem czy pzperowcem bo
          tak wygodnie bylo. ludzie choragiewki, bez wartosci, wstydu i zasad.bajka
          • n0e2008 Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 09:41
            z tymi PZPRowcami to mówisz na przykład o niejakim prof. Macieju Giertychu?

            "W latach 1986-1989 był członkiem Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Wojciechu Jaruzelskim, która była bojkotowana przez opozycję związaną m.in. ze środowiskami NSZZ "Solidarność" i Znaku. Przestrzegał w niej przed rozluźnieniem polskich więzów z ZSRR, a konkretniej ze wschodem i zagrożeniem zachodnioniemieckim. Krytykował wówczas KOR-owski odłam opozycji solidarnościowej (z Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem) jako "służący niepolskim interesom"."


            "Po 13 grudnia narodowi demokraci rozpoznawali się przez stosunek do stanu wojennego. Kto go popierał, dawał dowód myślenia geopolitycznego. Ta postawa nas łączyła. Było to jeszcze, zanim "Żołnierz wolności" zaczął drukować fragmenty broszury mojego ojca Jędrzeja Giertycha zawierającej poparcie dla stanu wojennego. Była to cicha, niedysponująca swoją trybuną siła wspierająca Pana Generała w tej trudnej chwili." "Obserwujemy proces przechodzenia z opierania się o Wschód do opierania się o Zachód. Politycznie nie wolno nam rezygnować z oparcia o Rosję. Zachód o polski Gdańsk bić się nie będzie. Natomiast Związek Radziecki nas militarnie ochrania, jest też wypróbowanym partnerem gospodarczym. [Zwraca się do gen. Jaruzelskiego]: Potrzebny nam u steru ktoś, kto zapewni trwałość sojuszu ze wschodnim sąsiadem. Rolą prezydenta będzie pilnować, by nie przejść z deszczu pod rynnę, byśmy nie stracili tych pozytywów, które daje nam oparcie o Związek Radziecki. Tylko Pan, Panie Przewodniczący, może nam to zagwarantować". – wypowiedzi Macieja Giertycha na posiedzeniu Rady Konsultacyjnej przy gen. Jaruzelskim z 17 lipca 1989
            • normalny.pl Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 09:51
              wiec jak widzisz bardzo podobny do ciebie jak wiatr ze wschodu to ty w lewo jak
              z zachodu to ty w prawo, widze ze sie kolejny raz niepomylilem z kim mam
              doczynienia. Otworz Pismo Swiete, przepros Boga za swe marnotrastwo, zacznij w
              Jego Glos sie wsluchiwac i ............... sam/a zobaczysz jak wiele sie w twym
              zyciu na lepsze zmieni. a co do giertycha to badz roztropna, w opisie czasu
              odkupienia przez Pana naszego, jest jasno wskazane jak bardzo te farbowane
              oszusty moga podejsc, az do samego stolu. szukaj czegos o judaszu a zrozumiesz
              • n0e2008 Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 10:06
                wolę żyć bez złudzeń. boga nie ma.

                ewolucja polega na dostosowaniu się. na szczycie drabiny społecznej zawsze były
                jednostki najlepiej przystosowane.
      • te_rence Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 11:50
        talking_head napisał:

        > Do jasnej cho***ry! Odpieprzcie sie wszyscy heretycy
        > i pejsacze z GWno Prawdy od naszego Kościoła !

        Bo co katoliku? Co mi zrobisz? ZMusisz mnie? No to juz...
      • sigrid.storrada Re: Żal mi piłkarzy że nie mogą grać ręką ... 23.07.08, 12:50

        > Do jasnej cho***ry! Odpieprzcie sie wszyscy heretycy
        > i pejsacze z GWno Prawdy od naszego Kościoła !
        > Czy ktoś w Polsce czy też innym kraju EuroSojuza zmusza
        > mężczyzn do bycia księżmi i życia w celibacie ???
        > Chcesz mieć dzieci i zajmować się bardziej żonką niż
        > parafialną trzódką na ich drodze do zbawienia to idź do
        > heretyków! Mało to odmieńców w Polsce ?
        > Ja osobiscie jestem za tym żeby mój ksiądz proboszcz dbał
        > o dobro parafii a nie swojej rodziny i żeby w godzinę próby,
        > oby do niej nie doszło, stanął po stronie parafian a nie intere
        > sował sie tylko swoją rodziną.

        Tyle że piłkarze nie twierdzą, że piłka nożna to jedyna prawidłowa dyscyplina
        sportowa na świecie.

        Pytasz czy mało jest odmieńców w Polsce? Powiem tak, mało. Dopiero od czasów
        powojennych Polska jest krajem tak jednolitym. Wcześniej była niesamowitą
        mieszanką kultur, religii i doświadczeń. Twoim własnym przodkom nie skakało
        ciśnienie na widok pastora, tak jak Tobie.
    • talking_head Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 20:39
      No tak, jak będzie miał żonkę i trójkę dzieci będzie
      miał na pewno więcej czasu dla Ciebie
      • foczka_z_ochoty Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 22:19
        talking_head napisał:

        > No tak, jak będzie miał żonkę i trójkę dzieci będzie
        > miał na pewno więcej czasu dla Ciebie

        Więcej niż ZERO to zawsze będzie więcej, prawda?...
    • nickel2de a ja sie ciesze ze obowiazuje celibat 22.07.08, 22:18
      ksiadz rzymsko-katolicki ma byc ojcem dla wszystkich parafian! A kazde dziecko
      ma byc jak jego dziecko!
      • foczka_z_ochoty Re: a ja sie ciesze ze obowiazuje celibat 22.07.08, 22:27
        nickel2de napisał:

        > ksiadz rzymsko-katolicki ma byc ojcem dla wszystkich parafian! A
        kazde dziecko
        > ma byc jak jego dziecko!

        Wyczuwam ironię. Ale pytanie 'kto to jest OJCIEC' i kim jest dla
        niego dziecko, to pytanie raczej do ludzi mających jakieś osobiste
        doświadczenia, a nie tylko podręcznikową katolicką wiedzę.
        KRzK w Polsce to na pewno wielka, wpływowa Instytucja, ale Rodzina -
        poza swoim instytucjonalnym wymiarem - ma też wymiar wspólnotowy. A
        ten - nie istnieje w polskim katolicyźmie (czy tylko polskim?...).

        IMHO duża w tym zasługa totalnego oderwania księży od życia
        (małżeństwo & rodzina, praca, dzielenie czasu między tymi sferami,
        szkoła i troska o wychowanie dzieci, życie w społeczeństwie itd.),
        m.in. dzięki przymusowemu celibatowi.
        Dla nich codzienne życie Polaków to coraz większa abstrakcja...
      • raven38 Re: a ja sie ciesze ze obowiazuje celibat 24.07.08, 08:13
        a co drugie dziecko jego własnym dzieckiem:)
    • tw.bolek-walesa ___ Poczytajcie ludzie, co nieco... ____ 22.07.08, 22:35
      Poczytajcie co nieco, ludzie, o egzorcyzmach Aneliese Michel, np. w ksiazce pani
      Felicity Goodman.

      Tam jest taki motyw, ze demon potepionego ksiedza Fleischmanna, postawiony przez
      egzorcyzm przed koniecznoscia mowienia prawdy, przyznaje, ze celibat jest
      bardzo, bardzo dobry. A do dodaje, ze ksiezmi nie powinni zostawac mezczyzni,
      ktorzy juz kiedys wspolzyli z jakas kobieta.

      To nie sa bujdy, ale fakty, potwierdzone nagraniami audio i badaniami naukowymi
      w/w pani naukowiec z USA.
      • mikewodzowski Re: ___ Poczytajcie ludzie, co nieco... ____ 23.07.08, 08:58
        Wierzysz w słowa demona? Bzdura jak mało która...:)
      • satancruz Re: ___ Poczytajcie ludzie, co nieco... ____ 23.07.08, 11:51
        > Poczytajcie co nieco, ludzie, o egzorcyzmach Aneliese Michel, np.
        w ksiazce pan
        > i
        > Felicity Goodman.
        >
        > Tam jest taki motyw, ze demon potepionego ksiedza Fleischmanna,
        postawiony prze
        > z
        > egzorcyzm przed koniecznoscia mowienia prawdy, przyznaje, ze
        celibat jest
        > bardzo, bardzo dobry. A do dodaje, ze ksiezmi nie powinni zostawac
        mezczyzni,
        > ktorzy juz kiedys wspolzyli z jakas kobieta.

        nie ma jak racjonalne podejście, demon ostrzega też pewnie przed
        jedzeniem słodyczy i czytaniem książek? ja wymiękam...

        > To nie sa bujdy, ale fakty, potwierdzone nagraniami audio i
        badaniami naukowymi
        > w/w pani naukowiec z USA.

        a to przepraszam, cofam wszystko co napisałem...
      • raven38 Re: ___ Poczytajcie ludzie, co nieco... ____ 24.07.08, 08:18
        dla księdza krk jedyna baba to własna graba:))
    • gregsmile facet bez kobiety dostaje małpiego rozumu 22.07.08, 22:36
      i choć z kobietą trudno wytrzymać to jednak bez niej jest jeszcze
      gorzej. dzieci to już kolejny bardzo duuuży krok.
      księża katoliccy żyją w takim świecie odizolowanym od
      rzeczywistości, sami mówią o sobie, że jest to świat idealny. może
      dla kogoś kto ma powołanie, żyje i angażuje się w katolicką pracę
      ekumeniczną i dydaktyczną to tak, na jak długo nie wiem. ale na
      księży zgłaszają się też pierdoły życiowe, które raz że są nędznymi
      imitacjami mężczyzn to czasem się zastanawiam dlaczego Bóg ich nie
      nawiedzi chociaż przy pisaniu kazań, tak dla dobra wiernych ... bo
      naprawdę czasem to żal słuchać.
    • 4g63 Żal mi księży, którzy nie mają żon 22.07.08, 22:55
      z nudów różne rzeczy mogą przyjść do głowy, w końcu jak się nic nie robi całe życie to można oszaleć
    • hammersmith ładne kobiety to nie jest największy problem 22.07.08, 23:14
      Dla księży, Kościoła czy w ogóle obywateli nie jest problemem, że księżom
      podobają się ładne kobiety. Najgorsze jest to, że księżom podobają się dzieci,
      co jest przyczyną wielu tragedii.
      • amable Re: ładne kobiety to nie jest największy problem 23.07.08, 00:43
        Nie tylko księżom podobają się dzieci.
        Również waszym rabinom.
        Zobacz tutaj ilu ich jest.
        A to nie są wszyscy, oczywiście.

        Long list of Jewish Child Molestor Rabbis gets no media coverage and Jewish homosexual pedophiles are undisturbed:

        www.iamthewitness.com/listeners/Jewish.child.molesters.that.are.never.on.the.NEWS-WHY.htm
        • amable Re: ładne kobiety to nie jest największy problem 23.07.08, 00:45
          Więc należy już wreszcie skończyć te ataki na księży pedofilii.
          Pedofile są w każdej grupie zawodowej lub społecznej.
          Niestety!
          • hermina5 Re: ładne kobiety to nie jest największy problem 23.07.08, 08:41
            Moze i pedofile są w kazdej grupie społecznej, ale , co logiczne,
            szczególnie lgną do tych grup, gdzie bardzo łatwo o kontakt z
            obiektem pożadania czyli z dziećmi. Ponieważ w Polsce jest moze z 10
            synagog na krzyz , a kosciołów sa tysiace, to wiadomo, ze
            potncjalny pedofil wybierze jednak to drugie...
          • skrzydlate Re: ładne kobiety to nie jest największy problem 23.07.08, 08:48
            niestety, zrobiono kiedys badania wg wynikow ktorych do stanu
            duszpasterkiego i zakonnego garna się ludzie ktorzy chca ukryc i
            bezpiecznie przechowac swoj homosekssualizm... niekoniecznie aktywny
            i uswiadomiowny... nawiasem mowiac jedna moja znajoma zostala
            uwiedziona przez poznanego na sympatii uroczego ksiedza - nie
            przesadzajmy z tym celibatem, to co wy nazywacie celibatem jest
            czesto jedynie okazjonalnym uprawianiem seksu pozbawionego uczuc i
            normalnej więzi, nie kazdy ma odwage wejść w zwiazek... z pedofilami
            jest troche inaczej... mysle ze najwiecej ich jest tamg dzie jest
            duzo dzieci
        • paranoyck Re: ładne kobiety to nie jest największy problem 23.07.08, 08:52
          A czemu „naszym rabinom”? Rozumiem, że zgodnie z takim mniemaniem każdy kto kwestionuje teologię czy filozofię kościoła katolickiego jest wyznawcą judaizmu, no cóż być może jest tak w istocie (widać że autor komentarza posiadł prawdę o świecie, której ja niestety nie posiadam, wiec tak bardzo generalizować nigdy bym się nie odważył), w tym wypadku będę wyjątkiem potwierdzającym regułę.
          W każdym razie z tego co się orientuje rabin może, a wręcz powinien mieć żonę i dzieci, wiec raczej wypadki o których wspominasz będą procentowo mniej liczne niż w kościele katolickim, który swoją teologia i dogmatami kultywuje takie dewiacje jak właśnie celibat.
    • paranoyck Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:46
      Facet wydaje sie całkiem w porządku jak na księdza. Jeżeli chodzi o kwestie celibatu, to czasem zastanawia mnie gdy kościół wyciera sobie twarz „prawem naturalnym”, a celibat jako taki można by rozpatrywać spokojnie pod kątem dewiacji seksualnej. Jeżeli zaś chodzi o fakty o wprowadzeniu celibatu przez reformę kościelną papieża Grzegorza VII, to i tak większość osób owe fakty zna, lecz nie każdy przyjmuje je do wiadomości, innymi słowy, gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o kasę.
      • skrzydlate Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:51
        nie ma prawa naturalnego tam, gdzie chodzi o zwycięski rząd dusz -
        ono jest zarezerwowane dla maluczkich tego swiata
      • tacx Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 08:54
        Facet wydaje sie całkiem w porządku jak na księdza. Jeżeli chodzi o kwestie cel
        > ibatu, to czasem zastanawia mnie gdy kościół wyciera sobie twarz „prawem
        > naturalnym”, a celibat jako taki można by rozpatrywać spokojnie pod kątem
        > dewiacji seksualnej.

        lol... a skąd takie założenie że każdy musi wsółżyć seksualnie. niektórzy są na
        przykład aseksualni i nie prowadzą zadnego zycia seksualnego - są normalnymi
        ludźmi. ajak celibat uważasz za dewiację to dlaeczego sexu w gumie nie nazwiesz
        fetyszyzmem od razu?
        Ludzie po prostu wybieraja takie a nie inne wybory. jednemu chce sie ciupciać a
        drugiemu nie - takie ich prawo i nic tu komuś do gadania
        Ksieży obowiązują inne zasady i mają taki prikaz z góry - nikt nikogo nie zmusza
        do wejścia w kapłaństwo a to ze trafiaja tam ludzie nieodpowiedni... No cóż.
        inna sprawa
        • paranoyck Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:00
          Oczywiście każdy ma prawo żyć wedle własnego modelu w jaki postrzega rzeczywistość, nie zależnie czy będzie to ktoś żyjący w celibacie, czy homoseksualista (tak długo jak w żaden sposób nie krzywdzi swoim postępowaniem innych ludzi). Tym niemniej definicja dewiacji jako zaburzenia potrzeby seksualnej dotyczy również celibatu. Nie chce tutaj oceniać postępowania ludzi którzy podjęli takie a nie inne życiowe wybory, lecz mimo to fakt pozostaje faktem, przynajmniej z czystko akademickiego punktu widzenia. Ocenienie danego zjawiska w sposób społecznie uznany za negatywny, nie zawsze musi wiążąc się z negatywnym nastawieniem do danego zagadnienie, przynajmniej w moim wypadku.
          • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:08
            ""Do What Thou Wilt Shall Be the Whole of the Law" - kolega także libertyn?
            Widzę, że Crowley wiecznie żywy :)
        • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:06
          o temat jak z mojej sygnaturki, więc stwierdziłem, że się włączę.

          ostatnie odkrycie naukowców dowodzi, że poziom libido jest związany z
          genetycznie uwarunkowanymi receptorami dopaminy. czyli jednym słowem nie ma
          jednej 'normalnej' wartości popędu, są wartości 'normalne' dla danej jednostki.
          nie zmienia to faktu, że zdecydowana większość księży do aseksualnych nie należy
          i świadomie wypiera popęd płciowy. jeżeli zgodnie z definicją dewiacją jest
          'odbieganie od normy' to wypieranie popędu płciowego jest zachowaniem
          dewiacyjnym. ergo ludzie żyjący w celibacie to dewianci.
          • paranoyck Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:16
            Sam lepiej bym tego nie ujął. A co do sygnaturki – a no, wiecznie żywy ;) taki nawet zeitgeist się z jego filozofii powoli tworzy chciałoby się rzec. Pozdrawiam
    • normalny.pl [...] 23.07.08, 09:07
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:17
        faktycznie księża katoliccy są bliżsi Boga... jak na przykład ks. Wieńczysław z Janikowa.

        "- Tak pięknie msze odprawia, taki Bogu oddany - mówi parafianka [...]"

        wyborcza.pl/1,75248,5481450,Ksiadz__czy_to_dziecko_musi_sie_urodzic_.html
        • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:33
          aha i nie zapomnijmy o księdzu Romanie B. ze Stargardu Szczecińskiego:

          "Do aresztu trafił 32-letni ksiądz Roman B.. Prokuratura zarzuca mu molestowanie seksualne nieletniej."

          www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080627/STARGARD/750495241
          Można tak wymieniać i wymieniać...
          pedofiliawkosciele.blogspot.com/
        • normalny.pl Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:38
          powiem tak na 100 katolikow jest kilka przypadkow zle czyniacych, na 100
          niekatolikow to juz jest kilkadziesiat, wynika to z prostej sprawy ze MY co
          najmniej raz na miesiac sami sobie robimy rachunek naszego minionego czasu i
          wobec wartosci przez BOGA ustanowionych zaznaczamy co zlego popelnilismy i
          idziemy z tym zapoznac innego czlowieka, jak i my slugi bozego tylko takiego
          ktory w ramach swej ofiary sam sobie wprowadzil ograniczenie, ten czlowiek
          zdecydowal ze poslucha JEGO glosu i wybral tak a nie inna droge. co do dewiacji
          to jestes chory bardzo, bo gdyby sie z toba zgodzic to ja jako nie duchowny
          bylbym tylko wtedy niedewiantem gdybym wszystko co chodzi jest plci zenskiej,
          zgodnie z prawem natury, 'dosiadal' a skoro ograniczam sie sam tylko do jednej
          kobiety tom deviant,tak? a ty?
          • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 10:16
            > powiem tak na 100 katolikow jest kilka przypadkow zle czyniacych, na 100
            > niekatolikow to juz jest kilkadziesiat

            masz jakieś statystyki, które to potwierdzają? udowodnij to. inaczej to są tylko
            twoje przypuszczenia. całkowicie subiektywne.


            > wynika to z prostej sprawy ze MY co
            > najmniej raz na miesiac sami sobie robimy rachunek naszego minionego czasu i
            > wobec wartosci przez BOGA ustanowionych zaznaczamy co zlego popelnilismy i
            > idziemy z tym zapoznac innego czlowieka, jak i my slugi bozego tylko takiego
            > ktory w ramach swej ofiary sam sobie wprowadzil ograniczenie,

            człowiek, który żeby postępować dobrze, etycznie, musi mieć nad sobą straszak w
            postaci piekła po śmierci, i do tego konsultować wszystko z innym człowiekiem,
            jest słaby psychicznie.


            > co do dewiacji
            > to jestes chory bardzo, bo gdyby sie z toba zgodzic to ja jako nie duchowny
            > bylbym tylko wtedy niedewiantem gdybym wszystko co chodzi jest plci zenskiej,
            > zgodnie z prawem natury, 'dosiadal' a skoro ograniczam sie sam tylko do jednej
            > kobiety tom deviant,tak? a ty?

            w naturze istnieje poligamia, monogamia i seryjna monogamia (przede wszystkim).
            brak partnerów nie występuje - jako norma.
          • the_dzidka Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 10:49
            Przepraszam: ty masz nicka "normalny"? Dowcip roku...
          • jomari Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 13:10
            normalny.pl napisał:

            > powiem tak na 100 katolikow jest kilka przypadkow zle czyniacych, na 100
            > niekatolikow to juz jest kilkadziesiat, wynika to z prostej sprawy ze MY co
            > najmniej raz na miesiac sami sobie robimy rachunek naszego minionego czasu i
            > wobec wartosci przez BOGA ustanowionych zaznaczamy co zlego popelnilismy i
            > idziemy z tym zapoznac innego czlowieka, jak i my slugi bozego tylko takiego
            > ktory w ramach swej ofiary sam sobie wprowadzil ograniczenie, ten czlowiek
            > zdecydowal ze poslucha JEGO glosu i wybral tak a nie inna droge. co do dewiacji
            > to jestes chory bardzo, bo gdyby sie z toba zgodzic to ja jako nie duchowny
            > bylbym tylko wtedy niedewiantem gdybym wszystko co chodzi jest plci zenskiej,
            > zgodnie z prawem natury, 'dosiadal' a skoro ograniczam sie sam tylko do jednej
            > kobiety tom deviant,tak? a ty?
            Rany... ale bełkot... Kto Cię tak sformatował?
      • jomari Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 13:06
        Poświęciłam tę chwilę i założyłam konto, żeby odpowiedziec na ten bełkot...
        Normalny.pl, proponuję Ci, żebyś sam odwiedził psychiatrę (łatwiej dostrzec
        źdźbło w oku bliźniego itd, itp...)
        Nie zauważyłam aby pastor się wywyższał, opowiadał o sobie i swoich
        poczynaniach. A żal mu księży, bo On wie co Oni tracą... Po prostu. Nie
        doczytałam się w tym wywiadzie niczego z czego mógłbyś wnioskowac, że chce On
        opierac sens życia na seksie, ale widocznie świetnie Ci idzie czytanie między
        wierszami. Nie rozumiem również tego, co ma wspólnego branie z życia tego co
        przyjemne z uczciwością lub nieuczciwością ludzką... (rozumiem, że Ty jesteś
        uczciwy, jesz suchy chleb, popijasz wodą i mieszkasz w celi bez wygód, a no i
        oczywiście chodzisz w worku pokutnym z wiąchą rózg w dłoni...). Co do pracy
        palacza, to po pierwsze, gdybyś się bardziej przyłożył do przeczytania wywiadu,
        to odkryłbyś (ęteligencie), że nie w wakacje, a w ferie (co jakby jest
        logiczne). Po drugie, On się nie chwali, tylko wyjaśnia, że nie ma czasu na
        wyjazd i odpoczynek... I ostatnia sprawa, On się nie musi niczym chwalic, aby
        zostac pastorem musiał skończyc szkołę (podejrzewam, że tak jak nasi księża) i
        na pewno potrafi się wysłowic i pisac poprawnie po polsku. A Ty niezależnie od
        tego czy jesteś palaczem, zbieraczem złomu, nauczycielem (o zgrozo!!!),
        księdzem, czy kimkolwiek innym, przynosisz wstyd swoim dzieciom nie umiejąc
        pisac po polsku!!!
        No i poziom Twojego chamstwa, jest porażający "oby za chwile nie musieli go
        kolesie w celi dojechac za niszczenie psychiki dzieci z ktorymi ma kontakt z
        powodu niby misji ewangelizacyjnej" - to zdanie mnie osłabiło... Jeśli nazywasz
        siebie katolikiem, to zrewiduj proszę swoje poglądy na wiarę, bo od tej do
        której wydaje Ci się, że przynależysz jest Ci baaaaaardzo daleko.
        Pozdrawiam,
        Życzę zdobycia rozumu, ogłady i więcej ludzkich cech.
      • jomari Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 13:08
        normalny.pl napisał:

        > chmmm dziwny ten luteranski ksiadz, pewnie ma problem psychiatrycznej interwenc
        > ji wymagajacy.zal mu katolickich ksiedzy bo bab nie maja??!! coz on tak sie wyw
        > yzsza?? czyzby kolejny zboczek co na sexie chce opierarac sens zycia,oj cos mi
        > sie ten koles-nie ksiadz a pastorzyna niepodoba, oby za chwile nie musieli go k
        > olesie w celi dojechac za niszczenie psychiki dzieci z ktorymi ma kontakt z pow
        > odu niby misji ewangelizacyjnej. malzenstwo czy celibat - kazda z tych form wyb
        > oru zycia ma swe ograniczenia ale takze inne wartosci drogi do zbawienia, a tak
        > ie branie przez tych luteran wszystkiego co w zyciu najprzyjemniejsze (seks,pou
        > czanie innych, wywyzszanie sie, kupczenie) raczej mi sie niepodoba i nijak kore
        > sponduje z uczciwoscia i przyzwoitoscia ludzka. no i to jego chwalenie sie tym
        > ze w wakacje jako palacz robi - oj litosci, ja wiem ze zadna praca nie chanbi a
        > le stary, ja tez jestem ojciec i jakos wstyd by mi bylo tak sie chwalic zem pie
        > cowy, bo moje dzieciaki mialy by obciach w szkole. mysl za nim cos powiesz na j
        > aki obciach te beskidy narazasz lub idz zapytaj jakiegos starszego gorala czy z
        > now wstydu im nieprzyniesiesz tym co chcesz powiedziec. sam se wystawisz swiade
        > ctwo i jak mi bedzie smutno to przyjade posluchac twych kazan, powinien byc lep
        > szy ubaw niz u kiepskich.pozdrawiam i powrotu do zdrowia zycze

        Poświęciłam tę chwilę i założyłam konto, żeby odpowiedziec na ten bełkot...
        Normalny.pl, proponuję Ci, żebyś sam odwiedził psychiatrę (łatwiej dostrzec
        źdźbło w oku bliźniego itd, itp...)
        Nie zauważyłam aby pastor się wywyższał, opowiadał o sobie i swoich
        poczynaniach. A żal mu księży, bo On wie co Oni tracą... Po prostu. Nie
        doczytałam się w tym wywiadzie niczego z czego mógłbyś wnioskowac, że chce On
        opierac sens życia na seksie, ale widocznie świetnie Ci idzie czytanie między
        wierszami. Nie rozumiem również tego, co ma wspólnego branie z życia tego co
        przyjemne z uczciwością lub nieuczciwością ludzką... (rozumiem, że Ty jesteś
        uczciwy, jesz suchy chleb, popijasz wodą i mieszkasz w celi bez wygód, a no i
        oczywiście chodzisz w worku pokutnym z wiąchą rózg w dłoni...). Co do pracy
        palacza, to po pierwsze, gdybyś się bardziej przyłożył do przeczytania wywiadu,
        to odkryłbyś (ęteligencie), że nie w wakacje, a w ferie (co jakby jest
        logiczne). Po drugie, On się nie chwali, tylko wyjaśnia, że nie ma czasu na
        wyjazd i odpoczynek... I ostatnia sprawa, On się nie musi niczym chwalic, aby
        zostac pastorem musiał skończyc szkołę (podejrzewam, że tak jak nasi księża) i
        na pewno potrafi się wysłowic i pisac poprawnie po polsku. A Ty niezależnie od
        tego czy jesteś palaczem, zbieraczem złomu, nauczycielem (o zgrozo!!!),
        księdzem, czy kimkolwiek innym, przynosisz wstyd swoim dzieciom nie umiejąc
        pisac po polsku!!!
        No i poziom Twojego chamstwa, jest porażający "oby za chwile nie musieli go
        kolesie w celi dojechac za niszczenie psychiki dzieci z ktorymi ma kontakt z
        powodu niby misji ewangelizacyjnej" - to zdanie mnie osłabiło... Jeśli nazywasz
        siebie katolikiem, to zrewiduj proszę swoje poglądy na wiarę, bo od tej do
        której wydaje Ci się, że przynależysz jest Ci baaaaaardzo daleko.
        Pozdrawiam,
        Życzę zdobycia rozumu, ogłady i więcej ludzkich cech.
        • malanuna Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 15:58
          podpisuje sie pod jomari

          n.pl wstyd by ci było być piecowym a nie wstyd takie bzdury nieskładna
          polszczyzna wypisywać? To drugie zapewniam gorszym jest powodem do zażenowania.
    • kazimiera5153 Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:29
      Moi drodzy--widze,ze nikt z Was nie ma blizszego kontaktu z ksiezmi
      katolickimi.Wiem,bo widze ile oni maja pracy.Znam ksiedza,ktory
      podjal sie wychowywac chlopcow z Domu Wychowawczego.Chlopaczki
      wyrosly na porzadnych ludzi.Zdolniejsi skonczyli studia ,a mniej
      zdolni zdobyli zawod.
      Nie jestem za celibatem,ale swiat idzie z postepem i moze cos sie w
      tym kierunku zmieni-------pozdrawiam wszystkich ,pozytywnie
      myslacych..........
      • n0e2008 Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 09:35
        zmieni pozytywnie? haha, przecież ostatnim pomysłem B16 był powrót do odprawiania mszy po łacinie i tyłem do wiernych, jak sprzed soboru!
    • konradnl Żal 23.07.08, 10:00
      zal mi ludzi ktorzy sa ksiedzami
    • kruk51 Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 10:39
      Mnie nie żel ! Chcieli głupole to niech się borykają ze swoją głupotą.
      Dobrze im tak ! Istotną rzeczą jest fakt, że człowiek, który rezygnuje
      z życia seksualnego dla jakoweś idei, czy wyznania, sam stawia się poza
      nawiasem społeczeństwa. Skutki takowego postępowania są powszechnie znane
      medycynie. Tytko sza ! To osoby konsekrowane. Są poza nawiasem
      jakiejkolwiek krytyki w tym kraju. To że Pan pastor jest normalnym przy
      zwoitym, dobrze wychowanym facetem, wcale nie świadczy o jakimś spec
      jalnum stygmacie przypisanym jego osobie. Tacy wszyscy winniśmy być.
    • toja3003 na szczęście jest 23.07.08, 11:19
      wybór: można być katolickim księdzem bez żony a można być
      ewangelickim z żoną albo też bez żony. W czym problem?
      • n0e2008 Re: na szczęście jest 23.07.08, 11:31
        problemu teoretycznie nie ma. gorzej jeżeli komuś na skutek celibatu hormony do
        głowy uderzają.
        • toja3003 a czy tym, którzy 23.07.08, 13:34
          w celibacie nie żyją hormony nie uderzają? Sugerujesz, że uderzają
          bardziej celibatariuszom? A gdzie dowód na taką spekulację? I niby
          dlaczego zachowania istniejące czy nieistniejące "w przyrodzie"
          miałyby być zawsze wzorem dla zachowań ludzkich?
          • paranoyck Re: a czy tym, którzy 23.07.08, 14:43

            Może dlatego że człowiek jest zwierzęciem? Uprzedzam wszystkie przewidywalne odpowiedzi – tak ludzie to zwierzęta, należymy z punktu widzenia biologii do rodziny człowiekowatych, tak jak szympans, orangutan, bonobo czy goryl, a idąc dalej wraz z gorylem, bonobo i szympansem tworzymy jedna podrodzinę Homininae. Uważam ze należy być tolerancyjnym dla wszystkich zboczeń i niedoskonałości powstających gdzieś w zakamarkach tego biologicznego cudu jakim jest układ nerwowy (te zboczenia to np. tworzenie religii czy takich tam chorych ideologii) ale w momencie w którym w grę wchodzi nauka religia powinna się schować.
            • toja3003 to ładnie, że "uprzedziłeś 23.07.08, 16:35
              wszelkie przewidywalne odpowiedzi". Nie przewidziałeś jednak, że
              wcześniej zapomniałeś jednego małego słówka: "też". Człowiek
              zwierzęciem? Tak, też. Ale nie tylko prawda?

              Sugerujesz "w momencie w którym w grę wchodzi nauka religia powinna
              się schować". Masz prawo. A jak ja zrobię dwuwyrazową roszadę w
              środku tego zdanka i powiem "w momencie w którym w grę wchodzi
              religia nauka powinna się schować" - to co ty na to? Nic. Bo ja mam
              inne zdanie a ty możesz pozostać przy swoim i tyle.
              • paranoyck Re: to ładnie, że "uprzedziłeś 24.07.08, 01:27
                Zdaje sobie z tego doskonale sprawe, przecież każdy człowiek ma prawo decydowac o swoim modelu postrzegania rzeczywitosci. Pozdrawiam
                • toja3003 zgadza się. pozdro. 24.07.08, 08:45
    • paulack.fr Polacy sa nienormalni 23.07.08, 13:38
      Polacy sa nienormalni,
      powinni najpierw dlugo walic glowa w mur, zeby wybic te wszystkie
      chore pseudoreligijne prawdy, a potem zabierac sie za komentarze
      katolicyzm nie jest religia, a polityka,
      dlatego ksieza nie maja zon i onanizuja sie po katach,
      bo libido nie da sie wylaczyc, jak telewizora.

      notanotherpolskigej.blog.pl/
    • xelef Re: Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 14:37
      Nie gadaj głupot- skoro nie chodzisz do Kościoła to nie wiesz co
      robi twoj proboszcz- taka jest niestety smutna prawda o polskich
      niedzielnych parafianach co idą do Kościoła między obiadem a "Na
      dobre i na złe" lub nie chodzą wcale- wydaje im się że ksiądz nie
      robi nic innego poza odprawieniem mszy- spróbuj jednak zaangażowac
      się w jakąś wspólnote parafialną, scholę, caritas, wolontariat a
      zobaczysz ze jest inaczej
    • art.usa Żali księży, którzy nie mają żon, to daj im swoją 23.07.08, 14:48
      Jaka jest różnica między zawodem Ksiądz, a zawodem Marynarza?.
      Marynarz widzi zonę raz w roku, ksiądz co dziennie.

      Jaka jest różnica między ojcem Katolikiem, a ojcem Księdzem?
      Biedny chłop musi płacić Alimenty i dla Baby rodzinne, Ksiądz nie.

      Co jest z chłopem jak stracił prace, a Księdzem jak straci parafje.
      Jeżeli przeciętny Chłop nie może płacić Alimentów pujdzie do pierdla,
      i musi ciężko pracować. Ksiądz dostanie nową parafje, bedzie dalej
      siał propagandę, pozna nowe Baby albo Gejow a Alimentów i tak nie
      bedzie płacił.

      A wiec kogo tu żal?.
    • arahat1 spoko: maja rece i gospodynie... 23.07.08, 16:14
      i o co tyle krzyku??
    • bezportek Typowy, lewicowy zabobon 23.07.08, 18:14
      U ludzi budzacych sie co dzien z zakleciem "tolerancja" na ustach,
      reagujacych swietym oburzeniem na najmniejsze objawy braku unizonej
      czci dla multi-kulti i homoseksualizmu, co pare minut dochodzi do
      wybuchu. Zazwyczaj taki napad wscieklego szalu i zwierzecej agresji
      skierowany jest przeciw kazdemu, kto nie podziela ostatnio modnych
      trendow tak zwanego "postepu spolecznego". A juz w obliczu ludzi
      swiadomie rezygnujacych z zycia seksualnego, wszelkie hamulce
      puszczaja i lewactwo pluje jadem jak nadepnieta ropucha.
      Praktykowanie tolerancji jak widac nie jest konieczne, zeby dumnie i
      szumnie obnosic sie z teczowym sztandarem. Najwyrazniej, wszystkie
      obyczaje seksualne sa dopuszczalne, chyba ze nie odpowiadaja
      lewicowym standardom, opublikowanym w uzupelnionym i poprawionym
      wydaniu katechizmu lewackiej quasi-religii z zeszlej srody.
      • maura4 Re: Typowy, lewicowy zabobon 23.07.08, 18:31
        Gdyby ci co przysiegaja życie w celibacie dotrzymywali przysięgi
        albo uczciwie rezygnowali z bycia ksiedzem ,kiedy jednak nie
        potrafia zyc bez kobiet ,to pewnie celibat nie byłby tak wysmiewany.
    • greenus Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 18:50
      Nie jestesmy heretykami, to katolicy nie słuchaja nakazów Bożych, poczytajcie
      Biblię, tam jest wyraźnie napisane, że na nawet biskup ma mieć żonę, a co
      dopiero pastor ( u was ksiądz). A co do zajmowania sie parafia to ostatnio
      najlepiej robia to wasi proboszczowie bzykając wasze żony i mając z nimi dzieci.
      Super, GRATULUJĘ. A wracając do heretyka to taki człowiek, który występuje
      przeciwko naukom biblijnym, Wy w tym przodujecie, święci na potęgę, modły do
      obrazów, poczytajcie 2 Księgę Mojzeszowa tam jest napisane co Bóg robi z
      bałwochwalcami.
      • wnec2005 celibat... 23.07.08, 19:52
        ..jaki celibat czy wy ludzie myslicie ze oni naprawde siedza w
        celibacie? Wszyscy ksieza to swintuchy i zboczency, uprawjaja seks
        z kobietami, dziecmi i mezczyznami no co moze nie? Jak by cala
        Polska poznala tuszowane sprawy "ojczulkow" to by ich na kosach
        poniesli. Juz chyba nie ma imprezy z Papiezem aby ten nie
        przepraszal gwalconych ludzi przez ksiezy. Spotkania placze i glupie
        tlumaczenia Papieza. A ksiadz mam popet ktory musi gdzies zuzyc jako
        ze jest samcem ktoremu slina z geby scieka jak zobaczy samice....lub
        cielatko albo ladengo samca.
    • clanton Żal mi księży, którzy nie mają żon 23.07.08, 20:04
      Gdyby Polacy mieli lepsza wiedze na temat protestantyzmu, katolicyzm
      w Polsce bylby skonczony. Ale wierze ze tak sie stanie w przyszlosci.
      • novagonia nasz kraj to w dużej mierze niedouczony Ciemnogród 28.07.08, 10:50
        ...nie uwłaczając. Masz rację, ludzie o protestantyzmie nie wiedzą
        nic. Kilka tygodni temu genialnie napisał o tym w dzienniku Jerzy
        Pilch ("piorun w lutrów strzelił". Stąd te wyzwiska od heretyków
        itd. Cóż, już Stanisław Brzozowski pisał, ze "tradycja jest formną
        duchowego lenistwa" - nic dodać, nic ująć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka