Dodaj do ulubionych

Chciwość

20.07.09, 00:04
Grzech chciwości - należy przećwiczyć PRZEDE WSZYSTKIM na polskim
Kościele. On zdaje się już nie mieć wyznawców - tylko klientelę
(przynajmniej takie sprawia wrażenie).
To nie człowiek, lecz Bóg został stworzony na podobieństwo człowieka
(grzesznego).
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Chciwość 20.07.09, 20:27
      Czas, kiedy sięgną po szpitale już bliski - niewiele zostało do
      rozszabrowania. KK zgłosi Miastu zgodę na przyjęcie szpitala
      miejskiego, co to był kościelny, bo dawniej szpitale były kościelne(
      jeśli zechce tłumaczyć).Zwołana Rada Miejska będzie lamentować, ktoś
      odważny wyskoczy jak filip z konopiu, że może nie cały szpital,
      tylko część, większość będzie cicho, liderzy zaczną zastanawiać się
      nad lokalizacją nowego szpitala oraz skąd wziąć pieniądze.
      Po jakimś czasie KK da Miastu dogodne warunki - będą mogli spłacać w
      ratach, comiesięcznych lub/i corocznych a budynek z cherlakami może
      zostać tak jak jest.
      Wszyscy odetchną.
      • benek231 Re: Chciwość 24.07.09, 23:04
        kocia_noga napisała:


        > Po jakimś czasie KK da Miastu dogodne warunki - będą mogli spłacać w
        > ratach, comiesięcznych lub/i corocznych a budynek z cherlakami może
        > zostać tak jak jest.
        > Wszyscy odetchną.

        *Mysle Kociu, ze oni pojda miastu na reke i zgodza sie na wydzierzawienie mu
        tego szpitala. To juz bylo, moja droga. ;O))

        Na te bande jest tylko jeden sposob: wytruc ich jak myszy.
    • awroble Kanonizujmy Kingę Dunin!!! 21.07.09, 12:57
      Zgłaszam postulat aby ogłosić Kingę Dunin ŚWIĘTĄ!!! Wzór cnót
      tolerancji, skromności i ubóstwa - i ma tylko jeden grzech - i to
      wyznany publicznie - jeździ taksówkami (a przynajmniej tego
      pragnie). Największa reformatorka, naprawczyni i wytykająca grzechy
      współczesnego (i średniowiecznego) Kościoła. Chwała jej!!!
      • benek231 Popieram 28.07.09, 15:32
        n.t.
    • maksionek Chciwość 21.07.09, 20:18
      Nie wiem, czy powinienem skierować ten list do pani Dunin osobiście, do redakcji W.O., czy do Gazety. Gdybym znalazł jakiś adres mailowy pani Dunin, pewnie bym się zdecydował na bardziej prywatną formę, ale niestety nie znalazłem takiej możliwości (co zresztą wydaje mi się bardzo dziwne, bo chyba Autorom i Redakcji zależy na kontakcie z czytelnikami?).
      OK., here goes anyway, jak mawiają za granicą. Żeby się zbytnio nie rozwodzić i nie marnować czasu Państwa i własnego, spróbuję ująć to, co mam do powiedzenia, w punktach:
      1. Wydaje mi sie, ze niezdolność odróżnienia jednej piosenki Michaela J. i Madonny od drugiej świadczy pewnie o braku doświadczenia w słuchaniu muzyki lub może braku tzw. „słuchu”. Z całą pewnością jeszcze trudniej byłoby Pani odróżnić jeden od drugiego utwory muzyki klasycznej, także Bacha. Proszę zapytać zawodowych mużyków (także symfonicznych) czy nie mam racji. Ale czy warto się tym chwalić publicznie?
      2. Trochę w związku z powyższym, ale głownie z powodów czysto moralno-estetycznych wydaje mi się bardzo nie na miejscu ton, w jakim Pani napisała o Michaelu Jacksonie, postaci bez wątpienia tragicznej i nieszczęśliwej. Jeśli nie podoba się Pani jego twórczość, co doskonale rozumiem tym bardziej, że sam nigdy nie byłem jego wielkim fanem, to jednak nie należy z tego powodu jego muzyki, życia prywatnego oraz tego, co się dzieje po jego śmierci łączyć w jedną, dość brzydko pomieszaną całość. Zrobiło mi się przykro, może nie tylko mi…?
      3. Jeśli chodzi o pragnienia materialno-konsumpcyjne, to pozwolę sobie podważyć Pani prawdomówność. Nie uwierzę, ze tak inteligentna i wykształcona osoba nie potrafiłaby sobie wyobrazić, co można mieć za pieniądze!
      4. Otóż Pani Kingo, pecunia non olet – gdyż ma ona (pecunia) też ładnie pachnące zastosowania: można zwiedzać świat (a to chyba dobrze?), można ładnie mieszkać, kupić sobie fajne książki etc. Jeśli to wszystko ciągle brzmi zbyt materialistycznie, to można przecież pomagać biednym i chorym, wspierać organizacje feministyczne() – tak robił m.in. Michael Jackson, może oprócz tych organizacji. Czy pomogłem Pani trochę wyobrazić sobie pragnienia materialistyczno-konsumpcyjne?. Zresztą Pani pewnie znalazłaby więcej dobrych celów, dla których warto mieć pieniądze.
      5. Dlatego zrobiło mi się bardzo przykro, ze użyła Pani takich tanich chwytów, aby… No właśnie – w jakim właściwie celu, co to wszystko ma do chciwości, bo o tym chyba jest felieton?
      6. A potem ks. Sowa – ale dlaczego o nim też z jadowitym sarkazmem (tak to odbieram…) – chyba dobrze, ze ksiądz nie komentuje ewentualnej chciwości „korporacyjnej”? To nie jego rola, natomiast jego rolą jest moralizowanie, bo kto inny ma to robić? No oczywiście jeszcze rodzice, nauczyciele, autorytety moralne. Dlatego od księdza dowiedziała się Pani, ze uzbieranie sobie kredytów, których nie jest się w stanie spłacić, jest w oczach Kościoła grzechem. Można się z tym nie zgadzać, ale taka jest rola wspólnot religijnych – kultywowanie pewnych systemów wartości.
      7. Gdzie kończy się chciwość, a gdzie zaczyna zaspokajanie potrzeb? Nikt tego nie musi definiować drugiemu człowiekowi – tak jak w przypadku innych uczuć ludzkich, rozdziela je cieniutka linia, bardzo osobista. Chyba nie chce Pani, żeby ktoś (Państwo?) arbitralnie taką definicję sformułowało i zmuszało obywateli do jej przestrzegania. To już ćwiczyliśmy w komunizmie…- „wszystkim według potrzeb” – czy miała Pani wtedy „według Pani potrzeb”?
      8. Kapitalizm nie żywi się chciwością. Kapitalizm opiera się po prostu na prywatnej własności. Reszta (to, co Pani nazywa kapitalizmem chińskim i szwedzkim) to systemy prawne, w ramach których można prowadzić działalność gospodarczą. W ramach takich systemów prawnych Państwo ostrzej lub łagodniej kontroluje działalność także banków. Trzeba mieć dobry nadzór bankowy, i Polska taki ma, ale żadne prawo samo z siebie nie wyeliminuje wszystkich patologii. Jak wiadomo, prawo da się często obejść, a także jest łamane – ale nie znaczy to, ze trzeba je zaostrzać po każdym przestępstwie.
      9. Czyli Ksiądz, Nauczyciel, Mama i Tata (Pani tez) mają prawo, wręcz obowiązek pouczać innych (wiernych, dzieci, swoich przyjaciół) o tym, co jest moralne, a co nie. Ale tym, co jest „moralne” w działalności gospodarczej zajmują się instytucje państwowe. Chrystus wygonił kupców z kościoła, ale nie zakazał im kupczenia…
      10. Dlatego można moralizować, a nie „pomyśleć o jakichś mechanizmach kontrolnych” – bo je już dawno wymyślono, co nie znaczy, ze na zawsze ustały przypadki przestępcze. Banki proponują Pani kredyt, bo taka jest rola banków. Zrozumie to Pani dobrze kiedy, czego Pani serdecznie nie życzę, będzie Pani taki kredyt naprawdę potrzebny.
      11. Na koniec chciałbym podkreślić, że: nie jestem miłośnikiem Jacksona, nie jestem praktykującym katolikiem, nie pracuję i nie pracowałem w bańkowości. Ale już ponad 50 lat temu moja Mama pokazała mi swoją postawą życiową, że wszyscy są równi i godni szacunku, niezależnie od rasy i religii. Ze nie należy naśmiewać się z innych tylko po to, aby zaspokoić własne ego.
      12. Bo to ostatnie bardzo, niestety, przebija z Pani felietonu. Przecież nie powiedziała Pani w nim nic o tym, co należy zrobić, żeby było lepiej, jak należy postępować. Nie powiedziała Pani, co to jest chciwość (chociaż jest w tytule). Wykorzystała Pani dwie osoby, z imienia i nazwiska, które nikomu żadnej krzywdy nie zrobiły, żeby wypełnić stronę gazety rozważaniami bez większego sensu i składu.
      13. Przykro.

      Pozdrawiam
      • awroble Do Pana Maksionka 23.07.09, 12:21
        Pan włożył więcej pracy, przemyśleń i starania w swój komentarz, niż
        Pani Dunin w sumie w kilka swoich felietonów. To widać, słychać i
        czuć. Dziękuję, że chociaż forumowiczom naprawdę zależy...
        • bene_gesserit Re: Do Pana Maksionka 23.07.09, 13:01
          Az zal serduszko sciska, ze pani sie powyzej nie popisala. Czekamy
          na popisy ego w stylu maksionka, tym razem w pani wersji.
        • benek231 Re: Do Pana Maksionka 23.07.09, 18:20
          awroble napisała:

          > Pan włożył więcej pracy, przemyśleń i starania w swój komentarz, niż
          > Pani Dunin w sumie w kilka swoich felietonów. To widać, słychać i
          > czuć.

          *Najbardziej zgadzam sie z tym ostatnim. :O))
      • benek231 A gdzie punkt o szkolach i szpitalach, Maksionku? 23.07.09, 18:47
        A skoro juz tu jestem to i ja cos dorzuce - ze szpitalami czekam oczywiscie na
        Ciebie, Maksionku.

        Niedawno wymadrzal sie Benek16, ze to chciwosc bankow doprowadzila do swiatowego
        kryzysu - dokonujac tym samym cudu personifikacji bankow. Jeszcze niedawniej
        wymadrzal sie tez przciwko globalizacji - za ktora wraz ze swym poprzednikiem
        goraco agitowal (szansa dla krajow 3-go swiata). Nie przypominam sobie tylko czy
        mowil cos o chciwosci architektow globalizacji i i calej reszty, ktora do jej
        realizacji doprowadzila.

        No coz, kk zawsze po moralnosci jedzie, a jedynym przewinieniem Sowy bylo
        gnebienie chciwoscia maluczkich, gdyz po prostu zna facet swoje miejsce: od
        spraw wielkich sa przelozeni. Szkoda, ze nie wiedzial bidula, iz ucieczka pracy
        i kapitalu ze Stanow do np. Chin doprowadzila do tak duzego zubozenia
        spoleczenstwa, iz nie bylo go stac na kupno domow. Zapotrzebowanie jednak
        zostalo i to wlasnie jemu wyszli naprzeciw bankierzy, oferujac biedakom
        fantastyczne deale, ktorych oferowac w zadnym wypadku nie powinni. A gdy ich
        specjalisci od przekonywania robola zaczeli przepisywac i hokuspokusowac liczby
        na kartce papieru, to dany robol takiego zawrotu glowy dostawal, ze nie mial
        najmniejszych watpliwosci, ze bedzie w stanie splacic i trzy razy tyle.

        W sumie wygladalo na to, ze banki dokonaly cudu przelania z pustego w prozne,
        ale nie wyszlo niestety - od cudow jest inny departament. Cwaniaczki od ekonomii
        najwyrazniej na serio wzieli powodzenie barterowych transakcji opisanych w
        "Catch 22", gdzie wszyscy zarabiali - uwierzyli, ze to sam numer mozna wykonac w
        realu. Ba, i nawet sprobowali, niestety. Resultaty kazdy widzi... No ale
        po coz maluczkim mieszac swieconke w glowkach skoro i tak nie wyznaja sie na
        matematyce. Chciwosc kredytobiorcow sa w stanie zrozumiec to i wlasnie o niej
        mowia Sowy.

        Dunin wspomniala o pieniadzach Jacksona z uwagi na wielkie nimi zainteresowanie
        - w zestawieniu z, o dziwo, kompletnym brakiem zainteresowania kasa kk. Choc to
        kasa pochodzaca z kieszeni polskiego podatnika, ktora to kieszen takze jest jego
        prywatna wlasnoscia.
      • amerlyn Re: Chciwość 04.08.09, 14:34
        BRAWO!
    • amerlyn Chciwość 04.08.09, 14:21
      Czy pani rozumie znaczenie slowa "chciwość"?
      Chciwosc, juz w swojej podstawowej formie jest grzechem, wiec
      piszac "Nadmierna chciwość, która nie wiadomo gdzie się zaczyna"
      popelnia pani i blad, i nietakt jednoczesnie - bo wiekszosc ludzi
      jednak wie gdzie chciwosc sie zaczyna.
      Nigdy nie slyszalam o ks. Sowa, ale znam mentorke pani pisma Henryke
      Bohniarz i zastanawiam sie jakie na przyklad jest jej zdanie na
      temat bankow? Czy nie wydaje sie pani, ze taka osoba jak ona, a nie
      jakikolwiek ksiadz, bylaby lepszym partnerem do dyskusji na temat
      kryzysu? W koncu to chyba normalne, ze ksiadz opiera swoja analize
      na poboznych zyczeniach a polemika z poboznymi zyczeniami nigdy nie
      jest na wysokim poziomie.
      Najlatwiej odpowiadac na zadane przez siebie pytania, te latwizne
      czesto pani stosuje. Dlatego dorzuce pare pytan od siebie:
      Czy ks. Sowa na pewno uwaza, ze kapitalizmu "nie wolno się ich
      czepiać", czy to tylko pani zalezy na tym, zebysmy odniesli takie
      wrazenie?
      Czy banki powinny uczyc sie od ksiazy?
      Czy to jest polemika o bankach?
      Czy pani brakuje odwagi?
      Nie, niech sie pani nie boi! Nie mam takich bezboznych zyczen, zeby
      naprawde rzadac odpowiedz na te pytania!


    • maksionek Chciwość 04.08.09, 23:37
      Drodzy forumowicze (co za slowo, ale trudno:-)),
      Jest nas juz kilkoro, ktorych zajmuje tworczosc p. Kingi. Niestety
      bez wzajemnosci...Naprawde staralem sie trzymac argumentacji
      merytorycznej i za wszelka cene uniknac jakichkolwiek 'wycieczek"
      osobistych (co, Bog mi swiadkiem nie bylo w tym wypadku latwe:-)).
      Pytania zadane pani K.D. przez autorke ostatniego wpisu sa,
      pochlebiam sobie, kontynuacją dyskusji o tym co pani Dunin "chciala
      przez to powiedziec". Zaczynamy chyba byc zgodni, ze chyba po prostu
      nic...
      Ja wyslalem moj wpis, podpisany imieniem i nazwiskiem z mojego maila,
      takze na adres redakcji. Dostalem odpowiedz, ze tekst zostanie
      przekazany do wiadomosci pani Dunin.
      Gdzie ma swoich czytelnikow (chyba juz ostatnich) pani Dunin?, bo
      chyba nie w glebokim powazaniu, jesli nie czuje sie wywolana do
      tablicy?
      A moze po prostu rzeczywiscie nie ma nic sensownego do powiedzenia...
      W tym momencie dyskusji pozwole sobie na bardziej ogolna uwage:
      jestem czytelnikiem Gazety Wyborczej od kilkunastu lat, zawsze z
      przyjemnoscia czytalem Wysokie Obcasy m. inn. dzieki tekstom pani
      Szczepkowskiej i pani Szczuki, gdzie odnajduję intelekt, refleksję i
      cieplo. Od kilku miesiecy dalem sobie spokoj, bo po prostu nie jestem
      w stanie zniesc tworczosci pani K.D., pelnej jadu i drobnych
      zlosliwosci rozdawanych na prawo i lewo. Nie przypominam sobie, zebym
      kiedys znalazl cos pozytywnego o czym- lub kimkolwiek w tych
      "felietonach". Musze jednoczesnie przyznac, ze swiadomosc tej
      zawartosci przyciaga mnie do nich na zasadzie niezdrowej ciekawosci,
      czego sie potem bardzo wstydze przed samym soba. Jedynym rozwiazaniem
      jest wyrzucanie W.O. tuz po zakupie sobotniej Wyborczej. Tak wlasnie
      robie od dawna (moze nie tylko ja, co powinno dac do myslenia
      szanownej Redakcji). Dla numeru, w ktorym byla "Chciwosc" zrobilem
      niepotrzebny wyjatek - i oto skutki:-)
      Pozdrawiam wszystkich wytrwalych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka