Dodaj do ulubionych

Cześć, miły Szwedzie

    • pantagruel_3 naruszenie prywatności 22.07.09, 10:54
      Co z tego, że imiona zostały zmienione, skoro opublikowano zdjęcia bohaterek?
      Jest to niedopuszczalne, przecież fotografie pochodzą z prywatnej
      korespondencji, a ich ujawnienie może narazić autorki listów na wiele
      nieprzyjemności. Decyzja o publikacji zdjęć świadczy o braku wyobraźni - czy
      wrażliwości reportera (redakcji?). Pewnych granic się nie przekracza, nawet
      jeśli temat jest kuszący, szczególnie w gazecie, która tyle uwagi poświęca
      prawom człowieka.
      • and_nowak Nie bredź, proszę 22.07.09, 12:13
        Guzik, nie ujawnienie. Nie ty będziesz to rozstrzygał, a sąd - O ILE KTOKOLWIEK
        ZŁOŻY POZEW ;-)
        Moim zdaniem nikt nie poczuje się tym artykułem dotknięty. Tam, gdzie nie mieli
        zgody, zmieniali imiona a nawet miejscowości.

        Zdjęcia? A skąd wiesz, że oglądasz PRAWDZIWE fotografie z listów?
        Może tylko miały wyglądać jak prawdziwe?
        • rikol Re: Nie bredź, proszę 22.07.09, 14:14
          Nawet jesli fotografie nie sa prawdziwe, to kazdy moze rozpoznac na nich kogos -
          moze to narazic te osoby na spore nieprzyjemnosci, niezaleznie od tego, czy one
          pisaly rzeczywiscie te listy.
          • and_nowak Re: Nie bredź, proszę 22.07.09, 14:48
            Jeżeli dziennikarz sięgnął do cudzych fotografii, to zapewne zrobił to legalnie.
            Istnieją bazy fotografii "tematycznych", np. mosty, smutni ludzie, kobiety w
            ciąży, zachody słońca...
            Służą one ilustrowaniu artykułów. Dostęp do nich jest oczywiście płatny, ale
            oczywiście WOLNO je wtedy publikować. Zdjęcia "legitymacyjne" też można KUPIĆ.
            Legalnie.


            Tak, czy inaczej proces mógłby się rozpocząć wyłącznie na wniosek poszkodowanej.
            Znasz taką?
    • magacha Cześć, miły Szwedzie 22.07.09, 11:00
      Prawda jest, ze publikowanie listow i zdjec bez zgody tych pan nie bylo
      najlepszym pomyslem. Ale ludzie,skad w wielu z was tyle zajadlosci w stosunku
      do tych kobiet? We mnie takie historie budza wyrozumialy usmiech,mimo ze
      zupelnie nie pamietam tamtych czasow,bo mam 20 lat. "Kto z was jest bez
      grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"-kto wie czy te slowa nie sa
      najwazniejsze w calej Biblii.
      • nephta Cześć, miły Szwedzie 22.07.09, 12:17
        Po cóż się oburzac moi drodzy, jeśli niewiele się w tym temacie
        zmieniło?
        Nadal są agencje matrymonialne kojarzące Polki z Niemcami. I co,
        jaki jest powód poszukiwania przez te panie mężów zza granicy?
        Przecież rajstop w kraju już nie brak. Nie słyszałam też, by ktoś je
        oskarżał o brak kręgosłupa moralnego.
        A mnożące się ostatnio śluby Polek na Wyspach?
        Z Anglikami, Hindusami, Pakistańczykami. No chyba nie zawierają ich
        po to by triumfalnie zawiezc mężów do PL.
        • titta Re: Cześć, miły Szwedzie 22.07.09, 20:26
          Podpowiem ci, ze nie zawieraja ich rowniez z powodow finansowych
          albo zeby moc tam legalnie mieszkac...
          A zeby "zawiezc" do Polski? No coz musiala by sie zmianic mentalnosc
          i podniesc zarobki.
    • cr3 Boże, ale to smutne... 22.07.09, 12:23
      Jak tak można całe życie mieszkać w tym samym mieście, w tym samym szarym
      bloku (PGR)... tylko w obrębie własnej rodziny... nic nie zobaczyć, nigdzie
      nie pojechać. To takie żałosne... jak wszystko za komuny. Ciągle żyją ludzie
      (np moi rodzice), którzy nie widzą w takim życiu nic złego :(
      Spalić papierosa, posiedzieć przed telewizorem, zjeść objad, znowu zapalić,
      troche przed komputerem(ale nic konstruktywnego bo angielskiego sie nie zna),
      znowu zapalić, wypić kawe, spać.... i tak do śmierci... dlaczego ja musze na
      to patrzeć? dlaczego ludzie nie mogą być inteligentni, kreatywni,
      przedsiębiorczy. Jak ja moge taki być skoro zanim stąd uciekne to chyba ta
      cała szarość przesiąknie mi do głowy.
      • gronostaj8 przesadzasz 22.07.09, 12:26
        Ja tam lubie monotonne życie. Raz albo dwa razy w roku wyjazd gdzieś dalej, a tak to regularne spotkania z rodziną i znajomymi.
        Mi tam pasuje takie życie.
      • wybitniemadry nie czekaj tylko spierda... 22.07.09, 13:50
        bardzo dobra obserwacja, najtrudniej uciec od wlasnej rodziny, ale warto sie sprezyc
    • gronostaj8 to ja już wolałem artykuł z sedesem 22.07.09, 12:23
      i czarownicami i popem. Tamten artykuł pokazywał chociaż głupotę ludzką.

      A tu? Beznadziejność tamtych czasów, pokazana desperacja kobiet w PRLu i nie poszanowanie tajemnicy korespondencji :/
      • red.ken Re: żałosne materialistki ha ha ha 22.07.09, 12:34

        kilka z nich nawet nie napisalo poprawnie "sverige"
    • przemas-1964 Faktycznie, ten Szwed istnieje 22.07.09, 12:57
      Tez mieszkam w Szwecji i pamietam ze w tamtym okresie ( 1982 rok)
      oglosilem sie w tygodniku o nazwie " Radar "
      Dostalem mnostwo odpowiedzi od dziewczyn z calej Polski.Z poczatku
      przychodzilo tych listow kilkadziesiat dziennie, z czasem wiadomo
      coraz miej az po kilkunastu tygodniach chyba ucichlo i czasami
      przyszedl tylko jakis sporadycznie. W sumie dostalem tych listow
      przeszlo tysiac, niestety nie zbieralem ich wiec dziewczyny nie
      bojcie sie :) Mialem wtedy 18 lat i nie moglem w tym czasie
      przyjechac do Polski.
      Z kiloma dziewczynami pisalem przez jakis okres ale nigdy nie doszlo
      do spotkania z ktoras z nich.
      Pierwszy raz moglem pojechac do Polski bez zadnych represalji w 1984
      roku Wtedy juz zapewne nie korespondowalem z zadna z tych dziewczyn
      z ktorymi pisalem wczesniej. Jak dzisiaj pomysle ze otrzymalem
      przeszlo tysiac listow na moje ogloszenie to naprawde musze
      stwierdzic ze otrzymalem ich mnostwo, dzis napewno nie dostalbym
      wiele odpowiedzi na taki anons :)
      Jedna z dziewczyn ktora pisala do mnie, byla bardzo smutna poniewaz
      stracila moj adres,ukradli jej torebke w autobusie czy tramwaju w
      ktorej byl moj list do niej. Odpisala mi tylko na taki adres,
      Przemek, Helsingborg, Szwecja nie wiedzac czy on dojdzie i wiecie ze
      ten list doszedl wtedy do mnie, niesamowicie dzialala wtedy szwedzka
      poczta :)
      Co sie tyczy tego artykulu i jego glownego bohatera Nilsa, to moge
      podpowiedziec ze faktycznie istnieje taka postac w Szwecji ktora
      nazywa sie Nils Heine Hansson. Szczegolnie drugie imie Heine jest
      bardzo sporadyczne i rzadko spotykane.
      W Szwecji mozna odnalezc kazda osobe jesli zna sie jej imie lub
      nazwisko lub adres czy moze tez date urodzenia.
      Wystarczy wejsc na strone www.ratsit.se
      Faktycznie wciskajac tam dane Nils Heine Hansson,( förnamn-imie,
      efternamn-nazwisko) wychodzi ze jest to facet urodzony w 1940 roku i
      zamieszkaly w malutkiej miejscowosci o nazwie Burseryd.Jego wiek
      zgadzalby sie ze mial wtedy ok. 40 lat jak napisal w jednym
      ogloszeniu.
      Miejscowosc ta lezy gdzies 200 km na polnoc od Malmö wiec moze sie
      przeprowadzil jesli to on ?
      Jest to jedyny facet o takim imieniu i nazwisku ktory mieszka w
      Szwecji.Wiec jesli ktos chialby odpisac jemu pare slow, zapraszam na
      strone www.ratsit.se i wcisniecie danych Nilsa.
      Wyjdzie wtedy jego adres i data urodzenia.

      Pozdrawiam
    • frida.lyngstad Och! Jakaż to rozkosz wykazać swoje zbulwersowanie 22.07.09, 13:16
      O, rany, nie przesadzajcie już z tą polityczną poprawnością! Jak dla mnie to
      bardzo ciekawy obraz naszych czasów. Niektórzy z Was perorują z oburzeniem,
      jakim to wielkim brakiem poszanowania wykazali się dziennikarze "Wyborczej".
      Moim zdaniem wykazali się dobrym instynktem: to jest interesujące, w jaki
      sposób żyło się kiedyś i co człowieka popychało do konkretnych zachowań.

      • black_tangens Re: Och! Jakaż to rozkosz wykazać swoje zbulwerso 22.07.09, 13:44
        frida.lyngstad napisała:

        > O, rany, nie przesadzajcie już z tą polityczną poprawnością! Jak dla mnie to
        > bardzo ciekawy obraz naszych czasów. Niektórzy z Was perorują z oburzeniem,
        > jakim to wielkim brakiem poszanowania wykazali się dziennikarze "Wyborczej".
        > Moim zdaniem wykazali się dobrym instynktem: to jest interesujące, w jaki
        > sposób żyło się kiedyś i co człowieka popychało do konkretnych zachowań.
        >

        Instynkt "super expresu" albo "faktu":-(
    • affera123 Tylko na taki komentarz cię stać? 22.07.09, 13:46
      Ludzie nie są tak głupi, jak ci się wydaje i wiedzą, co znaczą
      pojęcia: "molestowanie", "pedofil" i "prostytucja". I wyobraź sobie,
      że kilkuletnie dziewczynki też są dobrze zorientowane w tym temacie.
      Jedna rzecz, to zboczony facet, a inna - dziewczynka, której mamusia
      i tatuś nie nauczyli, że nie chodzi się z obcymi do hotelu. Zresztą,
      ty masz takie pojęcie o życiu, jak te paniusie, co wiedzę czerpią z
      seriali TV oraz czasopism typu "Pani Domu", stąd ten twój mało
      wnoszący do tego artykułu komentarz.
    • wybitniemadry sprzataczka, dziwka i kucharka 22.07.09, 13:47
      facetowi nic wiecej nie potrzeba
      • black_tangens pani domu, dobra kochanka, dobra matka - i juz ina 22.07.09, 14:35
        wybitniemadry napisała:

        > facetowi nic wiecej nie potrzeba

        pani domu, dobra kochanka, dobra matka - i juz inaczej to brzmi.
    • yesiotr kobiety Teheranu i Jałty - że się tak wyrażę 22.07.09, 13:54
      a wszystko przez to cholerne położenie geopolityczne. :(
    • malte1 a co dzisiaj zwiazek z obcokrajowcem to nie szpan? 22.07.09, 14:37

      zarowno w polsce wciaz obcokrajowiec to niezly szpan, bo nalecialosci z
      poprzedniej epoki jeszcze nie wyparowaly, zas za granica wciaz nie brakuje masy
      artykulow w stylu "wez sobie polke za zone", gdzie opisane sa cudowne cechy
      kobiet z nad wisly, choc charakter tych artykulow jest taki, jakby chodzilo o
      jakis towar, ktory mozna sobie zdjac z polki. Obilo sie cos nawet o onet lub tu
      na gazecie. i co? i panie poczuly sie dowartosciowane bo na forum zaroilo sie od
      wpisow samouwielbienia. nie spotkalem natomiast artykulow w stylu "wez sobie
      niemke czy amerykanke za zone". ale to mnie nie dziwi, bo te panie graja w innej
      lidze. sorry, ale polki to wciaz ta sama liga co filipinki, tajlandki, i kobity
      z bylej zsrr = dobra zona dla obcokrajowca.
      • black_tangens Re: a co dzisiaj zwiazek z obcokrajowcem to nie s 22.07.09, 15:55
        malte1 napisał:

        >
        > zarowno w polsce wciaz obcokrajowiec to niezly szpan, bo nalecialosci z
        > poprzedniej epoki jeszcze nie wyparowaly, zas za granica wciaz nie brakuje masy
        > artykulow w stylu "wez sobie polke za zone", gdzie opisane sa cudowne cechy
        > kobiet z nad wisly, choc charakter tych artykulow jest taki, jakby chodzilo o
        > jakis towar, ktory mozna sobie zdjac z polki.

        Wiesz, ja zyje za tzw. granica i jakos nie widze tych artykulow.

        > sorry, ale polki to wciaz ta sama liga co filipinki, tajlandki, i kobity
        > z bylej zsrr = dobra zona dla obcokrajowca.

        Polki graja teraz w innej lidze niz Filipinki czy Tajki. Przynajmniej jesli
        chodzi o Niemcy.
        Mysle, ze nie bez znaczenia jest to, ze Polska jest w UE,
        wiec nie potrzeba jakis wiz itp. Jak kobieta z Polski ma wyksztalcenie to i
        dobra prace w RFN znajdzie a urzedy patrza na nia zupelnie inaczej jak na
        nie-obywateli UE. Azjatki maja taka mentalnosc, ze sa posluszne i
        usluguja mezczyznie, natomiast jesli chodzi o Polki czy Rosjanki to spotkalam
        sie raczej z tym, ze wielu Niemcow uwaza, ze maja charakter, ze nie sa
        takie posluszne. Tylko ze Rosjanki maja utrudniony wjazd na teren Niemiec, bo
        nie sa obywatelkami UE. Znam tez Niemcow, ktorzy wrecz zostali "wyrolowani"
        przez Polki przy rozwodzie i oni nigdy nie skusza sie na polski "towar" oraz
        wrecz przestrzegaja swoich kolegow, ze Polki tak zreszta jak Niemki przy
        rozwodzie zabieraja wszystko: dzieci, dom, alimenty....
    • maciejkozlowski Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 22.07.09, 15:09
      Poniewaz troszkę dla "Gazety" napisałem , więc daję sobie prawo do krytyki.
      Jesteś Gnojek. Mały, zakompleksiony gnojek. Co Ty sobie gó...arzu wyobrażasz ?
      Smażysz tekst - owszem niezły redakcyjnie , ale etycznie- gó... cuchnące. Kim
      Ty jesteś cwaniaczku ? aby za taki temat się brać? IDIOTA !! Może następny
      sobie weźmiesz na warsztat np o małolatach co dały tyłka szwedowi albo innemu
      Norwegowi. Masz temat już. za freko. Ty idioto. Lubisz grzebać się w kloace-
      no to--powodzenia. Kto zatwierdził ten ten tekst ? Dał go na papier i jeszcze
      w internet ? Chyba masz tam dobre plecy, idioto.
      Jestem oburzony, wkurzony i najchętniej dałbym ci w ryja. IDIOTA !!!
      No i co ? zarobiłeś te 1100. - znam stawki w G.W cwaniaczku.
      lek med.Maciej Kozłowski - psychiatra
      • 0ffka miły panie psychiatro 22.07.09, 15:16
        maciejkozlowski napisał:

        > Jestem oburzony, wkurzony i najchętniej dałbym ci w ryja. IDIOTA !!!
        > No i co ? zarobiłeś te 1100. - znam stawki w G.W cwaniaczku.
        > lek med.Maciej Kozłowski - psychiatra

        ROOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOTFLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL

        Czy każdy psychiatra jest, jak ten szewc z przysłowia?
        ;(((
      • drugikraand Re: Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 22.07.09, 15:18
        wyluzuj palancie, o ile jestes "shrink" to tym bardziej "take it
        easy" co z ciebie za profesjonalista?
      • baba67 Re: Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 22.07.09, 17:07
        Ja sie zgadzam-tu nie chodzi o temat, ktory jest jak kazdy inny ale o SPOSOB
        przedstawienia-te zdjecia... Niektorzy ludzie sie tak bardzo nie zmieniaja,
        jestem pewna ze gdybym tam byla wiele moich kolezanek z podstawowki liceum i
        studiow by mnie rozpoznalo,
        Mozna byloby taki artykul napisac ale bez zdjec (albo jakiejs podrobki
        komputerowe) i kompletnie zmieniajac wszelkie dane procz wieku.
        Wcale sie nie dziwie reakcji meza tej kobiety.To ze te kobiety odpisaly teraz
        inaczej sie to osadza.Wtedy tez pisalam z jednym Francuzem,choc to nie mialo
        matrymonialneglo charakteru (mlody przystojny mechanik samochodowy z mnostwem
        zainteresowan).
        Nie pamietam sie dobrze z tych czasow, ale niewykluczone ze cos tam sobie
        roilam. W Polsce naprawde bylo ciezko.
        • titta Re: Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 22.07.09, 20:00
          No wlasnie o to chodzi, ze bylo to normalne! Wlasnie normalne.
          Dzisiaj kobiety nie loguja sie na portalach randkowych? (Nie wazne,
          polskich czy zagranicznych). Publikacja zdjec i temat mi sie nie
          podoba ale przesadzac nie mozna. Co ciekawe dwuch moich znajomych w
          ten sposob zony znalazlo (jeden Rosjanke, drugi Afrykanke). Byli
          zbyt niesmiali/zniecheceni do miejscowych kobiet, malzenstwa sa
          udane. To normalni faceci i normalne kobiety. Coz zlego jest w checi
          wyrwania sie z biedy i samotnosci? Choc oczywiscie trzeba byc
          niesamowicie ostroznym, bo jednak wiele takich spraw to ukryta
          prostytucja. Niemniej jednak to nie kobiety sa temu winne.
      • hugu Re: Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 22.07.09, 19:20
        Brawo, fajnie, człowieku, że jestes i że widzisz to, co ja. Dobrze,
        że ktoś jeszcze dostrzega za działaniem autora artykułu -
        samozwańczego Demaskatora-Prawdomówcy grzebiącego w cudzych listach -
        ten sam rodzaj schamienia, jaki jeszcze niedawno tak podniecał
        rodaków, gdy tego typu dziennikarze polowali na "agenta tygodnia" i
        czerpali radość oraz kasę z prześladowania zwykłych ludzi poprzez
        upublicznianie ich intymnych spraw i, nie zawsze wyłożone explicite:
        rzucanie cienia podejrzeń, poddawanie pod osąd... Zwykłe
        zaszczuwanie.
      • janus9 Re: Cześć, miły Panie z G.W.-Sukinsynu !!!! 26.07.09, 02:11
        Maciej nie wyglupiaj sie , twoja zona i tak najlepiej robi loda w
        Warszawie. To ty jestes gnoj ze na to pozwalasz.
    • spieniona Cześć, miły Szwedzie 22.07.09, 17:00
      świetny temat na reportaż - tylko szkoda, że nie udało się go bardziej
      pogłębić i kilka zagadek pozostało nierozwiązanych
    • hugu Cześć, niemiła Gazeto Wyborcza! 22.07.09, 22:05
      Nie ma tego złego, co by choć w minimalnym stopniu na dobre nie
      wyszło! :)
      Ja np. uświadomiłam sobie, że choć to Wyborcza przyczyniła się do
      wolności naszych wyborów, za co ją szanowałam, to jednak, o
      paradoksie!, już jej nie wybieram spośród oferty gazet codziennych.
      Czuję się trochę jak przy rostaniu z wieloletnim przyjacielem, ale
      skoro przyjaciel okazał się zbyt świński, jak na mój gust, nie ma
      powodu, bym przy nim trwała.
      Teraz widzę, że "Wyborcza" przestała być towarzystwem dla mnie, że
      adresuje swoją ofertę do coraz bardziej prymitywnych gustów i staje
      się ostoją prostactwa. Słowem: to już nie marka, to rozkwitający
      obciach!
      Właściwie już sama nazwa jest, w moim przekonaniu, niegustowna
      (rozumiem - sentymenty historyczne!). Po drugie, całe szpalty
      zajmują nudne polemiki paru panów zainteresowanych głównie sobą i
      swoją gazetą - a nie zewnętrznym światem. Po trzecie, Gazeta
      tabloidzieje rozpisując się z lubością o dawcach spermy lub gmerając
      w cudzych listach matrymonialno-towarzyskich. Po czwarte, hołdując
      powyższym "chwytliwym" tematom, raczej nie dostarcza praktycznej
      wiedzy z zakresu choćby prawa (cóż, skoro sama działa na pograniczu
      prawa i wykorzystuje jego niedoskonałość w celu robienia ludziom
      świństw poprzez nieautoryzowane publikacje).
      Nie moja to drużyna i nie moja liga.
      Szkoda moich 2.50 na takie coś, zatem "zamienię ciebie na lepszy
      model" - powody jak w piosence Kasi Klich! :)
      Fajnie czasem jak opadną łuski z oczu i zaczyna się coś nowego!
    • sweet_brokacik świetny artykuł 24.07.09, 13:12
      w czasach w których się to działo, nie byłam jeszcze nawet w planach. Niby się
      wie ze szkoły, że bieda była, ciężko było coś dostać. Ale czytając takie
      artykuły jak ten, wszystko staje się bardziej realne. Że to na prawdę się
      wydarzyło, że są osoby, które mogą teraz o tym opowiedzieć. Nie
      przypuszczałam, że takie ogłoszenie jak tego Szweda mogło sie ukazać w
      gazecie. Oby wiecej takich artykułów.
      • janus9 Re: świetny artykuł 26.07.09, 01:52
        Swietny artykul , niestety 90 procent kobiet w zyciu sie sprzedaje
        tak czy inaczej . Nawet malzenstwa sa forma prostytucji.Pierwszym
        zawodem swiata byla prostytucja.Taka nature maja te nasze panie ,
        powiedzmy 90 procent z nich .
        • bene_gesserit Re: świetny artykuł 26.07.09, 01:56
          Uh, te wasze panie to cos strasznego. Rozumiem, ze do waszych
          pan
          wliczasz rowniez wlasna szanowna mamusie?
          • janus9 Re: świetny artykuł 26.07.09, 02:06
            Napisalem "przyjacielu" 90 procet , tak mamusia jest w tych 10 ciu
            procentach ,dobrze pamietam jej zycie.Ty natomiast po 20 latach
            homoseksualnego prostytuowania sie na dworcu Zoo w Berlinie
            Zachodnim, nalezysz tez do tych smutnych 90 procent. Mezczyzni
            homoseksualni tez sie prostytuja i niehomoseksualni rowniez ale nie
            w takich proporcjach.
            • bene_gesserit Re: świetny artykuł 26.07.09, 13:35
              Och, w takim razie mam nadzieje, ze przypadlosc, ktora przypisujesz
              90% kobiet ominie rowniez szanowna malzonke oraz ewentualne
              potomstwo. Oraz siostre, panskie babcie, kuzynki i siostry
              cioteczne, ciotunie, tesciowa i pare innych bliskich ci kobiet.

              Oczywiscie mozemy tez przyjac robocze zalozenie, ze nie prostytuuja
              sie glownie te kobiety, ktore sa z toba spokrewnione :)
        • baba67 Re: świetny artykuł 26.07.09, 15:41
          Rozumiem, ze kobieta staje sie prostytutka rodzac dziecko i idac na
          wychowawczy(wszak nie zarabia, a ktos ja utrzymuje)?
          Czy moze prostytutka zostaje sie przez sam fakt wyjscia za maz nawet gdy sie
          zarabia tyle co maz?
          Czyli reasumujac-prostytutkami nie sa jedynie koBiety ktore nie maja zycia
          seksualnego w ogole?
          Bardzo ciekawa definicja prostytucji...po prostu jestem qu... bo daje. Proste.
    • prawdziwahaxa Cześć, miły Szwedzie 25.07.09, 14:25
      Coz, w Szwecji na aukcji mozna kupic wszystko, miedzy innymi
      tysiace polskich listow. Roznych.
      Listy z artykulu nie zostaly sprzedane, lecz udostepnine GW. Sa na
      sprzedaz. Gdyby ktos kolekcjonowal i byl zainteresowany. Jak i
      tysiace innej korespondencji polskiej do Szwecji.
      • kol.3 Re: Cześć, miły Szwedzie 26.07.09, 20:02
        Co z tego artykułu wynika? Nic. Jest raczej nudny i nie wiem co miał wykazać.
        Nadzieja że gdzieś w lepszym świecie jest ktoś nam przeznaczony jest sprawą
        uniwersalną i dotyczy każdego narodu i zarówno kobiet jak i mężczyzn.
        Gdybyż to jeszcze autor umiał napisać, co chciał napisać i po co.
        A że nie umiał, to wynikła z tego jedna wielka nuda bez dramatyzmu i bez sensu.
        Jednym słowem artykuł w konwencji WO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka