Gość: shade
IP: 74.118.192.*
17.12.10, 09:39
Od pierwszej sesji widać, że Jaśniok i Pszonak to główni harcownicy w koalicji Frankiewicza. Szczególnie Jaśniok jak na neofitę przystało stara się być bardzo widoczny i w jakiejkolwiek kwestii zabiera głos, to zaczyna od rzekomego chaosu i ośmieszania się Rady. Konkretów oczywiście nie podaje, bo chodzi głównie o utrwalanie takiego wrażenia wśród oglądającej sesje publiczności. Stara gebbelsowska metoda. W tym celu wydaje się prowadzi także jakiś swój blog, który intensywnie tutaj reklamuje. Na szczęście nikt przyzwoity nie musi tego czytać.
Z kolei Pszonak przy każdej okazji ględzi coś o dobrych tradycjach, kulturze politycznej i takich tam bzdetach. Pamiętamy jak prowadząc obrady dopuszczał do skandalicznych wypowiedzi szkalujących radnego Berezowskiego urządzając na sesji swoisty mapet szoł Pamiętamy jak odbierał głos i wyłączał mikrofon radnym. Pamiętamy jak z każdą duperelą nawet w kwestiach formalnych zwracał się w trakcie prowadzonej sesji do Frankiewicza z prośbą o akceptację.
Takiej tradycji i kultury politycznej nie chcemy w obecnej Radzie.