kolcero
03.11.04, 20:02
Nastal kolejny okres totalnego zakorkowania centrum. Zastanawiam sie czy
wladze miasta maja jakikolwiek wplyw na prace policji. Korki w centrum w
sporej mierze wywolane sa wg mnie nagminnym lamaniem prawa drogowego,
szczegolnie przez TIR-manow, wiec najprosciej myslac b.pomocna bylaby wzmozona
opieka kluczowych skrzyzowan przez gliwicka drogowke. A tymczasem... albo jej
nie ma, albo glownym celem jej dzialania sa peryferie?
Wiem, ze problem ten ( zakorkowanie ) w znacznej mierze spowodowany jest
instniejacymi, a raczej nieistniejacymi mozliwosciami technicznymi , ale czy w
zwiazku z tym nalezy uznac problem za rozpoznany i nazwany i nic nie robic?