wilym
10.12.04, 13:04
Znak nowych czasow, czyli uliczni mycze szyb samochodowych.
Widzialem takich w kilku krajach, ale glownie na stacjach benzynowych,
zreszta najczesciej uprzejmych i najpierw pytajacych czy zyczymy sobie
wykonania uslugi.
W Gliwicach na stale czysciciele zadomowili sie na skrzyzowaniu Portowej z
Jana Sliwki na moscie nad Klodnica. Niestety z uprzejmoscia nie maja nic
wspolnego, kiedy tylko zrobi sie czerwone swiatlo wbiegaja na ulice i leja po
szybie brudna woda i jakims niezdientyfikownaym plynem.
Zauwazylem jeszcze jedna prawidlowosc: przechlapane (doslownie iw przenosni)
maja wlasciciele aut na zachodnih tablicach i faceci okolo czterdziestki.