Dodaj do ulubionych

Quo vadis ?

31.08.01, 20:19
czyżby znowu miało okazać się , że cała para poszła w gwizdek
Obserwuj wątek
    • Gość: Ballest Re: Quo vadis ? IP: 195.122.189.* 31.08.01, 23:05
      Lepiej na gwizdek jak cos innego.
      Dokad Ty teraz zmierzasz?
      • meg_s Re: Quo vadis ? 01.09.01, 10:03
        jeśli nie masz nic do powiedzenia na zadany temat, to nie zabieraj głosu
        pytanie było o nowy film
        • Gość: Ballest Re: Quo vadis ? IP: 212.162.13.* 01.09.01, 11:19
          1. To sie streszczaj , bo ja myslalem ze myslisz dokad zmierza nasze Forum.
          2. Mnie tutaj zaden nie zabroni zabierac glosu bo my zyjemy w wolnej Europie ,
          moze do Ciebie to jeszcze nie dotarlo, bo zyjesz w calkiem innym swiecie.
          • meg_s Re: Quo vadis ? 01.09.01, 20:50
            Gość portalu: Ballest napisał(a):

            > 1. To sie streszczaj ,

            problem właśnie w tym, że jak nie wyłożę kawę na ławę ze wszystkimi szczegółami
            to przekręcasz jak ci wygodnie dosłownie wszystko co napiszę
            • Gość: Ballest Re: Quo vadis ? IP: 62.67.5.* 01.09.01, 23:11
              Dziekuje,
              Moze sie za dlugo znamy,ale musze sie przyznac nasze Forum bez meg to nie jest
              nasze FORUM.
              Twoj film w ROMA nikogo nie zachwycil.?????????!!!!!!!!!
              • Gość: meg Re: Quo vadis ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 23:33
                Gość portalu: Ballest napisał(a):

                > Twoj film w ROMA nikogo nie zachwycil.?????????!!!!!!!!!

                nie mój, choć wg mojej w młodości ukochanej książki, ale zdaje się, że niestety
                oczekiwania nie zostały spełnione

                • Gość: LL Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.01, 00:26
                  Pieronske Lebiody ! Sam ino o pierdolach fandzolicie a zycie to niy je bajka .
                  Abo ? (jak to sam juz roz jedyn szkryknol ).

                  • meg_s Re: Quo vadis ? 02.09.01, 09:37
                    Gość portalu: LL napisał(a):

                    > Pieronske Lebiody ! Sam ino o pierdolach fandzolicie a zycie to niy je bajka .
                    > Abo ? (jak to sam juz roz jedyn szkryknol ).
                    >
                    czy to reinkarnacja Szwagra? - bo styl ten
                    sam

                    • Gość: Szwager Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.01, 22:21
                      No toc . Brawo egzamin na Slonzoka mosz zdany .
                      A tak po prowdzie to ciesza sie zech sam juzas je i mom nadzieja ze juzas jako
                      malo "haja" sam rozkulomy .
                      To bolo ino do picu a tak na powaznie to przez tyn czos kej mie sam niy bolo
                      tela`scie sam naszkryklali ze chyba niy szafna to colke przeczytac .

                      PS

                      Niykere mozno sie juz cieszyli ze mie PIERON SZCZELOL ?!?


                      Ale Lebioda Labyndzko je niy do zdarcia .



                      Pyrsk !
                  • Gość: Ecik Re: Quo vadis ? IP: 64.124.150.* 02.09.01, 23:16

                    ''Ö''
                    (0)
                    ´))`
                    LL______)
    • Gość: Mirek Re: Quo vadis ? IP: *.*.*.* 02.09.01, 05:18
      Mysle ze przy tej powiesci, kazda ekranizacja to bedzie nie to...

      • Gość: Emma Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.01, 21:51
        ... Ksiazke czytalam i film widzialam i jak zwykle ksiazka byla lepsza. Ale w
        zasadzie chcialym o czyms innym... Przed paroma laty byla u mnie kolezanka na
        odwiedzinach, a ja wlasnie bylam pod wrazeniem filmu "Die grüne Tomaten" -
        jeden z najlepzych filmow, jakie widzialam. Przetlumaczylam Jej i to sie w
        Polsce nazywalo "Smazone, zielone pomidory". Po jakims czasie zadzwonila do
        mnie i mowi, ze takiego nudnego filmu jeszcze nigdy w zyciu nie widziala. Bylam
        cala oburzona! Przeciez tez jest w "moim wieku" i powinna wiedziec, jak to
        jest, kiedy czlowiek jest w tym wieku, ze czuje sie za mlody, zeby byc starym i
        za starym, zeby czuc mlodym...
    • meg_s Re: Quo vadis ? 02.09.01, 22:11
      Gość portalu: Emma napisał(a):

      > ... Ksiazke czytalam i film widzialam i jak zwykle ksiazka byla lepsza.

      byłaś w Rzymie na prapremierze? no to opowiadaj
      • Gość: Emma Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.01, 22:27
        Niestety nie bylam i musze síe przyznac, ze duzo "nie widzialam". Chociaz
        ostatnio bedac w Polsce ( na swieta Wielkiej Nocy) ogladalam "Ogniem i
        mieczem". Wszyscy siedzieli w innym pokoju i "popijali", a ja sama zupelnie
        gdzie indziej.... Chcialam zachecic moje dzieci do ogladania tego filmu, ale
        niestety nie zainteresowalo ich to...Moze ten starszy dal by sie jeszcze
        namowic, ale naglosnienie bylo do d.... i ten jezyk...! ze nie nastarczylam z
        przetlumaczeniem... Najgorsze w tym jest, ze w Polsce ludzie zyja tym co ktos,
        kiedys, gdzies.... nie tym co dzisiaj, ja, teraz...
        • Gość: Mirek Re: Quo vadis ? IP: *.sympatico.ca 03.09.01, 00:27
          Gość portalu: Emma napisał(a):
          > Najgorsze w tym jest, ze w Polsce ludzie zyja tym co ktos,
          > kiedys, gdzies.... nie tym co dzisiaj, ja, teraz...

          Emma - swiete slowa! Cos a propos "rozszerzenia horyzontow" przez emigracje;
          nauka umiejetnosci patrzenia w przyszlosc i rzucenie z siebie tego naszego
          symbolizmu.
          • meg_s Re: Quo vadis ? 03.09.01, 01:40
            Gość portalu: Mirek napisał(a):

            > Gość portalu: Emma napisał(a):
            > > Najgorsze w tym jest, ze w Polsce ludzie zyja tym co ktos,
            > > kiedys, gdzies.... nie tym co dzisiaj, ja, teraz...
            >
            > Emma - swiete slowa! Cos a propos "rozszerzenia horyzontow" przez emigracje;
            > nauka umiejetnosci patrzenia w przyszlosc i rzucenie z siebie tego naszego
            > symbolizmu.

            a nie uważacie, że ukazanie prawidłowości pewnych procesów i uniwersalizmu
            ludzkich zachowań - ma również dla nas teraźniejszych pewien sens?
            (to nie jest o "Ogniem i mieczem" tylko ogólnie o filmach historyzujących)
    • meg_s Re: Quo vadis ? 02.09.01, 22:32
      Gość portalu: Emma napisał(a):

      > Przeciez tez jest w "moim wieku" i powinna wiedziec, jak to
      > jest, kiedy czlowiek jest w tym wieku, ze czuje sie za mlody, zeby byc starym i
      >
      > za starym, zeby czuc mlodym...

      doskonale to ujęłaś, patrzę np w lustro i zupełnie mi to co widzę, nie pasuje do
      tego co czuję
      (w takim razie żałuję, że nie widziałam filmu, ale na razie mam przed sobą
      recenzję wraz z przepisem na smażone zielone pomidory)

      • Gość: Emma Re do meg IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.01, 22:40
        Kurde, dziolcha, jak moglas nie widziec TEGO filmu????
        • meg_s Re: Re do meg 02.09.01, 23:42
          Gość portalu: Emma napisał(a):

          > Kurde, dziolcha, jak moglas nie widziec TEGO filmu????

          jeśli jeszcze gdzieś go znajdę, to się napewno poprawię
          słuchaj, a dlaczego my nabijamy licznik Gliwicom, a Zabrze leży odłogiem?

          • Gość: Ballest Re: Re do meg IP: 62.67.11.* 03.09.01, 06:15
            Co zmowu robisz Stimung pezeciw Gliwicom, przeciez sama bedziesz tu mieszkala
            abo juz mieszkosz.
            • meg_s Re: Re do meg 03.09.01, 18:13
              Gość portalu: Ballest napisał(a):

              > Co zmowu robisz Stimung pezeciw Gliwicom, przeciez sama bedziesz tu mieszkala
              > abo juz mieszkosz.

              czy być "za" jednym, oznacza wg ciebie zawsze "przeciw" drugiemu?
              teraz wiem dlaczego nie możemy się porozumieć
              • Gość: Ballest Re: Re do meg IP: 62.67.11.* 03.09.01, 18:48
                W tym wypadku jak najbardziej, bo jak sie z Emma przeniesiecie do Zabrza, to my
                was stracilismy.Jak my sie tylko z tego powodu nie rozumiemy to nie ma tak zle,
                ja widze calkiem inne powody.
    • meg_s Re: Quo vadis ? 20.09.01, 23:25
      no i co - był ktoś wreszcie?
      • Gość: Emma Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.01, 09:07
        Ja nawet nie wiedzialam, ze byl nowo nakrecony. Przeciez kiedys juz lecial i to
        nawet w telewizji, a glowna role tej L..... (zapomnialam!!!) grala corka Marii
        Schell, albo sie myle?
        • Gość: Ballest Re: Quo vadis ? IP: *.67.160.68.Dial1.Frankfurt1.Level3.net 22.09.01, 02:17
          Jak mogl ktos byc, jak tutaj nikt nie wie , ze taki (nowy film) istnieje !!!
          • meg_s Re: Quo vadis ? 22.09.01, 03:13
            Gość portalu: Ballest napisał(a):

            > Jak mogl ktos byc, jak tutaj nikt nie wie , ze taki (nowy film) istnieje !!!

            a kto powiedział, że Ciebie pytam?

            • Gość: Niymrawa Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.01, 03:26
              Lyj mu dziolcha ! Lyj mu wiela wlezie !!
              • meg_s Re: Quo vadis ? 22.09.01, 03:28
                Gość portalu: Niymrawa napisał(a):

                > Lyj mu dziolcha ! Lyj mu wiela wlezie !!

                tylko wtedy kiedy sam się prosi

                • Gość: Ballest Re: Quo vadis ? IP: 62.67.68.* 22.09.01, 08:27
                  Jak nie umie spac , to sie robi AGRESYWNOU, ale takie sa Sieki z Zabrza.
                  Ty Niemrawo sie tam nie wrouzej.
    • meg_s Re: Quo vadis ? 05.10.01, 19:56
      no i dopiero Szwager musiał się karnąć, żeby ktoś napisał o samym filmie
      • Gość: Szwager Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.01, 20:31
        mosz recht - a film bol dobry - musza pochwalic rezysera za dobor aktorow do
        poszczegolnych rol i za te scyny ze lwoma . O reszcie mogymy pogodac jak kery
        (o) mo lust (ochota)

        Pyrsk !
        • Gość: Ee Re: Quo vadis ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 21:12
          Film był beznadziejnie sztuczny. Pierwsza część przegadana i nudna, druga część
          (liczę do i od sceny z lwami) robiła wrażenie sztuczności. Aktorzy może i
          dobrzy, ale dobór do ról nie najlepszy. Linda jest tak zaszufladkowany (na
          wasne życzenie), że jak go widzę nawet w todze, to czekam ciągle kiedy
          powie "...Kurwa co ty wiesz o zabijaniu..." A książka jest kolejnym
          historycznym fałszerstwem Sienkiewicza. Obraz Nerona jest kompletnie niezgodny
          z przekazami historycznymi. (Oczywiście poza historykami katolickimi, żyjącymi
          wiele lat po Neronie, którzy przyjęli zasadę, że jak dręcył chrześcian, to
          musiał być zwyrodniały potwór, a to nieprawda). Ale nawet z tymi
          zafałszowaniami film nie umywa się do książki - widocznie moja wyobraźnia jest
          znacznie bardzij barwna niż możliwości naszych reżyserów.
          • Gość: Szwager Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.01, 21:21
            Co do ksionzki to sie zgodzom , ale ze filmym niy .
            Mie linda pasowol do tyj roli . Nojlepszo (moje zdanie) bola gra Pieczki i
            Treli (chyby tak sie on nazywol?)
            • Gość: Szwager Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.01, 21:27
              Godosz ze sprawiol wrazynie sztucznosci - blank zech tego niy merknol , ale
              ciekawych je jak to inksze widzom . Film bol tysz nakryncony tak ze te 3
              godziny slecialy jak pieron gibko . No jedne co bych tam mozno zmiyniol to ta
              scyna ze tom odgryzionom nogom - to bolo "sztuczne" i musza pedziec ze ta
              krytykowano scyna ze spolyniym Rzymu niy bola juzas tak zlo .

              Pyrsk !
            • Gość: Ee Re: Quo vadis ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 21:28
              A owszem zgadzam się, ale Trela i Pieczka to WIELCY aktorzy. W ich wykonaniu
              rola słupa przydrożnego będzie wspaniała...
              • Gość: Szwager Re: Quo vadis ? IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.01, 06:19
                A co powiysz na plenery ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka