Gość: piotlik
IP: *.warsnet.trzepak.pl
12.06.01, 02:28
Najlepszym lekarstwem na komunikacyjną bolączkę Gliwic wydaje się być METRO.
Nie mam na myśli Józefowicza i Stokłosy, ale takie małe, sląskie, miejsko-
podmiejskie METRO. A dlaczegożby nie!!! Można by wykorzystać do tego celu
istniejące kopalniane chodniki. W braku wspomnianych, w ramach zwalczania
bezrobocia i realizacji państwowej polityki pełnego zatrudnienia, należałoby
zatrudnić wszystkich chętnych, którym leży na sercu racjonalny ruch
komunikacyjny. Wyobraźcie sobie drodzy forumowicze: pierwsza linia (czarna)
prowadząca od Łabęd aż po Sośnicę, druga (biała) od Żernik wprost do Żernicy.
Oczywiście z centralnym węzłem komunikacyjno-przesiadkowym w okolicach
skrzyżowania ul.Zwyciestwa i Konstytucji. Nie czekajmy, aż dotrze do nas A1 czy
A4, nie mówiąc już o planowanej od ładnych paru lat obwodnicy. Tak prosto można
przecież rozwiązać ten "gardłowy" problem władz naszego miasta. I tak będziemy
kolejnym miastem w Europie z METREM, a jedyne dwie europejskie stolice bez
metra z prawdziwego zdarzenia - Warszawa i albanska Tirana - będą nam tylko
zazdrościć. I dodatkowo te niesamowite nazwy stacji metra. Na linii czarnej:
ŁABĘDY-OSIEDLE KOSMONAUTÓW, DARZ BÓR, PREZYDIUM, POLITECHNIKA, LIGOTA ZABRSKA-
OGRÓDKI DZIAŁKOWE, KĄPIELISKO GZKS"SOŚNICA". Natomiast na linii białej: ŻERNIKI-
CENTRUM, RADIOSTACJA, DWORZEC GŁÓWNY, OPERETKA ŚLĄSKA, AEROKLUB, ŻERNICA-
POCZTA.
Rozpocznijmy wielką, publiczną kampanię a na efekty nie trzeba będzie długo
czekać. Oczywiście wszystko z przymrużeniem oka, hihi. Pozdrawiam