Dodaj do ulubionych

zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 13:04
co drugi dzień dochodzi na zjeżdzie do Gliwic do identycznych wypadków.
Kierowcy nie zauważają zjazdu, wpadają na barierę na zakręcie.
Policja odpowiedzialna za prewencję nic nie robi by zmusić
administratora/wykonawcę do właściwego oznakowania zjazdu.
Odpowiedzialność ciąży również na władzach miasta Gliwic. Kierowcy,
ubezpieczyciele, którzy ponieśli straty mają prawo dochodzić odszkodowania od
wykonawcy autostrady.
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia 27.09.05, 13:06
      ul. Pszczyńska, a zwłaszcza autostrada, to nie ulice miejskie, więc władzom
      Giwic nic do tego.
      • Gość: radan33 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 13:15
        typowo polskie podejście do sprawy - to nie ja, to oni. Wszyscy kierowcy i tak
        przeklinają Gliwice. To się kojarzy z tym miastem najbardziej - komunikacja. !!!
        Raporty policji, rozpoznanie problemu, środki zaradcze, działanie.
        • sss9 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia 27.09.05, 13:35
          typowo polskie podejście ? :))) takie jest prawo. pisz do dyrekcji dróg
          krajowych i do policji.
          albo do U.M. :
          www.um.gliwice.pl/index.php?id=10406/1
          • Gość: maszakra Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.gwardii.osi.pl 27.09.05, 20:30
            :radan33 co ty za przeproszeniem piep***. Czy ty masz jakiekolwiek pojęcie o
            oznakowaniu dróg? Myślisz, że kto kolwiek brałby na siebie odpowiedzialność i
            dopuścił do użytkowania Autostradę bez właściwego oznakowania...?

            Napisz lepiej, że sam jechałeś przysnąłeś i wpadłeś w te betonowe barierki, a
            nie że ktoś źle oznalował drogę.
            • Gość: Adam Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:47
              Witam
              Nie jeźdzę często autostradą ale te kilka razy które przejechałem mogę śmiało
              stwierdzić że jadąc około 120km/h praktycznie do samego końca przed barierkami
              nie da się ich zauważyć gdyż przed zakrętem jedzie się obok nich jakieś 200m,
              więc nie rozumiem o co chodzi, może należałoby wyłożyć poduszkami ten zakręt a
              jak ktoś nie zauważa znaków ograniczenia prędkości które również występują i
              obok płyt betonowych powinno się juchać już tylko 80km/h a ostatecznei
              ograniczenie jest bodajże do 50km/h
              Więcej wyobraźni.
              • Gość: radan33 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 07:53
                jeżeli zjazd jest dostatecznie dobrze oznakowany to dlaczego jest tam tyle
                identycznych wypadków ???? do cholery !!!
                Naprawdę uważacie, że wszystko jest OK ???.
                Polecam raz w życiu wycieczkę do Niemiec, Holandii - właśnie w tym celu.
                Popatrzyć jak robią to cywilizowane narody. Tam z powództwa cywilnego,
                administracja dróg, budowniczowie by się niewypłacili z potężnych odszkodowań.
                To co się robi, musi być skuteczne. Ma odnieść zakładany skutek.
    • Gość: Andrzej Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: 84.205.190.* 28.09.05, 04:51
      Często tamtędy jeżdżę i uważam, że akurat to miejsce jest dobrze oznaczone. Na początku jest ograniczenie szybkosci do 100km/h potem do 70 i do 50. Nastepnie jest dość ostry zakręt, który można przejechać z szybkością maksymalnie około 70km/h. Niestety w Polsce jest wiele nieuzasadnionych ograniczeń szybkości i kierowcy ich nie przestrzegają. Wielokrotnie przed tym zjazdem jadac już około 70km/h byłem wyprzedzany z dużą różnicą szybkość przez inne samochody, które przed zakrętem ostro hamowały. Wystarczy trochę mokra jezdnia i z zakretu sie wylatuje na betonowe barierki. Pozatym występuje efekt przyzwyczajenia się do dużej szybkości na autostradzie. Dlatego dobrze przed zakrętem zerknąć na szybkościomierz.
    • stasiek17 kierowca zasnął 28.09.05, 08:02

      ....Do tego tragicznego zdarzenia doszło wczoraj o godz. 5.50. Według wstępnych
      ustaleń kierowca – 38-letni Czech, Miroslav K. z miejscowości Chomutor,
      najprawdopodobniej zasłabł lub też zasnął za kierownicą.....

      gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/520760.html
      • Gość: maszakra Re: kierowca zasnął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:40
        radan33, post wyżej masz odpowiedź - kierowca zasnął/zasłabł. A jeżeli uważasz
        nadal, że znaki informacyjne o końcu autostrady na 1000m metrów przed są nie
        wystarczające to podaj ile wcześniej powinny być, lub wklej jakieś przykładowe
        rozwiązania, a nie opowiadaj bajki, że gdzieś jest inaczej, lepiej
        • braid Re: kierowca zasnął 28.09.05, 15:36

          jak juz ktos powyzej doskonale zauwazyl ...
          winne jest przyzwyczajenie do "olewania" ograniczen szybkosci.
          ( zwlaszcza ze czesto nie widac uzasadnienia)

          Znam "podobne" 2 sytuacje w Niemczech gdzie autostrada przecina centrum miasta.
          To znaczy najnormalniej konczy sie autostrada i przecina sie miasto na wskros
          ( straszne dla mieszkancow) aby za miastem ponownie wjechac na dalszy ciag
          autostrady.

          Aby zapobiedz " olewaniu " ograniczen szybkosci zastosowano proste rozwiazanie
          1. znak ze autostrada sie konczy
          2. sygnalizacja swietlna i szyld 100km/h
          3. sygnalizacja swietlna i szyld 70km/h
          4. szyld 50km/h
          5. Fotoradar
          6. po 2-3 km nastepny fotoradar



          • sss9 Re: kierowca zasnął 28.09.05, 15:39
            ... a za fotoradarem "kolczatka" i zmotoryzowane siły policyjne ? :)))
    • Gość: bedejot Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 30.09.05, 00:37
      Biedny czech - nie pomyślał, że w polsce autostrada potrafi nagle skręcić i
      wieść wprost do centrum 200-tys. miasta .... a polak potrafi.
      • braid Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia 30.09.05, 07:51

        Ej ... ;)) przeciez na prostej autostradzie tez nie mozna "przysypiac"
        • sloneczko1 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia 30.09.05, 11:31
          jechałam dziś tą autostradą i specjalnie zwróciłam uwagę w jakiej odległości
          znajdują sie znaki ograniczające prędkość,1km-do 100km/h,500m-70km/h i zaraz
          może 100 dalej już 50km/h,żeby zredukować do tej szybkości niestety trzeba
          nacisnąć hamulec ,i miałabym stłuczkę,gdyż jadący za mną samochód nie
          dostosował swej prędkości do informacyjnych znaków --dobrze,że jest tam drugi
          pas i nikogo na nim nie było toteż ominął mnie---------z tego wnosek ,że wiele
          osób nie zwraca uwagi na znaki--i co tu wiele mówić.........
          • Gość: radan33 Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:29
            uważaj na siebie słoneczko ;-)
            • sloneczko1 radan33 05.10.05, 22:21
              Gość portalu: radan33 napisał(a):

              > uważaj na siebie słoneczko ;-)
              dziękuję za troskę--będę uważać ;)
    • dafm Re: zjazd z autostrady na Pszczyńskiej - tragedia 05.10.05, 10:06
      Ja tam sie nie znam. Chetne bym zobaczyl taka sprawe z powodstwa cywilnego
      jesli ktos uderzyl w ta bariere z predkoscia wyzsza niz 50 km/h. Nie wiem czy
      odleglosc miedzy znakami jest dobra czy nie. To jakby nie patrzec inwestycja
      niedokonczona. Oznakowana i nawet w nocy nie mam tam klopotow i nie o tym
      chcialem powiedziec . To co mnie martwi to szkody gornicze. 3 pasy autostrady i
      niespodzianka . Hop i zawody kto skoczy dalej. Ograniczenie do 100, 80 ciekawe
      kedy do 40 i z czasem prog zwalniajacy. To jest moim zdaniem problem. A jesli
      juz jestesmy przy zjazdach ......... kretynski jest zjazd na Ligote . Tam to
      dopiero trzeba miec auto klasy WRC zeby po zjezdzie z autostrady dostac se na
      prawy pas. Ale to juz temat na inne forum. Uwazajmy wszyscy to moze sie nie
      zderzymy . Pozdrawiam
    • stasiek17 dopiero w marcu 2006 roku 05.10.05, 11:30
      zakończą się prace remontowe przy tym zjeżdzie, zarówno na A44 jak i na
      budowanej autostradzie:

      " Z wcześniejszych ustaleń wynikało, że rozpoczęte w kwietniu prace remontowe
      dobiegną końca w listopadzie bieżącego roku. Niestety, tak się jednak nie
      stanie. Obecnie zakończenie wszelkich prac remontowych, zarówno tych
      prowadzonych na drogach dojazdowych do autostrady jak i tych związanych z budową
      samej autostrady, przewidywany jest na marzec przyszłego roku. Ale jak zapewnia
      Zenon Żymła, dołożone zostaną wszelkie starania, by jeszcze jesienią tego roku
      przywrócić ruch dwukierunkowy na odcinku Borowa Wieś – Gliwice. "

      gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/523211.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka