Dodaj do ulubionych

Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propozycji

25.11.05, 08:32

Jak poradzili sobie nasi byli posłowie i senatorowie

Piątek, 25 listopada 2005r.


Posłowie zawodowi, którzy nie załapali się do nowego Sejmu, wracają do swoich
dawnych zakładów pracy po bezpłatnych urlopach. Nie wszędzie są przyjmowani z
otwartymi ramionami. Bardzo często taki powrót oznacza dla pracodawcy spory
kłopot, bo ich dawne stanowiska zostały obsadzone. W końcu cztery lata to
szmat czasu. Wybuchają więc konflikty, albo...

gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/
No cóż posłem , senatorem się tylko bywa, a pracować trzeba !
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 08:44
      Hmmm,skoro czesto matka po urlopie wychowawczym nie ma mozliwosci wrocic do
      swojej bylej pracy,to dlaczego taki delikwent po 4 latach bezplatnego ma byc
      przyjmowany z otwartymi ramionami?
      • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 08:51
        a ciekawe jak to jest z tymi co dwie kadencje ???
        Też ich muszą przyjmować ??

        No ,ale zawsze może pracodawca zrobić tak , że przyjmuje ( bo powinien) i od
        razu wręcza wypowiedzenie .

        To stała praktyka w odniesieniu do wspomnianych matek po urlopie wychowawczym :
        (((
        • aka10 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 08:55
          I gdzie tu sprawiedliwosc?...
          • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 09:03
            aka10 napisała:

            > I gdzie tu sprawiedliwosc?...

            Droga Ako ...taki poseł czy senator ( choćby i były) ,to dla pracodawcy może
            jeszcze siem przydać ...a nuż zapragnie kariery politycznej raz jeszcze i go
            wybiorom :)))

            Kto raz spróbował "łatwego" chlebka tak szybko o nim nie zapomina :)))

            a sprawiedliwość ....:(((
            co to jest?? :)
            • aka10 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 09:13
              No,tak,a taka matka pracodawcy raczej nie jest potrzebna,bo moze znowu
              macierzynstwo wybierze ;-) Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie...
              • Gość: Pit Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: 150.254.85.* 25.11.05, 09:32
                aka10 napisała:

                > No,tak,a taka matka pracodawcy raczej nie jest potrzebna,bo moze znowu
                > macierzynstwo wybierze ;-) Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie...

                Nie ma, a najgorszym jest to, ze dzieci wychowywane z takim trudem za te nedzne
                pieniadze beda pracowac na emerytury poslow.
                • stasiek17 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 10:09
                  Dzieci posłów i senatorów będą pracować, dla pozostałych może nie być pracy.
                  • Gość: Pit Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: 150.254.85.* 25.11.05, 10:12
                    stasiek17 napisał:

                    > Dzieci posłów i senatorów będą pracować, dla pozostałych może nie być pracy.

                    Rzeczywiscie Stasiu, tego nie wzialem pod uwage.
                    • aqua Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 11:12
                      Gość portalu: Pit napisał(a):

                      > stasiek17 napisał:
                      >
                      > > Dzieci posłów i senatorów będą pracować, dla pozostałych może nie być pra
                      > cy.
                      >
                      > Rzeczywiscie Stasiu, tego nie wzialem pod uwage.

                      Jakby tylko dzieci posłów (czyt. osłów:) miały pracować na emerytury swoich
                      ojców - posłów, to byłoby fantastycznie.
                      • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 11:40
                        aqua napisał:

                        > Jakby tylko dzieci posłów (czyt. osłów:) miały pracować na emerytury swoich
                        > ojców - posłów, to byłoby fantastycznie.

                        A swoją drogą , to niezły pomysł , żeby na emerytury rodziców pracowały ich
                        własne dzieci...problem niżu demograficznego od razu rozwiązany :)))))

                        Grozić by nam mogła nawet pewna "nadprodukcja "...:))))
                        • Gość: dezet Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.11.05, 12:17
                          myha1 napisała:
                          >
                          > ...A swoją drogą , to niezły pomysł , żeby na emerytury rodziców pracowały ich
                          > własne dzieci...

                          Myha, to genialny acz prosty pomysł !!!!

                          Pędź czym prędzej do najbliższego biura poselskiego LPR i zgłoś ten pomysł. Może
                          ta partia przygotuje odpowiedni projekt ustawy ;)

                          A i Pisiści przyklasną pomysłowi, bo i na becikach oszczędzą ;)
                          • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 12:23
                            Gość portalu: dezet napisał(a):

                            > myha1 napisała:
                            > >
                            > > ...A swoją drogą , to niezły pomysł , żeby na emerytury rodziców pracował
                            > y ich
                            > > własne dzieci...
                            >
                            > Myha, to genialny acz prosty pomysł !!!!
                            >
                            > Pędź czym prędzej do najbliższego biura poselskiego LPR i zgłoś ten pomysł.
                            Moż
                            > e
                            > ta partia przygotuje odpowiedni projekt ustawy ;)
                            >
                            > A i Pisiści przyklasną pomysłowi, bo i na becikach oszczędzą ;)


                            jak już , to napisałam tak :


                            A swoją drogą , to niezły pomysł , żeby na emerytury rodziców pracowały ich
                            własne dzieci...problem niżu demograficznego od razu rozwiązany :)))))

                            Grozić by nam mogła nawet pewna "nadprodukcja "...:))))

                            to troszkę inaczej wygląda ?...prawda ???

                            albo nie wiesz co oznacza :)))))....to żart drogi dezet ...i tak należało to
                            odczytać !
                            Tylko tak!!
                            ...reszta to Twoje domysły i może jakieś tęsknoty ??
                            • sss9 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 12:35
                              taki poseł, to ma ciężkie życie, najlepiej świadczy o tym pustoszona co kadencję
                              kasa zapomogowo-pożyczkowa.
                              a co dopiero, kiedy taki herbatnik już posłem być przestanie...
                              na żebry tylko... ;)
                              • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 12:52
                                sss9 napisał:

                                > taki poseł, to ma ciężkie życie, najlepiej świadczy o tym pustoszona co
                                kadencj
                                > ę
                                > kasa zapomogowo-pożyczkowa.
                                > a co dopiero, kiedy taki herbatnik już posłem być przestanie...
                                > na żebry tylko... ;)

                                w poprzedniej kadencji było dwóch takich , co próbowali żyć jak "normalni"
                                ludzie :))))
                                Nawet nie wiem jak to siem skończyło , przeżyli oni boroczki :)))))
                                • sss9 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 12:57
                                  miesiąc bez "vipowskich szykan" za 500 pln ?
                                  wycofali się w trakcie eksperymentu.
                                  nie dało się... ;)))
                                  • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 13:00
                                    sss9 napisał:

                                    > miesiąc bez "vipowskich szykan" za 500 pln ?
                                    > wycofali się w trakcie eksperymentu.
                                    > nie dało się... ;)))


                                    to jak to robi połowa ich wyborców :)))
                                    ...może powinni siem od nas uczyc ekonomii praktycznej... he he he
                                    • sss9 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 13:05
                                      właśnie ta połowa ma ich już serdecznie w ... i na wybory nie chodzi, może w tym
                                      czasie pracuje - musi w końcu jakoś dociągnąć do następnej "zapomogi".
                            • Gość: dezet Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.11.05, 15:37
                              myha1 napisała:
                              >...

                              Kilka razy czytałem, lecz nie mogę zrozumieć o co Ci chodzi w tym 'świętym
                              wzburzeniu'... ;)
                              Widzę możliwe wytłumaczenie: - inaczej chyba rozumiemy
                              emotikonki/uśmieszki/smiley'e. :(

                              >...albo nie wiesz co oznacza :)))))....to żart drogi dezet...

                              Hmm,... wydaje mi się, że wiem co oznacza ":)", czyli w skrócie ":-)".
                              Np.: www.emotikony.pl/buziki.html
                              Domyślam się, że te dalsze nawiasy, których tak często tu używasz, są wstawiane
                              dla spotęgowania 'uśmiechu od ucha do ucha' . Zaznaczam: "uśmiechu" - nie "żartu".
                              Na wyrażenie "żartu" wstawiłbym raczej: ";-)", lub: ";)".
                              Obie te emotki mają przecież inny cel i znaczenie.

                              > ...reszta to Twoje domysły i może jakieś tęsknoty ??

                              ???

                              "Domysły" ? Zapewniam: nie było tam ŻADNYCH, przysięgam na swą brodę ;)

                              "jakieś tęsknoty ??" - a niby do czego? Zbyt daleko posunięta nadinterpretacja
                              (z pewną dozą złośliwości?). :P

                              LBNL: Aż się boję dopuścić myśli, że mogłabyś odczytać mój (żartobliwy) post
                              jako sugerujący noszenie 'mohera'... 8-O

                              Ech...

                              Wybacz, proszę, jeśli poczułaś się czymś urażona - nie miałem takiego zamiaru !!!

                              Może wstaliśmy dziś lewą nóżką (oboje!) ? ;-)))
                              [ To też był żart :) ]

                              ----
                              PS.
                              W LPR i PIS też są ludzie z poczuciem humoru :)
                              • myha1 Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz 25.11.05, 16:55
                                Gość portalu: dezet napisał(a):
                                > Ech...
                                >
                                > Wybacz, proszę, jeśli poczułaś się czymś urażona - nie miałem takiego
                                zamiaru !
                                > !!
                                >
                                > Może wstaliśmy dziś lewą nóżką (oboje!) ? ;-)))
                                > [ To też był żart :) ]


                                ja wstałam :(
                                nie jestem urażona ...nie obrażam siem tak szybko :)
                                • Gość: dezet Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 25.11.05, 17:47
                                  myha1 napisała:
                                  Gość portalu: dezet napisał(a):

                                  >> Może wstaliśmy dziś lewą nóżką (oboje!) ? ;-)))
                                  >> [ To też był żart :) ]

                                  > ja wstałam :(

                                  Noo, tak! To wyjaśnia wszystkie moje domysły ;)

                                  > nie jestem urażona ...nie obrażam siem tak szybko :)

                                  ? Przecież to jest sprzeczne z poprzednim oświadczeniem..

                                  Nb.
                                  Ktoś mi kiedyś doradził: 'byś nie wstawał lewym gidżałem, obróć łoże o 180 st.' ;)
                      • Gość: Pit Re: Byłem posłem , ...senatorem ...:czekam propoz IP: 150.254.85.* 25.11.05, 13:39
                        aqua napisał:

                        > Gość portalu: Pit napisał(a):
                        >
                        > > stasiek17 napisał:
                        > >
                        > > > Dzieci posłów i senatorów będą pracować, dla pozostałych może nie b
                        > yć pra
                        > > cy.
                        > >
                        > > Rzeczywiscie Stasiu, tego nie wzialem pod uwage.
                        >
                        > Jakby tylko dzieci posłów (czyt. osłów:) miały pracować na emerytury swoich
                        > ojców - posłów, to byłoby fantastycznie.

                        Ale wiesz co Aqua, ale te dieciory co nie dostaly "becikowego", moga nie chciec
                        pracowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka