Dodaj do ulubionych

Pytanie do Radnego

20.05.07, 22:24
Proszę o informację na temat zdjęć zamieszczonych na pana stronie:
www.berezowski.neostrada.pl/rybnik/index.html
W którym miejscu znajdują się te znaki drogowe?(ułatwiła by mapka)
Na moją znajomość Rybnika to gdzieś poza Centrum.(chyba że lokalna droga
dojazdowa)
Mniemam, że nie jest to kolejny "trik" w stylu drogowskazu z Górnośląskiej w
Katowicach.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • fesia Re: Pytanie do Radnego 20.05.07, 23:41
      a_d_a_m_1 napisała:

      > W którym miejscu znajdują się te znaki drogowe?(ułatwiła by mapka)
      > Na moją znajomość Rybnika to gdzieś poza Centrum.(chyba że lokalna droga
      > dojazdowa)


      Wprawdzie pytanie nie do mnie ale....tablica widoczna na zdjęciu zawiera
      informacje o które pytasz.
      Pisze tam dużymi drukowanymi literami, że jest to droga nr 78, tuz przed rondem
      z którego w lewo jedzie sie do Gliwic, w prawo do Katowic, a na wprost droga ta
      zmierza do centrum miasta. Jak pisze, że do centrum na wprost, to chyba
      oczywiste, że jesteśmy przed centrum, ale na terenie miasta i znajomość Rybnika
      nie jest tu potrzebna, żeby to stwierdzić. Wszystko stoi jak "wół" na tej tablicy.
      Jest tam jeszcze jedna informacja, że samochody ciężarowe powyżej 3,5 tony mają
      zakaz wjazdu drogą nr 78 do centrum.
      Informacje podane na tablicy są oczywiste i nie widzę na tej tablicy żadnych
      "trików"
      • zuk_o_vsky Re: Pytanie do Radnego 20.05.07, 23:57

        Heh.. W Sosnicy jest skrzyzowanie na ktorym mamy zaznaczony kierunek
        na "Maciejow" (prawo) i "Centrum" (wprost). I teraz posluze sie cytatem z
        fesi.. "Jak pisze, że do centrum na wprost, to chyba oczywiste, że jesteśmy
        przed centrum, ale na terenie miasta i znajomość [Gliwic] nie jest tu
        potrzebna, żeby to stwierdzić. Wszystko stoi jak "wół" na tej tablicy."
        Jak kazdy Gliwiczanin wie, z Sosnicy do Centrum jest 'rzut beretem' :)
        Dziekuje za uwage i pozdrawiam z 'prawie centrum' :)
      • a_d_a_m_1 Re: Pytanie do Radnego 21.05.07, 21:32
        fesia napisała:


        > Pisze tam dużymi drukowanymi literami, że jest to droga nr 78, tuz przed
        rondem

        Jest napisane, że na prost "za rondem" znajduje się droga nr 78

        > z którego w lewo jedzie sie do Gliwic, w prawo do Katowic,
        Czyli Zabrze lub Ruda Śląska, bo Rybnik nie znajduje się na lini Gliwice-
        Katowice.

        a na wprost droga t
        > a
        > zmierza do centrum miasta. Jak pisze, że do centrum na wprost, to chyba
        > oczywiste, że jesteśmy przed centrum, ale na terenie miasta i znajomość
        Rybnika
        > nie jest tu potrzebna, żeby to stwierdzić. Wszystko stoi jak "wół" na tej
        tabl
        > icy.
        > Jest tam jeszcze jedna informacja, że samochody ciężarowe powyżej 3,5 tony
        maj
        > ą
        > zakaz wjazdu drogą nr 78 do centrum.

        Jak z tego znaku wyczytałaś, że 78 prowadzi do centrum i zakaz dotyczy tej drogi
        (ograniczenie tonażu)
        • fesia Re: Pytanie do Radnego 21.05.07, 22:29
          a_d_a_m_1 napisała:

          > Jak z tego znaku wyczytałaś, że 78 prowadzi do centrum i zakaz dotyczy tej drog
          > i (ograniczenie tonażu)

          :)))

          Składając literki c_e_n_t_r_u_m , to ten duży napis na samej górze zielonej
          tablicy, oznacza on, że do centrum trzeba za rondem jechać na wprost. Pod tym
          napisem (centrum) na czerwonym tle jest nr 78 (to numer drogi krajowej), jest to
          informacja, że droga prowadząca za rondem do centrum, to droga dk78. Zakaz
          wjazdu dla samochodów ciężarowych powyżej 3,5t jest umieszczony przy nr dk78 za
          rondem, czyli dotyczy tej drogi.


        • Gość: fyrt jedź i sprawdź se sam, a nie zawracaj gitaruni ok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:44
          jedź i sprawdź se sam, a nie zawracaj tego co u kury zwykło się nazywać kuprem. ok?
    • mieszko966 Re: Pytanie do Radnego 21.05.07, 00:25
      > Proszę o informację na temat zdjęć zamieszczonych na pana stronie:
      > www.berezowski.neostrada.pl/rybnik/index.html
      > W którym miejscu znajdują się te znaki drogowe?(ułatwiła by mapka)

      To pytanie nie jest również do mnie, ale jako osoba kompetentna w temacie
      Rybnika mogę na nie odpowiedzieć.

      Zdjęcie nr 1 zostało zrobione w Zamysłowie na ul. Wodzisławskiej (na południe
      od centrum miasta). W tle, za wiaduktem kolejowym, widoczne jest Rondo
      Północnoirlandzkie. Odległość od Rynku w linii prostej ok. 2 km.

      Zdjęcie nr 2 zostało zrobione na skrzyżowaniu ulic Kotucza i Reymonta w pobliżu
      hipermarketu Real (dzielnica Maroko-Nowiny). Ulica Kotucza to obwodnica centrum
      miasta. Odległość od Rynku w linii prostej ok. 1 km.


      Na mój gust ograniczenie tonażu stojące na drodze krajowej jest po prostu
      niezgodne z prawem. Nie mniej, nie znam na pamięć całej Ustawy o drogach
      publicznych, więc możliwe, że Rybnik skorzystał po prostu z jakiejś furtki,
      która mówi, że ograniczenie jest możliwe pod warunkiem oznakowania właściwego
      objazdu. I tu dochodzimy do sedna sprawy, bo w Gliwicach jedyny możliwy (i
      sensowny!!) objazd dla DK-78, to skierowaniu ruchu na autostradę A4, a tam
      miasto nie może ustawiać jakichkolwiek tablic informacyjnych bez zgody zarządcy
      drogi, czyli GDDKiA. A czy GDDKiA zgodzi się na ustawienie takich tablic na
      autostradzie, to czas pokaże.
      • Gość: droznik Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 00:38
        > I tu dochodzimy do sedna sprawy, bo w Gliwicach jedyny możliwy (i
        > sensowny!!) objazd dla DK-78, to skierowaniu ruchu na autostradę A4, a tam
        > miasto nie może ustawiać jakichkolwiek tablic informacyjnych bez zgody zarządcy
        >
        I tu dochodzimy do wlasciwego sedna. Otoz miasto (prezydent) nie kieruje ruchu
        na autostrade i nie ustawia zadnych tablic informacyjnych! Prezydent daje
        jedynie ograniczenie tonazu w miescie i podaje ten fakt do wiadomosci GDDKiA.
        Tak zrobil np. prezydent Wroclawia i Knurowa. Jest bowiem jedynym zarzadca ruchu
        w miescie. GDDKiA NIE MOZE prezydentowi nakazac lub zakazac wprowdzenia tego
        ograniczenia. Prezydent Gliwic zaslania sie dodatkowo tym, ze nie moze dac
        ograniczenia tonazu na drodze krajowej. I to jest kolejna nieprawda, co pokazuje
        zreszta rzeczywistosc w Rybniku.
        • mieszko966 Uwaga manipulacja!! 21.05.07, 01:00
          > Otoz miasto (prezydent) nie kieruje ruchu na autostrade i nie ustawia zadnych
          > tablic informacyjnych! Prezydent daje jedynie ograniczenie tonazu w miescie i
          > podaje ten fakt do wiadomosci GDDKiA. Tak zrobil np. prezydent Wroclawia i
          > Knurowa.

          Mylisz się!! Prezydent miasta jest, co prawda, zarządcą dróg w mieście, ale
          zarządza nimi tylko w pewnych ustalonych odgórnie granicach. Najważniejszą zaś
          granicą jest tu zapewnienie ciągłości ruchu na drogach krajowych. Ustawienie
          ograniczenia tonażu bez zapewniania za wczasu stosownego objazdu, zaburza tę
          ciągłość, a co za tym idzie, jest niezgodne z prawem!!

          Jeśli chodzi o podane przez ciebie przykłady, to jest to prymitywna
          manipulacja!! Fakty są takie, że prezydent Wrocławia najpierw zwrócił się do
          GDDKiA w sprawie objazdu, a ograniczenie tonażu ustawił dopiero wtedy, gdy
          GDDKiA wytyczyła już stosowny objazd. Było to zresztą rozwiązanie tymczasowe,
          związane z jakimś remontem w Śródmieściu Wrocławia. W Gliwicach natomiast
          mówimy o rozwiązaniu stałym (a przynajmniej długoterminowym), stąd wymagane
          jest daleko ściślejsze trzymanie się określonych procedur.

          Jeśli zaś chodzi o Knurów, to ograniczenie tonażu zostało tam ustawione nie na
          drodze krajowej, lecz na drodze gminnej, a to nie wymaga żadnych daleko idących
          konsultacji, gdyż nie zaburza ciągłości ruchu na drogach krajowych. Nietrudno
          więc zauważyć, że jest to sytuacja zupełnie inna, niż w przypadku Gliwic i
          wszelkie porównania są tu nieprawomocne.


          > GDDKiA NIE MOZE prezydentowi nakazac lub zakazac wprowdzenia tego
          > ograniczenia.

          GDDKiA stoi na straży ciągłości ruchu na wszystkich drogach krajowych w Polsce.
          Jeśli więc prezydenta miasta nazwiemy zarządcą dróg krajowych w mieście, to
          GDDKiA jest swego rodzaju nadzarządcą. Tak czy inaczej, wszelkie decyzje mogące
          zaburzyć ciągłość ruchu na drogach krajowych (nawet jeśli nie zarządza nimi
          bezpośrednio Generalna Dyrekcja) MUSZĄ być uzgadniane z GDDKiA. Przy tym zakaz
          wprowadzenia ograniczeń tonażu na drogach krajowych prowadzących do granicy
          państwa wywiera nie tyle sama GDDKiA, co sterująca jej poczynaniami Ustawa o
          drogach publicznych.


          > I to jest kolejna nieprawda, co pokazuje zreszta rzeczywistosc w Rybniku.

          Nie zdziwiłbym się, gdyby Rybnik również konsultował swoje działania odnośnie
          DK-78 z GDDKiA (na tej samej zasadzie skonsultowany z nią został "zalecany
          objazd" na okoliczność realizowanego właśnie remontu DK-78 w Rybniku!!). Nie
          mam oczywiście szczegółowych informacji na ten temat, ale ty również nie masz,
          więc nie możesz prawomocnie twierdzić, że działania Rybnika były pozbawione
          elementu konsultacji!!
        • Gość: promocja tylko prezydent wprowadza ograniczenie tonażu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 01:34
          Prezydent jest ustawowym zarządcą dróg w mieście. On i tylko on może wprowadzić
          ograniczenie tonażu. Przypominają o tym wprost zarówno pisma GDDKiA:
          berezowski.neostrada.pl/otrzymane/GDDKiA8.jpg
          berezowski.neostrada.pl/otrzymane/GDDKiA13.jpg
          oraz pisma samego Ministerstwa Transportu:
          www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/mintransp1.jpg
          www.berezowski.neostrada.pl/otrzymane/mintransp2.pdf
          W tym ostatnim istotny jest akapit na str.2 zaczynający się od słów: "Mając na
          względzie zapisy art. 10..."

          Prezydenci Wrocławia i Knurowa niczego nie uzgadniali z GDDKiA. Wprowadzili
          ograniczenie tonażu z dnia na dzień. We Wrocławiu wojewoda naciskał na
          prezydenta żeby odwołał ograniczenie i nic to nie dało. W Knurowie prezydent
          wprowadził ograniczenie tonażu po tym jak GDDKiA nie zgodziła się na
          jakiekolwiek rozwiązania wyprowadzenia tirów z miasta!


          • mieszko966 Re: tylko prezydent wprowadza ograniczenie tonażu 23.05.07, 02:07
            > Prezydent jest ustawowym zarządcą dróg w mieście. On i tylko on może
            > wprowadzić ograniczenie tonażu.

            Zgadzam się, że to prezydent wprowadza ograniczenia, ale zawsze musi to
            skonsultować z GDDKiA.


            > Prezydenci Wrocławia i Knurowa niczego nie uzgadniali z GDDKiA. Wprowadzili
            > ograniczenie tonażu z dnia na dzień.

            Nie wiem, czy pamiętasz, ale jak media opisywały sprawę objazdu wokół
            Wrocławia, to właśnie szef lokalnego oddziału GDDKiA komentował wszystkie
            związane z tym sprawy. Dowodzi to, że był wtajemniczony w arkana całego
            przedsięwzięcia.
            Poza tym, przygotowanie objazdu wymaga czasu. Jeśli więc prezydent nie
            informując nikogo wprowadza z dnia na dzień ograniczenie tonażu, a GDDKiA
            dopiero po, dajmy na to, tygodniu uruchamia objazd, to co mają robić tiry przez
            tych 7 dni, gdy nie ma ani przejazdu, ani objazdu?? Przecież to się nie trzyma
            kupy. Po to są konsultacje z GDDKiA, żeby uniknąć takiego chaosu!!


            > W Knurowie prezydent wprowadził ograniczenie tonażu po tym jak GDDKiA nie
            > zgodziła się na jakiekolwiek rozwiązania wyprowadzenia tirów z miasta!

            Jak już pisałem, w Knurowie prezydent stawiał ograniczenie na drodze gminnej, a
            nie krajowej (w Knurowie w ogóle nie ma dróg krajowych!!), więc to zupełnie
            inny przypadek i nie sposób tego porówanywać. Na gliwickich drogach gminnych
            Frankiewicz też ustawia ograniczenia tonażu bez żadnych konsultacji.
      • Gość: werbus Tak jest, Rybniku masz brać wzór z Gliwic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:50
        Tak jest, Rybniku masz brać wzór z Gliwic, bo tutaj przestrzega sie ustaw, a
        słowo POWINIEN które jest w ustawie RYGOREM, traktowane jest jako frywolna
        wskazówka rodzaju, żeby zupa była podgrzana, zaś urzędnikowi wysokiej rangi
        (wiceprezydent) myli się (czytaj mataczy) pojęcie drogi Krajowej z Ekspresową!

        Ludzie kochane kamy sąmy?
      • Gość: wielbicielka ZF:) Frankiewicz zachowuje się jak Frankiewicz w tej kw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:08
        Prezydent Gliwic Z. Frankiewicz w kwestii TIRów jeżdżących po centrum miasta,
        zachowuje się jak małpa pod bananowcem, która zamiast wyjść na drzewo i nazrywać
        bananów, woli czekać pod drzewem z otwartym otworem gębowym.

        Zamiast od dawna rozwiązać problem, bo miałeś Pan na to 15 lat, pan wolisz
        zatrudniać klakierów internetowych, którzy najzwyczajniej prowokują nękanych
        tranzytem ludzi.

        Najwyższy czas wyciągnąć z tej błędnej propagandy wnioski, bo skutek jest jakby
        odwrotny.
    • marek_berezowski Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 01:49
      Sądząc z mapy, nazwy ulic są takie jak podano niżej:

      Zdjęcie nr 1 zostało zrobione w Zamysłowie na ul. Wodzisławskiej (na południe
      od centrum miasta). W tle, za wiaduktem kolejowym, widoczne jest Rondo
      Północnoirlandzkie. Odległość od Rynku w linii prostej ok. 2 km.

      Zdjęcie nr 2 zostało zrobione na skrzyżowaniu ulic Kotucza i Reymonta w pobliżu
      hipermarketu Real (dzielnica Maroko-Nowiny). Ulica Kotucza to obwodnica centrum
      miasta. Odległość od Rynku w linii prostej ok. 1 km.
      • mieszko966 Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 01:59
        > Sądząc z mapy, nazwy ulic są takie jak podano niżej:

        Sądząc z mapy?? To pan radny nie robił tych zdjęć osobiście??
        • kl-2 Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 09:18
          mieszko966 napisał:

          > > Sądząc z mapy, nazwy ulic są takie jak podano niżej:
          >
          > Sądząc z mapy?? To pan radny nie robił tych zdjęć osobiście??

          Ale o co chodzi mieszko? Jeszcze nie wiesz, czego się czepić, ale już próbujesz?
          • Gość: pompon [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 13:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: . Re: Pytanie do Radnego IP: 217.97.182.* 23.05.07, 14:00
            ja tam akurat z mieszkiem sie zgadzam, zwlaszcza ze opisy podane przez pana
            radnego sa toczka w toczke z opisami podanymi wczesniej przez mieszka, z
            rozmieszczeniem przecinkow wlacznie:)))
      • a_d_a_m_1 Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 18:38
        Czyli moje odczucia były poprawne. Zdjęcia zamieszczono w tym samym celu co,
        zdjęcie "Górnośląskiej w Katowicach" zamieszczono na stronie GdG.

        Wniosek!
        Przeciwnicy "Średnicówki" nie mają żadnych merytorycznych argumentów.
        • a_d_a_m_1 Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 19:28
          Metody przeciwników DTŚ

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,728,49552645.html

          "rybnik" jest kontynuacją walki

          www.berezowski.neostrada.pl/rybnik/index.html
          Nic dodać.
          • Gość: zuza Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 15:36
            Chlopie, czys Ty sie szaleju najadl?! Dyskutujesz z tablicami i znakami
            drogowymi?! Zdaje sie, ze sam jestes z Rybnika, a raczej uciekles z jednego z
            tamtejszych szpitali.
            • a_d_a_m_1 Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 16:08
              Gość portalu: zuza napisał(a):

              > Chlopie, czys Ty sie szaleju najadl?! Dyskutujesz z tablicami i znakami
              > drogowymi?!
              Odpowiedzi znajdziesz TU:
              www.radaroz.fora.pl/
              www.berezowski.neostrada.pl/
              • a_d_a_m_1 Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 16:12
                No i klasyka "sama dla siebie"
                www.gliwiczanie.republika.pl/nowosci.html
        • Gość: basior Człowieku weźże se lustro, i pogadaj sam ze sobą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:42
          Człowieku weźże se lustro, i pogadaj sam ze sobą, a nie truj czteroliterówki
          jakimiś wydumanymi wnioskami.

          Po co to i komu potrzebne?, zastanówże się!
          To nie metro czy MSI, ani inne wciskane na siłę brukowce, za nasze pieniadze.
    • Gość: enty A może pupcie albo nosek dzidziusiowi wytrzeć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 15:37
      Proponuję na tak idiotyczne pytania nie odpowiadać, niech się przejedzie!

      Podróże kształcą, a temu osobnikowi potrzeba dużo nauki i wiedzy, nop i
      elementarnej kultury!
      Ale pisać oczywiście może sobie co chce.

      ps
      Jak Cię ręce nie bolą od ciągłego zmieniania logo
      • mieszko966 :/ 23.05.07, 16:02
        Wielonickowiec znowu zaatakował: cztery głupie wpisy, cztery różne podpisy, a
        wszystko w ciągu raptem 13 minut. :/
        • Gość: wielonicka "pryskanie insektów muchozolem"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 16:17
          czemuż sie mieszku tak wzdrygasz, i kontrolujesz odstępy w czasie, ja bym poszła
          na całość, i zapytała bym, czy wielonickowcy (wielonickowiec)nie postawił tam
          tego znaku w Rybniku?

          Widać już cie zawodzi pomysłowość racjonalizatorska, w rozwiązywaniu
          prezydenckich problemów, drogą pisania opinii internetem.
        • zuk_o_vsky Re: :/ 23.05.07, 17:29
          Z czego w dwoch przypadkach zamiast poprawnego "sobie" pisze "se". :)
          Proponuje sie nie przejmowac. Niedlugo zabraknie inwencji i nicki zaczna sie
          powtarzac :)
          • Gość: ot co Gadał dziad do obrazu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 19:04
            Cud sie stał pewnego razu, dziad przemówił do obrazu!
            Obraz nie rzekł ani słowa, taka też Wasza (Twoja) rozmowa!
          • faar Re: :/ 23.05.07, 20:17
            zuk_o_vsky napisał:
            > Z czego w dwoch przypadkach zamiast poprawnego "sobie" pisze "se". :)
            > Proponuje sie nie przejmowac. Niedlugo zabraknie inwencji i nicki zaczna sie
            > powtarzac :)

            Chyba nie :) On się najwidoczniej się nie nudzi, a jego generator nicków ma
            chyba naprawdę niezłą bazę :)
            • Gość: sympatyczka GdG On się nie sie, czyli pomieszanie z poplątaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:26
              faar napisał:


              > Chyba nie :) On się najwidoczniej się nie nudzi.

              A Tobie (Wam) już się plączą nogi i ręce ze strachu.

              Coś jednak jest na rzeczy w tym, co mówią niektórzy półgębkiem, że coś się
              zakotłowało wśród jedynie słusznych sympatyków UM!
              Tylko póki co, cisza jak w kościele po pogrzebie organisty.
              • faar Re: On się nie sie, czyli pomieszanie z popląta 24.05.07, 18:07
                Gość portalu: sympatyczka GdG napisał(a):
                > A Tobie (Wam) już się plączą nogi i ręce ze strachu.
                Radio Erewań. Nie plączą, a trzęsą, nie ze strachu, a ze śmiechu :)

                Witamy w świecie absurdu - FG :)
    • jeanalesi Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 19:31
      zauważyłem, że stosunek do DTŚ, TIR-ów zmienia się wraz z odległością w jakiej
      mieszka się od planowanego przebiegu trasy oraz od drogi krajowej
      przebiegającej przez centrum miasta.
      obiektywnie patrząc czego oczekują zwolennicy GdG?
      ustawienia szlabanów na rogatkach miasta? w Gliwicach nie ma miejsca by
      poprowadzić inaczej trase DK. czego oczekujecie, że będą TIRy jeździły ul.
      Kosciuszki? Mozna enumeratywnie wyliczać inne miejskie ulice, na które "można
      by było" przenieść ruch. Ale to nic nie zmieni dopóki nie zmieni się
      skostniałego systemu drogowego tego miasta. system ten jest niewydolny nawet
      dla mieszkańców, dla ruchu lokalnego.
      a niestety po remoncie dk 88 w Kleszczowie nadal nie będzie możliwosci zjazdu
      na A4 w kierunku na Katowice, a to ograniczy mozliwość korzystania z tej drogi
      jako obwodnicy. mam nadzieję że się mylę.
      • Gość: m- ka Wyszyńskiego Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:37
        Od tego są (lub gdy ich niema, to sie je buduje) w innych miastach obwodnice, a
        które Pan Frankiewicz nieustannie i permanentnie jedynie obiecywał ale nigdy nie
        zbudował, marnując w tym względzie bezpowrotnie całe 15 lat.
        Takiej dewastacji miasta i zdrowia ludzi mieszkających przy tranzycie, nie
        dokonała nawet komuna.
        Tobie za to płacą, więc będziesz miał odmienne zdanie, tak jak wiceprezydent
        Wieczorek, tylko że my, za to płacimy własnym zdrowiem.
        • jeanalesi Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 21:22
          kto i za co mi płaci?
          tajemniczy oni którzy wybrali frankiewicza? skończyły sie czasy tępej
          argumentacji i straszenia tajemniczymi Onymi. I to juz w 1989 roku. Nie pracuję
          w administracji ani samorządowej, ani rządowej. A walka z leśnymi dziadkami
          takimi jak ty to moje hobby.
          • Gość: m- ka W. chore hobby jeanalesi- ego, i erekcja Goeringa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 16:03
            Czytałam kiedyś takie wspomnienia osoby z bliskiego otoczenia Hermana Goeringa,
            która widziała na własne oczy, jak Goering (pilot z I- szej wojny światowej) a w
            II- giej, dowódca Luftwaffe, jeden z twórców hitlerowskiej koncepcji
            eksterminacji nienordyckiej rasy.
            Otóż człowiek ten wzorowy dziadek, ojciec i dziadek, miał szczególnie
            odczłowieczone hobby, uwielbiał oglądać i wówczas doznawał erekcji, na widok
            zadawanych cierpień oraz obserwując zbiorową agonię w komorach gazowych.

            Ciekawe czy ktoś w jego intencji odważy sie odmówić "wieczny odpoczynek", bo to
            że zamachnął sie na własne życie w więzieniu w Norymberdze, to wszyscy raczej
            wiedzą.
            Wystarczy zaglądnąć do PWN
            • jeanalesi Re: chore hobby jeanalesi- ego, i erekcja Goerin 24.05.07, 19:44
              Czytałaś -wątpię, moze ktoś ci opowiedział.
              Kobiecinko nie wiesz że jestem gorszy od pomocników Frankiewicza! Pracuję w
              branży motoryzacyjnej!!!!
              mój lobbing za budową dróg ma głebszy sens. Pomyśl im więcej dróg tym więcej
              samochodów. Jestem bezwzglednym wykonawcą wielkiego planu zniszczenia balcerka
              i okrąglaków. CHA CHA CHA CHA
              a porównywać mnie goerniga, żenujące babinko, pewnie go jeszcze pamiętasz z nie
              pierwszej swojej młodości
          • faar Re: Pytanie do Radnego 24.05.07, 18:06
            jeanalesi napisał:

            > kto i za co mi płaci?
            > tajemniczy oni którzy wybrali frankiewicza? skończyły sie czasy tępej
            > argumentacji i straszenia tajemniczymi Onymi. I to juz w 1989 roku.
            > Nie pracuję w administracji ani samorządowej, ani rządowej.
            > A walka z leśnymi dziadkami takimi jak ty to moje hobby.

            Oj jeanalesi :)
            To Ty nie wiesz, że pracujesz w UM? Przez kilka dni jeszcze będzie Cię to
            dziwiło, jak mnie na początku, ale potem się przyzwyczaisz, że jesteś
            zatrudniony gdzieś, gdzie o Tobie nie mają zielonego pojęcia, ani Ty nie masz o
            tym zielonego pojęcia. Nie dostajesz z tego tytułu wynagrodzenia tylko razy na FG :)
            Mnie się też zawsze wydawało, że zapracowuje na swoje utrzymanie poprzez
            prowadzenie własnej firmy, a tu się okazało, że jestem na usługach UM, względnie
            prezydentem Gliwic, w ostateczności jestem dyrektorem UM :)

            Witamy w świecie absurdu wielonickowca :)
      • mieszko966 Re: Pytanie do Radnego 23.05.07, 20:52
        > zauważyłem, że stosunek do DTŚ, TIR-ów zmienia się wraz z odległością w
        > jakiej mieszka się od planowanego przebiegu trasy oraz od drogi krajowej
        > przebiegającej przez centrum miasta.

        Niezupełnie. Skoro mieszkańcy takich ulic, jak Strzody, Wyszyńskiego czy
        Piłsudskiego (obwód wyborczy nr 46) idą na wybory i oddają w sumie 170 głosów
        na Frankiewicza, to już o czymś to świadczy. Dla porównania, trzech
        najpopularniejszych w tym rejonie miasta kandydatów PiS (Ciepliński, Wieczorek
        i Berezowski) otrzymało łącznie 151 głosów (odpowiednio: 59, 46 i 46).

        To samo tyczy się okolic planowanego przebiegu DTŚ (obwód nr 44, czyli m.in.
        ulice Dubois i Sienkiewicza). Tam sam jeden Frankiewicz, jako kandydat na
        radnego, otrzymał 126 głosów, a cała lista NMP "GdG" włącznie z Markiem
        Berezowskim w sumie uzbierała tylko 98 głosów.

        wybory2006.pkw.gov.pl/
        • Gość: luca Propozycja "Millera" dla mieszki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 17:28
          Przestępujesz z nogi na nogę, zachwycając się symulowaną statystyką.
          Ja już kiedyś o tym pisałam, czemu te wybory w Gliwicach tak wyszły, i nie będę
          sie powtarzać.
          Generalnie poszli na wybory tylko ci, którym Frankiewicz robił dobrze, a na
          niego zagłosował co piaty mieszkaniec uprawniony, 80 % uprawnionych głosowało
          przeciw lub nie głosowało w ogóle. Jeśli Was to satysfakcjonuje to OK/.
          Leszek Miller, akurat nie mój idol, powiedział kiedyś bardzo na wyrost, że nie
          ważne jak ktoś zaczyna ale jak kończy.
          Co do jednego więc mam pewność, że to jest koniec Frankiewicza u steru miasta, a
          jaki będzie jego finisz, pożyjemy zobaczymy.
          O radnego Berezowskiego możemy być spokojni, i my i Wy!
          • faar Re: Propozycja "Millera" dla mieszki! 24.05.07, 18:02
            Policzmy ilość absurdów :)

            1. Przestępujesz z nogi na nogę, zachwycając się symulowaną statystyką.

            To nie jest symulowana statystyka, tylko statystyka.

            2. Generalnie poszli na wybory tylko ci, którym Frankiewicz robił dobrze,

            Interesujące :) ale Frankiewicz nie dostał 100% głosów :) Nie dostał nawet 90%.
            Podobnie PO. DLM, PIS i kilka innych partii tez nie dostało 0% :)

            3. 80 % uprawnionych głosowało przeciw lub nie głosowało w ogóle

            To już jest naciągana statystyka :) bowiem stwierdzenie, że 80% głosowało
            przeciw Frankiewiczowi jest po prostu naciąganiem jak i alternatywa, że 80% nie
            głosowało wcale :)

            4. Co do jednego więc mam pewność, że to jest koniec Frankiewicza u steru miasta

            Takich mędrców to ja pamiętam od pierwszej kadencji Frankiewicza :) - więcej
            pokory względem rzeczywistości życzę :)

            5. O radnego Berezowskiego możemy być spokojni, i my i Wy!

            Kolejny absurd - tego nie wiemy jak będzie z radnym Berezowskim. Proponuję:
            pożyjemy, zobaczymy, zwłaszcza, że szkodzisz mocno swojemu idolowi, który od
            Twoich metod bardzo wyraźnie się odciął na tym forum :) Klakier ma to do siebie,
            że klaszcze niekoniecznie z sensem, ale zawsze tak jak chce tego jego faworyt -
            u Ciebie coś się pozajączkowało :)
          • mieszko966 Re: Propozycja "Millera" dla mieszki! 24.05.07, 20:45
            > Generalnie poszli na wybory tylko ci, którym Frankiewicz robił dobrze [...]

            Badania naukowe dowodzą, że jest wprost przeciwnie: na wybory chodzą przede
            wszystkim ci, którym dzieje się źle. A już szczególnie prawidło to dotyczy
            rejonów tak zapalnych, jak ul. Wyszyńskiego czy Dubois w Gliwicach.


            > 80 % uprawnionych głosowało przeciw lub nie głosowało w ogóle.

            Jak wiadomo, nieobecni nie mają racji. Jak ktoś jest takim leniem, że nawet nie
            chce mu się iść na wybory, to sprawiedliwie pokarało go takim, a nie innym
            prezydentem. ;)
            • Gość: merke pełna zgoda, ja tego nie oceniam tylko stwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:56
              mieszko966 napisał:

              > > Generalnie poszli na wybory tylko ci, którym Frankiewicz robił dobrze [..
              > .]
              >
              > Badania naukowe dowodzą, że jest wprost przeciwnie: na wybory chodzą przede
              > wszystkim ci, którym dzieje się źle. A już szczególnie prawidło to dotyczy
              > rejonów tak zapalnych, jak ul. Wyszyńskiego czy Dubois w Gliwicach.

              Czy zapalne czy nie, to już inna sprawa.
              Co do badań mam pytanie, gdzie takie wyniki badań można znaleźć- proszę wskazać!
              autora, tytuł, edycję, itd, etc, itp.

              > > 80 % uprawnionych głosowało przeciw lub nie głosowało w ogóle.
              >
              > Jak wiadomo, nieobecni nie mają racji. Jak ktoś jest takim leniem, że nawet nie
              >
              > chce mu się iść na wybory, to sprawiedliwie pokarało go takim, a nie innym
              > prezydentem. ;)

              No i tu masz 100 % racji kochanieńki, tylko że taki wariant, nie jest wyborem
              tylko skazaniem!, ale spełnia reżim demokratycznego wyboru.

              Chwalić sie- nie ma czym, przy takim werdykcie!
              • mieszko966 Źródło 24.05.07, 22:25
                > Co do badań mam pytanie, gdzie takie wyniki badań można znaleźć - proszę
                > wskazać!
                > autora, tytuł, edycję, itd, etc, itp.

                Ten wątek przewija się w literaturze nie od dziś. Dla przykładu zacytuję
                fragment artykułu Krzysztofa Korzeniowskiego "Psychospołeczne uwarunkowania
                zachowań wyborczych", zamieszczonego w: "Psychologia Polityczna" pod red.
                Krystyny Skarżyńskiej, Poznań 1999. (s. 206)

                "Istnieją jednak także 'identyfikacje negatywne', oparte na niechęci do
                ugrupowań politycznych lub ich odrzuceniu. Ze zjawiskiem tym koresponduje tzw.
                głosowanie negatywne, kiedy to wyborcy oddają głos na danego kandydata nie w
                tym celu, by go poprzeć, ale by utrudnić wygraną jego oponentowi.

                [...]

                Należy przypuszczać, że do urn wyborczych udają się przede wszystkim osoby o
                silnej identyfikacji partyjnej (zarówno pozytywnej, jak i negatywnej)

                [...]

                Teoria asymetrii negatywno-pozytywnej pozwala przewidywać, że do udziału w
                wyborach silniej motywuje 'identyfikacja negatywna'."
          • Gość: zuza Re: Propozycja "Millera" dla mieszki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 15:47
            > Co do jednego więc mam pewność, że to jest koniec Frankiewicza u steru miasta,
            > a
            > jaki będzie jego finisz, pożyjemy zobaczymy.
            Na razie, o malo co, nie wyrzucili go z PO.
        • Gość: zuza Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 15:46
          > To samo tyczy się okolic planowanego przebiegu DTŚ (obwód nr 44, czyli m.in.
          > ulice Dubois i Sienkiewicza). Tam sam jeden Frankiewicz, jako kandydat na
          > radnego, otrzymał 126 głosów,
          No to co on tu jeszcze robi. Facet prezydent, po 15 latach rzadzenia, 126 glosow?!
          • mieszko966 Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 16:28
            > No to co on tu jeszcze robi. Facet prezydent, po 15 latach rzadzenia,
            > 126 glosow?!

            Kolejna mądra, co nie umie czytać ze zrozumieniem. Przecież stoi tam, jak wół,
            że 126 głosów Frankiewicz dostał w jednym tylko obwodzie wyborczym nr 44. Co
            jest oczywiście sporą sumą, bo to oznacza, że na Frankiewicza jako kandydata na
            radnego przypadł co piąty głos oddany w tym obwodzie. Dla porównania, na
            Berezowskiego przypadł raptem co dwudziesty głos (w sumie 26 głosów).

            wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wynikiObwod.html?okregId=246601-RDA/2&okregObwodId=96795b53d49d1cef70e5708fe7c5a863
            • jeanalesi Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 18:06
              czekajcie czegos tu nie rozumiem. czy przypadkiem prezydenta Gliwic nie wybiera
              sie w powszechnych, bezposrednich wyborach. Czy przypadkiem mieszkancy tego
              miasta nie wybrali go na prezydenta. nie był on nominowany przez jakieś
              gremium, stowarzyszenie czy innego czorta. takie sa prawa demokracji. wystawcie
              lepszego kandydata, który tu ważne dlatego napiszę duzymi literami zdobędzie
              WIĘCEJ głosów w Gliwicach i bedziecie mogli przejąć władzę. niestety
              dla "leśnych dziadków" te dwie przesłanki muszą zaistnieć łącznie.Proste to sie
              nazywa Demokracja. A nie jakies bezsensowne wieszczenie końca Frankiewicza.
              Pytia jakaś czy co
              • Gość: krewa wybory wygrywa ten co liczy, a nie kto głosuje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 20:15
                stwierdzenie stare jak swiat i polityka!
                • jeanalesi Głosy liczy PKW, a nie Frankiewicz 26.05.07, 20:28
                  Powiedzenie Stalina, czyli nie tak stare. Jesteś żywym przykładem na to, że
                  mozna żyć bez mózgu i jednoczesnie posiadać umiejetność pisania, zaskakujace.
                  od pracy przy azbeście pomieszało ci sie w imbryku który masz zamiast mózgu.
                  • Gość: zuza Re: Głosy liczy PKW, a nie Frankiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:21
                    > Powiedzenie Stalina, czyli nie tak stare.
                    Nawet, jesli chodzi o Gliwice - jare. Gliwice: tajnosc dzialania wladzy, jawnosc
                    glosowania (wodz musi widziec jak ktory jego protegowany glosowal, w koncu po
                    cos go umieszczal na swoich ulotkach), przesladowanie opozycji (bylo o tym TVP3
                    przed wyborami)
                  • Gość: hqavranek a co z azbestem po Hucie Gliwice?365 plyt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:58
                    Dzięka żeś napomknął, bo w mnogości przekrętów tfojego miszcza, zabyłech tyn azbest.
                    No i właśnie takie som naskie media, że podchwycom jakieś zjawisko, a później
                    "PIERDUT", i nikogo to nie obchodzi.
                    Nie ma niezależnych mediów, są tylko niezależni od państwa (jako instytucji),
                    niezależni płatni klakierzy.
                    Kogo to satysfakcjonuje, nosi miano KIEP !

                    i to by było na dziś!
                    • faar To idź i popatrz na resztki płyt :) 26.05.07, 22:24
                      Gość portalu: hqavranek napisał(a):

                      > Dzięka żeś napomknął, bo w mnogości przekrętów tfojego miszcza,
                      > zabyłech tyn azbest.

                      Pan havranek, któremu się już tak plączą ręce, że nie potrafi napisać poprawnie
                      własnego - kolejnego zmyślonego nicka - powinien czasami wyjść z domu i
                      pospacerować - zapraszam na wycieczkę pod Forum :) to może po drodze zobaczysz,
                      że trwa już rozbiórka pod Focus Park (chyba). Budynek Dyrekcji Huty(ten wpisany
                      dzięki staraniom Gliwickich Metamorfoz na listę zabytków) już mocno jest
                      osamotniony. Z tego co zauważyłem (choć może po prostu nie wiem, gdzie są te
                      płyty azbestowe, ale tutejsi malkontenci tak to tłumaczyli, że zrozumiałem, że
                      jakoś blisko rzeczonego budynku, a tam już od kilku dni co najmniej łyso).
                      Na przyszłość Pan narzekający może najpierw sam rzuci okiem na teren Huty
                      zamiast zadawać głupie pytania :)
                      • Gość: zuza Re: To idź i popatrz na resztki płyt :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:42
                        > że trwa już rozbiórka pod Focus Park (chyba).
                        Jak sie juz dowiesz na pewno, to napisz jeszczed raz. Albo idz tam, nawdychaj
                        sie azbestu. To dobrze robi na cere.
                        • faar Re: To idź i popatrz na resztki płyt :) 26.05.07, 22:49
                          Gość portalu: zuza napisał(a):

                          > > że trwa już rozbiórka pod Focus Park (chyba).
                          > Jak sie juz dowiesz na pewno, to napisz jeszczed raz. Albo idz tam, nawdychaj
                          > sie azbestu. To dobrze robi na cere.

                          Idź Ty - w końcu to Ty cały czas marudzisz. Skoro marudzisz to powinieneś mieć
                          powód. Najpierw więc sprawdź co tam dokładnie jest rozbierane. Jeśli płyty
                          azbestowe również, to ładnie przeproś za pomyłkę, jeśli ją popełniłeś :) Mnie
                          tak uczono w szkole mimo, że chodziłem jeszcze w czasach socjalistycznych, które
                          były mało socjalistyczne, a bardziej totalitarne, ale w końcu człowiek może
                          zostać zawsze człowiekiem (Grudziński - Inny Świat).
                          • mieszko966 Re: To idź i popatrz na resztki płyt :) 26.05.07, 22:54
                            Płyty azbestowe są właśnie w innym miejscu. Nie tam, gdzie będzie Focus, ale po
                            przeciwnej stronie ul. Jagiellońskiej. Mniej więcej na wysokości kościoła
                            ewangelickiego. Dawno tam nie byłem, ale nie spodziewam się, żeby ktokolwiek
                            zabrał się za te płyty. :/
                            • faar Re: To idź i popatrz na resztki płyt :) 26.05.07, 23:12
                              mieszko966 napisał:

                              > przeciwnej stronie ul. Jagiellońskiej. Mniej więcej na wysokości kościoła
                              > ewangelickiego. Dawno tam nie byłem, ale nie spodziewam się, żeby ktokolwiek
                              > zabrał się za te płyty. :/

                              No widzisz, a bereklony swojego czasu na naszym mieście gadały, że budynek Huty
                              jest zagrożony przez azbest, bo jest w bezpośrednim sąsiedztwie tego budynku.
                              Mogłem być bardziej wyczulony na to, że oni jak chcą osiągnąć cel to sięgają do
                              argumentów z 'Faktów' - chodzi o gazetę :-)))

                              BTW: Nie ma szansy na usunięcie tego cholernego azbestu? Coś tam wyszła jakaś
                              sprawa ze słupem finansowym, czy jakoś tak,. Skoro to wiadomo to może dąłoby się
                              jednak coś z tym zrobić? Wyłożyć pieniądze na to poprzez jakąś pożyczkę z
                              Ochrony Środowiska w Katowicach, a potem obciążyć kosztami to coś, co się okaże
                              być właścicielem tego terenu? W końcu mamy już maj i zaczynają się upały i jak
                              ten azbest zacznie pylić to będzie nieciekawie.
                              Na radnego nie ma co liczyć - on już swoje punkty nabił na tym i pewnie teraz
                              zabierze się za coś innego. Gliwickie Metamorfozy niespecjalnie chcą się za to
                              zabrać, bo to całkowicie nie ich działka (z tego co zdążyłem się pokątnie
                              dowiedzieć), a ludzie tacy jak Marian to wiele by mogli zrobić, choć może
                              faktycznie nie z azbestem :(
                              Jest tam kilku radnych, którzy na transparentach nieśli ochronę środowiska i
                              inne zielone ideały - może trzeba by im przypomnieć?
                              • mieszko966 Re: To idź i popatrz na resztki płyt :) 26.05.07, 23:23
                                > No widzisz, a bereklony swojego czasu na naszym mieście gadały, że budynek
                                > Huty jest zagrożony przez azbest, bo jest w bezpośrednim sąsiedztwie tego
                                > budynku.

                                Zależy, co rozumieć przez "budynek Huty"?? Jeśli masz na myśli dyrekcję, to do
                                azbestu jest od niej jakieś 200 metrów w lini prostej. Natomiast sama chłodnia,
                                po której został azbest, była rzeczywiście częścią huty, tylko oddzieloną od
                                reszty jej zabudowań ulicą. Właśnie dlatego nie była sprzedawana w pakiecie z
                                głównymi zabudowaniami, ale osobno.


                                > Nie ma szansy na usunięcie tego cholernego azbestu?

                                W tej chwili najbardziej prawdopodobna jest droga sądowa. Można, na przykład,
                                wystąpić do sądu o przekazanie praw własności do chłodni na rzecz miasta w
                                ramach rekompensaty za długi, które narosły w związku z kolejnymi karami, które
                                miasto nakładało za nieuprzątnięcie tego terenu. Miasto podobną procedurę
                                przeprowadziło nie tak dawno odnośnie działki przy ul. Mikołowskiej i tamtem
                                teren udało się miastu odzyskać. Jest więc prawdopodobne, że i tym razem wyrok
                                mógłby być dla miasta korzystny. Z tym, że trzeba się przygotować na to, że
                                taka procedura trochę jednak trwa. No ale lepsze to, niż stanie z założonymi
                                rękami i czekanie. Poza tym, to bardzo atrakcyjny kawałek ziemi. A jeśli po
                                przeciwległej stronie ulicy powstanie Focus, to jego wartość jeszcze wzrośnie.
                                • faar małe PS do mieszka 27.05.07, 10:15
                                  > Zależy, co rozumieć przez "budynek Huty"??
                                  Chodziło mi o budynek dyrekcji Huty.

                                  > Z tym, że trzeba się przygotować na to, że taka procedura trochę
                                  > jednak trwa. No ale lepsze to, niż stanie z założonymi rękami i czekanie.
                                  Właśnie. Poczytam w różnych miejscach na necie - może gdzieś już był taki
                                  przypadek i jeśli znajdę jakieś inne rozwiązanie to dam znać.

                                  A którego radnego można byłoby ubrać w problem, aby walczył o to, aby miasto się
                                  wzięło za ten azbest? Pytam, bo jak już wcześniej wspominałem - zaczyna być
                                  gorąco, a azbest nie jest niebezpieczny w zimę tylko właśnie najbardziej w
                                  lecie, jak pyli.
                                  • mieszko966 Re: małe PS do mieszka 27.05.07, 10:43
                                    > A którego radnego można byłoby ubrać w problem, aby walczył o to, aby miasto
                                    > się wzięło za ten azbest? Pytam, bo jak już wcześniej wspominałem - zaczyna
                                    > być gorąco, a azbest nie jest niebezpieczny w zimę tylko właśnie najbardziej w
                                    > lecie, jak pyli.

                                    Nie wiem, czy angażowanie w to radnych ma sens. Radny właściwie może tylko
                                    zwrócić uwagę władz miasta na jakiś problem, poprzez interpelację albo wniosek.
                                    A w tym przypadku władze dobrze wiedzą, że taki problem istnieje, więc tu
                                    właściwie rola radnego się kończy. Może on jeszcze ewnetualnie dopominać się o
                                    przyśpieszenie danej sprawy, gdyby władza niezbyt się kwapiła do jej
                                    załatwienia. Najlepiej zagadać po prostu ze "swoim" radnym. W końcu od tego on
                                    jest, żeby reagować na wnioski swoich wyborców.
                                    • faar Re: małe PS do mieszka 27.05.07, 11:05
                                      > Nie wiem, czy angażowanie w to radnych ma sens. Radny właściwie może tylko
                                      > zwrócić uwagę władz miasta na jakiś problem, poprzez interpelację albo wniosek.
                                      No właśnie - złożyć interpelację. Jak któryś z radnych się za to weźmie to potem
                                      niech dopilnuje tego do końca. W końcu takie coś daje większe szanse na
                                      powodzenie, niż list szarego Kowalskiego. Wiem, że prawo jest prawem i tak
                                      dalej, ale tutaj zaczyna się sytuacja robić dramatyczna - jakiś cholerny słup
                                      kupił plac z masą azbestu, a zaczyna się na drodze robić gorąco - zresztą nie
                                      tylko na dworze - również osobom, które mieszkają w niebezpiecznej odległości od
                                      tego azbestu i czują jakie to może mieć konsekwencje.

                                      > A w tym przypadku władze dobrze wiedzą, że taki problem istnieje, więc tu
                                      > właściwie rola radnego się kończy.

                                      Niby tak, ale wiesz dobrze, że jak człowiek sam czegoś nie dopilnuje to zgodnie
                                      z prawem Murphy'ego: sprawy pozostawione sobie zmieniają się ze złych na gorsze.
                                      Obym się mylił, ale może być tak, że UM myśli, że jak już tyle lat to przetrwało
                                      to może świat się nie zawali, jak kilka miesięcy jeszcze ten azbest popyli.
                                      Inna sprawa, że potwornie zawiodłem się na DZ, a już najbardziej na NG, że nie
                                      pilotują tej sprawy. Ja bym był dużo spokojniejszy, jak co powiedzmy 2 tygodnie
                                      wyczytałbym w NG, jak się sprawy toczą. Wiem, że tego problemu nie rozwiąże się
                                      od razu (a może się da, ale dopuszczam, że może się nie dać), ale chciałbym
                                      wiedzieć, że sprawa nie zniknęła w biurokratycznym bałaganie i nie wyjdzie znowu
                                      na następną wiosnę za sprawą Faktu, czy innej brukowej gazety/

                                      Coś mi się wydaje, że najlepiej byłoby to zlecić Informatorowi Rynkowemu - oni
                                      są tacy, że nie popuszczają łatwo, więc może uda się im ten problem przedstawić.
                                      Pomyślę, czy pogadać z jednym radnym, czy od razu zwrócić się do IR z problemem.
                                  • Gość: michal. To u nas nie ma kogoś, na etacie prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 11:55
                                    tylko wszystko musi (a najlepiej tylko jeden) radny?

                                    A komu to miesiąc w miesiąc płaca 15 "badoli"?
                • jeanalesi Re: wybory wygrywa ten co liczy, a nie kto głosuj 26.05.07, 22:15
                  Jeśli masz dowody na sfałszowanie wyborów w Gliwicach , to powinnaś je
                  przedłożyć Prokuraturze, ukrywając je popelniasz przestępstwo, tak samo
                  popelniasz przestępstwo oskarżając o sfałszowanie wyborów. To są poważne
                  oskarżenia.
              • Gość: zuza Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:18
                > czekajcie czegos tu nie rozumiem.
                Wielu rzeczy nie rozumiesz, chlopcze...

                > Czy przypadkiem mieszkancy tego miasta nie wybrali go na prezydenta.
                Jasne. Mieszkancy wybrali przede wszystkim tych, ktorzy byli na licznych
                bilbordach i mnostwie plakatow. Zeby byc na bilbordach i mnostwie plakatow,
                trzeba miec pieniadze. Wybory wygrywa ten, kto ma pieniadze. A wybieraja
                wszyscy, z menelami wlacznie. Frankiewicz w Radiu Plus mowil Chlopkowi, ze
                kamapnie oplaca sobie z wlasnej pensji:-) Jaki ludek, taka ciemnota.
                • mieszko966 Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 22:15
                  > Jasne. Mieszkancy wybrali przede wszystkim tych, ktorzy byli na licznych
                  > bilbordach i mnostwie plakatow.

                  Problem polega na tym, że Chłopek miał tyle samo plakatów i billboardów, co
                  Frankiewicz, a dostał o 50% mniej głosów. Stąd też nie sprowadzałbym
                  wszystkiego li tylko do pieniędzy.
                • jeanalesi Re: Pytanie do Radnego 27.05.07, 01:38
                  chłopcze mów sobie do starego
            • Gość: zuza Re: Pytanie do Radnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 21:11
              Wiec w tym obwodzie Berezowski dostal 1/5 glosow co Frankiewicz?! Nie 1/50?
              Facet dostaje ponad 20% glosow w porownaniu z gosciem, ktory rzadzi Gliwicacmi
              ponad 15 lat! Ile mial ulotek i plakatow Berezowski, a ile Frankiewicz? Czy
              plakaty Berezowskiego wisialy praktycznie na kazdym slupie i drzewie w
              Gliwicach, tak jak plakaty Frankiewicza? Ile wyborczych audycji radiowych i TV
              mial Berezowski, a ile Frankiewicz? Czy ktos w ogole slyszal o Berezowskim przed
              wyborami? A czy ktos NIE slyszal o Frankiewiczu przed wyborami? Jesli taki jest
              rzeczywiscie wynik Frankiewicza, to to jest jego kleska. Poza tym, w porownaniu
              z Chlopkiem, ktorego tez malo kto zna, Frankiewicz dostal raptem 2 razy wiecej
              glosow.
              • faar Re: Pytanie do Radnego 26.05.07, 22:18
                > Wiec w tym obwodzie Berezowski dostal 1/5 glosow co Frankiewicz?! Nie 1/50?
                > Facet dostaje ponad 20% glosow w porownaniu z gosciem, ktory rzadzi Gliwicacmi
                > ponad 15 lat!
                Właśnie - widzisz ale jednocześnie nie widzisz tego? Człowiek rządzi Gliwicami
                tyle lat i nadal ma poparcie. Nic Ci to nie mówi? Praktyka polskiej demokracji
                wskazuje, że przy sterach w samorządach utrzymują się tylko bardzo dobrzy
                gospodarze. Tak jest we Wrocławiu, tak jest i w Gliwicach. Podobnie jest w
                Rudzie Śląskiej.

                > Ile mial ulotek i plakatow Berezowski, a ile Frankiewicz?

                Jest to żałosne naciąganie faktów i zabieg antydemokratyczny - czyżby zwolennicy
                radnego Berezowskiego byli zwolennikami zamordyzmu i ograniczania demokracji,
                skoro nie respektują jej wyników?

                Ilość ulotek i plakatów ma swoje pozytywy tylko w przypadku dobrego kandydata,
                albo kandydata nowego z ciekawym lub populistycznym programem (casus radnego
                Berezowskiego). W przypadku kandydatów słabych, albo wręcz już znanych ze złej
                strony nie zdaje to egzaminu i tylko pogarsza sprawę kandydata.
                Dobry przykład to Zabrze.

                wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/geoPowiat.html?id=247801&
                Do wyborów stanęli m.in., dwójka nowych: Rafał Marek z PO, Małgorzata
                Mańska-Szulik ze 'Skutecznych dla Zabrza', oraz dwaj v-ce prezydenci: Jerzy
                Wereta SLD oraz Mieczysław Cupiał (Samoobrona). Prezydent Zabrza nie stanął
                wcale do wyborów bo żadna partia nie chciała mu udzielić poparcia (był z SLD).
                W wyborach mimo zdecydowanego przepychu kampanii w wykonaniu dwóch v-ce
                prezydentów do dogrywki dostali się jedynie nowi, czyli Marek oraz Mańska-Szulik.
                Mańka Szulik otrzymała 7503 głosy w pierwszej turze (18,43%), Marek 6817
                (16,75%), podczas gdy Wereta był dopiero piąty !!!! - 5172 głosy (1271 głosy) a
                Cupiał TYLKO 569 głosów (1,40%). Przykład Cupiała pokazuje jasno, że Zabrze
                miało dość obecnego prezydenta i jego v-ce prezydentów. Fakt, że postawiono na
                zupełnie nowych ludzi (choć ponoć Mańka Szulik startowała już w poprzednich
                wyborach to jednak nie miała głównym graczem, a stanowiła jedynie tło dla
                rywalizacji Urbańczyk-Gołubowicz).
                Cupiał mimo pooblepiania połowy miasta transparentami i pokazywaniu się w prasie
                i gdzie tylko się dało - uzyskał wynik, który nawet dla nowego kandydata byłby
                dołujący (4842 to liczba głosów, które dostał przedostatni w rankingu - prezes
                Górnika Zabrza i chyba nie związany z żadną partią - Eugeniusz Postolski).

                Przykład z tym, ze ilość głosów uzyskanych to wynik ilości transparentów i
                plakatów to słaby przykład :) Zdjęcia radnego były porozwieszane w całym centrum
                - zwisały nawet z okien na Wyszyńskiego, radny był znany z prasy, telewizji
                regionalnej, a jednak uzyskał najniższy wynik ze wszystkich, którzy do Rady się
                dostali.

                Gdyby radny był naprawdę przekonujący i nie zrażał do siebie ludzi swoimi
                metodami to miałby tak co najmniej 3 krotnie wyższe poparcie, bo minimum tyle
                osób jest zainteresowanych wyprowadzeniem TIRów z miasta lub inną lokalizacją DTŚ.
                Gdyby Frankiewicz był tak fatalnym prezydentem jak się o nim mówi w gronie sGDG,
                oraz sympatyków radnego Berezowskiego to Frankiewicz by przepadł z kretesem w
                wyborach jak Wereta w Zabrzu czy wręcz Cupiał.
                • faar wygrywa wybory lepszy :) 26.05.07, 22:25
                  tak powinien brzmieć tytuł mojej odpowiedzi :)
              • mieszko966 dlaczego sąsiedzi B. wolą głosować na F.?? 26.05.07, 22:24
                > Wiec w tym obwodzie Berezowski dostal 1/5 glosow co Frankiewicz?! Nie 1/50?
                > Facet dostaje ponad 20% glosow w porownaniu z gosciem, ktory rzadzi Gliwicacmi
                > ponad 15 lat!

                Ja rozumiem, że kwestie ulotek, plakatów itd. mogą mieć decydujące znaczenie w
                przypadku jakichś peryferyjnych obwodów wyborczych. Ale jak wytłumaczyć to, że
                Berezowski przegrał z Frankiewiczem nawet w swoim własnym obwodzie?? Domyślam
                się, że sąsiedzi Berezowskiego znali go przed wyborami, dobrze wiedzieli, kim
                jest. Pewnie podpisywali się pod pismami, które wysyłał do ministra
                sprawiedliwości i premiera. Pewnie nie raz słyszeli od niego te wszystkie
                historie, które dziś my czytamy na tym forum, że to Frankiewicz wpuścił tiry do
                centrum, że robi wszystko, żeby za wszelką cenę je w centrum utrzymać itd. itd.
                Ciężko mi uwierzyć, że na Wyszyńskiego czy Strzody mieszka ktoś, kto nie
                wiedział przed wyborami, kim jest Berezowski. I co?? I nic. Przyszły wybory:
                Berezowski dostał od swoich sąsiadów 46 głosów, a Frankiewicz, od tych samych
                sąsiadów, dostał 170 głosów!! Albo świadczy to o tym, że Berezowskiego w ogóle
                nie interesują jego sąsiedzi, albo o tym, że to sąsiadów w ogóle nie interesuje
                Berezowski. ;)
                • Gość: zuza Re: dlaczego sąsiedzi B. wolą głosować na F.?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:39
                  Jestes jednak tumanowaty, mieszko. Nie dociera do Ciebie nic. Zdaje sie, ze
                  szkoda na Ciebie czasu. Jacy sasiedzi? Kazdy obwod jest duzy i B. przed wyborami
                  prawie nikt nie znal. B. wygral wybory z marszu. Natomiast taki Gornig,
                  startowal nawet do sejmu! I nie dostal sie do rady. Dopiero jak sie miejsce po
                  Karasinskim zwolnilo to wszedl do rady. Taka Budny, byla na ulotce Frankiewicza.
                  Frankiewizc po prostu zmontowal sobie te rade. No, a poza tym, kazdy z radnych
                  mial mniej glosow niz F. nie? Dlaczego? Jesli jeszcze nie wiesz, to juz sie nie
                  dowiesz.
                  Krotko mowiac, B. spada z nieba i od razu lapie 20% glosow F. Niezle. Ciekawe
                  jakby tak B. rzadzil 15 lat. F. dostalby 0%, albo niewiele wiecej. A jeszcze
                  krocej, gdyby F. cos znaczyl (a mial czas wykazac sie przez te 15 lat
                  kampanii!), to B. mialby co najwyzej 2% w stosunku do B, a nie 20. Ciekawe z kim
                  to F. "wygra" nastepne wybory..
                  • mieszko966 Re: dlaczego sąsiedzi B. wolą głosować na F.?? 26.05.07, 22:51
                    > Jestes jednak tumanowaty, mieszko. Nie dociera do Ciebie nic. Zdaje sie, ze
                    > szkoda na Ciebie czasu. Jacy sasiedzi? Kazdy obwod jest duzy i B. przed
                    > wyboram i prawie nikt nie znal.

                    Obwody w centrum są właśnie niewielkie. Obwód 46, o którym mówimy, to ulice
                    Strzody, Wyszyńskiego i Piłsudskiego, wybrzeże Wojska Polskiego i kawałek
                    Starego Miasta. Jak to możliwe, że w tym, mniej więcej, rejonie Berezowski
                    potrafił uzbierać przeszło 400 podpisów pod swoimi pismami, a w wyborach dostał
                    tylko 46 głosów??


                    > Krotko mowiac, B. spada z nieba i od razu lapie 20% glosow F. Niezle. Ciekawe
                    > jakby tak B. rzadzil 15 lat.

                    Ja jestem ciekaw, ile Berezowski będzie miał głosów po 4 latach. Mam dziwne
                    przeczucie, że już wtedy spora część mieszkańców będzie go miała dosyć. A jeśli
                    do tego czasu uda mu się jeszcze wygonić tiry z centrum, to już zupełnie nie
                    wróżę mu reelekcji. Nawet w tych wyborach Berezowski dostał się do Rady tylko
                    dzięki tirom. Gdy tiry znikną, zniknie i Berezowski.
                    • Gość: m Pszcz,Wr,Orl,Das Re: dlaczego sąsiedzi B. wolą głosować na F.?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 01:13
                      > Jak to możliwe, że w tym, mniej więcej, rejonie Berezowski
                      > potrafił uzbierać przeszło 400 podpisów pod swoimi pismami
                      A jak na to wspadłeś, że to Berezowski zbierał podpisy i pisał protesty
                      W przeciwieństwie do Ciebie ma swą poważną pracę, inne zainteresowania i ambicje
                      a podpisy zbierali mieszkańcy "zachwyceni TIRamiw swoich sypialniach"
                      No i nie urządzał przyjęć przedwyborczych w restauracji jak Mieszko ani też nie
                      miał agitacji mamusi w prywatnych mieszkaniach jak Gornig itp,itd
                    • Gość: m-ka orlickiego Re: dlaczego sąsiedzi B. wolą głosować na F.?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 14:04
                      Nie głosowałam,bo nie było mi dane. a zadbał o to niejaki Moszyński który
                      podzielił centrum na 3 części!!!,żeby przypadkiem nie miało wspólnego reprezentanta
                      Oprócz Orlickiego nie mogli go poprzeć mieszkańcy
                      Pszczyńskiej,Wrocławskiej,Jasnogórskiej, Daszyńskiego,Rybnickij,Nowego Światu
                      czyli ponad 90%protestujących zadręczanych TIRami. A po Wybrzeżu WP, starówce
                      jakoś one nie jeżdżą.
                      Tak więc wredny plan Moszyńskiego na szczęście nie wypalił!!!
                      • Gość: majka Autor wredniejszy od samego dzieła które stworzył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 15:35
                        Dobre drzewo nie rodzi złych owoców a z kolei złe drzewo dobrych owoców.

                        To już zostało odkryte blisko dwa tysiące lat temu.
                  • Gość: zuza za daleko plujesz mieszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 22:57
                    Postanowilam mieszko nie czytac wiecej Twoich wypocin, szkoda czasu. Natomiast
                    radze Ci zastanow sie lepiej nad swoja przyszloscia. F. to zly kon (nie mylic ze
                    zlym psem). F. w koncu padnie, a ludzie Ci nie zapomna tego, ze ich opluwales, a
                    jestes jeszcze mlody. Pomysl o tym. Ale jak chcesz, Twoje plucie, Twoja przyszlosc.
                    • mieszko966 Re: za daleko plujesz mieszko 26.05.07, 23:06
                      > Postanowilam mieszko nie czytac wiecej Twoich wypocin, szkoda czasu. Natomiast
                      > radze Ci zastanow sie lepiej nad swoja przyszloscia. F. to zly kon (nie mylic
                      > ze zlym psem). F. w koncu padnie, a ludzie Ci nie zapomna tego, ze ich
                      > opluwales, a jestes jeszcze mlody. Pomysl o tym.

                      I co mi niby zrobią ci ludzie?? Przestaną mi mówić "dzień dobry" na ulicy?? ;)
                      Jakoś nie przeraża mnie ta wizja. Poza tym, staram się być przede wszystkim w
                      zgodzie z samym sobą. Myślę to, co myślę i tego się będę trzymał. A że
                      Frankiewicz myśli podobnie do mnie, to nie widzę powodu, żebym miał na niego
                      nie głosować. Zdarzają mu się czasem wpadki i słabsze pomysły, ale na dzień
                      dzisiejszy nie widzę dla niego żadnej alternatywy. Nie mniej, jak się pojawi
                      jakiś godny kontrkandydat, to na pewno rozważę, czy nie warto go poprzeć. Ale
                      to jest dyskusja na następne wybory za trzy lata, więc szkoda teraz na nią
                      czasu. :)
                  • faar ZUZA nie jest gliwiczanką !!! 26.05.07, 23:05
                    Mam coraz większą pewność, że Zuza to ktoś z otoczenia radnego MB, albo SGDG ale
                    absolutnie nieznająca Gliwic.
                    Oto pewnego rodzaju argumenty:

                    Gość portalu: zuza napisał(a):
                    > Kazdy obwod jest duzy i B. przed wyborami prawie nikt nie znal.
                    Gliwiczanie - pamiętacie pana Marka zapewne dość dobrze z Dziennika Zachodniego.
                    TIRY prawie jednoznacznie w Gliwicach kojarzyły się z Markiem Berezowskim. Na
                    tym tle on praktycznie zdeklasował SGDG!!!
                    Mamy więc pierwsze kłamstwo, które zuzę stawia w gronie fałszerców, ale to za
                    głupie kłamstwo, aby można uwierzyć, że to tylko kłamstwo - ZUZA po prostu nie
                    zna Gliwic, nie bywa tutaj, nie mieszka, a zna chyba wyłącznie FG

                    > Krotko mowiac, B. spada z nieba i od razu lapie 20% glosow F. Niezle.
                    Wystarczy wejść na stronę z wynikami wyborów, aby wiedzieć, że to totalne kłamstwo.
                    wybory2006.pkw.gov.pl/kbw/wynikiOkreg.html?okreg=246601-RDA/2
                    Berezowski: 319 głosów (najmniej ze wszystkich wybranych do RM)
                    Frankiewicz: 2810 głosów (najwięcej ---// ----)
                    Jakby nie liczyć Berezowski miał 11% w stosunku do Frankiewicza. Berezowski
                    uzyskał 20% głosów w stosunku do Frankiewicza tylko w najważniejszym z punktu
                    widzenia naszej dyskusji obwodzie, czyli w obwodzie, gdzie Frankiewicz powinien
                    (w/g gadki zuzy) dostać max. 10 głosów :) a Berezowski powinien zdeklasować
                    wszystkich rywali - tak się nie stało, mimo ogromnej kampani, w której
                    naturalnie pomagało Berezowskiemu to, że startował z listy PISu (no i PIS
                    rządził co dał odczuć poprzez różne zabiegi mające za zadanie w kampanii
                    faworyzować PISowóc a kopanie POwców)

                    > jakby tak B. rzadzil 15 lat. F. dostalby 0%, albo niewiele wiecej.
                    Tego nie wiadomo akurat :) bo radny B. przy swoim programie nie dostałby się na
                    stanowisko prezydenta, bo aby być prezydentem to trzeba mieć program w skali
                    makro a nie mikro (TIRy i DTŚ). Z tego też względu żadna partia nie wystawiłaby
                    radnego MB do wyborów prezydenckich :)

                    > A jeszcze krocej, gdyby F. cos znaczyl (a mial czas wykazac sie przez
                    > te 15 lat kampanii!), to B. mialby co najwyzej 2% w stosunku do B,
                    > a nie 20.
                    Znowu te 20% - nie jest więc to pomyłka ze strony zuzy - ona naprawdę myśli, że
                    tak było, czyli nawet nie czytała wyników wyborów, a wiedzę o Gliwicach czerpie
                    z jakiegoś miejsca niezbyt dobrze poinformowanego :)
                    • mieszko966 Re: ZUZA nie jest gliwiczanką !!! 26.05.07, 23:14
                      > Mam coraz większą pewność, że Zuza to ktoś z otoczenia radnego MB, albo SGDG
                      > ale absolutnie nieznająca Gliwic.

                      Ja odnoszę wrażenie, że zuza może i jest z Gliwic, ale zupełnie nie kuma, o
                      czym my tu w ogóle rozmawiamy. Nie zdziwiłbym się, gdyby obwody wyborcze myliły
                      się jej z okręgami (stąd opinia, że są duże). Gazet, jak dowiódł faar, też
                      raczej nie czytuje (właściwie po co miałaby je czytać, skoro wszystkie i tak są
                      na pasku Frankiewicza ;). Kandydatów innych od Berezowskiego też chyba nie zna.
                      Nie wie, na przykład, że Berezowski w swoim własnym obwodzie miał dopiero ex
                      aequo drugi wynik na liście PiS. Zostawmy na chwilę to, że przegrał z
                      Frankiewiczem, ale jak wytłumaczyć to, że przegrał z Arkadiuszem Cieplińskim??

                      PS. Przepraszam za ignorancję, ale czy ktoś w ogóle wie, kim jest Arkadiusz
                      Ciepliński?? A podobno to Berezowski "spadł z nieba". ;)
                      • Gość: kubus To proste jak b udowa cepa, myśleli że kolejny ZF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:18
                        A Frankiewicza już znali jak Pawlak Kargula!!

                        A wy tu niedługo doktorat napiszecie, jak za czasów inkwizycji, na temat ilości
                        diabłów, mogących jednocześnie pomieścić się na ostrzu szpilki czy igły.
                      • faar Re: ZUZA nie jest gliwiczanką !!! 27.05.07, 23:21
                        > PS. Przepraszam za ignorancję, ale czy ktoś w ogóle wie, kim jest Arkadiusz
                        > Ciepliński?? A podobno to Berezowski "spadł z nieba". ;)

                        Akurat znam Pana Cieplińskiego :)
                        www.arkadiusz.cieplinski.prv.pl/
                        Nie znam go z nazwiska tylko z widzenia. Proszę się nie sugerować wyglądem - to
                        bardzo dobry i sympatyczny człowiek.
                        Nie jestem pewien, ale chyba jest Szafarzem u Wszystkich Świętych.
                        Z tego co wiem, to nie robił kampanii (nie w takim znaczeniu jak Marek
                        Berezowski) a jednak sporo głosów dostał, bo jest człowiekiem rozpoznawalnym w
                        centrum Gliwic (podejrzewam, że gdyby przy nazwisku było zdjęcie to dostałby
                        więcej głosów - kto wie, czy ja bym na niego nie oddał głosu).
                        Bardzo żałuję, że AC nie dostał się do RM :(
                        • sss9 Re: ZUZA nie jest gliwiczanką !!! 28.05.07, 16:05
                          no, jeśli funkcja Szafarza u Wszystkich Św., jest rekomendacją... :)
                          bo jakoś niektóre punkty jego programu wydają się kolidować z twoimi poglądami.
                          od razu wyjaśnię, że ten b. kandydat w przeciwieństwie do ciebie zauważa brud w
                          mieście.
                          oprócz śmiesznego programu podoba mi się, że do dziś odwiedzającym jego stronę
                          życzy "Zdrowych, pełnych ciepła i radości Świąt Bożego Narodzenia oraz
                          Szczęśliwego Nowego Roku".
                          to ja się dołączam. :D
                          • faar odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 20:50
                            > no, jeśli funkcja Szafarza u Wszystkich Św., jest rekomendacją... :)

                            Nie jest :))) - raczej chciałem napisać co wiem o tym człowieku. Ks. Robert z
                            Centrum Edukacyjnego JP2 wypowiada się o panu Cieplińskim w superlatywach. To
                            też nie jest rekomendacja na radnego :) ale dla mnie osobiście są to argumenty
                            za tym, że jest dobrym człowiekiem :)

                            Co do wystroju strony to widać, że dawno nie aktualizowana :) - zauważyłem też
                            chyba błąd na dole strony 'inni o mnie' - jest tam wypowiedź proboszcza z
                            kościoła p/w Matki Boskiej Kochawińskiej - po nazwisku jest TJ, a skoro to
                            kościół Jezuitów to chyba powinno być SJ :))

                            Co do brudu w Gliwicach - też widzę - nie bój nic. Lubię jednak działać
                            praktycznie - nie znoszę malkontenctwa i narzekania na wszystko. Mamy problem?
                            Rozwiążmy go, a nie narzekajmy, że jest źle, bo od narzekania samo się nie
                            naprawi nic, a takie gadanie i myślenie to za to świetny nawóz dla populistów -
                            niestety.

                            Wiesz jak wygląda Twoje i nie tylko Twoje pisanie na tym forum?
                            Jak tu strasznie w tych Gliwicach, brud, syf, zgnilizna, miasto umiera, wszędzie
                            asfalt, beton, betonowa pustynia.
                            Potem wychodzę na miasto i widzę, że tu jest czysto, a tam brudno, tu zielono, a
                            tu szaro, tu słonecznie, a tu deszczowo (to przenośnia). Ja widzę obie strony a
                            Ty i Tobie podobni tylko jedną :)
                            • sss9 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 21:33
                              faar napisał:

                              > Co do brudu w Gliwicach - też widzę - nie bój nic. Lubię jednak działać
                              > praktycznie - nie znoszę malkontenctwa i narzekania na wszystko. Mamy problem?
                              > Rozwiążmy go, a nie narzekajmy, że jest źle, bo od narzekania samo się nie
                              > naprawi nic, a takie gadanie i myślenie to za to świetny nawóz dla populistów -
                              > niestety.

                              rozumiem, pracujesz w służbach oczyszczania miasta. ale słabo się starasz.
                              mnie wystarczy, że sam nie zaśmiecam i płacę podatki.

                              > Wiesz jak wygląda Twoje i nie tylko Twoje pisanie na tym forum?
                              > Jak tu strasznie w tych Gliwicach, brud, syf, zgnilizna, miasto umiera, wszędzi
                              > e
                              > asfalt, beton, betonowa pustynia.

                              mam tu troszku postów - z łatwością zatem znajdziesz odpowiednie linki.

                              > Potem wychodzę na miasto i widzę, że tu jest czysto, a tam brudno, tu zielono,
                              > a
                              > tu szaro, tu słonecznie, a tu deszczowo (to przenośnia). Ja widzę obie strony a
                              > Ty i Tobie podobni tylko jedną :)

                              masz znacznie mniej postów ode mnie, tym łatwiej znajdziesz linki do tych, w
                              których pisałeś o brudzie (że jest) i deszczu (to przenośnia). :)
                              • jeanalesi Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 22:54
                                Ja muszę mieszkać w innym mieście niż ty. czy przypadkiem nie pomyliułeś FG z
                                forum swiętachłowic i rudy śląskiej. gdzie ty łazisz? Rozumiem, że pracujesz na
                                Balcerku i tam widzisz brud, smród. nic sie nie martw wkrótce bedzie tam DTŚ i
                                wszystko bedzie czyste i porządne. ostatnio chyba protestowałeś przeciw krzywym
                                chodnikom, teraz ci je prostują i znów źle. "Od dobrobytu wam się w głowach
                                poprzewracało".
                                • sss9 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 23:06
                                  jeanalesi napisał:

                                  > Ja muszę mieszkać w innym mieście niż ty. czy przypadkiem nie pomyliułeś FG z
                                  > forum swiętachłowic i rudy śląskiej. gdzie ty łazisz? Rozumiem, że pracujesz na
                                  >
                                  > Balcerku i tam widzisz brud, smród. nic sie nie martw wkrótce bedzie tam DTŚ i
                                  > wszystko bedzie czyste i porządne. ostatnio chyba protestowałeś przeciw krzywym
                                  >
                                  > chodnikom, teraz ci je prostują i znów źle. "Od dobrobytu wam się w głowach
                                  > poprzewracało".

                                  zamiast bełkotać jak niedorozwój, wysmaż laurkę miejską - taki panegiryk na
                                  cześć i ku czi, z wyszczególnieniem tych dobrodziejstw, których doświadczasz od
                                  17 lat pod rządami "konkretnych" ludzi.
                                  • jeanalesi Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 23:13
                                    Pajacu. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie potrzebuję pomocy. widze ze lubisz
                                    jak robi sie cos za ciebie. nie oczekuj niczego od władzy bo zawsze sie
                                    zawiedzisz. Swoje żale źle kierujesz. jak chcesz uświadczyć dobrodziejstw zgłos
                                    sie do caritasu lub do pomocy społecznej.
                                  • mieszko966 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 23:28
                                    > z wyszczególnieniem tych dobrodziejstw, których doświadczasz od
                                    > 17 lat pod rządami "konkretnych" ludzi.

                                    W gwoli ścisłości, to od 14 lat... Ja zwykłem w takich sytuacjach odpowiadać,
                                    że główną zasługą prezydenta Frankiewicza jest to, że podoba mi się życie w
                                    Gliwicach i że jestem dumny z tego, że tu mieszkam. To naprawdę cenne uczucie:
                                    jak się czasem pojedzie w Polskę, to rzeczywiście można się zdołować, albo jak
                                    się czyta o tym, że prezydent Uszok w ciągu tygodnia wygonił ze swojego miasta
                                    jakiś miliard złotych (aquapark + dwa biurowce klasy "A"). Natomiast w
                                    Gliwicach tego wszystkiego się raczej nie uświadczy. Oczywiście, możemy się
                                    skarżyć, że tu i ówdzie śmieci się wysypują z kosza (sam widziałem dzisiaj
                                    takie obrazki na Zwycięstwa), albo że chodniki nam remontują przy użyciu
                                    behatonu, że niektóre szalety miejskie są pozamykane itd. Natomiast skłania
                                    mnie to do refleksji, że zwracanie uwagi na takie, nazwijmy to po imieniu,
                                    drobiazgi, świadczy o tym, że przez 14 lat odzwyczailiśmy się już od
                                    prawdziwych problemów. Na wypadek, gdyby ktoś zapomniał już, co to
                                    jest "prawdziwy problem", to proponuję wybrać się na krótki rekonesans do
                                    któregoś z sąsiednich miast, gdzieś do dziś straszą opustoszałe kopalnie (bo
                                    miasta nie stać, żeby uruchomić w nich szkołę wyższą i inkubator
                                    przedsiębiorczości), gdzie jest dwucyfrowe bezrobocie (bo tamtejsi prezydenci
                                    nie potrafili wywalczyć sobie strefy ekonomicznej), gdzie można tylko pomarzyć
                                    o takich atrakcjach, jak "Grająca Starówka" czy Halo!Gen (bo wymagają one
                                    pewnej perspektywicznej wizji, która dla niektórych prezydentów jest zwyczajnie
                                    nieosiągalna) itd.
                                    • jeanalesi bravo mieszko! 28.05.07, 23:45
                                      własnie o to chodzi. Tak samo jak TY lubię mieszkać w Gliwicach i denerwuje
                                      mnie to gdy ktoś jedyne co umie robić to krytykować. cieszę z kazdego piatku
                                      gdy mogę wyjśc na Rynek. nigdzie indziej nie uświadczsz na Górnym Śląsku
                                      takiego klimatu., wiem co powiesz sss9 mieszkańcy Rynku mają inne zdanie.
                                      porównaj sobie zdjęcia Gliwic z lat 70 i 80 z dniem dzisiejszym i zobaczysz
                                      róznicę. wiem wiem sss9 powie ze na minus, ale prawda jest inna. nawet
                                      znienawidzony przez ciebie sss9 Focus i Forum dadzą po ok 2 tyś miejsc pracy.
                                      to chyba nieźle. Pozdrawiam.
                                    • sss9 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 16:32
                                      :DDD
                                      ło matko! ale rozpaczliwy bełkot!
                                      ty Mieszko i kol. Dzinsjasio, to naprawdę macie mikro oczekiwania.
                                      jeseście dumni z faktu, że mieszkacie? a skąd się wasze osierocone główeczki
                                      wzięły, z jakiego to koszmaru sennego zjechaliście do Gliwic?
                                      czy wy korzystacie, albo czy będziecie korzystać z wymienionych przez ciebie
                                      dobrodziejstw tj. inkubatora, szkoły wyższej (której, bo P.Śl. to już jakiś czas
                                      działa).
                                      strefa ekonomiczna daje pracę i podobno niezłe dochody dla miasta z podatków, w
                                      takim razie dlaczego mieszkańcy "na własnej skórze" nie odczuwają tego bogactwa
                                      miejskiej kasy?
                                      czy zachwyty nad dwoma biurowcami klasy A i aquaparkiem, których nie mają
                                      Katowice, a których nie mamy także my, mam zapisać do tej wyjątkowo skromnej
                                      listy zasług "konkretnych ludzi"? :D
                                      atrakcje typu Grająca Starówka, to wsadź sobie do... w każdym mieście, w każdej
                                      wsi organizuje się raz do roku podobne pierdoły festynowe dla mas. ot, takie
                                      obligatorium - w kasie jest pozycja: imprezy kulturalne, to trzeba taki magiel
                                      wykonać.
                                      natomiast Halo!gen jest imprezą organizowaną przez kilka organizacji, a nie
                                      instytucje miasta, więc przypisywanie tej imprezy "konkretnym ludziom" jest
                                      nadużyciem krzywdzącym prawdziwych organizatorów.
                                      odbyła się dopiero pierwsza edycja festu i jego organizatorzy mają świadomość,
                                      że jeszcze wiele, bardzo wiele muszą się nauczyć, lepiej pozyskiwać środki i
                                      chyba odważniej wybierać wśród twórców.
                                      świetną przestrzeń już mają, sęk w tym by mieli pomysły jak ją ciekawie wypełniać.

                                      bywanie w łykendy na Rynku, w tłumie podpitych gogusiów, dyskoteki i bary, to
                                      nie to o co was drogie dziatki pytałem. :)

                                      • mieszko966 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 18:25
                                        > jeseście dumni z faktu, że mieszkacie?

                                        Gdybym mieszkał np. w Bytomiu albo w Rybniku, to pewnie nie byłbym z tego
                                        dumny. W tym zdaniu, że jestem dumny z tego, że mieszkam w Gliwicach, chodzi po
                                        prostu o pewien całokształt działań władz, które kreaują taki, a nie inny
                                        wizerunek miasta, z którego mieszkańcy mogą być później dumni.


                                        > czy wy korzystacie, albo czy będziecie korzystać z wymienionych przez ciebie
                                        > dobrodziejstw tj. inkubatora, szkoły wyższej

                                        Osobiście nie korzystam, ale to są właśnie te działania, które wyrabiają
                                        naszemu miast markę w kraju. Pośrednio wpływa to więc później np. na większe
                                        zainteresowanie inwestorów naszym miastem itd.


                                        > strefa ekonomiczna daje pracę i podobno niezłe dochody dla miasta z podatków,
                                        > w takim razie dlaczego mieszkańcy "na własnej skórze" nie odczuwają tego
                                        > bogactwa miejskiej kasy?

                                        Ja tam nie narzekam na brak pieniędzy w miejskiej kasie. 200 mln zł rocznie na
                                        inwestycje robi jednak wrażenie. Gdyby nie strefa, to pewnie nie byłoby nas
                                        dziś stać np. na budowę "Podium".


                                        > czy zachwyty nad dwoma biurowcami klasy A i aquaparkiem, których nie mają
                                        > Katowice, a których nie mamy także my, mam zapisać do tej wyjątkowo skromnej
                                        > listy zasług "konkretnych ludzi"?

                                        To przykład na to, że zdarzają się prezydenci idioci i że należy się cieszyć,
                                        że nam trafił się nie-idiota, który nie marnuje takich okazji. Gdyby to Gliwice
                                        dostały tak lukratywne propozycje, jak Katowice, to z pewnością byśmy je
                                        wykorzystali.


                                        > atrakcje typu Grająca Starówka, to wsadź sobie do... w każdym mieście, w
                                        > każdej wsi organizuje się raz do roku podobne pierdoły festynowe dla mas.

                                        Mimo wszystko "Grająca starówka" to jest coś więcej, niż tylko zwykły festyn.
                                        Sam pomysł, wykonanie, jak i poziom artystyczny tego festiwalu jest naprawdę
                                        wysoki i to trzeba docenić.


                                        > natomiast Halo!gen jest imprezą organizowaną przez kilka organizacji, a nie
                                        > instytucje miasta, więc przypisywanie tej imprezy "konkretnym ludziom" jest
                                        > nadużyciem krzywdzącym prawdziwych organizatorów.

                                        Mylisz się. Gdyby miasto nie oddało im za darmo w dzierżawę hal przy ul.
                                        Dubois, Halo!Gen nigdy by nie powstał. Trzeba przy tym pamiętać, że walkę o
                                        przekazanie tych budynków osobiście stoczył ze sceptyczną w tym względzie Radą
                                        Miejską sam prezydent Frankiewicz!! To jest właśnie to perspektywiczne
                                        patrzenie w przyszłość, gdzie dostrzega się niewymierne korzyści płynące z,
                                        wydawałoby się, irracjonalnego działania. Można by rzec, że prezydent jest
                                        ojcem chrzestnym Halo!Gen. Patronem przez duże "P".


                                        > bywanie w łykendy na Rynku, w tłumie podpitych gogusiów, dyskoteki i bary, to
                                        > nie to o co was drogie dziatki pytałem. :)

                                        Tak się składa, że gliwicki rynek to jest coś, co ściąga w weekendy do Gliwic
                                        pół GOPu. Nigdzie indziej takiego rynku nie ma. To też jest niewątpliwie bardzo
                                        ważny czynnik budujący naszą gliwicką markę w regionie. Zresztą, gdyby nie
                                        goście z innych miast, chyba by się nie utrzymało na Starym Mieście tyle
                                        ciekawych knajpek. To najlepszy dowód na to, jak przyjezdni konsumenci
                                        nakręcają lokalny rynek.
                                        • sss9 Re: dowcip 30.05.07, 16:15
                                          mieszko966 napisał:

                                          > Gdybym mieszkał np. w Bytomiu albo w Rybniku, to pewnie nie byłbym z tego
                                          > dumny. W tym zdaniu, że jestem dumny z tego, że mieszkam w Gliwicach, chodzi po
                                          >
                                          > prostu o pewien całokształt działań władz, które kreaują taki, a nie inny
                                          > wizerunek miasta, z którego mieszkańcy mogą być później dumni.

                                          współczuję ci.

                                          > Osobiście nie korzystam, ale to są właśnie te działania, które wyrabiają
                                          > naszemu miast markę w kraju. Pośrednio wpływa to więc później np. na większe
                                          > zainteresowanie inwestorów naszym miastem itd.

                                          współczuję ci poraz kolejny.

                                          > Ja tam nie narzekam na brak pieniędzy w miejskiej kasie. 200 mln zł rocznie na
                                          > inwestycje robi jednak wrażenie. Gdyby nie strefa, to pewnie nie byłoby nas
                                          > dziś stać np. na budowę "Podium".

                                          ROFTL
                                          moje współczucie sięga już zenitu.

                                          > To przykład na to, że zdarzają się prezydenci idioci i że należy się cieszyć,
                                          > że nam trafił się nie-idiota, który nie marnuje takich okazji. Gdyby to Gliwice
                                          >
                                          > dostały tak lukratywne propozycje, jak Katowice, to z pewnością byśmy je
                                          > wykorzystali.

                                          :DDD no, nie mogę... :))) ty tak serio czy najadłeś się dropsów?

                                          > Mimo wszystko "Grająca starówka" to jest coś więcej, niż tylko zwykły festyn.
                                          > Sam pomysł, wykonanie, jak i poziom artystyczny tego festiwalu jest naprawdę
                                          > wysoki i to trzeba docenić.

                                          gratuluję wyrobienia i smaku.

                                          > Mylisz się. Gdyby miasto nie oddało im za darmo w dzierżawę hal przy ul.
                                          > Dubois, Halo!Gen nigdy by nie powstał. Trzeba przy tym pamiętać, że walkę o
                                          > przekazanie tych budynków osobiście stoczył ze sceptyczną w tym względzie Radą
                                          > Miejską sam prezydent Frankiewicz!! To jest właśnie to perspektywiczne
                                          > patrzenie w przyszłość, gdzie dostrzega się niewymierne korzyści płynące z,
                                          > wydawałoby się, irracjonalnego działania. Można by rzec, że prezydent jest
                                          > ojcem chrzestnym Halo!Gen. Patronem przez duże "P".

                                          ledwie już słyszę twój pisk, tak głęboko wlazłeś mu w odbyt.
                                          ale:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=62761801&wv.x=2&a=63292123
                                          :)

                                          > Tak się składa, że gliwicki rynek to jest coś, co ściąga w weekendy do Gliwic
                                          > pół GOPu. Nigdzie indziej takiego rynku nie ma. To też jest niewątpliwie bardzo
                                          >
                                          > ważny czynnik budujący naszą gliwicką markę w regionie. Zresztą, gdyby nie
                                          > goście z innych miast, chyba by się nie utrzymało na Starym Mieście tyle
                                          > ciekawych knajpek. To najlepszy dowód na to, jak przyjezdni konsumenci
                                          > nakręcają lokalny rynek.

                                          :DDD leżę na łopatkach.

                                          już wiem, z tobą i tym drugim minimalistą intelektualnym nie ma szans na
                                          zrozumienie. i zwyczajnie nie chce mi się tłumaczyć o czym była rozmowa, bo i
                                          tak do łbów zakutych nie dotrze.

                                          na koniec będzie metaforyczny opis sytuacji w mieście:

                                          dwóch facetów siedzi przy stole i piją piwo i wódkę
                                          wokół stołu biega bajtel i pyta:
                                          - tato, mogę sprzedać te wszystkie puste butelki?
                                          - możesz. ... gdyby nie ja, to byście z matką z głodu umarli.

                              • faar Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 28.05.07, 23:08
                                > rozumiem, pracujesz w służbach oczyszczania miasta. ale słabo się starasz.
                                > mnie wystarczy, że sam nie zaśmiecam i płacę podatki.

                                Nie pracuję tam. Niemniej mi nie wystarcza fakt, że sam nie śmiecę. Równie
                                dobrze mógłbym powiedzieć, że skoro ja nie truję atmosfery bo korzystam ze
                                wszelkich na jakie mnie tylko stać dobrodziejstw techniki (samochód, dom) to nie
                                muszę już robić nic więcej. Idąc dalej tym tokiem, choć to drastyczny przykład,
                                mogę nie wstawić się za psem, który jest bity i kopany, skoro ja tego nie robię.

                                > mam tu troszku postów - z łatwością zatem znajdziesz odpowiednie linki.

                                Wbrew pozorom nie jest łatwo przejrzeć wszystkie Twoje wypowiedzi. Ja skupiłem
                                się na kilku wybranych, które wpadły mi dzięki wyszukiwarce.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=59969027&a=60026665
                                (zakładam, że Pani nie użyła słowa syf, a jest to Twoje uproszczenie wypowiedzi,
                                aby trochę poszarzyć Gliwice).

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=62002351&a=62099315
                                Stąd wręcz wieje apokaliptyczna wizja miasta ("miasto jest od lat katowane przez
                                ciężki transport, chodniki są brudne i pozapadane, a ławki służą jakby przede
                                wszystkim okolicznym i miejscowym menelom.")

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=56225606&a=56228737
                                "ale szkoda, że flota jest taka zdezelowana.
                                niby pojawiają się nowe busy, ale ciągle popierdują kopcące wraki, w których
                                pasażerowie trzymając się poręczy są przekonani, że to oni nie pozwalają na
                                rozpadnięcie się podczas jazdy wraku na kołach. z tramwajami jeszcze gorzej"
                                [...]
                                "jak wygląda miasto na codzień, każdy widzi i chodząc po pozapadanych, krzywych
                                i brudnych chodnikach i ulicach trudno spojrzeć gdzieś wyżej, gdzie jakiś
                                element architektury mógłby sprawić chwilową chociaż przyjemność. zresztą, może
                                to i lepiej, bo kiedy przystanąć i rozejrzeć się, widać jak to miasto się sypie.
                                w centrum, mieszkańcom napewno nie poprawia samopoczucia wzmagający się od lat
                                ruch, hałas i zapylenie. niespecjalnie miło jest czekac na środek komunikacji
                                pod rozpadającą się wiatą (o ile jest), w stertach śmieci, w toważystwie
                                wszechobecnych żuli z puszkami piwa w dłoniach, śmierdzących potem i tanim
                                tytoniem."

                                Przyznasz, że optymistycznie Twoje posty nie wyglądają. Choć nie ukrywam, że
                                wypowiadasz się często na tematy, w których nie poruszasz tematu 'brzydoty
                                miasta Gliwice'.

                                > masz znacznie mniej postów ode mnie, tym łatwiej znajdziesz linki do tych, w
                                > których pisałeś o brudzie (że jest) i deszczu (to przenośnia). :)
                                To teraz może wysil się Ty :)
                                Ja piszę na ogół długie teksty. Znalezienie wypowiedzi mojej WPROST, że miasto
                                jest brudne jest więc ciężkie, bo ja nie lubię maruderstwa :)
                                Są jednak teksty, które o tym wspominają, że nie neguję faktu, że są miejsca
                                brzydkie w mieście.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=62497845&a=62529637
                                Napisałem tam: "To pokazuje, że jak się chce to można popatrzyć na Gliwice jako
                                naprawdę piękne miasto. Jest też druga strona medalu i o nią najczęściej dbają
                                tutaj forumowicze, aby pokazać Gliwice jako śmietnik :)"

                                CO do deszczu :), czyli nie wszystko w mieście mi się podoba masz chociażby tutaj:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=62252049&a=62342735
                                Aby nie było wątpliwości - napisałem tam: "Co do naginania prawa (to co
                                napisałaś wyżej o 'byle pretekście') to jestem w stanie w to uwierzyć. Widziałem
                                kilka takich sytuacji, że cięto drzewa zupełnie bez sensu."

                                Wziąłeś mnie pod włos, bo lubię jak wszystko jest jasno napisane, a nie na
                                zasadzie 'jedna baba drugiej babie' czytam teksty, które z rzeczywistością mają
                                niewiele wspólnego. Dlatego lubię dodawać linki do swoich wypowiedzi, aby je
                                jakoś uwiarygodnić.

                                Nie ganiaj mnie jednak więcej po forum :) bo ja naprawdę nie mam na to czasu :)
                                • sss9 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 16:03
                                  faar napisał:

                                  > Wziąłeś mnie pod włos, bo lubię jak wszystko jest jasno napisane, a nie na
                                  > zasadzie 'jedna baba drugiej babie' czytam teksty, które z rzeczywistością mają
                                  > niewiele wspólnego. Dlatego lubię dodawać linki do swoich wypowiedzi, aby je
                                  > jakoś uwiarygodnić.

                                  no to teraz udowodnij, że to co podlinkowałeś to wyssane z palca nieprawdy. :)
                                  • faar Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 16:33
                                    sss9 napisał:

                                    > no to teraz udowodnij, że to co podlinkowałeś to wyssane z palca nieprawdy. :)

                                    Nudzi Ci się ? :)
                                    • sss9 Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 16:50
                                      mnie nie, ale widzę, że tobie owszem. do dzieła! opinia publiczna czeka. :)
                                      • faar Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 18:40
                                        sss9 napisał:

                                        > mnie nie, ale widzę, że tobie owszem. do dzieła! opinia publiczna czeka. :)

                                        :-)
                                      • jeanalesi Re: odnośnie niedoszłego radnego i nie tylko 29.05.07, 18:58
                                        sss9 Tłuku jeden urodziłem się w Gliwicach. Mieszkam w Gliwicach i wiem, że są
                                        miejsca fajniejsze, ale to jest moja mała ojczyzna sss9-manie. nie potrafisz
                                        docenic co masz. wyjdź na miasto popatrz jak jest ładnie, może dręczące cie
                                        koszmary z dzieciństwa w zabrzu ciebie opuszczą. moze wujek zbyt nachalnie się
                                        do ciebie przystawiał, a ty tego nie chciałeś? nie wiem polecam wizytę u
                                        specjalisty. wybaczcie język, ale wku... mnie ten typek
                    • Gość: franfaar Re: ZUZA nie jest gliwiczanką !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 01:29
                      Jesne,że nie jest,w przeciwnym razie oniemiała by z zachwytu nad sterylną
                      czystością metrpolii,wspaniałymi TBS-ami upchanymi w zabytkowe centrum,
                      blaszanymi potworami typu Arena lub betonową górą Forum i razem z Wami dzień i
                      noc wielbiła by autora tej cudownej metamorfozy najładniejszego niegdyś miasta
                      na śląsku
                      • faar Re: ZUZA nie jest gliwiczanką !!! 27.05.07, 10:26
                        Gość portalu: franfaar napisał(a):
                        > Jesne,że nie jest,w przeciwnym razie oniemiała by z zachwytu nad sterylną
                        > czystością metrpolii,wspaniałymi TBS-ami upchanymi w zabytkowe centrum,
                        > blaszanymi potworami typu Arena lub betonową górą Forum i razem z Wami dzień i
                        > noc wielbiła by autora tej cudownej metamorfozy najładniejszego niegdyś miasta
                        > na śląsku

                        W zasadzie wszystko to bzdury, ale odniosę się tylko do jednego, bo wszędzie
                        słyszę, że wielbię Frankiewicza: wskaż mi na tym forum wątki, które wychwalały
                        Frankiewicza - nie znajdziesz ich, a już na pewno nie w moim wykonaniu. Ja się
                        wyłącznie ograniczam to obrony Frankiewicza, a przede wszystkim staram się
                        patrzyć trzeźwo na rzeczywistość, którą Wy na siłę próbujecie przemalować na
                        czarno wbrew faktom.

                        Nie znajdziesz więc wątków, które wychwalają Frankiewicza - za to wielbiące
                        wręcz SGDG czy radnego Berezowskiego jest na kopy.

                        Tak to już jest, że jak się kopie nieobecnego to znajdzie się ktoś, kto chce
                        tego nieobecnego wybronić. Radny Berezowski ma tutaj spore poparcie graniczące z
                        uwielbieniem (pisałem już kiedyś o projekcji - pewnie dlatego widzicie we mnie
                        wielbiciela Frankiewicza) - nieistotne w tej chwili, czy anonim to jedna, czy
                        więcej osób (choć ja uważam, że sprowadza się to do 2-5 osób piszących nagminnie
                        pod różnymi nickami) - Berezowski ma tutaj poparcie, o którym może tylko
                        pomarzyć którykolwiek z radnych i wszystko jest OK, póki w ordynarny sposób i
                        urągający wszelkim normom etycznym nie lży się własnego prezydenta miasta
                        wybranego w demokratycznych wyborach - w dodatku już w pierwszej turze. Takiemu
                        człowiekowi należy się co najmniej szacunek, chociażby ze względu na to, że taki
                        wynik otrzymał - to się nie bierze z sufitu, co wyjaśniłem w innym poście.
              • Gość: jasmos Berezowskiego nikt wówczas nie znał, a obrywał za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:18
                Berezowskiego nikt wówczas nie znał, a dodatkowo obrywał jeszcze za takie
                praktyki (niewywiązywanie sie z wyborczych obietnic)jakie stosuje między innymi
                Frankiewicz.
                Ludzie istotnie spodziewali się że znów jakiś kolejny pseudonaukowiec-
                alaFrankiewicz, któremu pensja wykładowcy uczelnianego zmierzła, i chce sobie
                kieszonkę naprać.
                Ale gdyby teraz zarządzono wybory, to Frankiewicz nie otrzymałby nawet tych
                głosów-liczebnie, które dotąd mógł mieć, a o procentowej proporcji, powinien raz
                na zawsze zapomnieć. Zresztą on to już sam *trybi*
                Przecież duża liczba niezorientowanych głosowała również na Frankiewicza, nie
                wybrali go same kumotry i ich rodziny czy znajomi, znam osobiście gostka co
                powiedział że nie widzi alternatywy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka