stasiek17
07.01.09, 13:05
[...]"Pod koniec ubiegłego roku na sesji Rady Miejskiej zatwierdzony został
budżet Gliwic. W stosunku do ubiegłorocznego jest on, delikatnie rzecz
ujmując, oszczędny. O wyjaśnienie różnić poprosiliśmy Dominika Dragona,
przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansów.
Zauważalne jest między innymi przeznaczenie aż o ponad 8 mln. mniejszej kwoty
na remonty dróg. To dużo. Z jakich planowanych remontów zrezygnowało Miasto i
dlaczego?
Miasto nie zrezygnowało z żadnych planów remontowych. W tym roku konstrukcja
wydatków jest po prostu trochę inna...... "
:)))
Same cuda, pomimo cięć finansowych zakres rzeczowy zostanie wykonany.
Świetny artykuł Adriany Urgacz zamieszczony w Gazecie Gliwickiej.
Trudno się nie zgodzić z zamieszczonym na końcu artykułu komentarzem autorki :
[...] "Kiepska jestem z matematyki, ale – choć naprawdę wierzę gliwickiemu
radnemu - zaczęłam też wierzyć w zapowiadany przez premiera Tuska cud
gospodarczy. 8 mln mniej na drogi – a wszelkie remonty będą, 2 mln mniej na
opiekę społeczną – a, pomimo groźby kryzysu i masowych zwolnień, pieniądze
będą. I będzie praca przy Podium. Chyba dla gliwiczan zwolnionych w firmach na
już nie mlekiem i miodem płynącym Zachodzie..."
www.gliwicka.pl/artykul/090107/wyd/4.html