Finanse Miasta - będą cięcia

07.01.09, 13:05
[...]"Pod koniec ubiegłego roku na sesji Rady Miejskiej zatwierdzony został
budżet Gliwic. W stosunku do ubiegłorocznego jest on, delikatnie rzecz
ujmując, oszczędny. O wyjaśnienie różnić poprosiliśmy Dominika Dragona,
przewodniczącego Komisji Budżetu i Finansów.
Zauważalne jest między innymi przeznaczenie aż o ponad 8 mln. mniejszej kwoty
na remonty dróg. To dużo. Z jakich planowanych remontów zrezygnowało Miasto i
dlaczego?

Miasto nie zrezygnowało z żadnych planów remontowych. W tym roku konstrukcja
wydatków jest po prostu trochę inna...... "


:)))

Same cuda, pomimo cięć finansowych zakres rzeczowy zostanie wykonany.
Świetny artykuł Adriany Urgacz zamieszczony w Gazecie Gliwickiej.
Trudno się nie zgodzić z zamieszczonym na końcu artykułu komentarzem autorki :

[...] "Kiepska jestem z matematyki, ale – choć naprawdę wierzę gliwickiemu
radnemu - zaczęłam też wierzyć w zapowiadany przez premiera Tuska cud
gospodarczy. 8 mln mniej na drogi – a wszelkie remonty będą, 2 mln mniej na
opiekę społeczną – a, pomimo groźby kryzysu i masowych zwolnień, pieniądze
będą. I będzie praca przy Podium. Chyba dla gliwiczan zwolnionych w firmach na
już nie mlekiem i miodem płynącym Zachodzie..."

www.gliwicka.pl/artykul/090107/wyd/4.html
    • sss9 Re: Finanse Miasta - będą cięcia 07.01.09, 13:59
      z tego o czym gwarzy Dominik Dragon, przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów
      wynika, że do tej pory środki budżetowe były wydawane bezrozumnie, marnotrawione
      i zwyczajnie wyrzucane w błoto. boję się na głos powiedzieć, że być może były
      defraudowane.
      no bo jak inaczej wytłumaczyć to, że mniej może oznaczać co najmniej tyle samo,
      a może nawet więcej niż w latach ubiegłych?

      ale, że w magistracie nikt nie bierze pod uwagę wzrostu cen energii, materiałów
      i usług?
      no, to już jest niezłe, bo w takim razie chciałbym zobaczyć ich domowe budżety z
      roku 2008, nawet nie uszczuplone jak budżet miejski, na rok bieżący - dociągną
      do grudnia? a może będą wydawać więcej niż w 2008 dzięki korzystnej zmianie
      stawek podatkowych? ;)

      przy Podium zajęcie z pewnością znajdą wszyscy zwalniani z pracy w gliwickich
      firmach, a zwłaszcza z zakładów znajdujących się w dopieszczanej przez
      prezydenta, SSE.
      Urząd Pracy szybko ich przekwalifikuje, przecież dostanie nową siedzibę... co
      prawda w dzielnicy, do której nikt przy zdrowych zmysłach nie zapuszcza się w
      pojedynkę, ale... mamy przecież świetnie działającą komunikację miejską. co
      prawda tylko 1.11. czyli wtedy, kiedy urzędy nie pracują... ale to już nie wart
      uwagi szczegół.
      • fesia Re: Finanse Miasta - będą cięcia 07.01.09, 18:26
        Facet sam na siebie złożył publicznie doniesienie, że jako przewodniczący
        Komisji Budżetu i Finansów nie dopełnił należytej staranności przy analizowaniu
        i opiniowaniu budżetów w poprzednich latach, bo okazuje się, że rocznie można
        było zaoszczędzić co najmniej 8 mln zł na samych remontach drog:) To własciwie
        , na ile mln zł rocznie nas te magistrackie naciągają?
        • sss9 Re: Finanse Miasta - będą cięcia 07.01.09, 19:37
          a może tylko obniżyli "prowizję" od zlecenia? ;)
    • Gość: kibic Re: Finanse Miasta - będą cięcia IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.09, 21:07
      stasiek17 napisał:

      > :)))
      >
      > Same cuda, pomimo cięć finansowych zakres rzeczowy zostanie wykonany.
      > Świetny artykuł Adriany Urgacz zamieszczony w Gazecie Gliwickiej.
      > Trudno się nie zgodzić z zamieszczonym na końcu artykułu komentarzem autorki :
      >
      > [...] "Kiepska jestem z matematyki, ale – choć naprawdę wierzę gliwickiem
      > u
      > radnemu - zaczęłam też wierzyć w zapowiadany przez premiera Tuska cud
      > gospodarczy. 8 mln mniej na drogi – a wszelkie remonty będą, 2 mln mniej
      > na
      > opiekę społeczną – a, pomimo groźby kryzysu i masowych zwolnień, pieniądz
      > e
      > będą. I będzie praca przy Podium. Chyba dla gliwiczan zwolnionych w firmach na
      > już nie mlekiem i miodem płynącym Zachodzie..."

      Raczej zapowiedz magistrackich cudów w tym roku, bo jak sie okazuje kryzys, który w połowie września 2008r. wstrząsnął całym światem, gliwickich twórców budżetu 2009r. tylko liznął:-) Przed kryzysem już w styczniu 2008r. ostrzegał jasnowidz Jackowski, co sprawdziło sie dokładnie w połowie września. Skutki tego kryzysu, również polityczno-konfliktowe na całym świecie już obecnie b.boleśnie odczuwamy i nikt nie jest w stanie dzisiaj tak dokładnie przewidzieć, jak to wszystko sie skończy.
      Dlatego b.zauważalne jest dobre samopoczucie twórców tego budżetu, którzy sprawiają wrażenie braku pojęcia o ewentualnych skutkach tego kryzysu dla naszego miasta.

      A oto 'optymistyczny' (bezrozsądkowy) budżet, który w dniu dzisiejszym w MSI przestał być tajemnicą :
      Budżet bez tajemnic
      Na ostatniej ubiegłorocznej sesji
      (18 grudnia 2008 r.) Rada
      Miejska w Gliwicach przyjęła
      budżet dla naszego miasta na
      2009 r. Nad uchwałą budżetową
      głosowało 25 radnych,
      z czego 22 rajców było „za”,
      a 3 wstrzymało się od głosu.
      Dobrą praktyką ostatnich lat
      jest to, że gliwicki samorząd
      przyjmuje budżet na kolejny rok
      w grudniu roku poprzedzającego,
      choć zgodnie z obowiązującym prawem
      terminem ostatecznym na jego
      uchwalenie jest ostatni dzień marca roku,
      którego budżet ten dotyczy. dokończenie na str. 8-9

      Tu nie trzeba być dobrym z matematyki, żeby sie nie zgodzić ze słusznymi obawami pani Adriany, ale poczekajmy co napisze w temacie nasze słoneczko dziennikarskie pani Nina z IR, a może i Redaktorek TV-GL cuś dorzuci ze swojej wiedzy?

      Natomiast magistrackim 'optymistą ' polecam jako lekturę przepowiednie jasnowidza Jackowskiego dla Polski i Świata w 2009r.
      Ale spoko bezradni, przecież wrześniowy kryzys w Gliwicach sie nie potwierdził;-)
      www.iswinoujscie.pl/artykuly/7881/
      • sss9 Re: Finanse Miasta - będą cięcia 09.01.09, 14:00
        mijają dni, a p, Nina ciągle jeszcze szlifuje entuzjastyczny w tonie artykulik o
        nowym, czyniącym cuda budżecie? takoż i TVG? :)
      • pr51 Re: Finanse Miasta - będą cięcia 09.01.09, 14:38
        > Przed kryzysem już w styczniu 2008r. ostrzegał
        > jasnowidz Jackowski

        Mój wujek z Ameryki ostrzegał już 30 lat temu, że nadchodzi i tyle
        czasu trwało, zanim doszedł do celu w samej Ameryce. Może u nas też
        trochę potrwa, zanim dojdzie, a może ktoś wczesniej urwie łeb tej
        hydrze i będzie po ptokach.
        • Gość: kibic Re: Finanse Miasta - będą cięcia IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.09, 18:19

          > > Przed kryzysem już w styczniu 2008r. ostrzegał
          > > jasnowidz Jackowski
          >
          > Mój wujek z Ameryki ostrzegał już 30 lat temu, że nadchodzi i tyle
          > czasu trwało,

          Prostaku natychmiast uwierzę, ale najpierw wprowadź tutaj link potwierdzający
          twoją historyczną rewelację;-) Pozdr.dla wujka.

          > Może u nas też
          > trochę potrwa, zanim dojdzie, a może ktoś wczesniej urwie łeb tej
          > hydrze i będzie po ptokach.

          Cuś wypiłeś, albo ci nadal odbija?
          Wygląda na to, ze szybciej w Gliwicach niektóre ptoki odfruną, zanim ty hydro
          zdarzysz sobie swoją łeb urwać:-)
          • pr51 kibic robi za niewiernego Tomasza 09.01.09, 23:35
            > Prostaku natychmiast uwierzę, ale najpierw wprowadź tutaj link
            potwierdzający
            > twoją historyczną rewelację;-) Pozdr.dla wujka.

            Dowcipy opowiadasz pseudokibicu. Najpierw mi przyslij rachunek za
            twojego kompa sprzed 30 lat.

            > Cuś wypiłeś, albo ci nadal odbija?

            Jeszcze nie piłem, bo nie odbiło.

            > swoją łeb urwać:-)

            Może objasnisz, co miałeś na myśli? A może cudzą?
            • Gość: kibic Re: kibic robi za niewiernego Tomasza IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.09, 19:57
              > Dowcipy opowiadasz pseudokibicu. Najpierw mi przyslij rachunek za
              > twojego kompa sprzed 30 lat.

              Znowu zaczynasz pociskać twoim ulubionym bredzeniem prostaku?:-)

              >
              > Może objasnisz, co miałeś na myśli?

              Za trudne? To zapytaj wuja z Ameryki:-)
              • pr51 kibic robi w gacie 10.01.09, 23:11
                > > Dowcipy opowiadasz pseudokibicu. Najpierw mi przyslij rachunek za
                > > twojego kompa sprzed 30 lat.
                >
                > Znowu zaczynasz pociskać twoim ulubionym bredzeniem prostaku?:-)

                Przyznbaj, że narobiłeś w gacie po moim tekście. Jedyne, na co się
                zdobyłeś, to znowu napisać chamską inwektywę.
                • Gość: kibic prostak obwąchuje każdemu gacie:-) IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.09, 23:55
                  >
                  > Przyznbaj, że narobiłeś w gacie

                  A jak miałem twoje narobić, no powiedz prostaku no jak?
                  Wykąp sie przed spaniem, zamiast rzucać na FG chamskimi inwektywami:-)
                  • pr51 lawirant kibic znowu fantazjuje 12.01.09, 13:28
                    > > Przyznbaj, że narobiłeś w gacie
                    >
                    > A jak miałem twoje narobić, no powiedz prostaku no jak?

                    Najlepiej skutecznie, bo inaczej jest bez sensu, a ponieważ jest
                    inaczej, to resztę sobie sam dośpiewaj.

                    > Wykąp sie przed spaniem, zamiast rzucać na FG chamskimi
                    inwektywami:-)

                    Ile wypiłeś przed napisaniem tej bredni?
                    • Gość: kibic prostak51 obwąchuje każdemu gacie:-) IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.09, 14:02
                      >
                      > Najlepiej skutecznie, bo inaczej jest bez sensu,

                      A co już zwątpiłeś, ze nie potrafisz skuteczniej?
                      Śpiewanie, które próbujesz w twoim kabarecie uprawiać to kolejna miernota:-)

                      > > Wykąp sie przed spaniem, zamiast rzucać na FG chamskimi
                      > inwektywami:-)
                      >
                      > Ile wypiłeś przed napisaniem tej bredni?

                      Z tej twojej pytającej bredni prostaku wynika, ze ty na okrągło nabity:-)))

                      • pr51 ile kibic wypił pisząc posty? 12.01.09, 14:07
                        > > Ile wypiłeś przed napisaniem tej bredni?

                        > Z tej twojej pytającej bredni

                        Nie dośc, że pijesz i bredzisz, to ci najwyraźniej na mózg padło.
                        Spadaj na drzewo i nie pieprz.
                        • Gość: kibic Re: ile kibic wypił pisząc posty? IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.09, 19:00
                          > > Z tej twojej pytającej bredni
                          >
                          > Nie dośc, że pijesz i bredzisz, to ci najwyraźniej na mózg padło.

                          Tyle nieszczęść na raz spadło na ciebie biedaku, aż w końcu odpuściłeś publicznie twojej chandrze prostaczku jeden;-), No cóż, jak dodatkowo jeszcze spadłeś z drzewa bananowego w Gliwicach, to mnie nie dziwi, ze tak pieprzysz bredząc:-)
                          Niektórzy powiadają ze gdzieś trawkujesz i powinieneś sie leczyć? Ja byłem przekonany, ze z baranami naszego niezapomnianego wilczura.
                          Teraz jestem pewien, ze pomoc specjalisty dla ciebie jest koniecznością:-(
                          • pr51 kibic nie wstydzi się dalej bredzić 12.01.09, 19:30
                            W bredzeniu przegoniłeś kibicu cały dom wariatów. Majwyraźnierj
                            zamierzasz bić dalsze rekordy. Powodzenia! Szkoda, że takich
                            rekordów nie przyjmują do księgi Guinnessa.
                            • Gość: kibic wyznanie pr51 IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.09, 21:10
                              > W bredzeniu przegoniłeś kibicu cały dom wariatów.

                              Poważnie? A z skąd miałem wiedzieć, ze w nim mieszkasz i z stamtąd bredzisz?

                              > Majwyraźnierj
                              > zamierzasz bić dalsze rekordy. Powodzenia!

                              Dziękuję, ale z tymi rekordami cuś ci pozajączkowało albo masz kolejne widy;-)

                              Szkoda, że takich
                              > rekordów nie przyjmują do księgi Guinnessa.

                              Znowu jesteś taki pewny? A może mam cię tam zgłosić?
      • Gość: kuba Re: Finanse Miasta - będą cięcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:49
        Gość portalu: kibic napisał(a):
        ...
        > Ale spoko bezradni, przecież...

        Trafniejsza nazwa dla nich: "nieporadni".

        Oczywiście z b.małymi wyjątkami w tym zbiorze nasiadników.
        • Gość: kibic Re: Finanse Miasta - będą cięcia IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.09, 19:48
          kuba napisał(a):

          > Trafniejsza nazwa dla nich: "nieporadni".
          >
          > Oczywiście z b.małymi wyjątkami w tym zbiorze nasiadników.

          Zgoda, ale ja jak piszę o bezradnych to mam na myśli tych głosujących
          oburęcznie. A wiec, jeszcze b.trafiona jest nazwa *poddani*.
          Zresztą takie ćwiczenia dają i praktyczne korzyści, bo np. ten bezradny, który
          chciał niedawno ze swojego szlojdra na Trynku strącać samoloty, dałby rady jedną
          ręką?:-)))
    • Gość: andru Klamstwa Jarzebowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 22:33
      Przy okazji trzeba naglosnic klamstwa Jarzebowskiego.
      Tak napisal Jarzebowski w MSI:
      www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_1_2009.pdf
      ze za budzetem glosowalo 22 radnych, wstrzymalo sie 2.
      A tak podal UM:
      www.um.gliwice.pl/index.php?id=15247/1&r=1&u=10161
      ze za budzetem bylo 18 radnych, przeciw 6 i to jest prawda.
      • pr51 andru znów nie umie dyskutować 09.01.09, 14:40
        > Przy okazji trzeba naglosnic klamstwa Jarzebowskiego

        Zamiast pieprzyć na okrągło, to może byś w końcu napisał coś
        konkretenego, co ci się nie podoba. Mam zgadywać? Chcesz dyskutować,
        to zacznij dyskusje od przedstawienia problemu, a nie podawania
        linków do czegokolwiek.
      • Gość: kuba Re: Klamstwa Jarzebowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:52
        Gość portalu: andru napisał(a):

        > ...Przy okazji ... klamstwa Jarzebowskiego...

        Nihil novi u tego Pana ;)
    • Gość: andru Brednie Frankiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 22:37
      Przeciez Frankiewicz na sesji RM 18 grudnia powiedzial, ze drogi nie buduje sie
      za pieniadze! Kto nie wierzy niech sam poslucha:
      www.telewizja.gliwice.pl/artykul.php?id=1195
      • pr51 andru sam bredzi 09.01.09, 14:42
        > Przeciez Frankiewicz na sesji RM 18 grudnia powiedzial, ze drogi
        nie buduje sie
        > za pieniadze

        Nie umiałeś wymysleć innego idiotyzmu? Nic takiego nie powiedział.
        Powiedział, że to nie pieniądze warunkują tempo budowy. Kapujesz
        tłuku?
        • sss9 Re: 09.01.09, 15:00
          i po co te inwektywy? wiesz lepiej, to wytłumacz, a jeśli nie potrafisz, to nie
          pchaj się na afisz. ostatecznie nie ma obowiązku czytania wszystkich i
          odpowiadania na wszystkie posty, których treść ci się nie podoba.
          jasnowidze, fusowaci wróżbici, hochsztaplerzy... po co daleko szukać? jeden
          tutejszy (znasz) potrafi cyklicznie powtarzać wyssane z palucha bzdury o
          sznurach TIR-ów przemierzających gliwickie centrum już 40 lat temu, albo inne o
          zablokowaniu budowy obwodnicy przez mieszkańców...
          i nie pisze o sobie per "tłuk". :)
          • pr51 sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 09.01.09, 15:48
            > i po co te inwektywy?

            Ani jednej mojej inwektywy, oprócz inwektyw przedpiśca. U mnie same
            fakty.

            > wiesz lepiej, to wytłumacz,

            Były o tym już chyba ze dwa wątki. Chcesz poczytać, to poszukaj. Nie
            mam obowiązku powtarzać. Od powtarzania są spamerzy. Jakbys sam
            posłuchał cytowane nagranie, to też byś pisał inaczej.

            > ostatecznie nie ma obowiązku czytania wszystkich i
            > odpowiadania na wszystkie posty, których treść ci się nie podoba

            Czy ktoś skarzył na taki obowiązek, bo nie rozumiem tej dygresji?
            Natomiast nie podoba mi się spamowanie z uporem godnym lepszej
            sprawy i wielokrotne powtarzanie dokładnie tych samych tekstów z
            chamskimi kłamstwami powtarzanymi w kółko przez jakąś grupę
            oszołomów. Nie tędy droga do usunięcia swoich przeciwników.
            • sss9 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 09.01.09, 16:02
              czym się oszałamiasz, że nie rozumiesz co napisałem?
              • pr51 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 09.01.09, 16:24
                > czym się oszałamiasz, że nie rozumiesz co napisałem?

                Przyszło mi do głowy dokładnie to samo pytanie.
                • sss9 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 09.01.09, 16:43
                  pr51 napisał:

                  > > czym się oszałamiasz, że nie rozumiesz co napisałem?
                  >
                  > Przyszło mi do głowy dokładnie to samo pytanie.

                  wybacz, ale nie pomogę ci w znalezieniu odpowiedzi na pytanie czym się odurzasz.
                  • pr51 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 09.01.09, 23:32
                    > wybacz, ale nie pomogę ci w znalezieniu odpowiedzi na pytanie czym
                    się odurzasz

                    Wypaliłeś ni z gruszki, ni z pietruszki, ale mogę wybaczyć, jak sam
                    sobie odpowiesz czym się odurzasz.
                    • sss9 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 12.01.09, 14:31
                      pr51 napisał:

                      > > wybacz, ale nie pomogę ci w znalezieniu odpowiedzi na pytanie czym
                      > się odurzasz
                      >
                      > Wypaliłeś ni z gruszki, ni z pietruszki, ale mogę wybaczyć, jak sam
                      > sobie odpowiesz czym się odurzasz.

                      masz problemy z percepcją. wybaczyć możesz sobie to, że zadajesz sobie to samo
                      pytanie, które zadałem ci wcześniej. niewybaczalnym jest jednak fakt, że nie
                      próbujesz się leczyć.
                      • pr51 Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? 12.01.09, 19:33
                        > niewybaczalnym jest jednak fakt, że nie
                        > próbujesz się leczyć.

                        Leczenie od obecności pasożytów na Forum? Nie wiem, czy jest na to
                        skuteczne lekarstwo. Kiedyś propagowano DDT, ale ochrona srodowiska
                        zaprotestowała.
                        • sss9 Re: znalazłeś lekarstwo na siebie 12.01.09, 21:17
                          pr51 napisał:

                          > Leczenie od obecności pasożytów na Forum? Nie wiem, czy jest na to
                          > skuteczne lekarstwo. Kiedyś propagowano DDT, ale ochrona srodowiska
                          > zaprotestowała.

                          nie zważaj na protesty ochrony środowiska, potraktuj siebie tym DDT, a na forum
                          będzie jednego pasożyta mniej.
                        • Gość: kibic Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? IP: *.dip.t-dialin.net 12.01.09, 21:19
                          Kiedyś propagowano DDT, ale ochrona srodowiska
                          > zaprotestowała.

                          Teraz propaguje sie tirowanie w mieście, a ochrona środowiska jak milczy tak
                          milczy:-)
            • Gość: kuba Re: sss9 udaje czy faktycznie niezorientowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:58
              pr51 napisał:

              > Ani jednej mojej inwektywy,... U mnie same fakty.

              Tia..., jak u Jarkacza ?
      • bereklon Re: Brednie Frankiewicza 09.01.09, 14:52
        Zygmunt Frankiewicz powiedział

        -------------------------------------------------------------------
        chciałbym państwa zaniepokojonych naszą polityką i kształtem budźetu
        zapewnić że tempo budowy dróg lokalnych nie jest limitowane ograniczeniami finansowymi.

        ja myśle że to państwa szalenie uraduje mianowicie to jest limitowane możliwościami przygotowania inwestycji od strony administracyjnej.

        i państwo to na pewno wiedzą bo państwo się tym bardzo interesują.największym utrudnieniem jest to że pozwolenia na budowe naszych dróg wydają inne urzędy i to nie jeden a do jednej inwestycji może ich być parę trwa to wieki
        -------------------------------------------------------------------
        prostym językiem powiem bo to co zf powiedział może być niezrozumiałe

        Frankiewicz zwala wine na GDDKiA i Urząd Wojewódzki za to że u nas się dróg nie buduje.

        ale skoro nie ma zgody na budowe nowych dróg to można by zacząć od remontu starych
        • pr51 brednie bereklona 09.01.09, 15:59
          > Zygmunt Frankiewicz powiedział
          > ...

          Pieknie ładnie przepisałeś, tylko czemu opusciłeś przecinki?
          Jakbyś sam coś załatwiał w urzędach, to bys wiedział, że powiedział
          prawdę. W róznych urzędach obowiązują zupełnie skrajne do siebie
          interpretacje tych samych przepisów, co powoduje, ze na styku
          pomiędzy urzędami praktycznie niczego nie da się załatwić. To cud,
          że w ogóle coś jest załatwiane, ale wymaga to długotrwałych
          podchodów.


          > prostym językiem

          raczej prostackim

          > Frankiewicz zwala wine na GDDKiA i Urząd Wojewódzki za to że u nas
          się dróg nie
          > buduje.

          Tak sobie pofantazjowałeś, zupełnie bez związku z tematem.
          Wspomniane urzędy uzgadniają tylko autostrady, a pozostałe drogi
          tylko na granicy z powiatami ziemskimi. Dla sieci drogowej jest to
          zupełnie bez znaczenia.

          > ale skoro nie ma zgody na budowe nowych dróg to można by zacząć od
          remontu starych

          I znów nie wiesz, o czym piszesz. Zanim się zrobi remont samej
          nawierzchni, to najpierw trzeba uporządkować to, co pod i obok
          drogi, a to często też podpada pod przepisy o nowych drogach.

          Dziwię się, że jeszcze nie wiedziałeś o tym, co napisałem powyżej.
          Tyle było o tym dyskusji, że powinieneś był zostać co najmniej
          docentem forumowym, a piszesz tak, jakbyś dopiero poszedł do
          pierwszej klasy.
    • quilheure Re: Finanse Miasta - będą cięcia 12.01.09, 13:04
      A gdzie jest napisane misiu malinowy że w tym roku należy wyremontować więcej ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja