sss9
31.01.09, 00:17
być może niektórzy z was więcej niż boleśnie zapamiętali ten wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=89882919&wv.x=2&a=89882919
a także cytaty ze strony bohatera tego wątku, zamieszczone w tym:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=89457942&wv.x=2&a=89457942
kim był niegdyś Andrzej Jarczewski można sprawdzić tu:
www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Andrzej_Jarczewski
kim jest dziś, każdy może przekonać się tutaj, pod adresem jego strony
internetowej:
www.ajarczewski.republika.pl/konkursek/NG.htm
jeżeli pod ostatnim adresem wyświetlił się tekst:
"Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.",
to nie jest to błąd w adresie, ani błąd waszej wyszukiwarki.
to jest prawda o:
(do wyboru)
1. wiarygodności
2. odpowiedzialności
3. odwadze
4. bezkompromisowości
nie wiem jakie są powody p. Jarczewskiego, dla których postanowił zlikwidować
własną stronę internetową. zrobił to bez pożegnania z czytelnikami i bez
podania przyczyn takiej decyzji.
szkoda.został nam po nim nam taki widoczek:
www.radiostacjagliwicka.republika.pl/
jak myślicie, co spowodowało tak nagłą kasację jego strony kontaktowej z
mieszkańcami miasta?
czy p.Jarczewski to heros, czy mięczak?