Dodaj do ulubionych

Moja operacja i dalsze leczenie

16.12.09, 12:41
Najpierw o operacji dla uspokojenia
przerażonych.
Operację miałam w poniedziałek 19.10 w Krakowie w Centermedzie. Operował prof.
Cichoń. O 18 przebrali mnie w piżamkę, przyszła pani anestezjolog,
pogadałyśmy, przyszedł pan chirurg i zaprowadzili mnie na sale operacyjną. Tam
podłączyli do aparatury, ale cały czas było wesoło i gadaliśmy sobie. Potem
założyli maseczkę z tlenem kazali wziąć 4 oddechy i potem słyszałam już tylko
"Pani Agnieszko budzimy się!" Operacja trwała godzinę ale podobno długo mnie
nie mogli dobudzićsmile w międzyczasie puściłam jeszcze dwa pawie, wyrwałam
wenflon, przebierali mniesmile potem już byłam bardziej świadoma. Rodzice i mąż
cały czas ze mną byli. Dostałam kroplówki, chwilę poleżałam na pooperacyjnej i
zawieźli mnie do mojego pokoiku. Tam już
dzwoniłam po znajomych i wysyłałam smsy że żyjęsmile pełną świadomość odzyskałam
ok 1 w nocy bo wcześniej to pamiętam tylko niektóre telefony no i rzygałam
strasznie. W nocy kilka razy byłam w kibelku siku aż się pielęgniarka
dziwiła,że taka sprawna jestemsmile rano herbatka, która niestety się nie
przyjęłasmile potem buła z masłem bo bałam się jeść coś innego i odgazowana cola.
Na drugi dzień przyszedł chirurg, wyciągnął dreny, pooglądał ranę, mówił, że
mój guz
to straszny syf był, mega unerwiony, zażylakowany, wielki - cóż w końcu 10 lat
go hodowałam. Twierdzi, że nic podejrzanego tam nie widział ale oczywiście
trzeba czekać na wynik histpat. Modle się, żeby było ok bo teraz wyciął mi
tylko kawałek prawego płata z guzem i jest szansa że tarczyca sama zacznie
pracować. Na wyjście dostałam 25 eutyroksu, calperos 3x1000 i alfadiol 1x1
Tyle póki co, poza tym rzyganiem nie tragedia, przeciwbólowe brałam tylko w
pierwszą noc. Głosem mówie normalnym choć czasem łapię
chrypkę i szybciej się męcze. Ale po intubacji nie bolało mnie gardło.
Obserwuj wątek
    • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:43
      25.10.2009
      jutro mija tydzień od mojej operacji. Mało mnie już boli, staram się
      funkcjonować normalnie ale męczy mnie jeden objaw. Mianowicie jak wejdę do
      jakiegoś zamkniętego pomieszczenia -sklep, galeria to zaczyna mi być strasznie
      gorąco i duszno i mam wrażenie jakby mnie pot oblał. W domu tego nie mam. Dobrze
      się czuje na powietrzu.
      Myślicie że to jeszcze osłabienie po operacji? czy to kwestia eutyroksu? czy
      może wapnia czy alfadiolu?
      • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:49
        wyniki z ostatnich 4 miesięcy: nigdy nic nie zażywałam na tarczyce. Od tygodnia
        euthyroks 25mg do czasu zweryfikowania przez endo po zrobieniu nowych badań.

        FT3 norma (1,71- 3,71)
        2009-08-26 3,19
        2009-08-05 3,61
        2009-06-01 3,18

        Ft4 norma (0,70-1,48)
        2009-08-26 1,12
        2009-08-05 1,12
        2009-06-01 1,27

        TSH- normy (0,350-4,940)
        2009-08-26 0,5638
        2009-08-05 1,3430
        2009-06-01 0,7524
        2007-12-11 0,827
        • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:50
          25.09.2009 - ostatnie przed operacją

          TSH 1,159 µIU/ml (0,350 4,940)
          FT3 3,83 pg/ml (1,71 3,71)106%
          FT4 1,09ng/dl (0,70 1,48)50%
          • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:56
            wyniki histo: Fragment tarczycy o wymiarach 8x6x5cm z guzem średnicy 5,5cm.
            Hyperplasia nodularis partim papillare et cystica glandular thyreoidae.

            nie wiem dobrze co to znaczy ale lekarz powiedział, że jakbym dłużej z tym
            chodziła to mogłoby się zrobić rakowe.
            • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:58
              15.11.09
              jutro mija miesiąc od operacji. Czuję się bardzo dobrze, może trochę
              bardziej jestem śpiąca ale w sumie przed operacją 4 miesiące cierpiałam na
              bezsenność więc może teraz jest normalnie?smile)) w tym tygodniu zrobię pierwsze
              badanie hormonów po operacji. Zażywam Euthyrox 25, zaczęłam dwa dni po operacji.
              Wycięli mi tylko kawałek prawego płata z 5,5cm guzem. Z przytarczycami ok, po
              operacji kazali tydzień zażywać wapno i alfadiol to zażywałam. Wapno się
              skończyło, alfadiol dalej sobie łykam.
              Z głosem też nie miałam problemu, z jedzeniem podobnie. Ja w sumie od razu
              stanęłam na nogi. Wyszłam we środę po 48h i we czwartek byłam w pracy. (firmę
              mamy w domu i pracuję przy biurku więc nawet nie brałam zwolnienia) W niedzielę
              po operacji zaczęłam jeżdzić samochodem. Najgorzej było w nocy bo rana trochę
              ciągnęła i budziłam się przy każdym obracaniu na drugi bok. Słabsza byłam jakiś
              tydzień, dwa tygodnie nie dźwigałam. Teraz już wszystko robię.
              Nie bolało mnie wymiotowanie, nieprzyjemne ale nie bolesne. Pzeciwbólowe
              dostałam tylko w noc po operacji, później już nie chciałam, bo nie był to ból,
              którego bym nie zniosła.
              generalnie mój chirurg kazał mi włączyć na 2 tyg program oszczędnościowy ale nie
              cackać się za bardzo ze sobą i prowadzić aktywne życie. Od razu kazał wstawać i
              łazić, więc ok 6h po operacji chodziłam do toalety.
              Bliznę mam niewielką, jest jeszcze czerwona i modlę się żeby nie było bliznowca
              bo generalnie u mnie każde cięcie się kończy keloidem. Smaruję Liotonem 1000 ale
              na własne życzenie bo lek nic nie kazał robić. masuję ją też trochę i nie jest
              to nieprzyjemne. długo goiła mi się rana po jednym drenie ale pożyczyłam sobie
              maść od mojego psa i ładnie zarosło (Solcoseryl)
            • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 13:03
              FT4 34.62% [wynik 0.97, norma (0.7 - 1.48)]
              FT3 80.50% [wynik 3.32, norma (1.71 - 3.71)]
              TSH 1,452 (0,350 - 4,940)
              Magnez -0,92mmol (0,66-1,07)
              wapń zjonizowany 0,97 (0,98 - 1,13)
              To pierwsze wyniki po operacji (minął miesiąc) - zażywam Euthyrox 25.
              Czuję się dobrze - trochę śpiąca ale po tych 4 miesiącach niespania i ciągłego
              podminowania to nawet miłe.
              • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 13:05
                19.11.2009
                wróciłam właśnie od endo - Dr Bobrowskiego. Jestem zadowolona. Siedziałam
                godzinę, dr wszystko pięknie tłumaczył. Zwiększył mi Euthyrox do: na zmianę 1
                tabletka 25 i 1,5 tabletkii zobaczymy jakie będą wyniki, potem może codziennie
                1,5 tabletki. Podoba mi się w nim to, że nie patrzy tylko na wyniki ale na
                objawy pacjenta i stan w jakim przyszedł. Tzn np ja, ponieważ jestem po operacji
                powinnam mieć tsh od 0,5 - 0,8 więc zdiagnozował niedoczynność przy tsh 1,4.
                Zaniżonym wapniem się nie przejął. za dwa miesiące mam się pojawić z wynikami i
                poziomem żelaza. Cwiczyć niestety jeszcze nie mogę bo szwy się nie wchłonęły
                jeszczesad
                • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 13:06
                  popamiętnikuję trochęsmile minęło 6 tygodni od operacji. Czuję się dobrze, nic mi
                  szczególnego nie dolega, jedyne to może minimalny brak energii po południu.
                  Zażywam teraz euthyrox 25 i co drugi dzień 37,5. za ok 1,5 miesiąca mam
                  powtórzyć badania i zobaczymy czy moje tsh spadnie do wymarzonego przez lekarza
                  0,5 -0,8wink blizna dalej czerwona i chyba niestety zaczyna odrobinę narastać sad
                  smaruję Liotonem 1000 i rozważam zakup jakiegoś żelu silikonowego tylko nie wiem
                  czy nie za wcześnie. A tak to fajnie patrzeć na gładką szyję bez jajasmile
                  • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 13:09
                    motka58 - te dolegliwości na szczęście minęły - myślę, że było to osłabienie po
                    operacji i po prostu organizm w kilka dni po zabiegu nie wytrzymywał biegania po
                    galeriachsmile
                    • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 12:41
                      zrobiłam dziś badania. Na razie mam wyniki ferrytyny i B12
                      Witamina B12 235,00pg/ml (189,00-883,00) 6,63%
                      Ferrytyna 45,39 ng/ml (4,63-204,00) 20,44%

                      dla porównania w sierpniu było: Ferrytyna 65,3 ng/ml (30,43%) a wit B12 409
                      (31,70%) Operacja była w październiku.

                      czekam jeszcze na wyniki hormonów i wapnia.

                      coś kiepsko mi się wydaje z ferrytyną i B12
                      • harmoniak Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 13:01
                        No kiepsko kiepsko. Ferrytyna spadła (nie jest tragiczna), b12 podobnie.


                        Jak wygląda Twoja dieta? Jesz mięso? Czerwone? Chude?

                        smile
                        • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 13:10
                          nie jem mięsa prawie, baaardzo mało, jeśli już to kurczaka i wieprzowinę
                          (polędwiczki wieprzowe). Jem dużo pomidorowych rzeczy, dużo nabiału, warzyw i
                          owoców dużo mniej niż bym chciała. sad chleb piekę sama z pełnej mąki (mieszanki
                          różne robię).
                          Zażywam selen, omega 3, kwas foliowy, i magnez B6
                          czekam jeszcze na hormony. Ogólnie czuję się dobrze ale lenia mam na maksa,
                          energii nie za wiele i pikawa mi czasem skacze. I włosy zaczęły się sypać.
                          • harmoniak Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 13:17
                            Hm, to może za mało mięsa jesz? Jeśli Twój organizm wchłania b12, to może pomogą tabletki z tą witaminą. Solgar ma b12 w dawce 100ug. Albo wcinaj wątróbkę. Szklankę tygodniowo big_grin

                            Co do lenia, włosów i pikawy to pasuje to do objawów anemii lub niedoczynności smile
                            • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 13:25
                              wiem, dlatego czekam na wyniki hormonów. Lada godzina powinny być smile
                              bleeeee nie cierpię mięsa a wątróbki to już w ogóle. chyba barszczyk sobie
                              zacznę kisićsmile
                              • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 19:39
                                mam resztę wyników:
                                TSH 1,142µIU/ml (0,350-4,940)
                                FT3 2,67pg/ml (1,71-3,71)48%
                                FT4 1,07ng/dl (0,70-1,48) 47,44%

                                wyniki nie najgorsze - endo wolałby mieć niższe TSH więc myślę, że zwiększę
                                Euthyrox do 37,5 codziennie i powinno być już ok. Zobaczymy znowu za 6 tygodni.
                                Nie wiem tylko co z B12 i żelazem robić.

                                Wapń zjonizowany 1,05mmol/l (0,98-1,13) - to ładny wynik - zażywanie wit D w
                                kropelkach widzę daje efekt.
                                • harmoniak Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 20:02
                                  Ładne wyniki smile

                                  > Nie wiem tylko co z B12 i żelazem robić.
                                  Wcinać Biofer Folic (bez recepty) i jakieś witaminy z b12?

                                  Jeśli nie masz problemów z wchłanianiem to powinno być ok, myślę.
                                  • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 20:32
                                    no pierwszy raz mam takie równe procentysmile
                                    spróbuję coś dietetycznie podziałać i zakupić jakieś witaminy. Jeny i tak już
                                    mam tych tabletek na talerzu jak stara babciasmile wszystkie kolory tęczy.
                                    A selen to cały czas się zażywa? czy przerwy się robi?
                                    • stapelia Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 20:42
                                      widzę, że Solgar ma żelazo w postaci Dwuglicynianu żelaza
                                      GENTLE IRON (Dwuglicynian żelaza 20mg)

                                      Żelazo jest bardzo ważnym składnikiem hemoglobiny. Pierwiastek ten wchodzi w
                                      skład wielu enzymów i substancji układu odpornościowego. Badania wykazują, że
                                      nawet niewielkie niedobory żelaza, dalekie od poziomu wywołującego anemię,
                                      osłabiają koncentrację umysłu u osób dorosłych, a u nastolatków mogą wywołać
                                      problemy z uczeniem się.Łagodny preparat żelaza zawiera najłatwiejszą do
                                      przyswojenia przez organizm postać żelaza. Żelazo przyłączone jest do aminokwasu
                                      glicyny i z tego względu jest przyswajane przez organizm nie powodując zaparć
                                      ani podrażnień jelitowo-żołądkowych.To właśnie dla tego łagodny preparat żelaza
                                      przyjmowany jest przez wiele osób tak chętnie, w tym przez kobiety w ciąży, aby
                                      zapobiegać niedoborom tego minerału bez żadnych skutków ubocznych.
                                      Przyswajalność Siarczan/fumaran 2,9% - na czczo 0,9% -podczas posiłku
                                      Chelatowane żelazo 35%- niezależnie od posiłku (dwuglicynian żelaza) Sposób
                                      użycia: 1 kapsułka dziennie Opakowanie: 90 kapsułek Zapewnia kurację: 90 dni
                                      • szafirowa_burza Re: Moja operacja i dalsze leczenie 22.01.10, 21:51
                                        Ja przy poziomie ferrytyny ponad 50 zaczęłam łykać sorbifer. Po
                                        krotkim czasie endo kazała zwiekszyć sorbifer do 2 tabletek, bo była
                                        tendencja spadkowa! I to był dobry pomysl, ponieważ w krotkim czasie
                                        włosy przestały szaleć i mocniej trzymaja sie głowy wink 20mg żelaza,
                                        to może być dla Ciebie za mało, aby powstrzymać spadek ferrytyny!
                                        Jeżeli chodzi o b12, to chyba powinnaś sie udać do rodzinnej po
                                        zastrzyki - ta pikawa, może być od niedoboru b12
                                        Pozdrawiam
                                        • stapelia to ja dziś pojęczę:( 23.02.10, 09:34
                                          mam kryzys dziś - pełna optymizmu, że wszystkie moje wcześniejsze dolegliwości
                                          były spowodowane tarczycą a nie nerwicą lękową postanowiłam w niedzielę
                                          zmniejszyć o połowę dawkę Efectinu (czyli 37,5)i źle się dziś czuję sad doła mam
                                          jakiegoś, płacz na końcu nosa, lęki, w nocy nie spałam - zaczynam się nakręcać i
                                          tracić wiarę, że to była tarczyca tylko jednak jestem świrem lękowym i nigdy się
                                          z tego nie wygrzebię. Mam jeszcze w pamięci moje fatalne samopoczucie przed
                                          operacją i boję się, że to wróci. Ehhh mam nadzieję, że może to jakieś mini
                                          jazdy odstawienne i minie za kilka dni. Niby zawsze mogę wrócić do pełnej dawki
                                          Efectinu ale chce zaciążać i nie powinnam nic zażywać. buuuu
                                          • harmoniak Re: to ja dziś pojęczę:( 23.02.10, 09:47
                                            Przykro.

                                            A nie jest tak, że antydepy trzeba odstawiać powoli?

                                            Nie jesteś świrem! smile
                                            • stapelia Re: to ja dziś pojęczę:( 25.02.10, 10:27
                                              uff już nieco lepiejsmile) wygląda, że to jazdy odstawienne po zmniejszeniu dawki o
                                              połowę. Tak tak, odstawia się powoli właśnie z 75 zeszłam do 37,5.
                                              Pozdrawiam was serdecznie z krótkiego wypadu narciarskiego do zakopca - wracam w
                                              niedzielę i będę miała co nadrabiać w czytaniusmile))
                                              życie jest dziś piękniejsze!

                                              Pozdrawiam
                                              • harmoniak Re: to ja dziś pojęczę:( 25.02.10, 10:33
                                                smile
                                              • szafirowa_burza Re: to ja dziś pojęczę:( 25.02.10, 10:40
                                                Super, że czujesz sie lepiej!
                                                Miłego pobytu w zakopcu i dobrej pogody życzę big_grin
                                                • stapelia Re: to ja dziś pojęczę:( 01.03.10, 13:55
                                                  mam nowe wyniki - jutro idę do endo po recepty.
                                                  Witamina B12 410,00pg/ml (189,00-883,00) - 31,84%
                                                  Ferrytyna 37,18 ng/ml (4,63-204,00)- 16,33%
                                                  TSH 1,182 µIU/ml (0,350-4,940)
                                                  FT3 2,98 pg/ml (1,71-3,71)-63,5%
                                                  FT4 1,00 ng/dl (0,70-1,48)- 38,46%

                                                  uu coś sie rozjechało - ciekawe czy ma to związek ze zmniejszeniem dawki
                                                  efectinu? może nie powinnam jednak tego selenu zażywać?
                                                  Ferrytyna leci cały czas - będę gościa męczyć o jakieś żelazo na receptę.
                                                  Może dlatego tak się gorzej czuję - te nerwy, lęki, jak miałam hormony na tym
                                                  samym poziomie to się lepiej czułam sad
                                                  Ale ciężko powiedzieć - za dużo zmiennych.
                                                  • stapelia kolejna wizyta 02.03.10, 13:05
                                                    byłam na kolejnej wizycie i spiszę nam tu co zapamiętałam bo jak zwykle pytań
                                                    miałam 100.
                                                    Dalej twierdzę, że to niezły lekarz choć chyba w kwestii kompletu hormonów nie
                                                    dojdziemy do porozumieniasmile tzn głównie Ft3 - zasugerowałam że to ft3 może za
                                                    bardzo wyskakuje do góry a on że to błąd Diagnostyki i nie ma takiej patologii
                                                    tarczycy kiedy Ft3 jest ponad normę a TSH na to nie reaguje i jest w normie.
                                                    Przy moich wynikach zalecił dalej 37,5 + raz w tygodniu 50. Jak się okaże, że
                                                    TSH nie rusza się to 2x50 w tygodniu. On chce żeby bylo ok 0,8.
                                                    Ferrytyna i B12 - tu mi szczęka opadła bo tylko delikatnie zasugerowałam że jest
                                                    niby w normie ale nisko i mi pikawa lata a on że jak najbardziej są to niskie
                                                    wartości. Zaczął od Falvitu ale się krzywiłam, że to mało i mam receptę na
                                                    Ascofer - i czytam, że mało tam tego nie???? czy się mylę??? No i B12 też mam
                                                    brać - na razie pastylki i zobaczymy za 2 miesiące.
                                                    Pytałam go o jod i o jod w hashi i w ciąży z hashi - on mówi, że nie lubi jodu i
                                                    go nie zaleca, że wystarczająco go mamy w pożywieniu i że niedoczynności z braku
                                                    jodu są rzadkie. Mówił, że lepiej dać mała dawkę T4 niż jod bo jod może wywołać
                                                    jod-basadova, że często ludzie wracają znad morza i się źle czują bo właśnie
                                                    uaktywniają się TRAB (mam nadzieję że dobrze to zrozumiałam) Ale przy hashi
                                                    raczej nie ma to znaczenia bo skoro komórki tarczycy są niszczone to ten jod nie
                                                    wpłynie na ich odbudowę i w zasadzie jest to przelot i się go wysikuje.
                                                    Pytałam też o selen - przyznał uczciwie że nie ma wielkiego z tym
                                                    doświadczenia, że kilka razy próbował ale spektakularnych osiągnięć nie miał.
                                                    chyba tyle- generalnie podkreślał po raz kolejny że TSH najważniejsze FT3 i FT4
                                                    są mu pomocne ale głównie skupia się na samopoczuciu pacjenta i do tego dobiera
                                                    leczenie.
                                                  • harmoniak Re: kolejna wizyta 02.03.10, 13:15
                                                    Ascofer nie jest na receptę i zawiera mało żelaza. Choć:
                                                    "Leczniczo - dorośli: zwykle 2 tabletki drażowane trzy razy na dobę w czasie jedzenia lub po posiłku, a w znacznych niedoborach 2 tabletki drażowane 4 razy na dobę,"

                                                    1 tabletka zawiera ok 23 mg żelaza. 3x na dobę po dwie = ok 138 mg
                                                  • stapelia Re: kolejna wizyta 02.03.10, 13:24
                                                    może nie odczuję ale on chce być ostrożny - to rozumiem.
                                                    A powiedz co myślisz o moich wynikach?
                                                    kurcze to jaki lepiej brać preparat z żelazem?
                                                  • harmoniak Re: kolejna wizyta 02.03.10, 13:32
                                                    Ale w jakim sensie ostrożny? Te dodatkowe 12,5 (zamiast 37,5 - 50), które weźmiesz raz w tygodniu to nic. To tak jakbyś zwiększyła codziennie o niecałe 2 T4. 12,5/7 = 1.78 T4.

                                                    Jeśli mówimy o ostrożnym zwiększaniu, to można dodać 6,25 codziennie.

                                                    A co z żelazem... Wiesz, może pobierz ten Ascofer w dużych dawkach, przewidzianych w ulotce i potem sobie sprawdzisz ferrytynę
                                                    .

                                                    Wyniki. Pewnie wiesz, co myślę big_grin
                                                    FT4% < FT3% = za mała dawka

                                                    No ale może z czasem Ci się to wyreguluje, szczególnie, że wiosna idzie. Ja bym zwiększyła o 6,25 codziennie.

                                                    B12 jest całkiem OK. Wzrosła Ci
                                                  • stapelia Re: kolejna wizyta 02.03.10, 13:59
                                                    nie brałam B12, właśnie jakoś mi tak skacze, a ferrytyna lecismile
                                                    hmmm to może faktycznie zwiększę, najwyżej zmniejszę jak zacznie chodzić po
                                                    ścianachsmile
                                                  • stapelia Re: kolejna wizyta 25.05.10, 13:54
                                                    po prawie 3 miesiącach zrobiłam badania:
                                                    B12 415 (185-883) - 32,56% niewiele się ruszyło mimo suplementacji ale w sumie
                                                    mało biorę - 1tbl dziennie www.naturell.pl/produkty/witamina-b12.html
                                                    Ferrytyna 37,32 (4,63-204)- 16,4% niewiele się zmienia sad zażywam biofer follic
                                                    2tbl dziennie.
                                                    Czekam jeszcze na wyniki hormonów. Czuję się świetnie, minęły kołatania serca,
                                                    energii mam nawet sporo, tylko włosy lecą i waga nieco w górę poszła.
                                                  • stapelia Re: kolejna wizyta 25.05.10, 16:01
                                                    hmm dziwne te hormony
                                                    FT4 20.29% [ wynik 0.93, norma (0.79 - 1.48)]
                                                    FT3 30.50% [ wynik 2.32, norma (1.71 - 3.71)]
                                                    TSH 0,990 (0,350 - 4,940)
                                                    czuję się lepiej niż 3 miesiące temu kiedy miałam lepsze hormony, zażywam wyższą
                                                    dawkę - 50/37,5 na zmianę. A wyniki poleciały.
                                                    Macie jakąś koncepcję?
                                                    Z objawów jeszcze raz napiszę wypadają mi włosy ale nie masakrycznie,
                                                    kiepsko z pamięcią i lekko waga idzie w górę. Ale to wszystko nie jest jakoś
                                                    bardzo utrudniające życiesmile
      • motka58 Re: Moja operacja i dalsze leczenie 16.12.09, 12:56
        A próbowałaś jechać windą ?wink
        Pytam bo znam to z doświaczenia. Wygląda to na klaustrofobię.
        To niestety tak bywa w chorobach tarczycy przy nad lub przy
        niedoczynności. Czasami bywa ciężko ale daje się żyć. pozdrawiam
    • harmoniak Wyniki maj 25.05.10, 19:15
      B12 415 (185-883) - 32,56% niewiele się ruszyło mimo suplementacji ale w
      sumie mało biorę


      To prawda. Może zmień preparat na mocniejszy? Obecny wynik b12 nie jest zły,
      ważne, że nie spada
      • stapelia Re: Wyniki maj 25.05.10, 20:28
        poprawię cię odrobinę:
        Marzec 2010
        TSH 1,182 µIU/ml (0,350-4,940)
        FT3 2,98 pg/ml (1,71-3,71)-63,5%
        FT4 1,00 ng/dl (0,70-1,48)- 38,46%

        maj (prawie czerwiec)
        TSH 0,990 (0,350 - 4,940)
        FT4 20.29% [ wynik 0.93, norma (0.79 - 1.48)]
        FT3 30.50% [ wynik 2.32, norma (1.71 - 3.71)]

        poszukam może lepszej wit b12 i żelaza wezmę więcej.

        zapotrzebowanie na hormony mniejsze, więc przy dawce 50 na zmianę z 37,5
        powinnam chyba być bliżej nadczynności nie?
        No właśnie tsh spada jak lekarz chce ale hormony też spadają smile
        nie zmieniłam diety, stresu i pracy raczej tyle co zwykle. Wiesz ty masz hashi a
        ja nie mam połowy tarczycy więc może dlatego też inaczej to koreluje.

        może czas? bo ja równo pół godziny po euthyroxie piję kawę z mlekiem, śniadanie
        jem dużo później. Spróbuję może robić większą przerwę.

        mogę też łykać codziennie 50mg i zobaczyć za 6 tyg.
        • harmoniak Re: Wyniki maj 25.05.10, 21:37
          UPS, jak widać u mnie kwiecień big_grin Serio, czas tak szybko leci.


          zapotrzebowanie na hormony mniejsze, więc przy dawce 50 na zmianę z 37,5
          powinnam chyba być bliżej nadczynności nie?


          Raczej chodzi mi o dobre samopoczucie na niższych hormonach.

          No właśnie tsh spada jak lekarz chce ale hormony też spadają smile
          nie zmieniłam diety, stresu i pracy raczej tyle co zwykle. Wiesz ty masz hashi a
          ja nie mam połowy tarczycy więc może dlatego też inaczej to koreluje.


          Może. Jednak gdybym widziała tylko wyniki bez znajomości Twojej osoby to prawdopodobnie pomyślałabym o chorobie auto, bo TSH jest dziwnie niskie.

          Jeśli masz nawyk kawowy to powinnaś przy nim pozostać i tylko odpowiednio dopasować dawkę. Ja ostatnio przekonałam się, że śniadanie ma duże znaczenie. Od 1,5 miesiąca na śniadanie piję duże smoothie (duuużo błonnika!) i co się okazuje? Hormony spadły mi (oba) ok. 15%. Zwiększyłam dawkę, nie zamierzam rezygnować z porranych smoothies. smile

          Popieram dawkę 50.
          • stapelia Wyniki wrzesień 22.09.10, 18:14
            FT4 39.74% [ wynik 1.01, norma (0.7 - 1.48)]
            Zrobiłam kolejne badania (dawka 37,5/50) w zasadzie czuję sie świetnie - od wyjazdu nad morze dużo lepiej, pewnie kwestia jodu) Ferrytyna też ładnie wzrosła
            FT3 72.50% [ wynik 3.16, norma (1.71 - 3.71)]
            Ferrytyna Ferrytyna 69,63ng/ml (4,63-204,00) - ładnie wzrosło od mają - prawie 2x a robiłam tuż po okresie.
            TSH 1,077µIU/ml (0,350-4,940)

            spisałam sobie wszystkie wyniki od tuż przed operacja, kiedy fatalnie się czułam i teraz. Próbuję zanalizować co mogło być powodem tak strasznego samopoczucia (bezsenność, lęki, chudnięcie) fakt, miałam jeszcze wtedy guza co sobie mógł robić co chciał. hmm sama nie wiem... pomożecie???

            FT4
            2010-09-22 1,01
            2010-05-25 0,93
            2010-03-01 1,00
            2010-01-22 1,07
            2009-11-18 0,97
            2009-09-23 1,09
            2009-08-26 1,12
            2009-08-05 1,12
            tu się fatalnie czulam
            FT3
            2010-09-22 3,16
            2010-05-25 2,32
            2010-03-01 2,98
            2010-01-22 2,67
            2009-11-18 3,32
            2009-09-23 3,83
            2009-08-26 3,19
            2009-08-05 3,61
            tu się fatalnie czułam

            TSH
            2010-09-22 1,0769
            2010-05-25 0,9904
            2010-03-01 1,1824
            2010-01-22 1,1420
            2009-11-18 1,4515
            2009-09-23 1,1586
            2009-08-26 0,5638
            2009-08-05 1,3430
            tu się fatalnie czułam
            • wierka-5 Re: Wyniki wrzesień 22.09.10, 18:52
              Stepalia piszesz o świetnym samopoczuciu, ale mnie wydaje się,ze masz za małą dawkę eutyroksu.
              • stapelia Re: Wyniki wrzesień 22.09.10, 19:05
                świetne jak na mnie, ale zastanawiam się - bo w sierpniu zeszłego roku miałam podobne wyniki - ft3 coraz wyższe, coraz większy rozrzut między Ft4 a Ft3 a czułam się faaataaalnie. A teraz żyje sobie normalnie, energie jaką taką mam, śpię dobrze, włosy nie lecą.
                • harmoniak Re: Wyniki wrzesień 26.09.10, 09:37
                  "jaką taką?" smile

                  Moim zdaniem dawka jest do podniesienia do 50 (czy możesz czuć się lepiej?), ale z drugiej strony możesz zrobić badania najlepiej za miesiąc. Jesień idzie, ciemno, zimno, więc jest szansa, że dawkę trzeba będzie zwiększyć.

                  Co do listy wyników to ciężko mi skomentować. Nie miałam takiego guzka jak Ty, więc nie podzielę się doświadczeniem. Nie podajesz też procentów i przez to ciężej jest ocenić te wyniki.
                  • stapelia Re: Wyniki wrzesień 26.09.10, 10:42
                    jaką taką, tzn wykonuję wszystko co trzeba bez specjalnej mobilizacjismile ale żebym była jakąś torpedą to nie powiemsmile przeliczę te wyniki na procenty - koleżanka pisze taki programik to łatwiej będzie hurtem to zrobićsmile)
                    No może zwiększę dawkę do 50 ale boję się że mi to FT3 wyskoczy poza normę i znowu będą jaja jak rok temu sad zobaczymy
                    • stapelia Re: Wyniki wrzesień 19.11.10, 18:48
                      od września jestem na dawce 50mg
                      od niedzieli wszystko na to wskazuje, że jestem w ciąży (5-6 tydzień)
                      dziś zrobiłam wyniki bo we wtorek idę do senior dottore
                      FT4 73.08% [ wynik 1.27, norma (0.7 - 1.48)]
                      FT3 90.50% [ wynik 3.52, norma (1.71 - 3.71)]
                      TSH 0,454µIU/ml norma (0,350-4,940)
                      ferrytyna ładna:
                      Ferrytyna 98,84ng/ml (4,63-204,00)
                      w ciąży to jakoś inaczej jest? bo myślałam, że będę musiała zwiększyć dawkę a tu wyniki takie w górnych granicachsmile
                      • kasiahashi Re: Wyniki wrzesień 19.11.10, 21:22
                        Gratuluję bardzo bardzo smile.... i trzymam kciuki za zdrówko Twoje i maluszka..
                        Na depresję przychodź na antydepresyjne światełko ( już jest i dla mamusiek wskazane ) i mam nadzieję,że twoja senior dottore tak mądra jak moja senior dottore - gdybyś potrzebowała konsultacji dawaj znać ....... raz jescze gratuluję i bardzo się cieszę
                        miłego weekendu
                        K
                        • stapelia Re: Wyniki wrzesień 19.11.10, 21:57
                          senior dottore to Bobrowski - idę do niego we wtorek. We wtorek idę też do pana psychiatry, żeby wymyślił tak, żebym nie musiała odstawiać efectinusmile) na razie jeszcze zmniejszyłam dawkę więc zażywam chyba już zupełne placebo 18,75smile
                          jak już się potwierdzi to przyjdę chętnie na światełko lub delikatne mizianiesmile)
                          • kasiahashi Re: Wyniki wrzesień 19.11.10, 22:03
                            Ja do dottorka jutro rankiem - razem z juniorem smile pogawędzimy sobie nieco..... myślałam raczej o gin - endo z dobrą reką do ciężarnych - jakby co dzwoń . A na mizianko i światełko zapraszam. K
                            • junkersica Re: Wyniki wrzesień 19.11.10, 23:32
                              Stapelia, serdecznie Ci gratuluję!
                              Ech, to pewnie jak wiosną przyjadę do Krakowa, to się będziesz ledwo toczyć big_grin...
                              Dużo siły życzę, no i zdrowia dla Ciebie i potomka.
                              • stapelia Re: Wyniki wrzesień 23.11.10, 17:29
                                uff dziś dzień lekarskismile endo powiedział, że wszystko ok, mam nie wychodzić z tsh powyżej 1 - 1,2. No i tyle. Badania za jakiś miesiąc.
                                psychiatra pozwolił na mikrodawkę leku, więc się cieszę- jestem zabezpieczonasmile
                                • anka.83 Re: Wyniki wrzesień 10.12.10, 09:14
                                  GRATULACJE!!!
                                  Spóźnione trochę, przepraszam, ale ja ostatnio mam takie spóźnione jarzeniesmile
                                  Zdrówko dopisuje, trzymam kciukiza małego, fajnego bobosmile
                                  • stapelia Re: Wyniki wrzesień 10.12.10, 09:56
                                    dzięki dzięki, pasożyt okazał dziś swoją łaskawość i pozwolił na pójście karmicielki na badania na czczo bez pawiasmile)) zobaczymy jak tam TSH po miesiącusmile
                                    • stapelia Re: Wyniki wrzesień 10.12.10, 19:04
                                      odebrałam wyniki tsh i się trochę zdziwiłam - mówi się, ze dziecko zabiera hormony w Itc bo nie ma wlasnej tarczycy, a tu taki nadczynny wynik mi wyszedł sad
                                      TSH 0,114µIU/ml (0,350 4,940)

                                      robiłam samo tsh bo 3 tyg temu robiłam całość i nie chciałam już tyle kasy wydawać.
                                      Cały czas biorę 50mg - zmniejszać czy wiecie coś o tym, że w ciąży mogą być takie wahania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka