21.05.10, 23:55
nigdy nie byłam zwolenniczką łykania prochów, ale co trzeba to trzeba, choćby tyroksynka.

Za to wymyśliłam, że selen uda się zajadać w postaci orzechów brazylijskich. Swego czasu wyliczyłam, że żeby zjeść tyle selenu ile trzeba przy hashi to trzeba zjeść 2 orzechy dziennie. W ten sposób mam jedną tabletkę mniej no i poczucie, że taki naturalny sposób jest jednak i zdrowszy dla wątroby i że selen skuteczniej przyswajany. Tylko orzechy trzeba trzymać w lodówce bo są tłuste i szybko jełczeją.

Tak się chciałam z wami podzielić, bo może nie wszyscy wiedza ...
Obserwuj wątek
    • harmoniak 3 postaci selenu: selenit sodu i selenometionina 22.05.10, 10:23
      Natchnęło mnie.

      Są 3 postacie selenu:
      1. Selenit sodu (SeS) to nieorganiczna postać (to jest ten sławny "selen niemiecki", natriumselenit)
      2. Selenometionina (SeM) to organiczna postać.
      3. Selenocysteina (SeC) to też organiczna postać.


      Orzechy brazylijskie zawierają SeM. 2 orzechy brazylijskie zawierają ok 100 mcg SeM.[1]
      Badanie [1] pokazuje, że 2 orzechy brazylijskie dziennie mogą zastąpić suplement.


      1. Działanie na układ odpornościowy
      • harmoniak Moje doświadczenia 22.05.10, 10:26
        Mam dobre doświadczenia z nieorganiczną postacią selenu (selenit sodu). Brałam
        ten niemiecki w dawce 200mcg (2 tabletki). Poprawiła mi się przemiana T4 w T3 po
        ponad 1-miesięcznej kuracji.

        Selenu organicznego nie brałam. Przydałaby się jakaś "osobista" informacja od
        osoby suplementującej ten selen o wpływie na przemianę T4 w T3.
        • dzedlajga Re: Moje doświadczenia 22.05.10, 17:18
          mnie się akurat ostatnio się popsuła przemiana ale bardziej o to obwiniam
          ferrytynę niż selen (kiedyś miałam niedobory ale przestałam łykać żelazo)
          Za jakiś miesiąc będę robić badania, zobaczymy jak wyjdą i czy moja hipoteza
          słuszną była.
    • katis1 Re: selen 22.05.10, 14:45
      Juz sobie poczytałam na forum hashimoto o tym zamówieniu, no wiec i tak sobie
      nie dam rady, po za tym nie mam takiej karty którą mogłabym zapłcić przed
      internet za zagraniczne przesyłki. Mam więc inna prośbę, może ktoś z Was bedzie
      kupował w najbliżyszm czasie dla siebie ten selen i by mi odsprzedał jedno
      opakowanie, i potem wysłał pocztą.Byłabym bardzo wdzięczna.Pozdrawiam.
      • harmoniak Kupujemy! 22.05.10, 14:55
        Super się składa, bo właśnie W TEJ CHWILI smile składam zamówienie!
        Zamówiłam 4 opakowania (każde 180 tabletek 100 mcg = 3 miesięczna kuracja) i brakuje mi 9 euro, żeby móc w ogóle kupić
      • djpa Re: selen 22.05.10, 22:51
        U mnie niski poziom fT3 objawia się m.in. szybkim marznięciem mimo ciepłego
        ubrania. Poza tym przy niskim fT3 budzę się w nocy z zimna, nie mogę zasnąć z
        zimna mimo ciepłego ubrania, jest mi ciągle zimno, zima to koszmar, a normalnie
        funkcjonuję przy temperaturze powyżej 30 stopni itd.

        Biorę selen z Walmarku 100 mikro i on mi pomaga na to moje marznięcie. Z selenem
        było mi znacznie lepiej, tzn. w ostatnie lato nie trzęsłam się ciągle z zimna.
        Wystarczyło, że kilka, kilkanaście dni tego selenu nie brałam i już przy 20
        stopniach będąc w ciepłym swetrze z zimna się trzęsłam... Aż byłam zaskoczona,
        że taki wpływ na mnie ma selen! Wyniki badań to potwierdziły, z ogromnej, ponad
        kilkudziesięcioprocentowej (ponad 50%) różnicy między fT4 i fT3 różnica zrobiła
        się mniejsza niż 10%.

        W grudniu wprowadziłam 5 mikro T3 (okazało się, że jednak trzeba) - bez tego i
        selenu raczej nie dałabym rady normalnie funkcjonować z powodu zimna ostatniej
        zimy...

        Poczucie zimna, zmęczenia i braku apetytu były i są moimi pierwszymi i głównymi
        objawami niedoczynności.

        Właśnie, za sformułowanie z testu na niedoczynność tarczycy wrażenie, że jest
        Ci chłodniej niż innym osobom
        w moim przypadku sprzed kilku lat chyba
        powinnam sobie więcej niż jeden punkt przyznać???
    • edzia100 Re: orzechy braz. od strony technicznej 28.05.10, 16:40
      Techniczna wskazówka nt. jedzenia orzechów brazyliskich. Lekarz mi
      zwrócił uwagę, żebym w jakiś sposób przysposobiła te orzechy przed
      zjedzeniem: mówił, że mogą mieć na sobie jakieś mikroskopijne,
      niewidoczne gołym okiem pleśnie czy coś. I w związku z tym
      sugerował, żeby je potraktować wrzątkiem lub wrzucić na chwilę do
      piekarnika na 200 stopni. Jeszcze się nie zastosowałam, ale będę tak
      robić wink
    • chloe-chloe Re: selen 08.05.14, 16:33
      Mam takie pytanie do osób jedzących orzeszkismile

      Czy moczycie je przed konsumpcją?
      Jeżeli tak to jak długo?
      W jakiej wodzie? (z kranu, w mineralnej/źródlanej?)

      Czy jak moczycie, to wkładacie te zamoczone orzechy do lodówki, czy trzymacie w temperaturze pokojowej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka