31.10.10, 12:50
Jestem po ponownej wizycie.
Wczoraj prywatna wizyta dzięki cudownym ludziom.
Wyskoczyło to tak nagle,że poszłam bez badań anty TPO i FT4
Nie było problemu.Wywiad,badanie,ciśnienie (160/100 ) no i oczywiście USG.
-Zapalenie tarczycy
-zmniejszona
-podejrzenie Hashi
Dostałam Eutyrox i Betaloc.
Za trzy m-ce z badaniami do kontroli.
A endo cudowna.
Jestem przewrażliwionasmile wsłuchuję się w siebie czy nic się nie dzieje uncertain
Jak na razie super,teraz dopiero senność przychodzi.
Obserwuj wątek
    • jurmik Re: Hurra :) 31.10.10, 23:12
      Jak to miło przeczytać, że "endo cudowna". Po tylu przykładach problemów z lekarzami, po tylu problemach, jakie wielu z Was miało z kolejnymi endo, okazuje się, że nie tylko ja i kilka osób z tego forum trafiło dobrze do naszej endo, ale i inni mają też szczęście trafić na dobrego doktora. Wniosek z tego, że powoli, ale jednak zmienia się na lepsze - i oby tak dalej!
      • anka.83 Re: Hurra :) 02.11.10, 11:14
        Chyba, że to też była dr M-G. Bo zauważyłam, że jak ktoś się cieszy z "dobrej endo", to jest to właśnie dr Em-Dżismile

        Co w szerszej perspektywie jest złe, bo oznacza, że tych dobrych endo jest jak na lekarstwo...
        • jurmik Re: Hurra :) 02.11.10, 14:27
          A ja ciągle mam nadzieję, że my same "wychowamy" sobie dobrych endo, tylko powoli. Jestem pewna, że wielu z nich śledzi rubryki oceniające lekarzy, czyta wpisy na różnych forach i czegoś się jednak uczy. Coraz częściej czytam tu, że kolejny endo słucha, dyskutuje, zgadza się z tym, co mu się wytłumaczyło, mówi, że czegoś nie wie, ale sprawdzi albo stara się chociaż wyjaśnić, dlaczego zleca tylko TSH - czyli jest jakiś postęp. Kilka lat temu nie było żadnych dyskusji - "nie kończyła Pani medycyny, to nie mamy o czy rozmawiać" co inaczej znaczyło: "ma być tak, jak ja każę i koniec dyskusji".
          Pewnie, że dalej będą niereformowalni lekarze, do których nic nie dociera, bo nie chcą nic zmieniać, są pewni, że wszystko robią dobrze lub na niczym im nie zależy, ale powoli chyba będzie się poprawiać, tak myślę.
          • anka.83 Re: Hurra :) 02.11.10, 15:38
            "Wychowywanie" bądź edukowanie lekarzy możliwe jest tylko w momencie, gdy spełniony jest 1 podstawowy warunek - lekarz daje się edukować.

            Nikt z tak zwanej starej gwardii nie daje się edukować. Możesz machać czarno na białym wydrukowanymi wynikami, opisami objawów wraz z czasowym ich umiejscowieniem, drukami z renomowanych czasopism, NIC Ci to nie da, jeżeli lekarz ma klapki na oczach.

            Moje zdrowie jest dla mnie zbyt cenne, żeby tracić czas na edukację kogoś, kto powinien być wyedukowany.. Nie wiem, może i bym truła takiego doktorka dłużej, gdyby nie to, że znalazłam aż dwóch dobrych endo (ten drugi to nawet bardzo dobry).

            Inna sprawa - zauważ, że jeżeli ktoś już dekady siedzi w tym zawodzie i przez te wszystkie lata nie pokusił się o przegląd najnowszej wiedzy z dziedziny swojej specjalności, to co to o nim świadczy? Na pewno nie to, że Ty ze swoimi burzącymi jego porządek rzeczy rewelacjami coś w jego podejściu zmienisz.

            Ostatecznie można przesłać tzw. liścik miłosny do takiego lekarza, z informacją pt." Drogi doktorku, byłam u ciebie wtedy a wtedy, miałam takie a takie wyniki oraz objawy, ty mi powiedziałeś, że nic mi nie jest. ALE ten a ten lekarz jednak zaczął mnie leczyć, i okazało się, że jednak coś mi jest. Leczy mnie tak a tak, rezultaty są następujące. Z poważaniem, Twoje ex - pacjentka"
            • kropelka.bez_kitu Re: Hurra :) 02.11.10, 17:56
              No więc właśnie, Anka mam dokładnie takie porównanie.Co nie znaczy,że każdy lekarz starej gwardii jest zatwardziałym służbistą bez serca.
              Pierwsza u której byłam należy do starej gwardii,dla niej najważniejsza "procedura" a nie człowiek.
              Druga młodziutka nie zepsuta,ale już z tytułem doktora o szerokich horyzontach,cierpliwa,dokładna i sympatyczna.
              smile
            • psychofinka Re: Hurra :) 02.11.10, 20:52
              Właśnie stale się zbieram do napisania kilku takich liścików...
              • jurmik Re: Hurra :) 02.11.10, 22:22
                No i to też jest edukacja - myślę, że warto. A co do wieku, to nie ma reguły - zgadzam się, jak również zgadzam się, że jak ktoś do tej pory pracował wg raz przyjętego, wygodnego schematu, to nic go nie zmusi do zmiany i tu akurat edukacja na nic. Więc jeszcze trzeba umieć ocenić, kogo warto edukować.
                • stapelia Re: Hurra :) 03.11.10, 08:28
                  nie chce wsadzać kija w mrowisko, ale do walki dobre jest stowarzyszenie, ale z tego co wiem to byla taka inicjatywa na sąsiednim forum ale upadła w kłótniachsmile
                  • anka.83 Re: Hurra :) 03.11.10, 10:53
                    Cos tam się chyba rodzi na nowo, bo Aleksandra przypięła pinezką wątek o stowarzyszeniu. Btw, ku memu ogromnemu zdumieniu okazało się, że mogę tam znów pisać posty, tzn. na forum hashimotosmile Zdjęli mi bana, ciekawe, czym sobie na to zasłużyłambig_grin
                    • psychofinka Re: Hurra :) 03.11.10, 17:56
                      Jestem za stowarzyszeniem.
                      Może można by siły jednak połączyć w słusznej sprawie...
                      • jurmik Re: Hurra :) 03.11.10, 22:06
                        A ja myślę, że wszyscy są zabiegani, mają mało czasu i choć na początku będzie pewnie entuzjazm i wielkie chęci, i wszyscy będa deklarować pomoc i zaangażowanie, to jak trzeba będzie poświęcić czas na załatwianie spraw urzędowych, pisanie tekstów czy choćby cykliczne spotkania - chętnych będzie jak na lekarstwo. Wiec myślę, że pozostaniemy przy uczestniczeniu w forum, jak dotychczas...
    • kropelka.bez_kitu Re: Hurra :) 09.01.11, 19:02
      I po kolejnej sympatycznej wizyciesmile
      Przeciwciała anty TPO w normie,no i Hashi poszło hasaćwink rozpoznanie "pierwotna niedoczynność o nieustalonej etiologii" .Najprawdopodobniej będzie to poporodowe zapalenie tarczycy.
      FT4 42,60%
      • kasia19812 Re: Hurra :) 09.01.11, 20:50
        kropelko pisze do ciebie w sprawie cisnieniasmilewyczytalam ze bierzesz betaloc, ja mam podobnie tzn biore metocard to lek z tej samej gr betablokery, powiedz mi czy twoje nadcisnienie lekarze lacza z tarczyca, i czy bierzesz jeszcze lek na nadcisnienie jesli tak jaka dawka.
        Praepraszam za pyt ale mam nadcisnienie a raczej skoki a zawsze bylam niskocisnieniowiec, zmienilo sie wszystko po ciazy, dlatego tak bardzo lacze to z tarczyca a i na pewno z emocjami a raczej z ich zachwianiem w chorobach tarczycy. Szukam kogos w celu wymienienia doswiadczen kto ma problemy z tarczyca i z cisnieniem.
        • kropelka.bez_kitu Re: Hurra :) 10.01.11, 08:05
          Tak,brałam betaloc 23,75mg(najniższa dawka) przez dwa miesiące,Wraz z włączeniem eutyroxu dostałam betaloc ponieważ miałam znacznie przyspieszoną akcję serca ,ciśnienie wtedy też podwyższone.Miewam podobnie do Ciebie czyli od czasu do czasu skoki,ja to łączę z nerwicą ponieważ już zdarzały mi się takie epizody leczone mieszankami sedatywnymi i propranololem.
          W tej chwili betaloc odstawiony,gdyż kołatania serca i cisnienie unormowane(rtk w gabinecie 100/60)
          Kasiu pozdrawiamsmile
          • kasia19812 Re: Hurra :) 11.01.11, 10:27
            ja tez brałam najniższa dawkę ale nadcisnienie i tak skakało, dawka została mi zwiekszana, dodawane zostaly inne leki, a cisnienie i tak skakało teraz to już wiem, że to emocje i chcąc pozbyc sie nadcisnienia powinnam nad nimi zapanowacsmile, tylko czasami sie nie daje.
            kropelko co to jest mieszanka sedatywna?
            • kropelka.bez_kitu Re: Hurra :) 11.01.11, 15:45
              Sedatywne( łac.sedativum)) czyli uspokajające.Miałam ziołową mieszankę działajacą łagodnie,ale skutecznie.
              Wiem jak to jest z tymi emocjami i panowaniem nad nimi,czasami strach czy wściekłość jest silniejszy.
              • kasia19812 Re: Hurra :) 11.01.11, 15:52
                a czy taka mieszanka jest do kupienia w aptece, jest na recepte czy nie?
                • kropelka.bez_kitu Re: Hurra :) 11.01.11, 16:03
                  W aptece z gotowych znanych mi mieszanek są neospasmina i pasispasmina(chyba jeszcze w sprzedaży)ja miałam robioną w aptece na zlecenie lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka