Moi drodzy,
lecze sie od 3 tygodni. Przez pierwsze dni brałam 25mg Letroxu, po kilku dniach poczułam sie niezacznie lepiej po czym wszystko wrocilo do normy. Mianowicie moje objawy pokrywaja sie z objawami wielu z was - glownie to zmeczenie, ostabienie miesni, sennosc, otepienie, po dniu pracy zasypiam w autobusie, trudno mi sie skupic, mam rpoblemy z zapamietywaniem, pogorszyl mi sie wzrok, czesto siusiam, swedzi mnie skora, czesto boli mnie w klatce, przy wiekszym wysilku nie moge zlapac oddechu. Do tego dochodzi sporo innych objawow, ale glownie te skolily mnie do tego zeby wreszcie znalezc dobrego endokrynologa i sie leczyc. fT3, fT3 zrobilam sobie po raz pierwszy w 2009 roku bo od 2 lat objawy sa nasilone, wczesniej podejrzewam chorowalam przynajmniej z 8-10 lat tzn mialam od tego czasu objawy niedoczynnosci. Ale lekarza twierdzili po zrobieniu TSH ze wszystko jest w porzadku (moj lekarz rodzinny nadal tak twierdzi, bo dobrze wygladam).
No wiec 4 tydzien biore Letrox teraz na zmiane dawke 25mg i 50mg przez kolejny miesiac. ostatnie dni 3 tygodnia czyli tez przed badaniem krwi z 15 bralam dawke 37.5 bo wszystkie objawy wrocily i nie bylam znowu w stanie wyrabiac w pracy.
To moje wyniki:
10.02.2011
FT4 51.95% [ wynik 1.33, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 105.91% [ wynik 4.54, norma (2.57 - 4.43)]
TSH 3.78 [norma 0.27-4.2]
w usg tarczycy stan zapalny, nic wiecej tylko tyle uslyszalam a zadnego kwitka nie mam - rok wczesniej tarczyca w 2 usg byla powiekszona ale na granicy normy
15.03.2011
FT4 25.45% [ wynik 1.08, norma (0.8 - 1.9)]
FT3 85.38% [ wynik 3.72, norma (1.5 - 4.1)]
TSH 1.28 [norma 0.4-4.0]
Na 141 (135-145)
K 4.48 (3.5-5.0)
Wapń całkowity 2.45 (2.20-2.55) - po 3 tyg suplementacji 500mg dziennie
Magnez 0.88 (0.73-1.06)
Kortyzol 15.60 (3.7-19.4)
Ferrytyna 29.4204 (20.0000-300.0000)
B12 narazi nie dostałam wyniku, moze w poniedzialek bedzie
Tak na zdrowy rozum wyniki mi sie znacznie poprawily, ale samopoczucie jest b/z. na pierwszy rzut oka widac ze ferrytyna jest w dolnej granicy wiec pewnie mam anemie. (moj lekarz rodzinny pewnie stwierdzi ze to ok

)
Mam ntomiast inne pytanie. Rozumiem dlaczego stosunek fT4>fT3 sie pojawia w duzej roznicy procentowej. Natomiast nie rozumiem dlaczego tak jak w moim wypadku jest taka roznica pomiedzy fT3>fT4.
Z czego to wynika i co robicie zeby procentowo hormony sie wyrowany?
czy to sie samo normuje kiedy przyjmuje sie odpowiednia dawke hormonu?
Rozumiem ze dawke leku moge spokojnie zwekszac bo fT4 jest niskie?
i jeszcze mialam o cos zapytac, ale zapomnialam......... (ah ta pamiec)