gathaja
25.03.11, 00:25
Kto z was ma tez celiakie?
I ile z was nie wie, ze ja ma....
Ja mam totez ciekawa jestem jak to sie faktycznie sie ma do tego co napisali na stronie celiakii. A mianowicie:
"Udowodniono, że niektóre schorzenia, pozornie nie związane z celiakią, bardzo ściśle z nią współistnieją., np. schorzenia autoimmunologiczne. Ich wystąpienie może mieć związek z nierozpoznaną postacią celiakii niemej (ubogoobjawowej) - mogą być one (np. przewlekłe aftowe zapalenia jamy ustnej) jedynym jej objawem. Powikłania nie leczonej celiakii moga dotyczyć prawie każdego układu w organizmie chorego.
Należą do nich w szczególności:
* Układ krwiotwórczy: anemia z niedoborem żelaza, hiposplenizm, niedobór witaminy K (trombocytoza), zapalenie naczyń.
* Układ kostny: wczesna osteoporoza, reumatoidalne zapalenie stawów, niski wzrost, nieosiągnięcie szczytowej masy kostnej.
* Układ nerwowy: autyzm, padaczka, depresje, nerwice, schizofrenia, otępienie, demencja, różnego rodzaju miopatie, zaburzenia równowagi, mowy, oczopląs.
* Nerki i wątroba: pierwotna marskość wątroby, stłuszczenie wątroby, kłębuszkowe zapalenie nerek, przewlekłe zapalenie wątroby.
* Choroby endokrynologiczne: cukrzyca typu I, zaburzenia płodności, skłonność do poronień, schorzenia tarczycy (Hashimoto) i trzustki, choroba Addisona.
* Choroby płuc: astma, sarkoidoza.
* Inne: wysoki poziom cholesterolu, aftowe zapalenia jamy ustnej, hipoplazja szkliwa zębowego.
Ze względu na różnorodność manifestacji choroby celiakią powinni zainteresować się bliżej lekarze niemal wszystkich specjalności: od alergologów, przez diabetologów, endokrynologów, ginekologów, hematologów, reumatologów, po psychiatrów i neurologów.
Bardzo częstym powikłaniem w przypadku nie przestrzegania diety bezglutenowej ze względu na zaburzenia wchłaniania wapnia u chorych na celiakię jest osteoporoza. Ponadto u chorych, u których nie wykryto choroby, albo którzy nie przestrzegają diety, wzrasta ryzyko rozwoju nowotworów układu pokarmowego, w tym najczęściej występującego chłoniaka jelita cienkiego (40 razy częściej niż w całej populacji). Jednakże pozostawanie na ścisłej diecie w ciągu pięciu lat redukuje ryzyko wystąpienia nowotworu do poziomu występującego w całym społeczeństwie. Bardzo charakterystyczne jest także występowanie u chorych na celiakię zaburzeń psychicznych i psychiatrycznych. Aż 10% z nich cierpi na zespoły depresyjne, a w pełnoobjawowej postaci choroby zaburzenia zachowania widoczne są już w dzieciństwie. Badania pokazują, iż wśród kobiet z niewyjaśnioną niepłodnością lub skłonnością do poronień aż 20 % może być chorych na celiakię."
Daje do myslenia. Moze niektore osoby powinny sie z was zbadac?
Ja sama nie wiem ile z objawow ktore mam jest z niedoczynnosci a ile z nietrzymania diety (kiedys odchodzilo sie od diety, dzieci uwazalo sie za wyleczone po prowokacji bez objawow A dziec i sie przyzyczajaly i potem nie intereowaly nowinkami....). Niektore sie pokrywaja przeciez. Chociazby niedobory witaminowe, ile z nas je ma.
Z tym, ze ja mialam w dziecinstwie zdiagnozowana celiakie. A wy?