podobno w anglii choroby tarczycy to juz prawdziwa epidemia. ja uwazam,ze takie nasilenie (rowniez w polsce, bo na moim przykladzie z tarczyca miala spokoj ponad 30 lat,nawrot byl w ub roku) ma miejsce po przejsciu chmury radioaktywnej z japonii , po wybuchu elektrowni w fukushimie, ale nikt mi nie chce wierzyc.