09.01.12, 18:44
podobno w anglii choroby tarczycy to juz prawdziwa epidemia. ja uwazam,ze takie nasilenie (rowniez w polsce, bo na moim przykladzie z tarczyca miala spokoj ponad 30 lat,nawrot byl w ub roku) ma miejsce po przejsciu chmury radioaktywnej z japonii , po wybuchu elektrowni w fukushimie, ale nikt mi nie chce wierzyc.sad
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: epidemia 09.01.12, 23:11
      pendzacy_krolik napisała:

      > podobno w anglii choroby tarczycy to juz prawdziwa epidemia. ja uwazam,ze takie
      > nasilenie (rowniez w polsce, bo na moim przykladzie z tarczyca miala spokoj po
      > nad 30 lat,nawrot byl w ub roku) ma miejsce po przejsciu chmury radioaktywnej z
      > japonii , po wybuchu elektrowni w fukushimie, ale nikt mi nie chce wierzyc.sad

      Bo ta teoria nie ma specjalnie podstaw naukowych, nie dziwię się, że nie jest serio traktowana.

      1) wzrost radioaktywności przez japonię był niewielki (wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/327874,radioaktywna-chmura-z-japonii-jest-juz-nad-polska.html - za czasów Czernobyla było to ok 100 000 jednostek jodu w Polsce, za czasów chmureczki z Japonii 0,08 jednostek, wzrost o tyle, co nic, nie mógł mieć żadnego wpływu na nas uncertain)
      2) efekty tarczycowe, jeżeli są, pojawiają się wiele lat później (mam na myśli wzrost zachorowań na choroby autoimmunologiczne tarczycy, których zwiększona ilość u obecnych polskich 30-40 latków czasem jest wiązana z Czernobylem - ale nic nie udowodniono naukowo, bo równocześnie twierdzi się, że może to być związane z wprowadzeniem suplementacji jodem)

      3) to, że Ty miałaś nasilenie, nie jest dowodem w sumie na nic. Nie można wnioskować na podstawie 1 przypadku na kilkadziesiąt milionów (ja nie miałam nasilenia po Japonii żadnegosmile )

      generalnie uprzejmie proszę o nie tworzenie następnych teorii spiskowych, na świecie już wystarczająco dużo osób sieje panikę bez powodu, bez podstaw (koniec świata, illuminaci i inne pierdoły), uwierzcie mi, gdyby chmureczka z Japonii była w jakikolwiek sposób szkodliwa, rozpętałoby się tu w Europie PIEKŁO
    • pies_z_laki_2 Re: epidemia 10.01.12, 02:15
      "Epidemia" to i u nas się pojawiła, ale nie przez chmurę stąd, czy stamtąd, a przez zmianę procedur medycznych. Odkąd się bada tsh (przesiewowo u wszystkich), wychodzą różne niedo- i nad-czynności, które wcześniej przypisywano (i leczono jako) problemy reumatologiczne, kardiologiczne, menopazalne, ginekologiczne, neurologiczne, krążeniowe, dermatologiczne itd. I żadna to epidemia, a tylko szersza diagnostyka.
      • anka.83 Re: epidemia 10.01.12, 12:41
        pies_z_laki_2 napisała:

        "(...) I żadna to epidemia, a tylko szersza diagnostyka."


        Otóż to. A co się będzie działo, ja kiedyś wprowadzą słowa w czyn i obniżą normę TSH... Chaos niewyobrażalnywink
        • czupakabra27 Re: epidemia 13.01.12, 14:13
          Jak obniżą normę TSH to pojawią się głosy, że to koncerny farmaceutyczne chcą sprzedać więcej hormonuwink I nikt nie pomyśli, że konsumenci tyroksyny konsumują mniej leków drogich typu antydepresanty itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka