Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretację wyników i wskazówki

11.07.13, 15:39
Witam smile

Zacznę od tego, że mam 29 lat i od zawsze byłam “hipochondrykiem”. Od kilku lat (hmm... mniej więcej od 4-5 lat) obserwuję pogorszenie i stanu zdrowia, i jakości życia. W 2011 od połowy października do połowy grudnia przytyłam bez powodu nagle 10 kg. Już wtedy mnie to zaniepokoiło.

Odwiedziłam nawet endokrynologa i oto jak wyglądały moje wyniki w marcu 2012:
FT3: 2,78 w normie (2-4,4) - 32,50%
anty TPO: 5 w normie ( do 34)
TSH: było również w normie, ale nie mogę znaleźć wyniku sad
Nie miałam usg tarczycy - tylko badanie palpacyjne - tu wszystko ok.

FT3 zrobione na moją prośbę, ale endo zdecydowanie stwierdził, że nie ma potrzeby robić FT4, jeżeli pozostałe wyniki są w normie. Ogólnie endo stwierdził, że jeżeli nie mam problemów ze skórą, to raczej nie ma problemów na tle tarczycowym (co z tego, że “sto” innych objawów) O_o

Od marca tego roku zaczęłam odchudzać się pod kontrolą dietetyka, ale spadek wagi był bardzo powolny i nieadekwatny do stosowanej diety (np. ilości kalorii i innych parametrów, dietetyczka mi to wyjaśniała, ale teraz nie pamiętam dokładnie, o co chodziło). Dietetyczka zasugerowała zrobienie badań pod kątem schorzeń tarczycy. Łatwo powiedzieć, ale jakoś udało mi się wymusić na dwóch internistach i ginekologu skierowania na różne badania.

Oto jak wyglądają świeżutkie wyniki z wczoraj:
FT4: 1,18 norma (0,93 - 1,7) 32,47%
FT3: 3,49 norma (2 - 4,4) 62,08%
TSH: 2,77 norma (0,27 - 4,2)

Trójglicerydy: 262 za wysokie (do 200)
Cholesterol: 307 za wysokie (do 200)
Choleterol HDL: 83,4 za wysoki (40-60)
OB: 22 poza normą (do 12)
MCH (wskaźnik średniej masy hemoglobiny w krwince czerwonej): 26,30 poza normą (27-35)
MCV (wskaźnik średniej objętości krwinki czerwonej): 79.80 poza normą (80-99)
RDW-CV: 15,80% poza normą (11,6 - 14,8)
granulocyty kwasochłonne: 0,50 % poza normą (1-5)
0,03 tys./ul poza normą (0,1-0,5)

Pozostałe wyniki w normie (leukocyty, erytrocyty, hemoglobina, hematokryt, MCHC, płytki krwi, RDW-SD, PDW, MPV, P-LCR, PCT, neutrofile, limfocyty, monocyty, bazofile, APTT, wskaźnik protrombiny, HBs antygen, glukoza, prolaktyna, HCV)

Zrobiłam sobie test na niedoczynność tarczycy i wyszedł mi wynik 38

Poniżej moje objawy (dużo, można pominąć wink )
Objawy, które odczuwasz
-duże zmęczenie, ospałość, ociężałość
-chrypka bez konkretnego powodu - nie zawsze, ale często - niższy głos, uczucie mówienia z wysiłkiem.
-depresja będąca uciążliwym problemem - rok temu zakończyłam roczną terapię sertaliną, która przyniosła znaczną ulgę. Ostatnio mam poczucie, że objawy wracają sad
- zaparcia, mimo odpowiedniej diety bogatej w płyny i błonnik - częste, ostatnio nasilone, mam zespół jelita wrażliwego.
- łamliwe paznokcie
- wysoki cholesterol mimo prawidłowej diety - wcześniej miałam jedynie podwyższony HDL, co wg. lekarzy nie było problemem, bo to tzw. “dobry cholesterol”. Pierwszy raz wyniki wykazują u mnie nieprawidłowy cholesterol “zwykły” oraz podwyższone trojglicerydy.
- częste bóle głowy (w szczególności migreny) - migreny pod kontrolą neurologa - biorę sumatryptany (cinie). Migreny pojawiają się głównie w okresie mięsiączki - zdaniem neurolog głównym winowajcą jest tutaj zatrzymywanie wody w organiźmie i estrogeny. Ale często mam zwykłe bóle głowy.
- nie pojawiający się wcześniej brak ochoty na seks - biorę tabletki antykoncepcyjne, więc to może od tego.
- przy wysiłku fizycznym twarz robi się czerwona - zawsze, od dzieciństwa.
- trudność w nabraniu powierza (bez konkretnego powodu) - czasem
- wahania nastroju, w szczególności niepokój, panika lub fobia
- duże przybranie na wadze
- uczucie braku równowagi - czasem
- wrażenie, że jest Ci chłodniej niż innym osobom - czasem to się pojawia, zwlaszcza rano, po przebudzeniu i wieczorem. Często mam też “zimne” dreszcze, takie trochę jak przy gorączce.
- trudność z utrzymaniem wagi przy normalnym odżywianiu się
- problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
- zwiększone wypadanie włosów, obserwowane podczas czesania się lub podczas brania prysznica - zauważone zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Poza tym włosy bardzo wrażliwe, podatne na wysuszanie mimo intensywnej pielęgnacji i matowe.
- trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień - ciągłe zmęczenie lub nagły “zjazd” energii w ciągu dnia, porównuję to do tego, jakby ktoś spuścił ze mnie powietrze lub wyczerpywały się baterię. Permanentne “nic mi się nie chce” i “nie mogę się zebrać” - przerabiane nawet na psychoterapii.
Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś
- niedokrwistość, zwłaszcza niedobór witaminy B12 - tzn. nie wiem czy mam, ale wyszło mi nieznacznie poniżej normy MCV, więc zaznaczyłam. Pojawiają mi się siniaki niewadomego pochodzenia.
- z niewymienionych mam jeszcze zespół jelita wrażliwego, częste zaparcia i refluksy, a i dwa razy leczyłam wrzody dwunastnicy.
- Nie wiem czy to istotne, ale neurolog zaobserwowała u mnie tzw. objaw Chwostka i zlecila suplementcję magnezem. Rzeczywiście odkąd biorę magnez lepiej się czuję - zaobserwowałam m.in. mniejszą nerwowość i większą stabilność emocjonalną, lepszy sen. Po odstawieniu magnezu objawy się powracają. Jeszcze lepsze efekty odczuwałam, gdy dołączyłam do suplementacji wapń z wit. D3, ponieważ miałam skurcze łydek w nocy.
Historia zdrowotna Twojej rodziny
- reumatoidalne zapalenie stawów- moja mama na to choruje, poza tym wydaje mi się, że odczuwa wiele z objawów opisanych wyżej.
Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie)
- niska podstawowa temperatura ciała (rano)
- spowolnione ruchy, mowa, czas reakcji
- osłabienie mięśni
- spuchnięte stopy - bardzo często, czasem uczucie jakby zmieniał mi się rozmiar stóp o 1 - 1,5 rozmiaru. Często mam też puchną mi dłonie.
- spuchnięte powieki lub worki pod oczami - zwłaszcza rano, w ciągu dnia opuchlizna znika.
- spuchnięta twarz - ta nalana twarz sad Ogólnie to mam wrażenie, że cała puchnę. Czasem na samej zatrzymanej wodzie potrafię przytyć 3 kg - wynik ważenia się jaki zaobserwowałam tuż przed miesiączką i po tym jak ją dostałam!
- nadmiar woskowiny w uszach
- niskie ciśnienie - 110/60 lub 100/50
- niski puls (przy braku regularnych ćwiczeń)
- Mam też ostatnio straszne pragnienie. Nie cały czas, ale w niektóre dni albo pory dni. Najczęściej wieczorem, czasem potrafię w ciągu kilku godzin wypić 1,5 litra wody.
- Problemy ze snem - nie mogę zasnąć, mimo że jestem śpiąca, mam bardzo lekki sen, wszystko mi przeszkadza - bez zatyczek do uszu nie zasnę. Często budzę się zmęczona, mimo np. 7-9 godzin snu.

Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 11.07.13, 15:52
      Twoje objawy oraz TSH powyżej 2 w tym wieku wskazują na niedoczynność tarczycy. W Trójmieście lekarze mają zalecenia, aby kobietom w wieku rozrodczym z TSH powyżej 2 przepisywać suplementację hormonu tarczycy, czyli t4.

      Czy masz jeszcze USG tarczycy, najlepiej 2 wyniki z różnych okresów?

      Co do skóry, to ja też nie miałam objawów z jej strony, a byłam w niedoczynności i leczenie tyroksyną mi pomaga, objawy minęły.
      • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 11.07.13, 16:08
        Dzięki za odpowiedź.
        Jestem z Wrocławia i nie wiem, jak tu lekarze podchodzą do badań, ale z opisu na wynikach, wynika, że wszystko dla internisty jest w normie, mam tylko skonsultować wysokie OB i cholesterol.

        USG tarczycy nie miałam nigdy robionego, ale na pewno poproszę o to lekarza.

        Czy jeszcze jakieś badania powinnam zrobić? Po zeszłorocznym kontakcie z endokrynologiem i po przeczytaniu historii z tego forum, obawiam, się że przede mną "droga przez mękę" wink
        • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 11.07.13, 17:21
          Niekoniecznie długa droga. U mnie efekty dość szybko się pojawiły.

          Co do badań, to warto zrobić krzywą glukozową z powodu tego niepokojącego pragnienia. Przy nieleczonej niedoczynności rozregulowują się inne gruczoły dokrewne i może się pojawić insulinooporność.

          Z innych badań, to jeszcze ferrytyna (zapasy żelaza, ale to raczej na bank u ciebie niskie jest), nie daj sobie wmówić, że lepiej badać żelazo, bo nie o nie tu chodzi. Do tego witaminy: b12 i d3. A jak wyjdzie niżej niż 30%, to suplementować dużymi dawkami. W razie potrzeby podpowiemy co się sprawdza, na razie zbadaj.

          Są wakacje, może warto się wybrać do innego miasta. Nasza forumowa koleżanka zapraszała swoje chore na niedoczynność szwagierki do swojego miasta na diagnostykę. Jedna wizyta wystarczała, dostawały zaświadczenie o chorobie, a potem leczenie może prowadzić internista, a i sam pacjent potrafi sobie w ostateczności dużo pomóc, jak wie co mu jest, a do endokrynologa od czasu do czasu można się wyrwać. Moja siostra z Anglii też się leczy w Polsce, bo tam lekarze się na tarczycy kiepsko znają.
          • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 11.07.13, 17:50
            Właśnie o badania na krzywą cukrową prosiłam internistę, bo też dietetyczka mi to sugerowała - po analizie odchudzania (poziom wody, tkanki tłuszczowej i mięśniowej z kilku miesięcy) wskazywała możliwość insulinoodporności. Ale internistka stwierdziła, że skoro glukozę mam w normie, to krzywej cukrowej nie trzeba uncertain

            Glukoza wyszła mi w normie 81,8 (70-99)


            Poszukam jeszcze info o lekarzach z innych miast.


            A mam jeszcze pytanie o cholesterol, czy jego poziom może mieć związek z tarczycą?




            • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.07.13, 08:05
              Witaj
              Wczoraj przeanalozowałam Twój post i dzisiaj jeszcze raz na dokładkę smile

              > A mam jeszcze pytanie o cholesterol, czy jego poziom może mieć związek z tarczy
              > cą?
              oczywiście każda z nas ma powyżej lub w wysokich normach, u mnie lekko spadł po suplementacji tyroksyną.
              Wszystkie Twoje objawy o których piszesz przemawiają za tarczycą, również wysoki cholesterol,
              również Twoje wyniki wolnych hormonów:
              FT4: 1,18 norma (0,93 - 1,7) 32,47%
              FT3: 3,49 norma (2 - 4,4) 62,08%

              gdzie widać za małą ilość Ft4, bo większość przetwarzana jest na bieżące potrzeby Twojego organizmu czyli na Ft3. Rozbieżność między nimi to ok 30% - zawsze daje przykre objawy niedoczynności. Ponieważ sama wszystko ładnie obliczyłaś i widzę, ze już podstawową wiedzę masz smile (a to ważne przy tej chorobie) to może doczytałaś, że optymalny poziom to utrzymanie hormonów na mniej więcej równym poziomie ok 50-% wzwyż oczywiście jak się już ma tyroksynę, a to ciągle przed Tobą.
              TSH: 2,77

              Twoje TSH jak dla młodej osoby też jest za wysokie mimo, ze w tzw "normie".
              Mama_Dorota napisała jakie badania jeszcze potrzebne, podsumuję:
              - ferrytyna (nie żelazo)
              - B12
              - D3
              oraz dodam od siebie:
              - drugie przeciwciała a-TG bo masz tylko a-TPO (np hashimotowcy mają albo obydwa, albo jedno z nich, albo ponizej norm, co nie wyklucza oczywiscie Hashimoto)
              - USG tarczycy koniecznie!! dowiedz się przed, czy dokładny opis z trzema wymiarami do obliczenia objętości.
    • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.07.13, 08:12
      Czyli wychodzi na to, ze jesteś od ok 4-5 lat w niedoczynności, ale zauważyłam u Ciebie objawy tzw tężyczki, z powodu niedoborów, sama je mam przy mojej Hashimoto i leczenie jest proste jak drut, co możesz już dla siebie zrobić teraz nie czekając na łaskawość lekarzy:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
      Namawiam Cię bardzo gorąco do tej prostej suplementacji, tym bardziej, ze masz objawy klasyczne jak :
      > - Nie wiem czy to istotne, ale neurolog zaobserwowała u mnie tzw. objaw Chwo
      > stka i zlecila suplementcję magnezem
      . Rzeczywiście odkąd biorę magnez lepie
      > j się czuję - zaobserwowałam m.in. mniejszą nerwowość i większą stabilność emoc
      > jonalną, lepszy sen. Po odstawieniu magnezu objawy się powracają. Jeszcze lepsz
      > e efekty odczuwałam, gdy dołączyłam do suplementacji wapń z wit. D3, ponieważ
      > miałam skurcze łydek w nocy.
      • natder Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.07.13, 09:28
        Jeśli objawy niedoboru magnezu powracają to musisz wracać do suplementacji. Niektórzy zalecają 3 tygodnie kuracji magnezem w dużych dawkach, 3 tygodnie kuracji uzupełniającej, potem odstawiasz magnez na 3 tygodnie i obserwujesz czy objawy niedoboru wracają jeśli tak to po 3 tyg. przerwy znów stosujesz 3 tygodnie kurację uzupełniającą po czym robisz 3 tyg. przerwy i znów jeśli w czasie tej przerwy objawy niedoboru wracają znów wracasz do suplementacji i tak w kółko.

        Ja osobiście jestem zdania, że osoby, które mają problemy z niedoborami z powodu przewlekłej choroby powinny suplementować magnez, wapń i wit. D3 stale - oczywiście dobierając dawkę obserwując swój organizm oraz wyniki badań.
        Ważne, by stosować preparaty we właściwych proporcjach inaczej suplementacja nie ma sensu bo nie wchłaniają się one tak, jak powinny.
        Trochę się trzeba nałykać tych tabletek ale różnica w samopoczuciu jest ogromna wink
        Powodzenia!
        • qwerty090 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.07.13, 15:23
          natder napisała:

          > powinny suplementować magnez, wapń i wit. D3 stale - oczy
          > wiście dobierając dawkę obserwując swój organizm oraz wyniki badań.
          > Ważne, by stosować preparaty we właściwych proporcjach inaczej suplementacja nie
          > ma sensu bo nie wchłaniają się one tak, jak powinny.


          Czy da się to jakoś wyliczyć? Biorę 10 tys. j.m. witaminy d i 800 mg magnezu, nie wiem ile poiwnnam brać wapnia.
          • natder Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.07.13, 16:16
            Da się, wapnia trzeba brać dwa razy więcej niż magnezu.
            Jaki preparat magnezu bieresz? Naprawdę bierzesz 800 mg?
            Powinno się brać 6-7 mg magnezu na kg ciała.
    • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.07.13, 00:00
      Dziękuję wszystkim za wskazówki. Na 19 sierpnia zapisałam się do endokrynologa, który robi usg tarczycy. W międzyczasie postaram się wydębić od internisty skierowanie na pozostałe badania. Leczę się prywatnie, nie na NFZ, więc nie wiem czemu ci lekarze robią takie problemy, skoro limity NFZ ich w tym przypadku nie dotyczą.


      "może doczytałaś, że optymalny poziom to utrzymanie hormonów na mniej więcej równym poziomie ok 50-% wzwyż oczywiście jak się już ma tyroksynę" - niestety, akurat o tym chyba nie czytałam i nie rozumiem o co chodzi z tymi 50 %. Prosiłabym o wyjaśniene lub link, gdzie jest to opisane.


      Magnez biorę cały czas. Zauważyłam, że jak go odstawiam, np. na 3-4 dni, to czuję pogorszenie samopoczucia. Wapń po jakimś czasie odstawiałam, bo miałam obawy, że jak będę jadła go za dużo, to pojawiają się problemy z nerkami. Ale forum rozwiało te obawy smile , więc pewnie wrócę do zażywania, zwłaszcza że rzeczywiście czuję się po tym lepiej.
      • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.07.13, 11:26
        o co chodzi z tymi 50 %. Prosiłab
        > ym o wyjaśniene lub link, gdzie jest to opisane.

        Wiesz, zrozumienie i tak przyjdzie z czasem smile
        o hormonach jest "elementarz" na niebiesko na pierwszej stronie forum, albo najjaśniej moim zdaniem jest tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,45303225,0,Przeliczanie_wynikow_na_procenty.html
        Czy pisałam o książce "Jak żyć z Hashimoto" ? Jest świetna
        • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.07.13, 19:18
          O ludzie, kłania się moja umiejętność czytania ze zrozumieniem. Zrozumiałam na początku z twojej wypowiedzi, że pomiędzy ft3 a ft4 ma być 50 % różnicy, co trochę mnie zaskoczyło, bo wydawało mi się, że czytałam coś wręcz odwrotnego na forum big_grin
    • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 05.08.13, 22:50
      Cześć,

      dzisiaj odebrałam wyniki i wyglądają następująco:

      Przeciwciała (jak to interpretować? wydaje mi się, że jest ok)
      anty TPO: <10 (min. 1 - max. 16)
      anty TG: <20 (max. 40)

      Żelazo: 53 (37 - 145)
      Ferrytyna: 4,6 (min. 10 - max. 120)
      wit. B12: 185 (197 - 866)
      wit. D total: 18,5 (do 10 - ciężki niedobór; 20-60 - dzieci; 30-80 - dorośli)

      ale niedobory sad Ale to może tłumaczyć codzienne bóle głowy.

      Poniżej krzywa cukrowa i insulinowa (nie mam pojęcia, jak interpretować te wyniki)
      Insulina na czczo: 8.91 (max. 29)
      po 1 godzinie: 30,4
      po 2 godzinach: 42,3

      Glukoza 75 g na czczo: 92,53 (min. 74 - max. 106)
      po 1 godzinie: 110.39
      po 2 godzinach: 104,11

      Dodatkowo miałam też badania moczu i wyszedł mi zbyt niski ciężar właściwy (1,013 przy normie 1,015 - 1,03), nie wiem czy to istotne, bo ostatnio dużo piję wody.


      W międzyczasie miałam przeboje żołądkowo-jelitowe z biegunkami (ok. 4 dni, ale nie pod rząd, tylko z przerwami ok. tygodnia). Żołądek i jelita ciągle mi dokuczają, jak nie burczenie i bulgotanie, to lekkie pieczenie w okolicach żołądka i przełyku. W czwartek mam wizytę u gastroenterologa, a na razie zalecenie od internisty odstawienia białego pieczywa (makaronów itp.) oraz nabiału. Generalnie to byłam o 3 internistów i przejęli się - jedni mniej, drudzy bardziej - moim cholesterolem (wyniki w pierwszym poście) oraz problemami jelitowo-żołądkowymi, natomiast wszystko pozostałe było ok, nie widzieli powodów do dalszych badań, mimo że podkreślałam problemy ze zmęczeniem i bólami głowy nie chcieli dać i skierowania na ferrytynę, B12 i D3. Dostałam tylko skierowanie na żelazo, resztę musiałam zrobić we własnym zakresie sad
      • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 13:09
        Ta wizyta na 10 sierpnia u endo aktualna?
        Jak będziesz miała USG z trzema wymiarami i opis miąższ, to wtedy się wyda czy masz Hashi smile

        > Przeciwciała (jak to interpretować? wydaje mi się, że jest ok)
        > anty TPO: <10 (min. 1 - max. 16)
        > anty TG: <20 (max. 40)

        Wiesz przeciwciała są a raz ich nie ma, zetknęłam się z opinią, że już sama ich obecność świadczy o Hashi, bo zdrowi ludzie mają poziom 0

        > ale niedobory sad Ale to może tłumaczyć codzienne bóle głowy.

        o tak, jestem tego przykładem, bóle głowy codzienne np trwające pół roku potem przerwa parodniowa i znowu. Po uzupełnieniu D3 - jak ręką odjął smile

        Żołądek i jelita dokuczają i z powodu niedoborów i z powodu niedoczynności (np jelita puchną).

        Dostałam tylko skierowanie na żelazo, resztę
        > musiałam zrobić we własnym zakresie sad

        Jak zdecydowana większość z nas smile
        • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 13:24
          muktprega1 napisała:

          > Żołądek i jelita dokuczają i z powodu niedoborów i z powodu niedoczynności (np jelita puchną).

          o matko... nawet nie śmiem marzyć, że wreszcie może przestać gnieść mnie brzuch...
          Często mam wrażenie, że mam właśnie opuchnięte jelita - ale byłam pewna, że to z powodu rozlicznych nietolerancji i alergii pokarmowych, których nabawiłam się przy okazji nieleczonej celiakii.
          A tu widzę, że jedna mała tabletka może mnie uzdrowić także z tego?
          ciiiiiii...... żeby nie zapeszyć smile
          • natder Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 13:29
            Żołądek i jelita bardzo ładnie się zachowują po zastrzykach z b12 - u mnie różnica była spektakularna zaraz po kilku zastrzykach z b12 - więc polecam.
            Resztę załatwił magnez z wapniem - dziś jestem pewna że zjn to nic innego jak niedobory nie pozwalające jelitom funkcjonować prawidłowo.
            • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 15:20
              natder napisała:

              > Żołądek i jelita bardzo ładnie się zachowują po zastrzykach z b12 - u mnie różnica była
              > spektakularna zaraz po kilku zastrzykach z b12 - więc polecam.

              Jak mi nie przejdzie, to zapytam moją lekarkę o takie zastrzyki.
              Tylko że... ja mam całkiem ładne wyniki akurat na wit. B12 - mniej więcej w połowie normy, do niedoboru daleko.
              • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.08.13, 09:00
                Sama niedoczynność tarczycy też powoduje problemy jelitowe. W niedoczynności typowe są zaparcia, w nadczynności biegunki. Moje jelita reagują na jedno i drugie bez względu na poziom b12. Kupiona niedawno b12 podjęzykowa już mi się wchłania. Widzę to po tym, że nadwrażliwość szyjek zębowych mi przeszła. To jest naprawdę ratunek dla tych, co nie dostali zastrzyków na b12 mimo niedoboru.
                • natder Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.08.13, 09:19
                  Ja też stosuję tę formę b12 mimo, że nie mam problemów z otrzymaniem zlecenia na iniekcje, to jest jednak wygodniejsza i zdecydowanie mniej bolesna forma aplikacji smile
                • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.08.13, 20:13
                  Ja na razie kończę chlorellę, którą odstawiłam na czas brania Vigantolu (żeby nie przedobrzyć, ma też sporo wit.D) - chlorella w zalecanej dawce ma 1260% (to nie pomyłka - ponad tysiąc) zalecanej dawki dziennej wit. B12. I jakoś mam takie poczucie, że taka roślinna jest dobrze przyswajalna. W każdym razie - na problemy toaletowe raczej pomaga smile.
                  Ale... jutro mija tydzień, jak biorę Euthyrox 25N, efekty są zdumiewające - opiszę je we własnym wątku, jak tylko pozbieram myśli i siebie, bo przy okazji życie mnie przeciągnęło dość mocno.... Ciekawe, jakbym dała sobie radę bez Euthyroksu, który postawił mnie na nogi, aż się boję myśleć.
                  • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.08.13, 08:43
                    Czy chlorella nie zawiera raczej witaminy d2?
                    Preparaty roślinne zawierają witaminę d2. Naturalną d3 produkują organizmy zwierzęce.
                    • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.08.13, 08:52
                      mama_dorota napisała:

                      > Czy chlorella nie zawiera raczej witaminy d2?

                      Ha! Nie wiem...? Napisane jest "witamina D" - i tyle. Ale jeśli wit. D3 pochodzi tylko ze zwierząt, to w (mojej) chlorelli jej nie ma, bo ma znaczek "przyjazna wegetarianom".
                      Jaką różnicę to dla nas stanowi? Co innego "robi" wit. D2 od wit. D3?
                      • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.08.13, 10:16
                        ola_dom napisała:

                        > Jaką różnicę to dla nas stanowi? Co innego "robi" wit. D2 od wit. D3?

                        Chodzi o przyswajalność. Najlepiej przyswajalną formą wit. D jest witamina D3 (ma ok. od 3 do 10 razy silniejsze działanie niż witamina D2).
                        Nie mogą tak od ręki znaleźć zadowalającego dla mnie źródła, podaję to stąd.
                        • ola_dom Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.08.13, 10:34
                          mama_dorota napisała:

                          > Chodzi o przyswajalność. Najlepiej przyswajalną formą wit. D jest witamina D3 (ma ok.
                          > od 3 do 10 razy silniejsze działanie niż witamina D2).

                          O.K., już rozumiem.

                          > Nie mogą tak od ręki znaleźć zadowalającego dla mnie źródła, podaję to htt> p://www.mollers.pl/witamina-d/.

                          Spoko, sama informacja mi wystarczy wink. Nie jest to aż tak kluczowa sprawa, żebym potrzebowała supernaukowych wyjaśnień, potwierdzeń i argumentów - tym bardziej, jak pisze to ktoś, kto - jak widzę nie pierwszy raz - mądrze pisze. Bez odrobiny zaufania nie da się tego życia przeżyć smile.
                          W każdym razie - jak w przyszłości (pewnie już jesienią) będę potrzebowała wit.D, to na pewno wezmę Vigantol, albo kapsułki z internetu.
                          A chlorellą będę uzupełniać wit. B12, niezależnie od tego.
                          • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 13.08.13, 11:12
                            ola_dom napisała:

                            > Bez odrobiny zaufania nie da się tego życia przeżyć smile.

                            Dziękuję za zaufanie. Tylko że tu nie o zaufanie nawet chodziło. Jak wiem coś na pewno to nawet nie podaję źródeł. Tutaj nie wiedziałam, tylko zastanowiła mnie ta witamina d w preparacie roślinnym, ale nie mogłam się doszukać w czym problem. Wtedy, gdy nie mam pewności lub sprawa jest mocno kontrowersyjna podaję skąd wzięłam daną informację.
        • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 15:06
          Endo mam 16.08.

          Za to w czwartek mam gastroskopię, żeby sprawdzić m.in. wchłanianie tych wszystkich witamin. I przy okazji sprawdzić czemu dokucza mi żółądek.

          Z innych ciakawostek na temat mojego organizmu, to ostatnio do niepokojących objawów dołączyły nocne kołatania serca (EKG w porządku), natomiast od kiedy ograniczyłam gluten i zrezygnowałam z nabiału - mniej puchnę. Wreszcie mam jakby mniej nalaną twarz.
        • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 06.08.13, 16:16
          A jakieś konkretne leki na niedobory, może polecacie? Na razie nic mi nie przepisano, mam poczekać na wyniki gastroskopii. Póki co biorę od piątku Actiferol w tabletkach 30 mg na podniesienie żelaza.
        • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 08.08.13, 20:49
          No i masz ci los. Miałam dziś gastroskopię i wyszło mi, że mam żółć w żółądku. Wrzodów niet, heicobactera niet, w czerwcu miałam usg i z wątrobą i woreczkiem żółciowym wszystko ok.
          Dodam, że z żółci w żołądku leczyłam się już 10 lat temu z sukcesem.

          Wydaje mi się, ale poprawcie mnie, że to może wiązać się z niedoborami ferrytyny, B12 i D3. No i jak przejrzałam pobieżnie forum, to z chorobami tarczycy również.

          sad
          • mama_dorota Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.08.13, 09:03
            aleska napisała:
            > Wydaje mi się, ale poprawcie mnie, że to może wiązać się z niedoborami ferrytyn
            > y, B12 i D3. No i jak przejrzałam pobieżnie forum, to z chorobami tarczycy równ
            > ież.

            Tego nie wiem, a na temat suplementów jest przydatny wątek.
            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132268520,132268520,Preparaty_do_suplementacji.html?wv.x=2
          • natder Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 12.08.13, 09:10
            Alesko ja mam podobny problem - gastroskopia pokazała refluks między dwunastnicą i żołądkiem i niewielką ilość żółci w żołądku. Gastrolog nie dała mi nic z tego powodu, czym to leczyłaś??
            A moim zdaniem niedobory hormonów czy minerałów w tkankach powodują nieprawidłowe działanie mięśni - może właśnie stąd problemy z refluksem?
            • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 14.08.13, 20:49
              Natder, leczenie zakończyłam 7 lat temu w przychodni, w której już się nie leczę i z tego, co pamiętam, na pewno brałam Lanzul. Oprócz tego inne leki, a samo leczenie trwało chyba z 3 lata.

              Złożyłam podanie o kopię historii choroby, więc w ciągu 2 tygodni powinnam mieć dokumentację i napiszę co więcej, jak wtedy byłam leczona.
            • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 23.09.13, 21:40
              Leczę nieszczęsną żółć od ponad miesiąc i jest postęp smile Obecnie biorę Nolpazę 40 mg na czczo, Zirid i Debretin dwa razy dziennie oraz Proursan na noc. Czasem dodatkowo biorę nolpazę, jak mnie brzuch zaczyna mocniej boleć. W ciągu dnia raczej nie mam dolegliwości, czasem odzywają się one wieczorem albo rano budzę się uczuciem pełnego brzucha. Na poprawę samopoczucia wpływa też pewnie dieta - nie jem w ogóle nabiału, ograniczyłam glutem (głównie wyroby z białej mąki bo zaraz dostaję po nich "ciążowy brzuch", ale np. po płatkach owsianych świetnie się czuję), staram się też jest produkty z niskim IG. Jak nie przestrzegam te diety to nawet mimo brania tabletek czuję się gorzej.
              Pod koniec października mam kontrolę u gastroenterologa


              Tu wklejam też historię mojej choroby sprzed kilku lat - głównie, jakie leki brałam. Oj, ciężko było odcyfrować ręczne pismo lekarkismile
              Z żółci w żołądku (“bardzo duża ilość mętnej żółci” - z opisu po gastroskopii) leczyłam się od lutego 2004 do listopada 2005, jednocześnie biorąc leki na jelito nadwrażliwe. W tym czasie miałam również Helicobacter Pylori, co wymagało eradykacji.
              Oto jakie leki brałam:

              02 - 04.2004
              Debridat 3x1
              Omar x1
              Venter 3x1
              Duspatalin retard 200 mg

              04-07.2004:
              Tribux 2 x 1
              Helicid
              Gasprid 10 rano
              Venter

              07-10.2004:
              Duspatalin retard 200 mg 1xrano
              Famogast 60 - 1x

              10-12.2004
              Venter 3x1
              Gasprid 10 2x1

              12.2004 - 04.2005
              Omar
              Gasprid

              04-09.2005
              Omar
              Gasprid
              Debridat
              Helicid

              09-11.2005
              Helicid
              Debridat
              Famogast
              Duspatalin retard 200

              11.2005 - eradykacja w celu usunięcia Helicobacter Pylori:
              Dumox 750
              Fromilid
              Lanzul
              Lactovaginal
              AC-Zymes

              01.2006 - gastroskopia: “endoskopowo bez zmian” Do tej pory pamiętam słowa chirurga, który wykonywał gastroskopię, że żołądek mam śliczny, jakbym nigdy nie chorowała wink

    • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 18.08.13, 20:21
      Jestem już po wizycie u endokrynologa. Dostałam euthyrox 25. Pani endo nie robiła z tym problemów, powiedziała, że choć TSH jest w normie, to w moim wieku zalecane jest poniżej 2 i jak najbardziej mogę mieć objawy niedoczynności. Za 6-8 tygodni mam iść na kontrolną wizytę i zrobić ponownie m.in. TSH, T4, ferrytynę, żelazo, B12 oraz lipidogram. Czy i tak we własnym zakresie zrobić T3?

      Ze względu na objawy tężyczkowe poleciła mi Vitrum osteo, czyli D3, wapń i magnez w dużej dawce.

      Powiedziała, żeby na razie nie suplementować B12 i żelaza (ale to ostatnie i tak zażywam), tylko poczekać do badań, jak organizm w tej kwestii zareaguje na euthyrox. Czekać?

      Zwróciła również uwagę na krzywą insulinową - po dwóch godzinach mam za wysoki poziom i zasugerowała dietę z niskim IG.

      Dostałam też skierowanie na usg, które zrobiłam już po wizycie i żadnych guzków nie ma, a wymiary wyglądają tak:
      wymiary i objętość prawego płata: 15 mm x 16 mm x 40 mm → 4.8 ml
      wymiary i objętość lewego płata: 15 mm x 15 mm x 39 mm → 4.3875 ml
      objętość całej tarczycy: 9.1875 ml
      cieśń 3 mm

      Mam jeszcze dodatkowe pytania. Biorę na refluks nolpazę i zirid, powinnam je zażywać na czczo 30 min. przed śniadaniem. Czy można je brać razem z euthoryxem?
      Drug rzecz, to pytanie o soję, bo juz przeczytałam że nie jest wskazana z euthoryxem. Czy jak od czasu do czasu wypije na mieście kawę z mlekiem sojowym, to źle, czy może nie wpłynie to jakoś strasznie? Zwykłego mleka nie mogę pić, w domu zazwyczaj daję do kawy ryżowe albo jakieś inne, ale w kawiarniach to jest albo krowie, albo sojowe.
      • aleska Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 18.08.13, 20:28
        Dodam jeszcze, że tą ewentualną kawę to pijam nie codziennie i jak coś, to po południu, tak ok. 14-15, jak mi spada poziom energii, tak że zasypiam na stojąco. Więc ten dodatek mleka sojowego byłby kilka godzin po hormonie.
        • muktprega1 Re: Prośba o interpretację wyników i wskazówki 14.09.13, 09:38
          Hej, hej!
          Co u Ciebie po prawie miesiącu brania tyroksyny w dawce wstępnej? sprawdzałaś poziom hormonów?
          • aleska Miesiąc później... :) 23.09.13, 21:56
            Dzięki za pamięć smile Długo nic nie pisałam. Musiała zrobić odwyk od czytania o chorobach. Tyle niepokojących objawów się wyjaśniło, z jednej strony wiem na czym stoję, ale z drugiej musiałam to wszystko "przetrawić".

            Badania będę robić pod koniec tego tygodnia, a na początku października mam kontrolną wizytę u endokrynolog. Ale bez badań czuję się zdecydowanie lepiej, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Oprócz tyroksyny biorę jeszcze Vitrum Osteo (wapń, magnez i D3) oraz żelazo (ale to ostanie w zeszłym tygodniu przerwałam, ze względu na te badania, które będę wkrótce robić). Nie wiem więc, czy wpływ na lepsze samopoczucie miała tylko tyroksyna, czy suplementy.

            Na pewno jestem spokojniejsza, nie mam bólów głowy (to chyba jednak zasługa żelaza - tak mi się wydaje). Schudłam big_grin Nie strasznie dużo, ale powoli zaczynam się mieścić w ubrania sprzed dwóch lat. I wreszcie widzę rysy twarzy i zarys kości policzkowych. Na pewno ruszyła przemiana materii, ale pewnie dieta i problemy żołądkowe też zrobiły swoje. Przestały mi się łamać paznokcie (aż nie mogę uwierzyć, że tak szybko się zregenerowały, błyskawicznie).

            Ale przede wszystkim mam więcej energii. Przychodzę o domu i coś robię (ha, odkryłam że kocham gotować i eksperymentować w kuchni - tyle ograniczeń w jedzeniu, a jeść trzebawink. Nie mam już tak gwałtownych spadków energii w ciągu dnia, jak wcześniej.



            • marna71 Re: Miesiąc później... :) 23.09.13, 22:30
              witajcie!
              przepraszam, że podpinam się do czyjegoś wątku, ale nie umiem założyć nowego, a pilnie potrzebuję porady.
              Od 5ciu lat mam praktycznie wszystkie objawy niedoczynności tarczycy, które ostatnio bardzo się nasiliły. Chodziłam do różnych lekarzy, robiłam przeróżne badania, ale żaden mądrala nie wpadł na pomysł żeby skierować mnie na badania tarczycy. Szukając w necie przyczyn mojego okropnego samopoczucia natknęłam się choroby tarczycy. Sama zrobiłam badania: TSH 2,064. FT3 2,62. FT4 0,93. USG wyszło w normie (żadnych zmian). Z wynikami poszłam do endo (podobno najlepszy w Krakowie) i dowiedziałam się, że tarczyca jest w porządku, a mój problem to depresja i powinnam leczyć się u psychiatry. Myślałam, że się przesłyszałam! Lekarz wogóle nie brał pod uwagę mojego samopoczucia, wszystkich dolegliwości i objawów, które są dokładnie takie jak przy niedoczynności, patrzył tylko na wyniki i stwierdził że mam spowolnione ruchy i dlatego powinnam iść do psychiatry bo to depresja. Tak się składa, że wiem jak wygląda i zachowuje się osoba, która ma depresję i wiem, że to zachowanie diametralnie różni się od mojego. Po tej wizycie za którą zapłaciłam 150 zł!!! zrobiłam kolejne badania: ATG 3,97. ATPO <1. FERRYTRYNA 35,39. WIT B12 629,00. Wybieram się do innego endo ze wszystkimi wynikami. Proszę powiedzcie, czy z takimi wynikami mogę mieć niedoczynność?? Bo lekarz mówił że są w normie (te pierwsze), a te drugie z tego co mi sie wydaje też jakichś większych odstępstw nie mają. Czy możliwe, żeby niedoczynność w badaniach nie wychodziła a żeby dawała wszystkie możliwe objawy i konkretnie uprzykrzała życie??
              • muktprega1 Marna71 24.09.13, 08:18
                jak założyć nowy wątek?

                wchodzisz na tytułową stronkę:
                forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                i nieco niżej małymi niebieskimi literkami pisze: załóż nowy wątek , przenieś co napisałaś tutaj i już
            • muktprega1 Re: Miesiąc później... :) 24.09.13, 08:31
              > Tyle niepokojących objawów się wyjaśniło, z jednej strony wiem na czy
              > m stoję, ale z drugiej musiałam to wszystko "przetrawić

              no i słusznie, moja droga też była podobna, tzw przetrawienie informacji, następny etap - powiązanie tych informacji w logiczną całość.
              I jeszcze zrozumienie, że rzeczywiście aż tyle od tarczycy i niedowierzanie, a jednak....
              Ja też u wielu specjalistów, potem okazało się, ze tylko endokrynolog, a na końcu, że ja sama wraz z pomocą światłych Koleżanek jestem w stanie się prowadzić w chorobie smile

              > Nie wiem więc, czy wpływ n
              > a lepsze samopoczucie miała tylko tyroksyna, czy suplementy

              Jedno i drugie wink no i świadomość, ze wreszcie wiesz ...
              Fajnie, że dobrze się czujesz.
              Nie wiem czy podałam linki o wprowadzeniu tyroksyny?

              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144914060,147044879,Re_prosze_o_interpretacje_.html
              • aleska Nowe wyniki 29.09.13, 20:38
                Zrobiłam w piątek badania zlecone przez endokrynolog:

                TSH 1,20 µIU/ml 0,27 - 4,2 W normie
                FT4 1,45 ng/dl 0,93 - 1,7 W normie
                Cholesterol 259 mg/dl - 200 Higher than norm
                Cholesterol HDL 79,3 mg/dl 40 - 60 Higher than norm
                Cholesterol LDL, 165,10 mg/dl - 135 Higher than norm
                Trójglicerydy 73 mg/dl - 200 W normie
                Ferrytyna 9,11 µg/l 13 - 150 Below norm
                Żelazo 44 µg/dl 37 - 145 W normie
                Witamina B12 258,2 pg/ml 191 - 663 W normie
                Fibrynogen 380,57 mg/dl 200 - 400 W normie
                Morfologia + płytki + rozmaz automatyczny - wszytko w normie, z wyjątkiem tradycyjnie:
                MCH 26,10 pg 27 - 35 Below norm
                RDW-CV 15,50 % 11,6 - 14,8 Higher than norm


                • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 20:54
                  No i nadal wiemy, że nic nie wiemy smile
                  Wyniki standardowe - jak to przy niedoczynności - masz ferrytynę na podłodze, b12 - nie za bogato. Cholesterol za wysoki.
                  Tsh w normie, ft4 też przyzwoicie.
                  A FT3 czyli badania poziomu hormonu który odpowiada za Twoje samopoczucie - nie ma smile
                  • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 21:13
                    Pocieszam się, że cholestrol jednak spadł, a ferrytyna - minimalnie, ale jednak - wzrosła.

                    Natder, a przy teżyczce wystarczy zrobić badanie na poziom magnezu i wapnia? Nigdy nie miałam takich badań robionych, tylko słyszę od neurologa i endo, że mam objawy tężyczki i mam brać magnez, brać magnez i jeszcze więcej magnezu (obecnie biorę mieszankę magnezu, wapnia i d3).
                    • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 21:40
                      Aleska, badałaś poziom d3? Bez tego nie ruszysz z miejsca!
                      Napisz dokładnie jaki preparat bierzesz: ile jest w nim magnezu, ile wapnia i ile d3?
                      Ile tabetek bierzesz codziennie?
                      I ile ważysz?
                      • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:05
                        Mój codzienny zestaw: na czczo ok. 40 min. przed śniadaniem euthyrox 50. 20 min. później nolpaza 40 i zirid (obydwa na żółć w żołądku). Po śniadaniu debretin oraz vitrum osteo (500 mg wapnia, 200 mg magnezu i 800 j.m D3). Około 4 godzin po śniadaniu actiferol (30 mg żelaza). Przed snem ponownie zirid oraz proursan (znowu na żołądek).

                        Obecnie ważę 60 kg.
                        • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:18
                          No przy takiej dawce d3 możesz sobie łykać ten wapń aż do śmierci i obawiam się, że nic Ci to nie pomoże wink
                          Szkoda tylko żołądka.
                          Powinnaś brać ok. 360mcg magnezu dziennie, wapnia dwa razy tyle, czyli ok 720mcg.
                          Witaminy d3 zależnie od jego poziomu w organizmie, przy niedoborze ok. 5000-7000j. dziennie.
                          A Ty sobie łykasz dawkę D3 zapobiegającą krzywicy... u niemowląt o wadze ok. 3-4 kg smile
                          Poza tym wapnia nie łyka się z magnezem, musi być conajmniej 2 godz. przerwy ponieważ mimo, że jedno nie wchłania się bez drugiego to łykane razem utrudniają wchłanianie i jednego i drugiego.
                          D3 łyka sie z wapniem, magnez po dwóch godzinach.
                          O tym, jakie preparaty magnezu i wapnia i d3 brać było już na forum wiele razy, poszukaj przez wyszukiwarkę wątków o tężyczce.

                          A w magnezie to się możesz nawet kąpać, serio. Kąpać i nacierać, magnez bardzo ładnie wchłania się przez skórę - o tym też już na forum było smile
                          • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:30
                            O borze liściasty, a wydawało mi się, że to całkiem sensowne dawki uncertain
                            Zabieram się za czytanie, muszę sobie gdzieś to wszystko chyba zacząć zapisywać .
                            • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:34
                              Ci podpowiem:
                              Rano do śniadania Calperos 1000+d3(obstawiam ze masz niedobór i proponuję min. 2000j - ale zrujnuj się i zrób badanie)
                              Po dwóch godz. Slow mag x 2 tab.
                              Jak bierzesz b12 czy żelazo - to proponuję do obiadu.
                              I wieczorem z kolacją znów Calperos 1000 +d3
                              A tuż przed snem Slow mag x 4
                              smile
                              • muktprega1 Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:49
                                nolpaza 40 zirid 2x i proursan

                                Nad Ziridem - zastanowiłabym się, to jest lek tylko na objawy a równocześnie może wpływać na wchłanianie innych leków doustnych, działania niepożądane - bez liku.....

                                nolpaza - też tylko objawy, a skutki uboczne - duże, sama brałam przez o wiele za długi okres czasu leki tego typu. Moje objawy stanu zapalnego żołądka ustąpiły po ok roku suplementacji tyroksyną, mam nadzieję, ze u Ciebie też się poprawi smile
                                • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:54
                                  Ja też bym odstawiła i to oba.
                                  Raz, że mają naprawdę dużo skutków ubocznych, więcej powodują szkody niż pożytku - z powstawaniem niedoborów na czele.
                                  Należałoby sprawdzic jak będzie sobie radził organizm teraz, po podniesieniu poziomu hormonów.
                                  No i Alesko - czy się badałaś pod katem helicobaktera?
                • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 21:08
                  Za szybko wysłałam poprzednią wiadomość smile

                  Podaję jeszcze procenty:
                  FT4: 67,53% (nie wiem, czy bez FT3 to badanie i procenty ma sens, postaram się w tym tygodniu zrobić we własnym zakresie badanie na FT3)
                  ferrytyna: -2,84%
                  żelazo: 6,48%
                  B12: 14,24%

                  TSH i FT4 chyba ładnie pokazują, że tyroksyna działa, chociaż - jak napisałam - zrobię jeszcze badanie FT3

                  Strasznie się cieszę, że spada mi też cholesterol, zwłaszcza ten "zły" oraz trójglicerydy. Fakt - trzymam dietę stosowną dla osób z wysokim cholesterolem. Ale tak się zastanawiam, czy spadek nie jest zbyt wolny? Chociaż to w sumie półtora miesiąca i udało się to osiągnąć bez leków na cholesterol. Więc może spadek jest całkiem szybki - czy to zawdzięczać tyroksynie?
                  Na pewno dzięki niej wzrosła B12, bo w żaden sposób jej nie suplementowałam.

                  Brałam natomiast żelazo, ale na półtora tygodnia prze badaniami je odstawiłam - gdzieś tu na forum czytałam, że tak najlepiej zrobić, aby wynik pokazywał, jak organizm rzeczywiście magazynuje żelazo.

                  Jeszcze na temat euthoryksu - czytałam te informacje w linkach o dawkowaniu już wcześniej. I tak: endokrynolog przpisała mi 25 mg, mówiąc oczywiście, ze w razie ubocznych efektów mogę spróbować zacząć od połówki. Na 25 mg nic mi nie dolegało, poprawa była bardzo minimalna. Trochę mniej mi się chciało spać i zauważyłam, że zeszła opuchlizna, ot tylko tyle. Po ok. dwóch tygodniach zwiększyłam więc sobie sama dawkę o 12,5 mg, a ponieważ dalej poprawy nie czuła, w ciągu tygodnia przeszłam na 50 mg - i przy tej dawce jest rewelacyjnie. Nie mam żadnych efektów ubocznych, oprócz tego, że na początku przez parę dni czułam że mam bardziej suchą skórę, ale później to minęło. Na tej dawce zmęczona zaczynam być normalnie, ok. 21-22, a nie o 13-14, nie mam uczucia, że oczy same mi się zamykają. No słowem - wieczne przymulenie, które brałam za moją "urodę: minęło. Na te dawce nie mam też problemów z mówieniem, uczucia jakbym mówiła ze ściśniętym gardłem, rzadziej tracę wątek w rozmowie, znajduję słowa na wyrażenie swoich myśli. A jest to szczególnie ważne, bo moja praca to prowadzenie szkoleń. Do tego oczywiście lepsze samopoczucie i rozruszanie metabolizmu.
                  Powiedzcie proszę, że samowolne podniesienie dawki do 50 mg to nie był błąd?
                  • muktprega1 Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:04
                    > Powiedzcie proszę, że samowolne podniesienie dawki do 50 mg to nie był błąd?

                    Jeżeli się dobrze czujesz, to jest ok.
                    na jakiej dawce miałaś wynik > FT4: 67,53% na 25?
                    Na razie dawki nie podnoś, wstrzymaj sie 4 tygodnie, potem zrób razem Ft4 i Ft3, żeby zobaczyć jak Twój organizm reaguje na hormon + dodatkowe badania których nie zrobiłaś - D3 za jednym wkłuciem

                    • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:15
                      Wszystkie obecne wyniki były robione po 50 mg. (oczywiście w dniu badania tabletkę wzięłam po).

                      • muktprega1 Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:20
                        a ile czasu byłaś na 50 przed wynikami - cztery tygodnie?
                        • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:28
                          Tak, cztery tygodnie.
                      • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:21
                        Aleska czy Ty masz jakiegoś lekarza z którego udałoby Ci się wycisnąć zastrzyki z żelaza?
                        Jak masz kłopoty z żołądkiem to może uda ci się jakoś przekonać lekarza do zastrzyków - miłe to nie jest ale podnoszą poziom ferrytyny szybko i skutecznie. Ja biorę żelazo prawie 9 m-cy a poziom ferrytyny ledwo drgnął. Koniecznie musisz je uzupełniać!
                        • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:43
                          Jak na razie wszyscy lekarze u których byłam olewają i ferrytynę, i B12 i D3, a od czerwca byłam chyba u 8 lub 9 różnych specjalistów. Kilku internistów, trzech gastroenterologów, neurolog i endo. Przejęli się tylko cholestrolem.
                          Gdy mówiłam, że mam codzienne bóle głowy, które przechodzą po całe masie tabletek i czuję się wiecznie zmęczona, to odsyłali do neurologa, a neurolog powiedziała mi, że to nie ma nic wspólnego z niedoborami żelaza i B12 (mimo że miałam już wtedy zrobione wyniki, które wskazywały na poważne niedobory) i przepisała mi jakieś tabletki, które miałam brać przez 3 miesiące, "może pomogą". Tabletek nie kupiłam, ale ciekawe, że od kiedy biorę tyroksynę i nawet te niewielki jak się okazuje dawki żelaza i D3, to w ciągu miesiąca ból głowy miałam 2 razy i pomógł najzwyklejszy apap.
                          Tak więc jestem zrezygnowana i czarno widzę możliwości zwiększenia suplementacji żelazem, jeszcze w dodatku zastrzykami, ale popytam się.
                          Tak z ciekawości, te zastrzyki to można robić samemu?
                          • natder Re: Nowe wyniki 29.09.13, 22:46
                            Nie, one niestety są i bolesne i mają skutki uboczne w postaci przebarwień sad
                            Słuchaj - a jakbyś tak uderzyła do hematologa?
                            Niestety nie jestem zdziwiona Twoimi przygodami - osobiście chadzam tylko do internisty (po recepty na tyroksynę i żelazo i zastrzyki z b12, choć wolę tę pod język niż zastrzyki w tyłek).
                            • aleska Re: Nowe wyniki 29.09.13, 23:07
                              Właśnie prze chwilą zapisałam się do hematologa na 1.10. Z szybkiego przejrzenia informacji w internecie, lekarka specjalizuje się podobno w anemii z niedoborow żelaza i ma dobre, konkretne opinie. Zobaczymy smile


                              Re: Nowe wyniki
                              muktprega1 29.09.13, 22:49 Odpowiedz
                              nolpaza 40 zirid 2x i proursan

                              Nad Ziridem - zastanowiłabym się, to jest lek tylko na objawy a równocześnie może wpływać na wchłanianie innych leków doustnych, działania niepożądane - bez liku.....

                              nolpaza - też tylko objawy, a skutki uboczne - duże, sama brałam przez o wiele za długi okres czasu leki tego typu. Moje objawy stanu zapalnego żołądka ustąpiły po ok roku suplementacji tyroksyną, mam nadzieję, ze u Ciebie też się poprawi smile
                              Re: Nowe wyniki
                              natder 29.09.13, 22:54 Odpowiedz
                              Ja też bym odstawiła i to oba.
                              Raz, że mają naprawdę dużo skutków ubocznych, więcej powodują szkody niż pożytku - z powstawaniem niedoborów na czele.
                              Należałoby sprawdzic jak będzie sobie radził organizm teraz, po podniesieniu poziomu hormonów.
                              No i Alesko - czy się badałaś pod katem helicobaktera?


                              Helicobatera nie mam, badania endoskopem miałam robione w sierpniu.
                              Też jestem przekonana, że zirid i nolpaza przy takich niedoborach nie są najlepszym wyjściem. Ale po bólu, który miałam po każdym posiłku latem i było o straszne, teraz czuję znaczną poprawę. Ból brzucha mam coraz rzadziej. Pociągnę te tabletki do końca października, później mam kontrolę u gastro. Pogadam o tym też z endo i z hematologiem.
                              • natder Re: Nowe wyniki 30.09.13, 07:28
                                Te leki Alesko, nie usuwają przyczyny Twoich dolegliwości, one jedynie likwidują objawy.
                                Może spróbuj chociaż zmniejszyć dawkę o połowę.
                                Po ustawieniu hormonów dolegliwości powinny minąć.
                                Nie bagatelizuj znaczenia niedoborów - u mnie bóle żołądka i zgaga występują przy zbyt niskim poziomie ft3. A bóle diagnozowane jako wrzody dwunastnicy zniknęły po uzupełnieniu magnezu. Niestety nie mam chęci na kolejną gastroskopię, ostatnia pokazała refluks pomiędzy dwunastnicą i żołądkiem, myślę, że jak organizm wreszcie nasyci się magnezem to i zwieracze będą funkcjonować prawidłowo i żółci w żołądku już nie będzie.
                                U Ciebie suplementacja będzie utrudniona bo te leki, które bierzesz, utrudniają wchłanianie tego, czego i tak ci brak.
                                Z hematologiem dobra decyzja, dać znać po wizycie smile

                                forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka