ada1214
09.07.14, 12:41
Nie wiem, czy mozna zadawac pytania niezwiazane bezposrednio z tarczyca?
Wiem, ze jest tu sporo osob majacych naprawde duza wiedze o suplementach, stad moj temt.
Jak wytlumaczyc paradoksalne/nieadekwatne dzialanie suplementow?
Na przyklad magnez.
Zauwazylam, ze niekiedy zamiast rozluzniac, powoduje napiecie, zdenerwowanie, nawet ataki paniki. Nie zawsze mi sie to zdarza, ale na tyle czesto, ze nie jestem tego sklonna przypisywac zbiegowi okolicznosci.
Albo jak wytlumaczyc zle samopoczucie po przyjeciu suplementu, o ktorym wiadomo, ze jest naprawde wskazany. Na przyklad vit D- rowniez zanotowalam baaaardzo nieprzyjemne jazdy, mimo, ze mam niedobory.
Generalnie mam sporo suplementow, bo mam niedobory i powinnam sporo pouzupelniac w organizmie, ale nie da sie w duzych dawkach/wystarczajaco czesto, bo zwykle wystepuja rozmaite "sensacje". Ale magnez i vit D daly mi sie we znaki najbardziej.
O co chodzi? Czy ktos ma jakis pomysl, czy ktos sie z tym spotkal?