05.03.10, 12:41

Okazuje się, że użycie Hitlera do walki z aborcją nie jest szczytem
inwencji.

Można jeszcze wymyślić spisek antyrasowy czyli "womb lynching".


"ATLANTA — For years the largely white staff of Georgia Right to
Life, the state’s largest anti-abortion group, tried to tackle the
disproportionately high number of black women who undergo abortions.
But, staff members said, they found it difficult to make inroads
with black audiences.

So in 2009, the group took money that it normally used for
advertising a pregnancy hot line and hired a black woman, Catherine
Davis, to be its minority outreach coordinator.
Ms. Davis traveled to black churches and colleges around the state,
delivering the message that abortion is the primary tool in a
decades-old conspiracy to kill off blacks."

tinyurl.com/ydo3thm
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Konspira 06.03.10, 01:23

      To też coś z naszego, Ojczystego podwórka.

      Adolf H. kombinował zupełnie tak samo jak nasze rodzime prawactwo, czy jak nasz
      polski śp. pan papież Wojtyła ("Naród który zabija własne dzieci, jest narodem
      bez przyszłości").

      Adolf H. uważał, że proceder przerywania ciąży naraża na straty "Naród Niemiecki".
      Naturalnie więc, że reżim hitlerowski zabronił prawnie przerywania ciąży pod
      poważnymi sankcjami w Niemczech (w Rzeszy i na ziemiach przyłączonych po
      podbojach do Rzeszy) Niemkom (spełniającym kryteria rasowe), natomiast jak
      najbardziej zezwalał na przerywanie ciąży Polkom na przykład w Generalnym
      Gubernatorstwie, podbitym polskim dominium.

      W systemie totalitarnym pojedyńczy człowiek oczywiście nie ma żadnego znaczenia.
      Jednostka się nie liczy.

      Cel uświęca środki. Nawet jeżeli środkiem jest kłamstwo czy Adolf H.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7626793,Kontrowersje_wokol_antyaborcyjnej_wystawy_w_Poznaniu.html

      Kłaniam się nisko.
      • gaika Wojny plakatowe 10.03.10, 18:15

        "Plakat ma format A3. Młoda kobieta w bieliźnie oparta o ścianę. Na
        brzuchu ma po angielsku napisane "mój wybór". A obok można
        przeczytać polskie napisy, nawiązujące sprytnie do znanej reklamy
        karty kredytowej: "Bilet lotniczy w obie strony do Anglii w
        promocji - 300 złotych, nocleg - 240, aborcja farmakologiczna w
        publicznej przychodni - 0 zł, ulga po zabiegu przeprowadzonym w
        godnych warunkach - bezcenna". I jeszcze: "Za wszystko inne
        zapłacisz mniej niż w podziemiu aborcyjnym w Polsce". Plakaty można
        było zobaczyć m.in. na przystankach tramwajowych wzdłuż al.
        Kościuszki i ul. Zachodniej."


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7644288,Aborcyjne_plakaty_w_prokuraturze___Ulga_po_zabiegu_.html
        • diabollo Re: Wojny plakatowe 12.03.10, 20:00
          gaika napisała:

          >
          > "Plakat ma format A3. Młoda kobieta w bieliźnie oparta o ścianę. Na
          > brzuchu ma po angielsku napisane "mój wybór". A obok można
          > przeczytać polskie napisy, nawiązujące sprytnie do znanej reklamy
          > karty kredytowej: "Bilet lotniczy w obie strony do Anglii w
          > promocji - 300 złotych, nocleg - 240, aborcja farmakologiczna w
          > publicznej przychodni - 0 zł, ulga po zabiegu przeprowadzonym w
          > godnych warunkach - bezcenna". I jeszcze: "Za wszystko inne
          > zapłacisz mniej niż w podziemiu aborcyjnym w Polsce". Plakaty można
          > było zobaczyć m.in. na przystankach tramwajowych wzdłuż al.
          > Kościuszki i ul. Zachodniej."
          >
          >
          > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7644288,Aborcyjne_plakaty_w_prokuraturze___Ulga_po_zabiegu_.html

          Czcigodna Gaiko,

          I tutaj chyba nie ma żadnej symetrii.
          Mianowicie plakaty organizacji feministycznej zostały natychmiast pozrywane, a
          sprawą zajęła się prokuratura (będą procesy karne?).

          W przypadku plakatów organizacji feministycznej mówiły one prawdę, pokazywały
          alternatywę, w przeciwieństwie katolickich kłamstw co do Hitlera - rzekomo
          entuzjasty przerywania ciąży.

          Kłaniam się nisko.
          • grzespelc Re: Wojny plakatowe 12.03.10, 22:28
            Wygląda na to, że ultrakatolicy mogą wszystko, ich przeciwnicy nic. JWcale mnie
            to nie zaskakuje...
            • fnoll Re: Wojny plakatowe 13.03.10, 04:53
              nie siej defetyzmu smile

              przeciwności wzmacniają, a złudne przekonanie o własnej wszechracji zdecydowanie
              osłabia
              • grzespelc Re: Wojny plakatowe 13.03.10, 12:29
                Tyle, że nie każdemu chce się działać, jeżeli jest zastraszany przez
                dyspozycyjnego prokuratora. A sprawa tu jest o tyle jasna, że nawet na siłę nie
                idzie się doszukać jakiegokolwiek przestępstwa.
    • fnoll polityka jest jak poezja - liczy się wzruszenie :) 13.03.10, 04:48
      zastanawia mnie tylko jaką polityczną korzyść się wyciska z antyaborcjonizmu?

      kto zyskuje na tym ruchu?
      • diabollo Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 13.03.10, 12:30
        fnoll napisał:

        > zastanawia mnie tylko jaką polityczną korzyść się wyciska z antyaborcjonizmu?
        >
        > kto zyskuje na tym ruchu?
        >

        Kościół Katolicki zyskuje, czcigodny Fnollu, i pewnie tylko on (Oprócz lekarzy,
        którzy mogą rządać wyższych stawek za nielegalne zabiegi przerywania ciąży.)

        Tworzenie takiej społecznej psychozy "walki o życie" przeciw "morderczyniom
        dzieci" (żeby było tragiczniej - "nienarodzonych") wpędza w wyrzuty sumienia
        pewną część kobiet, które ciąże przerwały (a jak wiadomo zjawisko zawsze było,
        jest i będzie), co daje Kościołowi fantastyczne możliwości kontroli nad tymi
        kobietami.

        Już o tym pisałem, że wystarczy przejść się wieczorem w dzień powszedni do
        kościoła na ową katolicką ceremonię o 18tej czy 17tej, aby zobaczyć na widowni
        tylko tłumek starszych kobiet. Kościół jest dla nich wszystkim - potępił je, i
        im wybaczył, ciągle jednak podkreślając, że dokonały najgorszej możliwej zbrodni.

        To z takich kobiet i ich marnych emerytur głównie żyje Kościół, z ich "wdowiego
        grosza" pan Rydzyk może budować swoją firmę medialną i robić odwierty geotermalne.

        Czymże byłby Kościół bez wpędzonych w ogromne poczucie winy kobiet?

        Oczywiście nie brak wśród polityków "pożytecznych idiotów", którzy naprawdę
        wierzą w "walkę o życie", niemniej na Twoje pytanie kto jest beneficjentem
        należy odpowiedzieć - Kościół Katolicki w Polsce.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 13.03.10, 12:31
          Oczywiście "żądać".

          Kłaniam się nisko.
      • gaika Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 14.03.10, 00:21
        fnoll napisał:

        > zastanawia mnie tylko jaką polityczną korzyść się wyciska z
        antyaborcjonizmu?

        Odróżnienie się jednej partii od drugiej.

        • diabollo Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 14.03.10, 11:46
          gaika napisała:

          > fnoll napisał:
          >
          > > zastanawia mnie tylko jaką polityczną korzyść się wyciska z
          > antyaborcjonizmu?
          >
          > Odróżnienie się jednej partii od drugiej.

          Odróżnienie od której partii, czcigodna Gaiko?

          Która partia jasno i wyraźnie mówi, że kato-propaganda o "morderczyniach
          nienarodzonych" to właśnie coś najbardziej nieetycznego w całej sprawie,
          sprowadzające nieszczęścia, hipokryzję i podziemie aborcyjne?

          Która partia jasno mówi, że obecna sytuacja jest patologiczna, bo kobiety nie
          otrzymują wsparcia od państwa, a przerywanie ciąży odbywa się masowo w podziemiu
          i za spore pieniądze kobiet, które stoją przed taką trudną decyzją i właśnie
          aktualna sytuacja bardzo cieszy Kościół Katolicki i służy tylko jego sekciarskim
          interesom?

          Która partia dąży do zalegalizowania przerywania ciąży w publicznej służbie
          zdrowia i na koszt powszechnego ubezpieczenia państwowego?
          Która partia jasno dąży do wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach, co w
          połączeniu z programami socjalnymi dla samotnych matek mogłoby ograniczyć zjawisko?

          Piepszony SLD, kiedy rządził przehandlował możliwość zmiany status quo na
          poparcie kleru dla swojej polityki, chodziło głównie o wejście do UE.

          Mała satysfakcja, że SLD wyszedł na tym tragicznie.
          Bo to polskie społeczeństwo w znakomitej większości chciało wejścia do UE i
          sprzeciw nawet większości kleru i tak nic by nie zmienił, ale SLD tak z
          przyzwyczajenia PRLowskiego bardzo chciał się z klerem układać i za poparcie
          sprzedał kobiety. W zamian szefostwo kleru oficjalnie przyjęło postawę
          neutralną, natomiast skrajne środowiska kościelne, jak organizacja pana Rydzyka
          pozostały nieprzejednane i do końca agitujące za głosowaniem przeciw w
          referendum akcesyjnym.

          Już za ten jeden szwindel z klerem SLD zasłużył, żeby zdechnąć i zniknąć ze
          sceny politycznej, co się pewnie i stanie (oddając pola jakieś rzeczywiście
          lewicowej formacji).
          SLDowskie dzisiejsze sojusze z PISSem tylko to - daj Boże - przyspieszą.

          Kłaniam się nisko.
          • gaika Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 14.03.10, 20:06
            Okrutnie się zrobiłeś seriozny ostatnimi czasy, Diabollo.

            Fnoll napisał: "złudne przekonanie o własnej wszechracji
            zdecydowanie osłabia" Przyjmuję to i na swoją klatę, traktuję jako
            wycior mentalny, który czasem powinien spaść na każdego z jasnego
            nieba.

            ***

            Pytanie odebrałam jako ogólne. W demokracjach bardziej
            zaawansowanych aborcja, geje i do tego ostatni hit- muzułmanie(u
            nas, lokalnie, postkomuna) są języczkiem u wagi i politycy
            generalnie mają silną tego świadomość.

            W związku z tym, że skończyły się już jasne podziały ideologiczno –
            partyjne i trudno na pierwszy rzut oka stwierdzić, kto nasz, a kto
            obcy (trudno też znaleźć topic, który równie silnie angażowałby
            wyborców po którejś stronie), są to wdzięczne tematy służące do
            politycznego przeciągania liny.

            My jeszcze jesteśmy z naszą demokracją w pampersach, ale już widać
            te same trendy: zacieranie się różnic, brak klarownych wyróżników w
            programach wyborczych lub tych programów nieobecność. Nie mam
            pojęcia o różnicach w podejściu do gospodarki miedzy PO a SLD np.,
            ale SLD pojawia się na manifach, składa projekt o związkach
            partnerskich, piśnie coś od czasu do czasu o prawach gejów i
            zazwyczaj(choć nie zawsze) bez sensu o Kościele.

            Nie da się jednak formułować opinii w całkowitym oderwaniu od
            realiów, a realia znamy: wciąż jeszcze politykom wydaje się, że KK
            może zmienić losy ich karier. I dopóki tak będzie dopóty Twoje
            oczekiwania są nierealistyczne-nikt nie wybolduje tematów społeczno-
            seksualno-rodzinnych, które potencjalnie mogą rozjuszyć stronę
            kościelną =zagrozić bezpieczeństwu politycznemu. No i, nie można nie
            pamiętać, że w Polsce wielu, wielu ludzi czuje związek z Kościołem
            (nieważne jak wielu poprzez silną wiarę, ilu z powodów bardziej
            przyziemnych) i politycy, którzy by to całkowicie ignorowali,
            byliby samobójcami.

            Te różnice, na naszym podwórku, nie są wystarczające, żeby
            usatysfakcjonować Ciebie, czy mnie, ale jeśli one się nieśmiało
            pojawiają, to dotyczą właśnie tych sfer. To jest
            najporęczniejsza kiełbasa wyborcza.

            A SLD już zdechł wybierając Napieralskiego, urodzonego aparatczyka,
            kompletnie nieprzystającego, wyblakłego, z zerową wizją. Nie wiem
            czy ktokolwiek zechce, będzie umiał, wypełnić tę niszę, która dla
            generalnego zdrowia nie powinna pozostać pusta.

            A że wcześniej SLD dala d... naprawdę trudno się dziwić. Poczucie
            winy to najbardziej upierdliwe z uczuć.

            Dziś większy zarzut, moim zdaniem, można by postawić za zaniechania
            w sprawach drobniejszych, które realnie, krok po kroku są do
            przeprowadzenia. Np. interpelacja lewicy w sprawie udziału sądów
            powszechnych w unieważnianiu małżeństw kościelnych(o tym
            rozmawialiśmy na forum). Dlaczego poseł zaakceptował absurdalną
            odpowiedź ministerstwa i nie drążył dalej, by doprowadzić rzecz do
            szczęśliwego końca? Wcześniej powinni się zainteresować procedurą
            zwrotu majątków kościelnych, lepiej przygotować sprawę ocen z
            religii do TK. Itd.
            • diabollo Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 15.03.10, 20:17
              gaika napisała:

              > Okrutnie się zrobiłeś seriozny ostatnimi czasy, Diabollo.

              Czcigodna Gaiko,

              Cóż, poważne tematy, to zrobiłem się "sieriozny".
              Wybacz, wybaczcie.

              Kłaniam się nisko.
              • gaika Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 17.03.10, 00:52
                diabollo napisał:

                > Czcigodna Gaiko,
                >
                > Cóż, poważne tematy, to zrobiłem się "sieriozny".
                > Wybacz, wybaczcie.

                Ależ! To nie zarzut, a konstatacja.
            • gaika Re: polityka jest jak poezja - liczy się wzruszen 22.03.10, 20:21
              I znów motyw decydujący w glosowaniu nad reformą służby zdrowia.

              "On Sunday afternoon, members of the group announced that they would
              support the legislation after Mr. Obama promised to issue an
              executive order to “ensure that federal funds are not used for
              abortion services."

              www.nytimes.com/2010/03/22/health/policy/22health.html?hp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka