oby.watel
30.04.11, 00:19
Donald premier Tusk dał się poznać jako niezłomny bojownik o dobro dzieci. Najpierw po ujawnieniu kazirodczych związków w pewnej rodzinie przeforsował kastrowanie... pedofilów. Potem, oczywiście również w trosce o dobro dzieci - przeforsował ustawę antyhazardową. W końcu, jak wiadomo, do tego stopnia przejął się ciężką dolą naszych pociech, że nie oglądając się na nic, a zwłaszcza na prawo, zdelegalizował całą branżę dopalaczy. Jednakowoż najwidoczniej już się tą nieustanną troską zmęczył. Bo oto czytamy w Gazecie: CytatPolicjanci zatrzymali czworo nieletnich, którzy nad jeziorem w Olecku pili alkohol. Jak ustalili policjanci dwie dziewczyny oraz dwóch chłopców w wieku od 11 do16 lat wypili razem aż trzy butelki wódki.
Co na to Donald premier Tusk? Gówno. Czyżby znieczulica? A może po prostu walka z gorzelniami nie poprawi notowań? Nawiasem mówiąc ta ustawa powinna nosić tytuł "Ustawa o zapewnieniu godziwych zysków organizacjom przestępczym"...