robert8882
07.01.08, 08:37
Nowy sport w mieście.
Jak przedostać się do stacji, zaprowadzić dziecko do szkoły czy pójść po
zakupy i nie zostać ochlapany czymś, co nie tylko brudzi, ale i nierzadko
rozpuszcza ubrania.
Starałem się dochodzić uliczkami lokalnymi, które od wieków nie były solone. A
tu niespodzianka. Wysypano solą wszystko, co się dało.
Nawet ulice pozbawione jakiegokolwiek odwodnienia.
W efekcie powstała taka ilość błota, że ani przejść ulicą bo do butów się
wlewa, ani chodnikiem bo samochody wchlapują tam tony tego specyfiku.
Wiem, że zmotoryzowani się cieszą, bo jadąc 100 km/h mogą zatrzymać się w 2
sekundy, ale co z pieszymi?