Witam

Będę bardzo wdzięczna za radę w sprawie fotelika dla synka. Po pierwsze czy lepiej zainwestować w fotelik 9-18 czy od razu kupić 9-25 czy nawet 9-36?
Młody ma prawie 11 miesięcy, waży ok. 11 kg, wzrost ok. 80 cm. Z fotelika 0-13 wystają mu nóżki, głowa jest praktycznie na równi ze szczytem fotela, więc czas na coś większego.
Samochód to VW Passat kombi, rocznik 1998 - raczej nie ma isofixa (tego nie wiem na pewno, nie sprawdzałam

)
Potrzebuję fotelika głównie na krótkie przejazdy, raczej miejskiego - fajnie, żeby się rozkładał do leżenia bo Młodemu zdarza się jeszcze spać podczas jazdy. Byłoby super, gdyby cena nie wyrwała mnie z butów (ok. 500 zł)
Myślałam o fotelikach Ramatti Formula lub Star - wyglądają solidnie, ale nie wiem jak się sprawują te krzyżowe pasy. Oczywiście jestem otwarta na inne propozycje.
Z góry dzięki za wszelkie info <dyg>