jak już wspominałam, byłam w Zakazanej Szkółce.Tam jest o tyle fajnie, że już
na wejściu zgłaszam, że zamierzam się szwendać i dają spokój, można łazić,
gdzie się chce:)
Po drodze natknęłam się na dziwną roślinę, aczkolwiek bardzo urodziwą i
pasującą mi do koncepcji; rosła w gruncie, jakoś tak byle jak obwiązana
sznurkiem, pomyślałam, że to jakiś nieznany mi wiciokrzew, służący jako
roślina do rozmnażania. Poleciałam do pani Szkółkowej i pytam, czy to wiciokrzew?
Potwierdziła, więc drążę, czy mają go w ofercie?
Nie mieli:(
No to wróciłam, grzesznica i skubnęłam listek:(
Uploaded with
ImageShack.us
Ogólnie są zielone liście, młode jakby czerwonawe, kwiaty białe, w pękach,
gwiazdowate.
Wiem, że to za mało do identyfikacji ale może akurat się komuś coś skojarzy?