Dodaj do ulubionych

lella, o rózach

03.11.10, 09:31
lella, za cholere nie mogę znaleźc watku z Twoim pytaniem o róże w wiadomym centrum ogrodniczym. Nie wiem czy powinnam o tym pisać, skoro auto Ci wyzionęło ducha, ale są. Co prawda oglądałam już po ciemku (czy tylko ja uważam za skandal, że o 17 jest już ciemno?), ale są różne, i pięknie opisane, i takie które na etykietce mają po prostu napis "róza pienna". Nie znam się na rózach, ale myślę, że można by coś ciekawego upolować.
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: lella, o rózach 03.11.10, 13:49
      a bo to było na KiNie:) Tak czy siak, dzięki wielkie:))
      • dorkasz1 Re: lella, o rózach 03.11.10, 14:06
        A gdzie te róże? Bo ja wczoraj we Wrocku w Praktikerze nabyłam drogą kupna całkiem rześkie clematisy po 4 zeta. Nie wykupiłam wszystkiego, jeszcze trochę się ostało.
        • bakali Re: lella, o rózach 03.11.10, 14:29
          dorkasz1, jakieś 500 km od Wrocławia :(
          • dorkasz1 Re: lella, o rózach 03.11.10, 14:40
            No to troszkę daleko :)
            • lellapolella Re: lella, o rózach 03.11.10, 15:04
              a, podkusiło mnie i napisałam do nich... w końcu niby mają sklep internetowy, zobaczymy:)
              Dorkasz, clematisy po 4 złote to niebywała okazja... Były jakieś białe albo bardzo jaśniutkie?
              • dorkasz1 Re: lella, o rózach 03.11.10, 19:20
                Białych nie było, a były 3 takie:
                'Piilu' www.pnacza.pl/graph/flowers/pix349_Clematis_Piilu_K2.jpg
                'The President' www.pnacza.pl/graph/flowers/pix253_Clematis_The_President_K1.jpg
                A najjaśniejsza chyba jest odmiana 'Margaret Hunt', tak mi wygląda ze zdjęć. Bo na żywca jej nie widziałam www.clematis.hull.ac.uk/new-clemdetail.cfm?dbkey=276
                • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 19:26
                  wiosną dokupiłem kilka clematisów ale po 18 zł, wszystkie ok 1m wys.
                  • dorkasz1 Re: lella, o rózach 03.11.10, 19:34
                    Te mają po 50 cm, ale w sezonie kupowałam takie po 15 pln.
                    • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 19:42
                      Akurat mam Prezydenta,dość żywy ciekawy kolor,a ten ostatni bardzo podobny do Nelly Mozer
                      • dorkasz1 Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:04
                        Nie mam Nelly, ale mam Blue Angel, Arabellę, Urszulę Ledóchowską, Jana Pawła II i jakiś jeden niezidentyfikowany. Plus oczywiście te nowe.
                        • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:15
                          Polecam powojnik Montana,nawet szopę obrośnie,gdy go pierwszy raz zobaczylem byłem pod wrażeniem,trzeba go mieć!
                          • krista57 Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:22
                            Montana wpisana do listy "chciejstw"
                            Mam tylko Gipsy Quenn i Fryderyka Chopina,strasznie marnie rosną
                            nie odpowiada im u mnie.
                            • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:30
                              polecam literaturę
                              Stefan Buczacki-Powojniki i tego samego autora Rośliny pnące
                              Twoje powojniki mogą być po prostu zalewane wodą,wówczas się meczą,najważniejszy dren pod korzenie i usypać można niewielki kopczyk abu woda deszczowa spływała jak najdalej poza roślinę, dodatko zacienić ok 30cm doł rośliny....
                            • leloop Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:45
                              Montana wpisana do listy "chciejstw"
                              jak Lelli wyrośnie z nasion, które jej przywiozłam to się uśmiechnij, ja oprócz tego spróbuje ukorzenić odnóżki w przyszłym roku. Montana biała, muszę dokupić różowom ;)
                              • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 20:52
                                Ja mam różową ....
                                Montana w przeciwieństwie do innych clem. bardzo chętnie się ukorzenia,uszczypnąć ,w ukorzeniacz i do doniczki.....
                                • leloop Re: lella, o rózach 03.11.10, 21:24
                                  bardzo chętnie się ukorzenia
                                  mnie niechętnie a powiedziałabym wręcz, wcale :( już próbowałam
                                  • newill6 Re: lella, o rózach 03.11.10, 21:37
                                    Sadzonka powinna być cięta poniżej węzla gdyż cyt,,,największe stężenie hormonów stymulujących wzrost korzeni znajduje się między węzłami,a nie w węzlach.cięcie dokładnie w polowie węzłow a sadzonka wetknięta w podłorze do węzła,-tak robilem ksiązkowo 3razy z pozytywnym skutkiem.
                                    • lellapolella Re: lella, o rózach 03.11.10, 22:32
                                      no i masz, odpisali, solidna firma:) nie ma, Gott sei Dank, nic z listy chciejstw, można spać spokojnie:) Montana jak wyrośnie w ogóle, pewnie będzie w nadmiarze, tak jak tangucki, to dam znać. Byle tylko wyrosła:P
                                    • leloop Re: lella, o rózach 04.11.10, 08:20
                                      Newill, spróbujem, dzięki :)
    • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 11:13
      Byłam wczoraj w sporym centrum ogrodniczym celem nabycia nawozu do roślin doniczkowych i doniczki dla gardenii

      doniczki nie kupiłam, ale za to mają choinki. Same choinki. Tylko choinki. Zaczyna się...
      • leloop Re: lella, o rózach 04.11.10, 14:25
        Same choinki. Tylko choinki. Zaczyna się...
        łomatko, jak ja nie lubię Świąt ... :(
        • bakali Re: lella, o rózach 04.11.10, 14:28
          Ha, a moja choinka w donicy kupiona dwa lata temu na święta i wiosną nielegalnie posadzona na trawniku przed blokiem ma się świetnie, rośnie w oczach i codziennie się dziwię jak mi się zmieściła w domu :)
          • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 15:59
            A mój świerczek na balkonie kupiony dwa czy trzy lata temu jako choinka ma się świetnie, chociaż go latoś przędziorki nadjadły :) Zlitowałam się nad nim, nie był choinką, od razu pojechał na balkon.
            • se_nka0 Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:04
              Będzie super - na wieś towarzystwo zabierz, nic lepszego na święta nie trzeba ( masz tam ogrzewanie myślę)? :)
              • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:19
                Gdybym ja tam miała ogrzewanie, to ja bym tam mieszkała :) W zeszłym roku wymieniłam instalację elektryczną zewnętrzną, w efekcie przy -30 na zewnątrz było 0 wewnątrz, co było dla mnie powodem do dumy i co nam nie przeszkodziło spędzić tam sylwestra :) Ale w sylwestra było cieplej.

                Balkon jest balkon, a Wieś jest Wieś, świerczek przystrajam, a na Wsi tujkę (grr) przeddomową i czeremchę...
        • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 15:57
          Święta święta i po świętach. Ja lubię przedświęcie.

          Młodzież sobie zażyczyła w tym roku świąt z nami i nie wiem, jak to będzie. Fakt, że jest to miłe...
          • lellapolella Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:09
            a ja lubię Wigilię :) robię wszystko wcześniej i potem na luzie pasę się na domowej łączce, rozpakowując prezenty:) w tym roku nie będzie młodej, odmeldowuje się do Czecha, trochę smutno ale zniosę z honorem, jak mniemam;)
            • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:22
              Młoda z domu, żarcia mniej :)

              u mnie Wigilie są u moich rodziców i potrafią trwać do 5 rano...
          • dorkasz1 Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:18
            Dobrze będzie. A jak ma być?
            Powiem więcej Yoma - to jest BARDZO miłe. Musi, że jesteś fajna babka :)
            • yoma Re: lella, o rózach 04.11.10, 16:21
              Dzięki :) Nie powiem, pochlebiło mi, ale teraz nie wiem, jak te wszystkie Wigilie rodzinne pogodzić. Nic to, jeszcze prawie dwa miesiące na logistykę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka