krista57 13.02.11, 20:01 aby moje zawilce były takie ponad metrowe a Anabell wielkości mojego wzrostu Zawilce mają nieco cienia,hortensje podsypuję kwaśną ziemią. Czy mają szanse na glinie i słońcu osiągnąć takie wielkości i po ilu latach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leloop Re: Chciałabym... 13.02.11, 20:30 zawilce jeżeli trafia na optymalne warunki to bardzo szybko będą takie i na dodatek będą się rozrastać, musisz im jednak zapewnić bardziej przepuszczalna i żyzną (kompost) glebę, odrobina cienia tez nie zawadzi :) na temat hortensji się nie wypowiadam bo u nas to rosną "bez niczego" wiec ja nawet nie wiem jak się o nie dba ;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Chciałabym... 13.02.11, 21:02 Akurat ten gatunek zawilców lubi słońce. Zobacz, jakie ma liście - nie są one tak delikatne, jak u gatunków cieniolubnych. Nieco cienia może mieć, ale bez przesady. Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 13.02.11, 21:36 u mnie rośnie w dwóch miejscach, jeden na kompletnej patelni drugi lekko przesłonięty oczarem, w najgorętszych godzinach i ten drugi jest zdecydowanie okazalszy oraz się lepiej rozrasta :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 07:33 Zawilce znam z lasu, czekam na nie, bo to już prawdziwa wiosna jest :) Taaakich dużych nie widziałam. Natomiast hortensje, hmmm, coraz bardziej po mnie chodzą ;) Zanim powstanie ogrodzenie, to już by się ładnie zasiedliły.. muszę się zainteresować. Piękne są. Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 08:44 Senko, jak będziesz chciała kiedyś takie zawilce to daj znać, mam białe i różowe, one się szybko rozrastają wiec młodych pod dostatkiem, sadzonki hortensji tez Ci mogę zrobić, takich starych, bretońskich co to jak ruski czołg, nic ich nie rusza :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 08:52 Dziękuję :) Rozumiem, że sadzonki hortensji robi się latem. Obawiam się tylko, czy nie za ciężką glebę mam. Niby wszystko tak rośnie aż szumi, ale... Jeśli już, to o sadzonki hortensji poproszę, kiedy pora będzie. Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:07 wiesz one wybredne nie są, lubią glebę kwaśną, przepuszczalna na pewno trzeba im będzie przygotować dołek z taka gleba zmieszana z piaskiem i kompostem, żeby było lżej, czasem dorzucić parę stalowych gwoździ, serio mowie :) sadzonki robi się pod koniec lata, wiec najszybciej miałabyś je w przyszłym roku, możesz tez poszukać ogródków z hortensjami i poprosić właściciela o parę szczepek (tegoroczne przyrosty bez kwiatów, dl. ok 15-20 cm). ja obrywam dolne liście, przycinam te na ostatnim pietrze do polowy i wsadzam do wody, stoją tam aż puszcza korzenie, potem już normalnie do doniczki. można tez od razu w hormon i do doniczki :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:41 Leloop, tak myślałam o tym rozmnażaniu. Wiem, że nie od razu :) Jak mówiłam, zaczęły za mną ,,chodzić,,, więc i dookoła będę się za nimi rozglądała. Nie mamy jeszcze ogrodzenia, na razie nie chcę zagęścić na obrzeżach działki. Przy stawianiu ogrodzenia zadeptać można. Chociaż... z zewnątrz też można swobodnie co tam trza ;) Dlatego nad niektórymi pomalutku (aha!) myślę :) Niechby się już gnieżdziły. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 17:11 leloop napisała: > czasem dorzucić parę stalowych gwoździ, serio mowie :) Po co te gwoździe?Kiedyś słyszałam że wetkniecie gwoździ w ziemię zmienia kolor hortensji.Prawda to? Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 17:34 nie wiem czy tyczy się to wszystkich hortensji ale te bazowe, niebieskie są bardziej niebieskie gdy gleba jest kwaśniejsza a rdza ziemie zakwasza. gdy ziemia traci kwasowość hortensje zaczynają kwiść bardziej na różowo. zdaje się, ze odczyn wtedy jest 7pH albo więcej Bretania na granicie stoi a granit ma odczyn kwaśny stad te słynne bretońskie hortensje, maja czasem naprawdę niesamowity, niebieski kolor. są oczywiście i różowe ale to już kwestia odmian oprócz gwoździ mogą być sosnowe igły albo pokruszony lupek. żeby hortensje były bardziej różowe trzeba zwiększyć zasadowość podłoża, podsypując wapnem np. albo potłuczonymi drobno doniczkami, cegłami. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 18:50 Pikne te hortensje u Was... To są ogrodowe. Ja się z nimi poddałam. One zawiązują pąki w poprzednim roku i jak jest ostra zima, to u mnie przemarzają. Mimo opatulania mam piękne, duże krzewy liściaste. Czasem trafi się jeden lub dwa kwiatki... Sadzę teraz tylko bukietowe - najchętniej 'Grandiflora' i drzewiaste 'Anabell'. To pewniaki, bo kwitną na pędach jednorocznych. Nie okrywam ich, na wiosnę golę krótko i co roku są piękne. Uwielbiam je picasaweb.google.com/dorkasz1/NaszOgrod#5429275019862645506 Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:19 Bukietowa też ładna :) Sama w sobie, nie mówiąc o reszcie towarzystwa dookoła niej :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:42 Fakt, przepiękne są, no i ten rozmiar! Ale też dałam sobie siana z ogrodowymi, nie jestem aż taką hortensjomaniaczką, żeby się poświęcać z okrywaniem, co to to nie. Mam bukietowe i chwalę sobie: Annabelle, Limelight, Grandiflorę i Pink Diamont. BTW, pisałam ostatnio w sprawach wymiany z babeczką, która ma totalnego fioła i ponad 70 odmian hortensji... Ludzie mają zdrowie! I jeszcze stwierdziła, że róż nie uprawia, bo jej wymarzają:)))) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:58 Lella... może róże wiedzą, że ich nie lubi, to i przemarzają ;) Odpowiedz Link
krista57 Re: Chciałabym... 14.02.11, 21:19 Z bukietowych też chciałabym Limelight,Pinky Winky i Unique a z drzewiastych Grandiflorę ze względu na długi okres kwitnienia. Na kwietniowej giełdzie są tylko ogrodowe . Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 23:49 jak pracowałam jeszcze w PLu to przed kościołem św. Bartłomieja w Gdańsku rósł cały zagon hortensji ogrodowych. zajmował się nimi pan Tadzio, kościelny. to zajmowanie polegało na tym, ze on ścinał im suche kwiaty na wiosnę i już, żadnego okrywania, chuchania a one kwitły jak wściekle. jesienią miałyśmy w biurze cale bukiety hortensji w pięknych niebieskozielonościach :) na nasze oburzenie, ze stoją takie kikuty cala zimę charczał (miał usuniętą krtań), ze tak trzeba. ja się wtedy na ogrodach znałam jak na fizyce jądrowej ;). Odpowiedz Link
krista57 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:46 Senko,zauważyłam,żę dziwna ta Anabell.Wiosną kupiłam taką w donicy za ciężkie pieniądze,posadziłam w cieniu domku po wyczytaniu,że nie znosi suszy.Owszem,wyrosła,lecz nie kwitła. Drugą dostałam ukorzenioną,marną, od koleżanki-ogrodniczki i posadziłam w słońcu...zakwitła trzema wielkimi kwiatami. Warto ją mieć bo jest mrozoodporna. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:22 Te duże to zawilec japoński i zawilec winoroślowy (są do siebie dość podobne, japoński jest chyba mieszańcem winoroślowego i bardziej obficie kwitnie). Są wysokie, kwitną w lecie (a nie wczesną wiosną, jak np. zawilce gajowe). Potrzebują też słońca, co nie znaczy, że mają rosnąć na patelni. Ale zupełny cień im raczej nie odpowiada, w przeciwieństwie do tych wiosennych, leśnych. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 13:31 Z moich obserwacji odnośnie tych dwóch roślin ze zdjęć... U jednej mojej klientki, gdzie zajmuję się pielęgnacją dorosłego ogrodu (jakieś 8 lat), od strony północnej rośnie busz zawilcowy. Jest to ogród, w którym jest strasznie dużo kamieni nawtykane. Kosztował koszmarne pieniądze (tony skał i innych kamieni), a teraz te wszystkie kamienie są przykryte roślinami. Jest to o tyle upierdliwe, że nie mogę tych zawilców wykopać, muszę je wycinać przy ziemi, bo są strasznie zagęszczone. Rosną w głębokim cieniu. Kwitną w sumie nieźle jak na taką ciemność. Ale u mojej Teściowej rosną na patelni i kwitną zdecydowanie obficiej. Co do hortensji. W jednym ogrodzie z drżeniem serca posadziłam je przed domem. Z drżeniem, bo strona jest południowo-wschodnia, ale założenie było takie, że za jakieś 2-3 lata powinny mieć już trochę cienia. W pierwszym roku kwitły ładnie, ale w bardzo słoneczne dni trzeba je było dodatkowo nawadniać, bo liście wisiały "zemdlone". W ubiegłym roku było już lepiej. Tak więc radzą sobie nawet w pełnym słońcu. U siebie posadziłam w cieniu. I liście co prawda ładne, ale kwiatów niewiele. Tak więc półcień jak najbardziej, ale pełne słońce też ich nie zabije. Odpowiedz Link
leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 14:53 tak jak piszesz, w pełnym słońcu trzeba je więcej podlewać, one kochają wilgoć, wtedy znoszą i patelnie. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 16:45 Wilgoci na terenie moich działek dostatek. Liczę właśnie, że powinny dobrze mieć. Dzięki za wiadomości. Mamy jechać do Castoramy, a obok jest ogrodnictwo. Tak przypadkiem wpadnę, popytam ;) :) Odpowiedz Link