Dodaj do ulubionych

Chciałabym...

13.02.11, 20:01
aby moje zawilce były takie ponad metrowe
a Anabell wielkości mojego wzrostu
http://img715.imageshack.us/img715/3912/umiry22lipca2009009.jpg

http://img808.imageshack.us/img808/7633/umiry22lipca2009001.jpg

Zawilce mają nieco cienia,hortensje podsypuję kwaśną ziemią.
Czy mają szanse na glinie i słońcu osiągnąć takie wielkości i po
ilu latach?
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Chciałabym... 13.02.11, 20:30
      zawilce jeżeli trafia na optymalne warunki to bardzo szybko będą takie i na dodatek będą się rozrastać, musisz im jednak zapewnić bardziej przepuszczalna i żyzną (kompost) glebę, odrobina cienia tez nie zawadzi :)
      na temat hortensji się nie wypowiadam bo u nas to rosną "bez niczego" wiec ja nawet nie wiem jak się o nie dba ;)
    • horpyna4 Re: Chciałabym... 13.02.11, 21:02
      Akurat ten gatunek zawilców lubi słońce. Zobacz, jakie ma liście - nie są one tak delikatne, jak u gatunków cieniolubnych. Nieco cienia może mieć, ale bez przesady.
      • leloop Re: Chciałabym... 13.02.11, 21:36
        u mnie rośnie w dwóch miejscach, jeden na kompletnej patelni drugi lekko przesłonięty oczarem, w najgorętszych godzinach i ten drugi jest zdecydowanie okazalszy oraz się lepiej rozrasta :)
        • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 07:33
          Zawilce znam z lasu, czekam na nie, bo to już prawdziwa wiosna jest :) Taaakich dużych nie widziałam. Natomiast hortensje, hmmm, coraz bardziej po mnie chodzą ;) Zanim powstanie ogrodzenie, to już by się ładnie zasiedliły.. muszę się zainteresować. Piękne są.
          • leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 08:44
            Senko,
            jak będziesz chciała kiedyś takie zawilce to daj znać, mam białe i różowe, one się szybko rozrastają wiec młodych pod dostatkiem, sadzonki hortensji tez Ci mogę zrobić, takich starych, bretońskich co to jak ruski czołg, nic ich nie rusza :)
            • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 08:52
              Dziękuję :) Rozumiem, że sadzonki hortensji robi się latem. Obawiam się tylko, czy nie za ciężką glebę mam. Niby wszystko tak rośnie aż szumi, ale... Jeśli już, to o sadzonki hortensji poproszę, kiedy pora będzie.
              • leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:07
                wiesz one wybredne nie są, lubią glebę kwaśną, przepuszczalna na pewno trzeba im będzie przygotować dołek z taka gleba zmieszana z piaskiem i kompostem, żeby było lżej, czasem dorzucić parę stalowych gwoździ, serio mowie :)
                sadzonki robi się pod koniec lata, wiec najszybciej miałabyś je w przyszłym roku, możesz tez poszukać ogródków z hortensjami i poprosić właściciela o parę szczepek (tegoroczne przyrosty bez kwiatów, dl. ok 15-20 cm).
                ja obrywam dolne liście, przycinam te na ostatnim pietrze do polowy i wsadzam do wody, stoją tam aż puszcza korzenie, potem już normalnie do doniczki. można tez od razu w hormon i do doniczki :)
                • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:41
                  Leloop, tak myślałam o tym rozmnażaniu. Wiem, że nie od razu :) Jak mówiłam, zaczęły za mną ,,chodzić,,, więc i dookoła będę się za nimi rozglądała. Nie mamy jeszcze ogrodzenia, na razie nie chcę zagęścić na obrzeżach działki. Przy stawianiu ogrodzenia zadeptać można. Chociaż... z zewnątrz też można swobodnie co tam trza ;) Dlatego nad niektórymi pomalutku (aha!) myślę :) Niechby się już gnieżdziły.
                • hesperia1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 17:11
                  leloop napisała:
                  > czasem dorzucić parę stalowych gwoździ, serio mowie :)
                  Po co te gwoździe?Kiedyś słyszałam że wetkniecie gwoździ w ziemię zmienia kolor hortensji.Prawda to?
                  • leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 17:34
                    nie wiem czy tyczy się to wszystkich hortensji ale te bazowe, niebieskie są bardziej niebieskie gdy gleba jest kwaśniejsza a rdza ziemie zakwasza. gdy ziemia traci kwasowość hortensje zaczynają kwiść bardziej na różowo. zdaje się, ze odczyn wtedy jest 7pH albo więcej
                    Bretania na granicie stoi a granit ma odczyn kwaśny stad te słynne bretońskie hortensje, maja czasem naprawdę niesamowity, niebieski kolor.
                    https://u1.ipernity.com/2/72/35/477235.9720934a.560.jpg
                    są oczywiście i różowe ale to już kwestia odmian
                    https://farm3.static.flickr.com/2029/2201828664_90ed41dac5.jpg
                    oprócz gwoździ mogą być sosnowe igły albo pokruszony lupek. żeby hortensje były bardziej różowe trzeba zwiększyć zasadowość podłoża, podsypując wapnem np. albo potłuczonymi drobno doniczkami, cegłami.
                    • dorkasz1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 18:50
                      Pikne te hortensje u Was... To są ogrodowe. Ja się z nimi poddałam. One zawiązują pąki w poprzednim roku i jak jest ostra zima, to u mnie przemarzają. Mimo opatulania mam piękne, duże krzewy liściaste. Czasem trafi się jeden lub dwa kwiatki... Sadzę teraz tylko bukietowe - najchętniej 'Grandiflora' i drzewiaste 'Anabell'. To pewniaki, bo kwitną na pędach jednorocznych. Nie okrywam ich, na wiosnę golę krótko i co roku są piękne. Uwielbiam je picasaweb.google.com/dorkasz1/NaszOgrod#5429275019862645506
                      • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:19
                        Bukietowa też ładna :) Sama w sobie, nie mówiąc o reszcie towarzystwa dookoła niej :)
                      • lellapolella Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:42
                        Fakt, przepiękne są, no i ten rozmiar! Ale też dałam sobie siana z ogrodowymi, nie jestem aż taką hortensjomaniaczką, żeby się poświęcać z okrywaniem, co to to nie. Mam bukietowe i chwalę sobie: Annabelle, Limelight, Grandiflorę i Pink Diamont. BTW, pisałam ostatnio w sprawach wymiany z babeczką, która ma totalnego fioła i ponad 70 odmian hortensji... Ludzie mają zdrowie! I jeszcze stwierdziła, że róż nie uprawia, bo jej wymarzają:))))
                        • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 19:58
                          Lella... może róże wiedzą, że ich nie lubi, to i przemarzają ;)
                          • krista57 Re: Chciałabym... 14.02.11, 21:19
                            Z bukietowych też chciałabym Limelight,Pinky Winky i Unique
                            a z drzewiastych Grandiflorę ze względu na długi okres kwitnienia.

                            Na kwietniowej giełdzie są tylko ogrodowe .
                      • leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 23:49
                        jak pracowałam jeszcze w PLu to przed kościołem św. Bartłomieja w Gdańsku rósł cały zagon hortensji ogrodowych. zajmował się nimi pan Tadzio, kościelny. to zajmowanie polegało na tym, ze on ścinał im suche kwiaty na wiosnę i już, żadnego okrywania, chuchania a one kwitły jak wściekle. jesienią miałyśmy w biurze cale bukiety hortensji w pięknych niebieskozielonościach :) na nasze oburzenie, ze stoją takie kikuty cala zimę charczał (miał usuniętą krtań), ze tak trzeba. ja się wtedy na ogrodach znałam jak na fizyce jądrowej ;).
              • krista57 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:46
                Senko,zauważyłam,żę dziwna ta Anabell.Wiosną kupiłam taką w donicy za ciężkie pieniądze,posadziłam w cieniu domku po wyczytaniu,że nie
                znosi suszy.Owszem,wyrosła,lecz nie kwitła.

                Drugą dostałam ukorzenioną,marną, od koleżanki-ogrodniczki i posadziłam w słońcu...zakwitła trzema wielkimi kwiatami.

                Warto ją mieć bo jest mrozoodporna.
          • horpyna4 Re: Chciałabym... 14.02.11, 09:22
            Te duże to zawilec japoński i zawilec winoroślowy (są do siebie dość podobne, japoński jest chyba mieszańcem winoroślowego i bardziej obficie kwitnie). Są wysokie, kwitną w lecie (a nie wczesną wiosną, jak np. zawilce gajowe). Potrzebują też słońca, co nie znaczy, że mają rosnąć na patelni. Ale zupełny cień im raczej nie odpowiada, w przeciwieństwie do tych wiosennych, leśnych.
            • dorkasz1 Re: Chciałabym... 14.02.11, 13:31
              Z moich obserwacji odnośnie tych dwóch roślin ze zdjęć...
              U jednej mojej klientki, gdzie zajmuję się pielęgnacją dorosłego ogrodu (jakieś 8 lat), od strony północnej rośnie busz zawilcowy. Jest to ogród, w którym jest strasznie dużo kamieni nawtykane. Kosztował koszmarne pieniądze (tony skał i innych kamieni), a teraz te wszystkie kamienie są przykryte roślinami. Jest to o tyle upierdliwe, że nie mogę tych zawilców wykopać, muszę je wycinać przy ziemi, bo są strasznie zagęszczone. Rosną w głębokim cieniu. Kwitną w sumie nieźle jak na taką ciemność. Ale u mojej Teściowej rosną na patelni i kwitną zdecydowanie obficiej.
              Co do hortensji. W jednym ogrodzie z drżeniem serca posadziłam je przed domem. Z drżeniem, bo strona jest południowo-wschodnia, ale założenie było takie, że za jakieś 2-3 lata powinny mieć już trochę cienia. W pierwszym roku kwitły ładnie, ale w bardzo słoneczne dni trzeba je było dodatkowo nawadniać, bo liście wisiały "zemdlone". W ubiegłym roku było już lepiej. Tak więc radzą sobie nawet w pełnym słońcu. U siebie posadziłam w cieniu. I liście co prawda ładne, ale kwiatów niewiele. Tak więc półcień jak najbardziej, ale pełne słońce też ich nie zabije.
              • leloop Re: Chciałabym... 14.02.11, 14:53
                tak jak piszesz, w pełnym słońcu trzeba je więcej podlewać, one kochają wilgoć, wtedy znoszą i patelnie.
                • se_nka0 Re: Chciałabym... 14.02.11, 16:45
                  Wilgoci na terenie moich działek dostatek. Liczę właśnie, że powinny dobrze mieć. Dzięki za wiadomości. Mamy jechać do Castoramy, a obok jest ogrodnictwo. Tak przypadkiem wpadnę, popytam ;) :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka