yoma 08.03.11, 16:28 mają juz pół metra ha! (właśnie zmierzyłam) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: Moje kanny 08.03.11, 18:24 Oj, bo zacznę zazdrościć ;) Moje wyglądają za skrzynek. W piwnicy stoją i dalej tam zostaną. Gdyby światło ujrzały, to ho, ho :) Odpowiedz Link
asta6265 Re: Moje kanny 13.03.11, 16:26 Ja od dawna choruję na kanny. Chciałabym w tym roku kupić kilka sztuk, ale zobaczymy jak to będzie. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 13.03.11, 17:18 Kupuj już, bo przed wsadzeniem póżnym majem na grządkę, muszą posiedzieć w ziemi - w skrzynce lub doniczce. Śmiało, ja w ub roku po raz pierwszy posadziłam. Pięęękne były ;) Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 14.03.11, 12:42 Albo po prostu jak już będą, podpędzone przez fachowca. Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 18.03.11, 16:33 Kanny trzy dni temu :) img38.imageshack.us/i/p1060398r.jpg/ Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 18.03.11, 16:37 Ja takich nie miałam nawet do wsadzenia w ub.r. Chyba swoje przyniosę do ciepłego i widnego, niech się puszczają :) Do maja ile urosną ?? Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 18.03.11, 16:45 Pewnie, że niech się puszczają. Ja mam nadzieję, że się szybko zrobi ciepło, to na balkon na tymczas wyjadą... Odpowiedz Link
leloop Re: Moje kanny 18.03.11, 22:58 kanny mnie nie biorą, za bardzo mi się kojarzą z rabatka przed kombinatem restauracyjno-barowym Alga w Sopotach ;) natomiast podziwiam szydełkową narzutkę na fotel, wyrób własny ? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Moje kanny 18.03.11, 23:29 kanny mnie nie biorą, a ja wcale nie wiem, co za jedne, czuję tylko psim swędem, że jakieś cebulowe i omijam wątek, żeby się nie zarazić;) już i tak się wam dałam wpuścić w jakieś tulipany i narcyzy i inne kamasje, teraz człowiek musi się dziesięć razy przyjrzeć, zanim machnie widłami sio! Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 19.03.11, 11:57 Wyrób kumpeli w ramach wymiany za sweter. Do narzut nie mam cierpliwości, dłubie się i dłubie, a ponosić nie można. Tam jest taka siedziskopoducha, w oryginale biała, więc po kilku latach intensywnego użytkowania, w tym przez Marcel, narzuta była niezbędna, bo uprać tego nijak... Co do kann, kto je przywlókł w zeszłym roku z maślanym zakochanym spojrzeniem? {nie na mnie było to spojrzenie zwrócone, nie nie.] Chłop przywlókł. No to czyż mogłam wyrzucić niebożątka? Musiałam przechować. Mnie biorą kalle, czyli cantedeskie. I to jak! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 10.04.11, 19:53 Asta, zakupiłaś sobie kanny? Dziś dopiero z piwnicy przyniosłam, musiały przeczekać - nieco zapomniane - czas wiosennej, domowej zawieruchy. Nie zgniły, nawet powiedziałabym za sucho miały. Teraz mają do dyspozycji parapet, widno i wilgoć. Niech szaleją ;) Do maja mają czas. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Moje kanny 10.04.11, 21:05 Kupiłam, kupiłam. Już 4 dni siedzą w doniczkach na oknie. Kupiłam zółte, ale jeszcze mam apetyt na czerwone. W środę będę w ogrodniczym to jeszcze 5 sztuk czerwonych dokupię :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 13.10.11, 07:41 Nie planowałam jeszcze wykopywać, ale wczoraj zobaczyłam, że kanny są jak przemrożone. Mróz był??? Wykopałam - obczyszczę, lekko wysuszę i do piwnicy. Trzymałam w wiórach w papierowej torbie. Dobrze miały w ubiegłych latach, niech i w tym roku sobie radzą. Sporo ich przybyło :) Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 14.10.11, 12:17 Przymrozek mógł być. A potem znowu będzie ciepło i do dupy z taką robotą... jak mi ktoś podpieprzy z klatki schodowej azalię całą w pączkach, to będę robić krzywdę, tfu tfu. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 14.10.11, 16:54 Na działce teren odkryty. Chyba te zimne wiatry szkody narobiły. W innym ogrodzie ( wśród lasów) kanny świeże, jak szczypiorek. Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 14.10.11, 16:56 Albo masz mikroklimat, u mnie też takie jęzory zimna chodzą od lasu po przekątnej... gdzie u licha trójkąt ma przekątną? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 14.10.11, 17:13 Tak jak pisałaś - pod spodem żywiutkie, aż szkoda było ruszać. Podsuszam delikatnie na balkonie i dopiero wyekspediuję do piwnicy na zimowanie. Całkiem wilgotnych bałam się. Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 14.10.11, 17:15 No ja te swoje młode upchnęłam w ciepłym domu, bo naprawdę jestem ciekawa, co zrobią. Pewnie zdechną, ale co szkodzi zobaczyć... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Moje kanny 14.10.11, 17:21 Zdechnąć zawsze zdążą, pewnie jeszcze sobie pokwitną trochę, albo tylko postoją zielone. Przezimować zawsze zdążysz. Gdyby przemarzły byłoby szkoda. Odpowiedz Link
yoma Re: Moje kanny 14.10.11, 17:32 One wyraźnie zapomniały, że trzeba iść spać, ciekawe, kiedy sobie przypomną. Odpowiedz Link