bei
12.05.11, 22:59
to postarałam sie:)
Pan XY sprzedaje działkę z domem, wiec teraz wyprzedaje rosliny.
Kupiłam duże leszczyny, duzą jarzębinę, duze krzaki róż (nawet nazwy nie znam- wygląda jak dzika a kwitnie na biało)krzaki jezyn, malin, złotlinu, bzu białego, forsycji.
Stan-pieknego zwiedniecia, niektore liscie suche- u leszczyny, jezyn, złotlinu, jarzębiny.
Podlewam, PODLEWAM- rano.
Jezyny, maliny na pewno wypuszczą od korzeni, roze pewnie tez (tak sobie powtarzam), jarzębinie (miłorząb) po podlaniu jedrnieja liscie, wiec z uporem maniaka powtarzam mantrę- przezyje, przezyje.
Hibiskus prawie 2 metrowy zniosł dzielnie przesadzanie- on go jak na razie zauwazył, pokrył się liścmi jak zaden zmoich tubylczych gospodarzy ogrodu:)
Biegam skoro swit by namoczyc podłoze (wszystko rosnie na skarpach, wiec nie przemoczę, bo nadmiar spływa)