yoma
02.11.11, 10:01
tak tak, to ja, trzeźwa, pełnoletnia i spełna rozumu, w granicach swoich możliwości :)
Piszę thuję, bo to jest do thui niepodobne!
Nazywa się toto Thuia plicata, czyli żywotnik olbrzymi (ale jest póki co malutkie, posadzone wygląda jak kępa trawy) odmiana Whipcord albo jakoś tak. I jeżeli przypomina cokolwiek poza kępą trawy, to aporokaktusa albo wężowego kaktusa Hesperii...
Posadzilam też gruszki na wierzbie i tawułę, co byłam przekonana, że kupiłam gęstokwiatową, a ona japońska. Musiało mi się wziąć u ogrodnika nie z tego brzegu. No trudno, też ładna, a będzie pretekst, żeby na wiosnę znowu pojechać do Łodzi :) I wilczomlecz migdałolistny kupiłam, żeby zobaczyć, czy przezimuje w gruncie, otulony. W życiu nie kończyłam sezonu sadzeniowego o tej porze roku...