Dodaj do ulubionych

ten szczawik rogaty

09.11.11, 20:45
to mnie wykończy :/ ile się dało wypieliłam w początkach października, trochę popadało i znów mam trylion :/ te co uniknęły pogromu w październiku wyglądają jak dobrze odżywione salaty a wokol nich tryliardy malutkich, które trzeba by pęseta skubać :/ do tego gwiazdnica wyrosla jak spod ziemi ..., aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • yoma Re: ten szczawik rogaty 09.11.11, 23:32
      A wiesz, gwiazdnicę to ja nawet lubię. Za to, że wyłazi w środku zimy :)
      • horpyna4 Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 07:43
        Kurczaki też lubią gwiazdnicę; wielokrotnie widziałam, jak się na nią rzucały. Nawiasem mówiąc, dla ludzi też jest jadalna i podobno może być dodawana do sałatek. Ale nie próbowałam.
        • leloop Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 07:49
          dobra, podesłać Wam ? albo se same przyjedzcie wyrwać ;P
          • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 11:31
            Dzięki, mam własną, Horpyna też :)
          • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 11:32
            A ty się Leloop nie odgrażaj z tym se same przyjedźcie, bo święta za pasem :P
            • leloop Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 12:28
              a co dorabiasz jako Santa Klaus ? ;)
              • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 12:46
                Nie, ale odgrażałam się, że chłopa ciągnie do Francji :)
                • leloop Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 13:56
                  to wiem, wiem tez, ze nie macie kasy wiec dlatego pytam ;) jakby co komin wyczyszczony ;)
                  • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 18:11
                    A mnie to tam Ciebie wcale nie szkoda. Taka jestem wredna. Jak ktoś ma tak dobrze, że nie musi róż okrywać i mu nie wymarzają. I nie musi dalii wykopywać i różnych innych, które my musimy co roku wydłubywać z ziemi... itd., itd. To niech sobie chociaż gwiazdnicę wyrywa przez CAŁY ROK! O! Kurna, u mnie też rośnie, choć tu nie Bretania, a róże już mają kopce po same szyje... I zimno już jest jak nie wiem co!
                    • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 18:17
                      Już kopcujesz? Swoim póki co liści tylko rzuciłam, żeby wilgoć trzymało...
                      • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 18:19
                        App wydłubywania i okrywania i takich tam, walnęłabym sobie kallę albomaculatę. Jest biała jak aethiopica i w ciapy jak elliottiana i podobno wytrzymuje w strefie 6. Tylko skąd taką wytrzasnąć?
                    • leloop Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 18:18
                      > A mnie to tam Ciebie wcale nie szkoda.
                      ;PPPPPP
                      Generalisssimusss ...
                      • lellapolella Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 18:52
                        mnie też nie szkoda, jeśli mam być szczera, wyjdziesz sobie, na słonku w gwiazdnicy podłubiesz, na nasturcje okiem rzucisz... a ja jak coś chcę porobić, to muszę widłami trawsko rąbać, bo już nic delikatniejszego nie rośnie;)
                        • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 19:32
                          Mnie jeszcze sadzenie czeka. Może do weekendu mróz nie przyjdzie...
                          • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 19:59
                            Toż to sama radość powyrywać se gwiazdnicę w styczniu. My to co najwyżej włosy z łba sobie możemy wyrwać. Ja sobie maliny do ścinania zostawiam na zimę, żeby było się czego czepić jak wszystko zamarznie.
                            • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 20:05
                              A ja mam dżunglę :) I spróbuję kallę z nasion zimoś porozmnażać...
                              • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 20:16
                                O rozmnażanie, to zadbali nasi Młodzi :) Ja pewnie będę miała zajęcie, gdy na świecie pojawi się efekt ich przyjemnych starań. A będzie to już pod choinkę :)
                                • yoma Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 20:35
                                  Będziesz miała zajęcie, a i tak będzie cię nosić, bo to jest nałóg. Nie ryjemy w ziemi, bo nam się nudzi, tylko ryjemy w ziemi, bo ryjemy w ziemi...
                                  • lellapolella Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 21:41
                                    chyba, że Ci się Dorkasz, coś poprzestawia i będziesz wolała ryć w pampersach, heh ...
                                    • yoma Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 17:26
                                      Co ty, generalissimus w cudzych pampersach? :)
                            • leloop Re: ten szczawik rogaty 10.11.11, 20:54
                              > Toż to sama radość powyrywać se gwiazdnicę w styczniu.
                              w styczniu jej nie ma, he, he, he ;)
                              • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 09:10
                                Dlaczego w styczniu jej nie ma?
                                Lella, coś nie przewiduję AŻ TAKIEGO poprzestawiania. To chyba trzeba mieć we krwi. Przypuszczam, że wątpię, aby mnie dopadło z całą mocą. Ale, kto wie?
                                • leloop Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 09:41
                                  > Dlaczego w styczniu jej nie ma?
                                  bo u nas tez czasem jest mróz ;)
                                  he, he tego nie przewidziałaś ;P
                                  • horpyna4 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 09:45
                                    Ale gwiazdnicy mróz nie szkodzi. Natomiast przy ociepleniu do +8 stopni potrafi kwitnąć i zawiązywać nasiona. Co zdarza się w styczniu, niestety.
                                    • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 11:24
                                      Dlatego się zdziwiłam, bo moja nie wymarza... niestety. Tylko ziemia jest zamarznięta i nie można jej dokładnie wyrwać. A pozostawienie choćby małego kłaczka skutkuje jej ponownym wzrostem.
                                      • horpyna4 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 11:40
                                        A jak już ziemia jest rozmarznięta i da się wyrywać, to trzeba uważać, żeby nie upuścić na ziemię żadnego małego kawałeczka. Bo gwiazdnica się łatwo ukorzenia i jak nawet wyrwiesz z korzeniami, to urośnie znów z leżącego na ziemi kawałka pędu.
                                        • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 12:02
                                          Ano jest jak mówisz. Niby to takie delikatne... a wyprowadzić się ode mnie nie chce. Prowadzę tę nierówną walkę jakiś czas i znów widzę, że przegrywam.
                                          • horpyna4 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 12:20
                                            Trzeba hodować drób i wypuszczać na toto.
                                    • leloop Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 13:57
                                      > Ale gwiazdnicy mróz nie szkodzi.
                                      w każdym bądź razie u mnie zima znika zupełnie, ten pokręcony szczawik zresztą tez ...
                                      • dorkasz1 Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 17:01
                                        Może jakiś drób go nocą konsumuje?
                                        • yoma Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 17:29
                                          Głodny drób zimą podchodzi pod zagrody... :D
                              • yoma Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 17:28
                                > w styczniu jej nie ma, he, he, he ;)

                                Jak nie jak tak? Niech tylko styczniowe słoneczko przygrzeje, a już wyłazi. Powiadam, i za to ją lubię, możecie mnie lać. Toż czysta radość zobaczyć coś żywego w styczniu :)
                                • leloop Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 20:19
                                  > > w styczniu jej nie ma, he, he, he ;)
                                  >
                                  > Jak nie jak tak?
                                  pisze, ze u mnie jej nie ma. mam wystarczająco dużo zielonego zima i jej mi wcale nie brakuje ;)
                                  • yoma Re: ten szczawik rogaty 11.11.11, 20:24
                                    Dobra dobra, nie wyzłośliwiaj się. Widocznie to zielone ją zagłusza :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka