Dodaj do ulubionych

łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mnię zł

20.12.11, 14:57
amała ...
a robiłam nią kulki czekoladowe (te trufle). no i teraz siedzę i kombinuje jak tu zrobić, żeby był już 26-ty ..., no i tak siedzę i znalazłam takie coś, ŚWIĄTYNKA DUMANKA :)
https://lh3.ggpht.com/-9v9v4FA2THc/Tq8ELfcuZcI/AAAAAAAAGsk/HtlPZOGOwmo/claus_20100605_125919_thumb%25255B2%25255D.jpg?imgmax=800
Obserwuj wątek
    • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 14:59
      O - o :)
    • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 15:16
      A ja idę robić pierniczki. Módlcie się, bo mam zepsuty piekarnik i albo nie grzeje wcale, albo robi za piec krematoryjny...
      • lellapolella Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 16:14
        ładne.
        • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 16:37
          Próbka wsadzona do pieca zasyczała i zwęgliła się, czyli dzisiaj krematorium. Wtedy trzeba uchylić, dać trochę ostygnąć, wsadzić wsad i dać się mu upiec w stygnącym piecu, czuwając nad tym jak kokosz. Zupełnie jak na Wsi w kuchni węglowo-dżewniannej, czyli tyle zdobyczy cywilizacji, jeśli o mnie chodzi :)

          NB jest to zupełnie niezły sposób na upieczenie krwistego rostbefu, ale drobiu już bym się nie odważyła. Wobec czego czuję się zwolniona z pieczenia drobiu i dobrze mi tak.
          • lellapolella Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 16:48
            no to masz zgryz z tym piekarnikiem, wyrazy .. swoją drogą, też sobie porę znalazł:(
            • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 16:57
              Dzięki, ale da się przeżyć, po prostu drób i ciasta odpadają :) Zboczek upiekę w kieszonkowym.
              • dorkasz1 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 17:24
                Pikna świątynka. A ja to najbardziej lubię 2 stycznia. Jest po świętach i już nie muszę się cieszyć, że jestem starsza o rok.
    • leloop Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 18:36
      no tak, nikt się nie przejął moja złamaną łyżką tylko wszyscy płaczą nad piekarnikiem Yomy ...
      Dorkasz, 2 stycznia to już jest pełnia szczęścia, 26 grudnia to takie półpełnie bo wiem, ze nie MUSZE piec jakiegoś makowca i udawać, ze sprzątam i mogę z czystym sumieniem zająć się trójkątami bermudzkimi :)
      • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:15
        Myślałam, że się świątynką mam przejmowac :) Twoim czym?
        • lellapolella Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:25
          bój się Boga, kobito, ja wcale nie mam łyżki do robienia kulek i żyję;) ale bez piekarnika by było ciężko... no, ale jak chcesz, to się użalę- olabooogaaa!
          • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:42
            Ja mam łyżkę do robienia kulek lodowych i też mogę się użalić. Auuuu auuuu auuuuuuuuu!
      • horpyna4 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:30
        Jakbyś była bliżej, to pożyczyłabym moją. Po co się usadowiłaś na końcu świata?
        • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:43
          Mówi się: Po łyżkę się usadowiłaś na końcu świata? :)))
          • dorkasz1 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 19:54
            Weź się przeprowadź do Łyżkolandii, bo widzisz, tutaj prawie wszyscy mają takie łyżki. Ja też mam. Rzadko używaną :))) Wysłać Ci?
            • lellapolella Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 20:08
              kurde, a ja nie mam... wiedziałam, że mi czegoś w życiu brakuje;)
              • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 20:11
                Ja też nie mam. MAm do robienia kulek z lodów i do robienia kulek z masła :)
              • dorkasz1 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 20:11
                Uświadomienie sobie braku jest pierwszym krokiem do uzyskania szczęścia. Widzisz, teraz już możesz coś z tym zrobić. Kup sobie łyżkę.
                • lellapolella Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 20:17
                  Kup sobie łyżkę.
                  ale ja nie lubię ziemniaków... czy skulkowane łyżką są lepsze?
                  • leloop Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 20:27
                    > ale ja nie lubię ziemniaków... czy skulkowane łyżką są lepsze?
                    nie wiem, ja używam tylko do robienia tych cholernych czekoladek, żeby się recamy nie babrać. pytałam po somsiadach, kurna nikt nie ma !!! co za kraj ??? a transport wraca w czwartek wieczorem :/
                    Horpyno, dziękuję wiedziałam, ze na Ciebie mogę liczyć :)
                    • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 21:15
                      A nie możesz dwiema łyżeczkami do herbaty albo w rekawiczkach?

                      Albo ułam kijek z zywopłotu i przyklej do łyżeczki...
                      • andziaos Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 20.12.11, 23:55
                        a jak nie masz kleju to kijek do łyżeczki przystaw i na dwór z nim na noc - mróz zmrozi:)
                        U mnie biało i nawet to białe się trzyma - czyli mrrrrróz. (no, mrozek;))
                        • yoma Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 19:31
                          To Sławek. Od miesiąca się odgrażał, że zrobi śnieg na 21 i wczoraj wieczorem zaczęło padać...
                      • leloop Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 00:01
                        chodzi o to, ze mi się ta sama łyżeczka (ta polkulka) odpergolila od reszty, przyspawać ino można
                        łyżeczkami zrobiłam ale już nie som takie ładne kulkowe, recyma nie lubię, nawet w rękawiczkach, zresztą mam tylko wełniane albo ogrodowe, brudne ;)
                        • horpyna4 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 07:03
                          Wyobraziłam sobie robienie kulek ręcyma w brudnych, wełnianych rękawicach... ale jakby były dobrze wyszmelcowane, to kulki nie oblepiałyby się kłakami.
                  • horpyna4 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 07:32
                    Nie musi być do ziemniaków. Moja mama robiła konfiturę z dyni i właśnie dynię traktowała taką łyżeczką. Konfitura była z dodatkiem wanilii i używała jej głównie do dekoracji tortów. Aha, jeszcze do keksu.
                    • leloop Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 08:51
                      Horpyno, ja wiem, ze nie tylko do ziemniaków, ze to jest taka kulinarna wyższa szkoła jazdy (dlatego pewnie żaden burak w mojej wsi jej nie ma na składzie ;) ). ja po prostu nie robię takich cymesów z lenistwa, no to za kare mam ;)
                      z innych chrancuskich wynalazków to np. jest miotełka do strącania bąbelków szampana. znawcy i producenci szampana słusznie raczej uważają, ze używają tego tylko ignoranci i snoby bo bąbelki właśnie to istota szampana i takie zamiecenie to zniszczenie w kilka sekund 3 lat ciężkiej pracy. ja szampana nie pijam, miotle mam niewymiarowa w stosunku do kieliszka wiec usprawiedliwiona jezde.
                      to ta pierwsza na górze
                      https://www.maisons-champagne.com/bonal/images/balai.png
                      https://csimg.webmarchand.com/srv/FR/28010297to3826300600/T/340x340/C/FFFFFF/url/torrini-agitateur-champagne.jpg
                      wersja DeLux
                      • hesperia1 Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 11:45
                        A to małe pod koziołkiem to do czego,bo ja chyba też burak,a wygląda tak tajemniczo....
                        • leloop Re: łyżeczka do robienia kulek z kartofli się mn 21.12.11, 13:59
                          Hesperio, pewnikiem do tego samego ;)
    • leloop dla dziecków tym razem 21.12.11, 14:13
      https://img2.etsystatic.com/il_570xN.67204490.jpg
      • hesperia1 Re: dla dziecków tym razem 21.12.11, 16:42
        Piękne,sama bym tam wlazła.Ciekawe czy by mi się d..sko zmieściło;)
        • horpyna4 Re: dla dziecków tym razem 21.12.11, 17:50
          Kotom coś takiego spodobałoby się. W upalny letni dzień można znaleźć trochę cienia, a i za drapak by robiło... ciekawe, jak wygląda takie cóś po kilku tygodniach drapania.
          • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 13:47
            Wyobraziłam sobie Horpynę czochrająca się o ścianę i łańcuch skojarzeń: gdzieś u Lema, jak się chałupa obaliła, bo się smokini czochrać zachciało :DDD

            ŁĄdne to, tylko ja bym to czymś obrosła :P
            • horpyna4 Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 14:07
              Obrosnąć toto żaden problem. Można np. posadzić obok bluszcz, sam się wespnie wciskając korzonki między wiklinę.
            • lellapolella Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 14:20
              widzę, Yoma, że zmierzamy podobnym tropem;) też od razu pomyślałam, żebym obrosła, potem, że większy ażur by się przydał...
              • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 14:29
                Rdest dałby radę :)

                BTW bywszy przed chwilą w Obim widziałam żyrandol "Lella" i wybacz, ale nie spodobał mi się. Kryształowy z wisiorami...
                • leloop Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 14:42
                  żyrandol "Lella" i wybacz, ale nie spodobał mi się. Kryształowy z wisiorami...
                  toż to nasza Lella to czysty kryształ, a wisiory może gdzieś tam ma ;)
                  • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 14:44

                    > toż to nasza Lella to czysty kryształ

                    Tego nie neguję, drugą część pomijam :)
                    • dorkasz1 Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 19:32
                      Lella wisiory? Mówiła raczej, że jest równa tereska...
                      • lellapolella Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 20:04
                        ożesz, kryształy i ja?! chyba wystąpię na drogę z pozwem o zniesławienie
                        • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 20:58
                          To nie ja, to Obi!
                        • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 21:01
                          Tu masz na poprawę humoru. To nie to, co w Obi. Patrz na cenę :)
                          • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 21:01
                            aj!

                            www.markowydom.pl/p/32490/lamp-international/lampa_wiszaca_-_lella
                            no.
                            • leloop Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 21:16
                              ożesz, kwa mać aż mnie wszystkie pozostałe zęby zabolały. ja pergole i chętni na to są ???
                              • yoma Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 21:40
                                Skoro firma żyje, to może i są, a może tylko pierze kasę...
                                • lellapolella Re: dla dziecków tym razem 22.12.11, 23:30
                                  przy takim żyrandolu to ja się mogłabym obwiesić, dla ogólnej urody i ze względu na cenę;) co to są kryształy ręcznie robione? Jakoś ten Pyrex skojarzył mi się z pyrami, że toczą takie kulki i potem je kryształują w jakimś chemicznym parniku...
                                  • leloop Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 00:32
                                    kryształ ręcznie robiony, znaczy się rżnięty ręcznie. mnie Pyrex kojarzy się z czeskim szkłem żaroodpornym.
                              • horpyna4 Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 08:35
                                Chętni na to są jak najbardziej. Moja mama miała taką koleżankę jeszcze ze szkoły. Miałam nieszczęście towarzyszyć kiedyś mamie w odwiedzinach w jej mieszkaniu. Ciężkie przeżycie...
                                • dorkasz1 Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 10:48
                                  Już sobie wyobrażam siebie jak usiłuję toto umyć. No i pajęczynki, które się hodują między tymi kabelkami.
                                  • yoma Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 17:53
                                    A bo czego nie można ukryć, należy wyeksponować. W takim przypadku zatrudniłabym pajączka żywego.
                                    • lellapolella Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 18:01
                                      czego nie można ukryć, należy wyeksponować
                                      otóż:) Pajęczyny spryskać złotolem w sprayu. Jak komu kryształy pasują to i brokaty będą jak znalazł;)
                                  • yoma Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 18:19
                                    Gdzie jest mój post! A może się jeszcze pokaże.
                                    • yoma Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 18:37
                                      pokazał się :)
                                      • dorkasz1 Re: dla dziecków tym razem 23.12.11, 20:08
                                        Pajączków żywych ci u nas dostatek. Możemy się podzielić, jakby kto chciał :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka