Dodaj do ulubionych

Spakowałam Was

04.02.12, 10:22
Czekam na wyznanie Koci. Jak dobrze pójdzie, to w poniedziałek będę na poczcie.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Spakowałam Was 04.02.12, 12:00
      BTW obejrzałam we wtorek twoje zrazy i wtedy miały się świetnie.
    • kocia_noga Re: Spakowałam Was 04.02.12, 17:09
      dorkasz1 napisała:

      > Czekam na wyznanie Koci. Jak dobrze pójdzie, to w poniedziałek będę na poczcie.

      No to masz : pomodory:
      żółty duży, amerykański wysoki,malinowy - stara odmiana (jeśli to ta z piętką, pękająca),i jakiś czarny - nigdy nie jadłam, więc wybierz mi jakiś smaczny i łatwy w uprawie nie musi być plenny specjalnie. Możesz dorzucić jakiś drobny do gruntu, żeby zdobił rabatkę.
      Chcę też cukinię i fasolę tyczną mamuta, niedużo, najwyżej 5 nasion.
      • dorkasz1 Re: Spakowałam Was 04.02.12, 20:28
        A jaki to jest żółty duży? Jakiś po prostu? Czy wybrać Ci po moim uważaniu?
        Jak ma zdobić, to raczej jakiś mały? Czy Cytrynek może być? Pyszny jest.
        A fasola to jest ta:
        plantico.pl/warzywa/72-goldmarin.html
        Może być? Jak dla mnie była bardzo smaczna.
        • kocia_noga Re: Spakowałam Was 05.02.12, 09:05
          Po uważaniu. Będę eksperymentować z rabatkami kwiatowo-warzywnymi. Mam fioletowy jarmuż, planuję kupić aminek, albo ten baldaszkowy, co się go do tortów dodaje (wyszło mi w tej sekundzie z głowy), kapuchę włoską, brukselkę, szpinak i jakiś pomidor żeby był ozdobny z owocków. My tych drobnych specjalnie nie lubimy, ale czasem pięknie wyglądają.A poza tym bardzo lubię zapach pomidorów latem, szczególnie jak wyłamuję wilki. I zapach selerów. Bardzo kojarzą mi się z latem wakacjami i dzieciństwem.
          Aaa, na brzegu rabatki mogłaby funkcję ozdópki pełnić cukinia, tylko kwiatki zjadałabym więc nie miałyby czasu żeby zdobić.
          Fasolka każda dobra, byle płaska i mocno pnąca się, bo zaplanowaliśmy dużą pergolę a zanim ja obrośnie duet winobluszcz trójklapowy+ powojnik tangucki, + ew. akebia, chcemy mieć tam fasolę, może ogórek jakiś bardzo pnący, jabym dała jeszcze groszek telefon.
          A mamuty to jedyne fasole jakie jada mój małżon. Francuski piesek.
          • leloop Re: Spakowałam Was 05.02.12, 09:37
            > Aaa, na brzegu rabatki mogłaby funkcję ozdópki pełnić cukinia, tylko kwiatki zj
            > adałabym więc nie miałyby czasu żeby zdobić.
            zjadaj facetów, kobity zostaw na owoce :)
            we Francji płaskie mamuty nieznane ;)
            co to znaczy szczególnie jak wyłamuję wilki ?
            • kocia_noga Re: Spakowałam Was 05.02.12, 14:52
              sory, jam skromna i w narządy pciowe nie zaglądam, ale po czym poznać męskie?
              Po pręcikach, cuś mi szepce, ale tak całkiem nie mają słupka? To jednak zajrzę, najwyżej raczka spiekę.
              Mój boże, mon dieu, mamuty nieznane? Och ci francuzi, wszystkie maczugamy wybili.
              Wilków z pomidorów nigdy nie wyłamywałaś? To było jedno ze wspólnych z moim tatą zajęć, usuwanie bocznych pędów z pomidorów a także nadprogramowych kwiatostanów.Poza tym wędrowanie po okolicach z wiaderkiem i łopatką i zbieranie tzw krowieńców.
              Wszystko teraz inne, krów ludzie nie wypasają, bo ich nie hodują, pomidory chyba też jakieś inne, bo skoro o wilkach nie słyszałaś...
              A jak już rozmawiamy, to opowiem historię jednej maklei.
              Otóż wczoraj pakowałam ci ja nasiona dla was i wtem patrzę, a makleję wcięło. Obszukałam pomieszczenie na kolanach, bo może mi się gdzieś wysmykła, oświeciło mnie, że wyniosłam do grecji i tam się stratyfikuje w piwnicy.Więc dzisiaj zajrzałam do piwnicy, a maklei nie ma.
              No to wpadłam w lekką histerię, poodsuwałam parę mebli, żeby zajrzeć, wymiotłam kilka starych pajęczyn pzry okazji, a maklei nie ma. Więc wyłożyłam wszystkie torebki z nasionami na stół, oddzieliłam te, których nazwy z czymś konkretnym mi się kojarzą, została reszta w ilośći 4. W tym bokonia. Której drugą nazwą jest makleja ufff. Otwarłam torebkę a w niej 5 (pięć) sztuk niasion. Lecę do komputera sprawdzać i rzeczywiście, sklep uprzedzał, że będzie ich tyle. Więc spakowałm ci 2, a 3 zostawiłam dla siebie. Gdzieś wyczytałam, że siać bezpośrednio po zbiorze, więc hmm...
              Więc być może zrobię sobie z gęby cholewę, bo nic z tego nie będzie.
              • lellapolella Re: Spakowałam Was 05.02.12, 15:20
                Kocia, męskie kwiaty mają chude łodyżki, a damskie są lekko pulchne:) zapach pomidorów uwielbiam, jak obrywam wilki, co pewnie Leloop też robi, ino nie wiedziała, że są z tego samego rodu, to ściągam rękawiczki, żeby mi łapy dłużej woniały;)
                Co do warzyw ozdobnych, w zeszłym roku ozdobą Dobrzycy były wielkie donice z takimiż, bardzo to ładnie i edukacyjnie wyglądało, a najlepiej buraki liściowe o czerwonych lub żółtych ogonkach. Nawet myślałam, czy by nie zakupić, choć nie jestem wielbicielką smakową.
                U mnie krowy się jeszcze trafiają, choć częściej konie. W sezonie zawsze mam w podręcznym plecaku reklamówkę i łopatkę- nie ma to jak świeżynka:))
                • leloop Re: Spakowałam Was 05.02.12, 15:59
                  zapach pomidorów uwielbiam, jak obrywam wilki, co pewnie Leloop też robi, ino nie wiedziała, że są z tego samego rodu, to ściągam rękawiczki, żeby mi łapy dłużej woniały;)
                  onegdaj gdy byłam piękna i młoda spędzałam wakacje w Grecji zajmując się m.in zarabianiem na pobyt. oprócz brzoskwiń trafił się dzień pomidorowy, na kolanach, w płożących się pomidorach, co rusz ręka trafiała na gorący, rozglamzialy pomidor, z nieba waliło ze 35 stopni :/
                  nienawidzę zapachu pomidorowych łodyg :(
                  • dorkasz1 Re: Spakowałam Was 05.02.12, 18:40
                    Na ozdobne pewnie się nadadzą pomidory żółte Ola Polka. https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/rh/mg/eq1k/bGkLYMR4XaFX8ZgrnX.jpg
                    Tak przy okazji są też całkiem smaczne. Ładne są też Marmande, tylko nieco wyższe od Oli.
                    A widzę to tak, że raczej sadzisz pomidory, które nie potrzebują palików? Czy też nie jest to warunek konieczny?
                    • kocia_noga Re: Spakowałam Was 05.02.12, 20:13
                      Tak po prawdzie, to sadziłam dawno temu, ateraz mam zamiar wznowić działalnośc. Mogą być palikowane, mogą nie być. Żółte ładne, czerwone ładne, czarne też chyba ładne :)) Daj JAKIEŚ i będzie git.
                      • dorkasz1 Re: Spakowałam Was 06.02.12, 08:16
                        Dobra, zaraz coś wybiorę.
              • leloop Re: Spakowałam Was 05.02.12, 15:53
                Kocia, obrazek podglądowy, panowie na lewo panie na prawo ;)
                https://pinkcake.blox.pl/resource/kwiatycukinii.jpg
                gdy zamieszkiwałam PL to pomidory widywałam wyłącznie na straganach a wilki znałam jedynie kominkowe, od strony krzaka poznałam dopiero we Francji ;) tu zwą je gourmandes czyli łakomczuchy :)
                • yoma Re: Spakowałam Was 06.02.12, 10:19
                  Proste, panie są po prostu biedrzate.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka