yoma 23.02.12, 20:42 i Leloop :) Tę dziewannę to ja sobie siałam w zeszłym roku i chyba nawet coś wyrosło, ale to się dopiero w tym okaże. Jak się nie okaże, to będzie co dosiać :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
newill6 Re: Lella, cmok :) 23.02.12, 23:00 że się wtrącę.....a moja dziewanna pochodzi z lasu pod Sierpcem,rosła sobie na piaskach przy drodze,wykopałem,przywiozłem jednak widzę ,że ma zbyt dobrą ziemię bo nie rośnie zbyt bujnie,trzeba by jej ziemi leśnej podrzucić. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 11:56 no to fajnie:) do mnie żadna poczta nie dociera, nic:( wygląda na to, że listonosz chory i guzik kogo obchodzą priorytety i polecone... Newill, piachu jej zadaj a najlepiej daj się gadzinie zasiać, te nowe będą już rosły jak u siebie:)U mnie ziemia jest mokra ale siewki nic sobie z tego nie robią. Roślinę mateczną też przywlokłam ze śródleśnej drogi i też kręciła nosem. Odpowiedz Link
leloop Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 13:39 niniejszym podłączam się pod cmok, dzielnie warowałam pod skrzynka i dowieźli :) przy okazji dzięki Kociej, bo tam wkładka od niej jak mniemam :) i przy drugiej okazji co ja mam wspólnego z dziewannom ? Odpowiedz Link
yoma Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 13:44 Ty masz wspólnego z dziewannom to, że pustynnik jest od ciebie, a w ogóle Lella wysyłając ogłosiła, że zawiera trawę :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 14:02 Ty, Yoma, ale trawę też włożyłam, nie? Odpowiedz Link
lellapolella Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 14:06 Leloop, większość jest od Koci:) Ode mnie tylko jesienne zaległości i parę newsów warzywnych, jeden różany i masz o niego dbać, bo jesteś przechowalnią antymrozową. Odpowiedz Link
leloop Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 14:23 > Leloop, większość jest od Koci:) Ode mnie tylko jesienne zaległości i parę news > ów warzywnych, jeden różany i masz o niego dbać, bo jesteś przechowalnią antym > rozową. łomatko, taka odpowiedzialność :] Odpowiedz Link
yoma Re: Lella, cmok :) 24.02.12, 14:13 Włożyłaś, włożyłaś, wszystko działa, cmok jeszcze raz :) Odpowiedz Link