dorkasz1 02.01.15, 21:10 Wieje, gwiździ, zawodzi. Ciekawe czy Lella ma prund? Bo tam, to ponoć dopiero wichura, że ho, ho... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edziakrys Re: Wieeeeje 02.01.15, 21:50 Ano gwiździ i p....dzi. Może Lella ma agregata? Ale ciepło za to. Wzięłam się zatem za porządki w foliaku mniejszym ( w dużym jeszcze gorczyca zalega i czeka na większy mróz), bo zarosło od jesieni, jakies resztki rzodkiewek i szczypioru i łęty po pomarzniętych koktailowych. Jak już wyszarpałam to to z ziemi chciałam wywlec, stół mi się przewrócił ze wschodzącymi czosnkami ozdobnymi (wrrrrrr) i innymi szpargałami, pozbierałam to i okazało się ze w kąciku mam kupkę czegoś- śmiecia liściowego (pod krzewem winogrona); to ja z grabiami na to ,a tam wew tym spał sobie jeżyk! Został cichaczem przeniesiony zakopany w stodole w słomie o czym pewnie się dowie na wiosnę :) W ubiegłym roku jesienią wprowadziła mi się cała rodzina 1+5 do foliaka ale namierzyłam zanim zasnęli. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Wieeeeje 03.01.15, 08:36 Jeżyki są fajne i wpieprzają ślimory. U mnie też się zadomowiły, chociaż to miejski teren. Ale ja po prostu nie jestem pedantką, ogródek mam trochę dziki, a im to bardzo odpowiada. Zrobiłam zresztą pod jałowcami kopiec z opadłych "piórek" cypryśnika błotnego i nikt im tam nie przeszkadza. Kiedyś taki duży jeż zasuwał przez ogródek, a koty sąsiadki udawały, że go nie widzą. Przeszedł im pod samymi nosami, kapitalnie wyglądała ta sztuczna kocia obojętność. Odpowiedz Link
leloop Re: Wieeeeje 03.01.15, 10:01 tak, koty udają, ze nic się nie stało ale w środku się kotłuje. podobnie jest ze srokami, które bezczelnie wydziobują kotom z michy a one (te koty) ani drgną ;) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Wieeeeje 03.01.15, 12:42 Ha! Dziś drugiego znalazłam pod belami folii bąbelkowej :) Horpyno, mój pies też większego zainteresowania nie wykazał ;) Odpowiedz Link
leloop Re: Wieeeeje 03.01.15, 10:04 u nas zagwizdzilo dopiero dzisiaj, wczoraj byl piękny, wiosenny dzień, który niestety zakończyliśmy na izbie przyjęć (weryfikacja, ze nikomu nic się nie stało). gdy wróciliśmy przed północą do domu był piękny księżyc w rudym kołnierzu a dzisiaj duje od rana. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Wieeeeje 03.01.15, 11:12 Lella ma prund i niewątpliwie jest to cud w obliczu tego, co się dzieje na zewnątrz:) Ale Lella nie miała prądu w święta, w Nowy Rok wody, więc chyba coś jej się od życia należy, nie? Lella za to nie ma już folii na foliaku ale trudno, już i tak kwalifikowała się do wymiany( folia, nie Lella). Może następna wichura przywieje nową? Co do udawania, Zosiek jest mistrzem. Wszelkie tałatajstwo doprowadza go do obłędu ale jak idziemy i wyłazi dzik, to po prostu skręca, bardzo zainteresowany zapachami z zupełnie innej strony. A kiedyś na łące wpadł w krzaki nad rzeką, patrzę a oni lecą z powrotem, bo i Harold był... Biegną sobie radośnie a za nimi jeleń z wielkimi rogami. Na szczęście wpadli na to, że prowadzą bydlaka prosto na mnie i rozdzielili się. Jeleń zgłupiał i zawrócił, chłopaki przybiegły, każdy już z jakimś patykiem w pysku i mówią: jeleń? Jaki jeleń? Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Wieeeeje 03.01.15, 13:05 U mnie teraz duje koszmarnie. Miałam wyjść, ale straciłam entuzjazm; starsza pani może posiedzieć sobie w domu w taką pogodę. Odpowiedz Link