se_nka0
25.04.12, 20:51
delikatnie mówiąc. Spokój był na działkach, do czasu ,,odwiedzin,, nocną porą - łochów, że grzecznie się wyrażę. Rano działkowicze zastali powyrywane bezmyślnie bramki w plotach, poniszczone ogrodzenia. Powybijane szyby w altankach. Zniszczony przystanek MPK w pobliżu działek.
Jedno cale dnie tyrają, pielęgnują - inni bezmyślnie niszczą. Nie tak to powinno być:(
Wątpię czy sprawcy zostaną złapani i ukarani.
Jakbym im chętnie kazała doprowadzić do ładu nieużytki!!! Popatrzyła bym sobie jak ścinają wysoką trawę, kopią łopatami wyrywając perz, grabią, walcują... Echhhh.