sza,cicho sza

10.08.12, 09:28
Co,ładna pogodę macie i ryjecie?
A u mnie jak zwykle,zimno i szaro.Jesień bo astry już gotowe,pączki maja:(
    • leloop Re: sza,cicho sza 10.08.12, 10:49
      u mnie drugi dzień upałów, jakby tak podliczyć to mamy już cały tydzień lata, tego lata :]
      • lellapolella Re: sza,cicho sza 10.08.12, 14:01
        u mnie już całe 24 godziny bez deszczu, Hes, żyć nie umierać;) Ale już jesień, nie ma co ukrywać...
        • lellapolella Re: sza,cicho sza 10.08.12, 14:15
          no i nabyło się:/ sama widzisz, Hes, jak tu pisać na forum?!
          • hesperia1 Re: sza,cicho sza 10.08.12, 15:49
            Łącze się bólu.Wiem jak to jest:(Gdybym matką niebyła to już dawno bym dyndała.
            Chyba złożymy basen,wtedy na 100% będzie upał.
            • leloop Re: sza,cicho sza 10.08.12, 18:31
              nas chyba liznęły te hiszpańskie tropiki, na szczęście jest wiatr to w przeciągu idzie wytrzymać, no i jest basen :)
              • asta6265 Re: sza,cicho sza 11.08.12, 06:37
                Hes o tym samym wczoraj pomyślałam. Basen stoi nakryty i mały tylko na niego patrzy, a w dupę z taką pogodą:(
                • hesperia1 Re: sza,cicho sza 11.08.12, 08:42
                  Asta,to może złóżmy te baseny,może słońce się pojawi.Po jaka cholerę kupowaliśmy ten basen!Jeden raz Młody korzystał.
                  Całą noc lało,przerwa 5 minut i znowu leje:(9 stopni.Co za sierpień dupowaty!
                  • yoma Re: sza,cicho sza 11.08.12, 09:34
                    Ee, to u mnie cale 14 :)
    • hesperia1 Re: sza,cicho sza 11.08.12, 10:00
      Szpanuj,szpanuj.
      • hesperia1 Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 10:06
        Kawy muszę się napić.
        • yoma Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 10:17
          Domyśliłam się :) Napij się, napij. Ja też piję. I idę po drewno do pieca :)
          • hesperia1 Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 10:26
            A masz taki piec co można gotować na nim?
            • yoma Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 11:15
              No, i nawet to czasem robię :) W ogóle to on jest węglowy, drewnem gorzej uzyskać żądaną temperaturę, ale jak porządnie nahajcuję...

              Na zimno dobrze robi pomalowanie trawy na zielono, właśnie stwierdziłam. Igły lecą z drzew... igły lecą z drzew...
              • hesperia1 Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 13:28
                Podpłomyki mi się marzą i talarki...
                • yoma Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 13:49
                  Podpłomyki to wiem. A talarki?
                  • hesperia1 Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 15:05
                    A talarki to cieniutko pokrojone surowe ziemniaki albo marchewka i upieczone.
                    • yoma Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 15:36
                      Czipsy znaczy :)
                      • lellapolella Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 17:20
                        Nie chipsy, chyba na blasze pieczone- pychota, jak nie lubię ziemniaków:) Robię często, mój piec na drewno ewidentnie, tym bardziej, że ładnie pachnie dym, w odróżnieniu od węglowego.
                        • yoma Re: Yoma,to było do Ciebie;) 11.08.12, 18:05
                          Wiem, śmieję się :) Musimy kiedyś spróbować uwędzić ziemniaki, podobno smak jak pieczonych.
                        • hesperia1 Re: Yoma,to było do Ciebie;) 12.08.12, 09:55
                          A w zimie,kiedy paskudnie a ma się ochotę na ziemniaki z ogniska,można w popielniku upiec.
    • yoma Re: sza,cicho sza 12.08.12, 14:02
      Ooooooh the tide is turning :) Wiatr się zmienia. Na pogodę idzie.
Pełna wersja