lellapolella Re: qrde pada 01.10.12, 14:19 na dołownik masz jeszcze czas... mam nadzieję:) W moim na razie szpinak nowozelandzki się panoszy :) Fajny jest ten szpinak- im więcej się go obcina, tym szybciej przyrasta:) deszczu współczuję, u mnie pogoda jak dzwon Odpowiedz Link
yoma Re: qrde pada 01.10.12, 14:54 A mnie szpinaku nie wzeszło nic. Nada. Niente. Wolałabym ten dołownik mieć, byłoby łatwiej towarzystwo podlewać. Albowiem teraz nabyte krzaki mam zamiar wsadzić dopiero na wiosnę, mam rację? No powiedzcie, że mam. Odpowiedz Link
lellapolella Re: qrde pada 01.10.12, 15:20 to zależy jakie krzaki, no i czy donicowane czy gołe;) jak w donicach to wsio rawno raczej A co do szpinaku i mi nie wyszedł w zeszłym roku. On jednak ma bardzo twarde nasiona, potrzebuje skaryfikacji lub dużo wody. Tym razem trzymałam je między dwoma warstwami mokrej waty aż skiełkowały i dopiero wtedy wyciepłam do ogrodu Odpowiedz Link
yoma Re: qrde pada 01.10.12, 16:09 Donicowane, chwalić bogów, co ma z kolei tę złą stronę, że jak je wraziłam w wiadro z wodą, to piły a piły. Dlatego wolę mieć je w kupie i zagrzebane niż podlewać tylko po łebkach. Dzięki za info o szpinaku. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: qrde pada 01.10.12, 16:38 No i bardzo dobrze, że pada. Już poprzednia jesień była za sucha, ta też nie zapowiada się na szczególnie wilgotną. W tych okolicznościach każdy deszcz to prawdziwe dobrodziejstwo dla roślin. Odpowiedz Link
se_nka0 Pada :):):) 03.10.12, 07:51 Od wczorajszego wieczora pięknie pada :) Pomalutku, ale sukcesywnie. Może wreszcie nasiąknie więcej niż 5 cm. gleby. Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 03.10.12, 07:59 ..a u mnie od kilku dni suchutko..jednak nie mam czasu na ogród a dzionek niezbyt długi.. Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 03.10.12, 08:15 Newill, chętnie się z Tobą podzielę deszczem ;) no normarnie nas zalewa :/ Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 03.10.12, 08:40 ..jutro ma padać u mnie ...ale tego deszczu od Ciebie to ja nie chcę,grzybów i tak nie bedzie,zimno sie robi... ..gumiaki ubieraj i trzymaj sie sucho:) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pada :):):) 03.10.12, 09:54 bo w naszych stronach deszcz nie jest żadną atrakcją:P Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 04.10.12, 08:01 Prognoza sie sprawdziła,jak zapowiadali tak jest...pada...dobrze ,że chociaz wczorajsze popołudnie mogłem wykorzystać na owocobranie:) dobrałem sie do deserowej jabłoni,nawet nowa zrywaczkę se kupiłem,kłopot z zerwaniem był gdy jabłko rosło przy jabłku,zrywasz jedno drugie czasem leciało,,,,,ale to tylko dwie skrzyneczki,,,,,inną pózną jabłoń Jonathan zostawiam jeszcze w spokoju do pierwszych przymrozków prawie/jabłko przechowuje się świetnie aż do marca/,,drzewko nie wysokie z niej jabłka zrywam z podstawionej drabiny.. Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 04.10.12, 08:29 ech a u mnie nawet jabłek nie ma :/ drzewa pięknie kwitły gdy trzeba było ale pszczoły siedziały w ulach bo było zimno. dzikie pszczoły to w ogóle zniknęły w tym roku, o tej porze normalnie był szal szukania kryjówek na zimę a w tym roku cisza, od czasu do czasu przeleci jedna z druga i nic :/ szerszeni tez nie ma ale to akurat mnie martwi mniej ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pada :):):) 04.10.12, 10:08 przyjedź Leloop, chętnie Cię uszczęśliwię, bo wczoraj zapchaliśmy wszystkie dostępne skrzynki a jeszcze czekają dwie duże, nietknięte renety- ale to po przymrozkach. Ocet mam już zrobiony, stoi w wiadrach, czekam na propozycje przetworów, gdzie są małe nakłady pracy a efekt wyborny:P Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 04.10.12, 12:24 > , gdzie są małe nakłady pracy a efekt wyborny:P cidre czyli cydr :) Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 04.10.12, 20:26 ..leje nie pada i wieje 7mką..ale humorek mnie nie opuszcza a Was dziewczynki,,,ech zapomniałem om kolacji,,, sie zmarnuje:) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Pada :):):) 05.10.12, 10:03 U nas wczoraj lało i wichura straszliwa.Stary kasztanowiec łamał się jak zapałka:( Odpowiedz Link
yoma Re: Pada :):):) 05.10.12, 10:36 > cidre czyli cydr :) Na 10 l soku świeżo wyciśniętego z WŁASNYCH, NIEMYTYCH jabłek 0,5 l miodu, wymieszać, wlać do gąsiora, zatkać korkiem z rurką fermentacyjną, niech stoi 2 tygodnie, po czym zlać. Tylko sok i miód, żadnego cukru, ma sfermentować własnym przemysłem. Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 05.10.12, 11:01 > dnie, po czym zlać. Tylko sok i miód, żadnego cukru, a po co miód, cidre robi się bez niczego, tylko jabłka. i tak jest wystarczająco słodki. Odpowiedz Link
yoma Re: Pada :):):) 05.10.12, 11:09 No bo to jest cydr z miodem :) Mnie się zrobił cydr w lodówce, we flaszce z kompotem zapomnianej przez Boga i ludzi, bardzo dobry, wytrawny, musujący... :) Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 05.10.12, 13:06 cidre sam z siebie jest słodkawy. gdy rok słoneczny i jabłka nabiorą słodyczy dodaje się nawet psiunów, żeby go odsłodzić. zresztą jabłka z których się go robi są raczej mało zjadliwe, kwaskowate i gorzkawe. z takich cidre jest najlepszy. Odpowiedz Link
iza1973 Re: Pada :):):) 04.10.12, 21:19 Nie mam przepisu na przetwory, ale w zeszłym roku trafiłam na rewelacyjny przepis na jabłecznik, właśnie z szarą renetą. poszukam i podeślę. rewelka. Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 04.10.12, 22:20 oj tam...bierzesz dwa placki,,,nie inaczej zacznę bo sie pogubisz jak nie masz doświadczenia,,najpierw musisz mieć przygotowane winko albo dwa winka..wiesz ,,takie ktore lubisz,,nalewasz lampeczkę i ciummm...nooo teraz już krew lepiej krąży,bedzie lepiej ciasto ugniatać se pomyslisz i na druga nogę cium..tylko że jbłek nie ma ..to se wyskoczysz do sklepiku,a najlepiej to mieć kogoś znajomego działkowca co by Cie jabłkami wspomógł a na pewno pomoże bo byś z drugim winkiem do niego poszła..to jak byś już przyszła..to nic że póżno bardzo,sąsiedzi opiecyka nie słyszą..to se obierzesz i lampeczke nalejesz i cium,,ale nie obieraj tak grubo po nocy,,to wlej se jeszcze lampeczke co by to obieranie lepiej szło,,wlej se znowu,,,a jak juz niema nic w buteleczce,,to zostaw te robote na jutro,,,od rana sklepy otwierają,,,to Ci lepiej robota pójdzie.Jakby co to Ci podpowiem co dalej,,ale o cynamonie nie zapomnij bo se znim bardzo lubię.hej. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Pada :):):) 05.10.12, 10:00 No ta jak taj gotujesz Newill to my się raczej nie najemy;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pada :):):) 05.10.12, 13:37 kiedyś robiłam coś takiego jak ten Yomy cydr z miodem, tylko jeszcze wrzuciłam rodzynki i cudem, bo nie inaczej znalazłam w tym roku butelczynę ukrytą, z naklejką 2004:))) Mniammm. Znalazłam też słoik, a właściwie beczułkę, bo 5 litrów jak nic, naszego osobistego mniodu:) Strasznie mi się nie chce soku robić, ale na tym się chyba skończy, jutro przyjeżdżają goście, to może ktoś się zaofiaruje do pomocy... Przepisy przyjmuję jak leci, albowiem, jak wspominałam, renety jeszcze, całe dwa drzewa wielkie;) Na razie najbardziej podoba mi przepis Newilla, właśnie czytałam, podjadając porzeczki ze smorodinowki. Odpowiedz Link
yoma Re: Pada :):):) 05.10.12, 17:52 o jeżu z kolcem... bo to nie jest żadne cidre, tylko swojski cydr... Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pada :):):) 05.10.12, 18:05 Jak zwał tak zwał, to akurat najmniej ważne. Liczy się, że dobre i jabłka muszą być zużyte z pożytkiem:) Odpowiedz Link
yoma Re: Pada :):):) 05.10.12, 18:18 Otóż. BTW wreszcie mi spadła z drzewa ostatnia kosztela. Przejrzała była, dobra, ale to już nie to... Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 05.10.12, 20:20 cydr, cidre, cider - robi się z jabłek bez żadnego dodatku. koniec, kropka szlus, enter, amen. inaczej będzie tak jak kotlety z jajek ;) przefermentowany sok jabłkowy z miodem to może być jabłownik np. ;) Cydr, inaczej jabłecznik (franc. cidre, ang cider) – napój alkoholowy, przefermentowany sok z dojrzałych jabłek (niedoprawiany cukrem), Odpowiedz Link
newill6 Re: Pada :):):) 05.10.12, 21:58 no..ciekawe które lepsze,ja dzisiaj winko z czerwonej porzeczki wyklarowane zlewałem,,będzie tego ok 13l...pochwalę się że to pierwszy mój winny wyrób i wyszło nieżle,,na przyszły rok zrobie jeszcze lepsze,nauka nie idzie w las..:) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Pada :):):) 06.10.12, 11:25 No to ja chyba jakaś zboczona jestem. Koszteli nigdy wcześniej nie jadłam, a słysząc zachwalanie kupiłam całą skrzynkę. No bo jak taka dobra... I wiecie co? W ogóle mi nie smakuje. Skóra gruba, miąższ mało soczysty, smak nie może się zdecydować czy ma być słodki i w efekcie jest jakiś taki mdły. Jak dla mnie tylko na soki się nadaje. Wolę jednak jabłka w rodzaju Ligoli, Szampionów, Jonagored. Skóra krucha, jak gryziesz, to aż trzaska, miąższ soczysty, słodko - winny. A jak kupię skrzynkę takich jabłek, to zapach aromatyzuje cały garaż. Kosztele leżą cały tydzień i wcale ich nie czuć. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Pada :):):) 06.10.12, 11:39 Uwielbiam kosztele. Dziś do mnie przyjadą w bagażniku ;) Stara odmiana. Kupiłam na bazarze parę sztuk i w ogóle do moich ulubionych koszteli nie są podobne. Inny smak. Najlepsza stara, nieulepszana odmiana. Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 06.10.12, 13:58 > Uwielbiam kosztele. Dziś do mnie przyjadą w bagażniku ;) Stara odmiana. tak, pewnie tu jest pies pogrzebion co innego owoce ze starego drzewa a co innego z odmiany ulepszonej. Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 06.10.12, 14:02 Tym bardziej zeźliła mnie sprawa koszteli. Do niedawna jabłka tej starej odmiany przywoził wyłącznie pewien starszy pan. Jako jedyny. I to nie co roku, a raz na dwa lata – zgodnie z naturalnym dla tego drzewa rytmem. To były kosztele idealne – twarde jak kamyki, o piegowatej, nieciekawej skórce i bajecznie słodkim smaku. Starszy pan zniknął. Ale nie kosztele. Rynek nie znosi pustki. Od pewnego czasu więc kosztele rozpleniły się na targowisku. Wyglądają przeróżnie, ale w żadnym wypadku nie przypominają prawdziwej koszteli. Nie trzeba ich nawet brać do ręki – wszystkie te falsyfikaty wyposażone są w ogonki, które przy zrywaniu prawdziwej koszteli pozostają na drzewie. Więc mozolnie strofuję sprzedawców, że tak się nie godzi. I niezmiennie uzyskuję w odpowiedzi, że to „mieszanka koszteli”, albo – „kosztela sadzona na innym drzewie”, albo „prawie jak kosztela”. to z tutaj Odpowiedz Link
yoma Re: Pada :):):) 06.10.12, 14:45 > Skóra gruba, miąższ mało soczysty, smak nie może się zde > cydować czy ma być słodki i w efekcie jest jakiś taki mdły. No to to nie są kosztele. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Pada :):):) 06.10.12, 15:27 Zgadza się. ,,Nasza,, kosztela co 2 lata owocuje, ale za to jak! Stare drzewo, w roku ub. nieco odmłodzone, poprzycinane. Właścicilł powiedział, albo - albo. No i odbiła pięknie i owocuje :) Nigdy nie zapomnę widoku sprzed paru lat. 1 listopada, na koszteli ani jednego liścia tylko dorodne, żółciutkie owoce. Cudo! Odpowiedz Link
leloop Re: Pada :):):) 06.10.12, 13:56 > no..ciekawe które lepsze, ja dzisiaj winko z czerwonej porzeczki wyklarowane każde dobre w swojej konkurencji ;) bardzo lubię wino porzeczkowe i cidre również. wino porzeczkowe jest raczej deserowe ze względu na słodycz, wytrawny cidre świetny jest do ryby czy do gryczanych naleśników a w upalny dzień po prostu dla ochłody :) cidre jest w ogóle mało alkoholowy, mogą go pic dzieci. Odpowiedz Link