straśna gmła

15.11.12, 08:34
u mnie dzisiaj. żaden samolot jeszcze nie wylądował na lotnisku im. Smrodu Kurzego Gówna Snującego się po Okolicy. jeżeli u Was podobnie to zapraszam do kina. będzie o różach, klematisach, hostach, dzwonkach, liliach wodnych, mokrym lecie i smażonych ogórkach.
no i co z tego, ze po angielsku. mój angielski jest również szczątkowy, niewiele z tego zrozumiałam nawet z napisami (bo YT nie rozumie w tych samych momentach co ja). najgorzej, ze nie wiem co on wrzucił do tej wody w bajorku, ze mu się sklarowała :/
www.youtube.com/watch?v=5noDlmxmIf0&feature=plcp
    • yoma Re: straśna gmła 15.11.12, 09:00
      Ty o samolotach, ja o samolotach... zara obejrzę, z tym że i tak nic nie zrozumiem, bo mi słuchawki wysiadły.
      • lellapolella Re: straśna gmła 15.11.12, 09:23
        a ja nic nie obejrzę, bo właśnie się przekonałam, że jednak mam limit kilobajtów, a nawet, że zaraz go przekroczę. Nie wiem, jak to możliwe przy tej prędkości?
        • yoma Re: straśna gmła 15.11.12, 09:31
          Super, kurka. Ile masz tego limitu?
          • lellapolella Re: straśna gmła 15.11.12, 09:50
            no właśnie nie wiem:)) Nie było powodu dotąd się tym interesować. Napisali przedwczoraj, że mam se uważać, bo zostało 606 megabajtów, no to uważam...
            • yoma Re: straśna gmła 15.11.12, 09:52
              Ty się w niebo gap, salomot ci leci :)
              • yoma Re: straśna gmła 16.11.12, 08:17
                Jeszcze straśniejsia gmła. Aka gmła!
                • asta6265 Re: straśna gmła 16.11.12, 09:45
                  Mój Błażej dziś wstał i stwierdził, że nie idzie do szkoły bo się mleko wylało:) Okropna mgła. Mąż dziś w nocy jechał do Wrocławia. Dzwonił o 3,30, że stoi jak byk w saradeli na parkingu, bo strach ruszyć z miejsca. Zero widoczności:(
                  • se_nka0 Re: straśna gmła 16.11.12, 12:43
                    W prognozach 8 w pełnym słońcu, za oknem 2 we mgle. Mała różnica ;)
                    • yoma Re: straśna gmła 16.11.12, 12:52
                      U mnie się przeciera.
                • leloop Re: straśna gmła 16.11.12, 13:42
                  a u mnie słonice i nieba lazur +14 :D
                  sąsiad już trzeci dzień kosi marchew na dwuhektarowym poletku, może posiał na kilku poziomach ...
                  • yoma Re: straśna gmła 16.11.12, 14:00
                    Kosi marchew?
                    • leloop Re: straśna gmła 16.11.12, 14:16
                      > Kosi marchew?
                      o matko, no wykopuje przecież ale tak ładniej brzmi :)
                      • yoma Re: straśna gmła 16.11.12, 14:59
                        Nie, bo już myślałam, że to jakiś nowy sposób :)
                        • lellapolella Re: straśna gmła 17.11.12, 20:33
                          ściągnęłam pół filmu i pytam: chciałaś mnie zabić?!
                          • leloop Re: straśna gmła 17.11.12, 22:39
                            > ściągnęłam pół filmu i pytam: chciałaś mnie zabić?!
                            znaczy, ze taki zły ? :}
                            • lellapolella Re: straśna gmła 18.11.12, 11:32
                              zły, bardzo zły, szatański wręcz:/ Przecież ja mam większość tych roślin i film uświadomił mi, że nigdy, przenigdy nie będą tak wyglądać przez tę cholerną zimę, załamka po prostu. Nawet Tobie się dostało odpryskiem złej myśli, bo zimy nie masz:P Ech.
                              No i bardzo bym chciała się dowiedzieć, jak ciąć ramblery a nic nie zrozumiałam:(
                              • yoma Re: straśna gmła 18.11.12, 18:44
                                Spoko, tylko naprawię słuchawki...
                                • leloop Re: straśna gmła 19.11.12, 11:57
                                  kurde Yoma, kto teraz naprawia słuchawki, chyba, ze masz takie za trylion z serwisem i 30letnia gwarancja ;P
                                  allegro.pl/sluchawki-tracer-amra-trs-100m-tanie-i-markowe-fva-i2773779177.html
                                  • yoma Re: straśna gmła 19.11.12, 15:24
                                    Wiesz, bo łatwiej mi śrubkie przykręcić niż leźć do świątyni handlu; co kto lubi, no.
                              • leloop Re: straśna gmła 19.11.12, 11:56
                                z tego co zrozumiałam to mówi o różnicy miedzy "ramblerami" i "klajmberami". Ramblery kwitną na zeszłorocznych pędach a klajmbery na tegorocznych. dlatego ramblery trzeba ciąć tuz po kwitnięciu, żeby zdążyły jeszcze wypuścić nowe pędy, które zakwitną w przyszłym roku.
                                myślę, ze to nie jest tylko moja bujna wyobraźnia ale poczekajmy na naprawę słuchawek :)
                                • lellapolella Re: straśna gmła 19.11.12, 13:41
                                  To nie jest Twoja bujna wyobraźnia, bo z grubsza o to chodzi:) Klimbery są stosunkowo proste w cięciu, zwłaszcza, gdy ma się zimę z prawdziwego zdarzenia, choć mam wrażenie, że są róże, które, klasyfikowane jako klimbery są z lekka ramblerowate np. nasza New Dawn: kwitnie niby na nowych pędach ale po pierwszym kwitnieniu tak się panoszy, że cięcie między kwitnieniami wcale by jej nie zaszkodziło;)
                                  Wracając do ramblerów, pytanie brzmi : JAK ciąć? CO ciąć? Skracać czy usuwać całkiem okwitnięte pędy? Po dwóch latach uprawy takiej Rosa helenae to jest, przyznam, dość palący problem. Ten gość tnie tam Paul`s Himalayan i mam wrażenie, że szaleje jak Lord Vader ze świetlnym mieczem ale czy podaje jakieś konkrety? Cóż, mam nadzieję, że się słuchawki naprawią:))
                                  • leloop Re: straśna gmła 19.11.12, 15:05
                                    > Wracając do ramblerów, pytanie brzmi : JAK ciąć? CO ciąć?
                                    takich detali nie ma albo ja nie do końca słyszę. on tnie tak jak mu wynika z dekoracji (maja nie włazić na ścieżkę) zdaje się.
                                    ps. sąsiadka właśnie przyniosła dwa młode koty, cudne. mieszkały na ulicy w mieście i jeden trochę został poturbowany, zostaną w naszej wsi, gdybyś mieszkała bliżej Lella byłyby Twoje :)
                                  • yoma Re: straśna gmła 19.11.12, 15:25
                                    No dobra, już, moment... :P
                                    • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 09:24
                                      Mam słuchawki. Obiecuję, że dzisiaj odsłucham, chociaż nie ręczę za efekt :)

                                      Przeczytałam właśnie w kalendarzu, żeby łapy zabrudzone ziemią czyścić świeżym, rozgniecionym pomidorem.

                                      A poza tym słoneczko :)
                                      • leloop Re: straśna gmła 20.11.12, 09:41
                                        Mam słuchawki. Obiecuję, że dzisiaj odsłucham,
                                        chciałaś powiedzieć "obejrzę i posłucham z wielka przyjemnością" ;)
                                        • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 10:02
                                          Bo ja już obejrzałam z wielką przyjemnością, ale bez fonii to było tylko pół przyjemności :)

                                          Słoneczko pokazuje niezbicie, że sypialnia tęskni za umyciem okien. Chce mi się?
                                          • leloop Re: straśna gmła 20.11.12, 11:48
                                            do kompa !
                                            oglądać i słuchać !
                                            okna myje się jak jest pochmurnie, żeby niedoróbek nie było widać ;)
                                            • lellapolella Re: straśna gmła 20.11.12, 14:23
                                              boszsz... Okna w taką bajkową pogodę! Toż to grzech, moze nawet śmiertelny...
                                              • leloop Re: straśna gmła 20.11.12, 15:15
                                                > boszsz... Okna w taką bajkową pogodę!
                                                no właśnie, kto to widział myć okna jak leje od rana :]
                                                • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 15:26
                                                  Ciiicho, kfiatki mi świata bożego nie widzą, o to mi chodzi. Ale i tak nie umyłam.Czy ktoś pamięta, koło której minuty te ramblery mogly być?
                                                  • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 15:30
                                                    już mam
                                                  • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 15:34
                                                    No więc oprócz różnych różnic między ramblerami i klajmerami chodzi o to, że ramblery kwitną na zeszłorocznym drewnie, a klajmery na tegorocznych przyrostach. Więc o ile klajmery można obciąć nawet w maju i jeszcze doczekać się kwiatów, to ramblery absolutnie najpóźniej, ale to najpóźniej w sierpniu, inaczej dópa dópa. Zresztą i tak na ogół kwitną tylko raz, na ogół w lipcu.

                                                    Swoją drogą wiedziałam, że ja chcę ten himalajski móżg...
                                                  • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 15:38
                                                    Ramblery radzą sobie doskonale bez cięcia, ale skoro już musicie, to tnijcie, jak tylko skończą kwitnienie, inaczej będzie płacz i zgrzytanie zębów. Więc jeśli chcecie czegoś na ogrodzenie, raczej szukajcie klajmera, bo są o wiele łatwiejsze do utrzymania w ryzach.

                                                    I w zasadzie tyle.
                                                  • lellapolella Re: straśna gmła 20.11.12, 16:22
                                                    Dzięki, Yoma:) W sumie dalej nie wiem CO mu uciąć:P
                                                    Himalajski mózg dla Ciebie jest ale tak sobie myślę, po co Ci un? Z nas wszystkich tylko Leloop może mieć z gada pożytek, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że on nieprzystosowany do naszego klimatu jest nieodwracalnie. I nie chodzi tylko o to, ze marznie ale coś za wcześnie kombinuje na następny rok i nawet jak się go okryje i przeżyje, to i tak kwiść nie chce:{
                                                    Gad to jest, ot co. No bo jak można rok w rok wypuszczać pędy na kilka niezłych metrów i nie kwiść? Choć chłop mój osobisty lubi go, nawet po ściąganiu potwora na zimę z dachu... Mówi, że ładnie rośnie, bo płasko, za fraki nie chwyta, gdy się przechodzi, liście ma śliczne a w ogóle walniemy go na ścianę po chmielu(hyhy) i obsadzimy powojnikami. Niewykluczone, że tak będzie, jak mi się dach zwolni dla Silvera, to pewnie też będę mniej nerwowa;)
                                                    Ta zima to ostatnia szansa dla PHM.
                                                  • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 16:48
                                                    To jakbyś miała go wykopać i wyrzucić, to oddaj mnie, ja go widzę właśnie w płocie i niech łapie wrogów za fraki :) Jeśli miałby zmarznąć, to będzie znaczyło, że Bóg nie chciał. Facet w filmie nie wdaje się, gdzie konkretnie ciąć, tylko tnie tam, gdzie łapie za fraki i to o to chodzi. I podkreśla, tnijcie jak musicie, a najlepiej wcześniej obmyślcie mu starannie miejsce, żeby nie musieć ciąć. U niego przyrasta na 4 stopy rocznie. .
                                                  • lellapolella Re: straśna gmła 20.11.12, 16:52
                                                    u mnie na całość przyrasta, bo co rok zaczyna od kopca, jak ściągaliśmy z chłopem, pędy dobijały do czterech metrów. To potwór:) Wszystko jest w nim super, oprócz tego, że nie kwitnie.
                                                  • leloop Re: straśna gmła 20.11.12, 16:54
                                                    W sumie dalej nie wiem CO mu uciąć:P
                                                    www.bexrose.org.uk/pruning.htm ale to se sama tumacz, tam na dole są "ramblery" i "klajmbery"
                                                    wędrowcy i wspinacze jak tłumaczy gugiel ;)
                                                  • yoma Re: straśna gmła 20.11.12, 18:19
                                                    I słusznie, jak widać na załączonym. I'm a rambler, I'm a gambler, I'm a long way from home, and if people don't like me they can very well leave me alone ♫ (Joan Baez). Lella, a weź go urżnij w lecie na wysokości drugiego piętra, może mu to da do myślenia.
                                                  • yoma Re: straśna gmła 23.11.12, 12:40
                                                    Umyłam :)

                                                    jak wyjdzie słońce, to pewnie wyjdzie pełno smug, ale lecieć to, świat widać. Mycie okien to pryszcz, nawet lubię takie robótki, bo widać efekty; nawet zdejmowanie kwiatków to pryszcz; niepryszcz to jest ustawić te kwiatki z powrotem tak, żeby się zmieściły, tak.

                                                    A że jeszcze, skoro jest okazja, zrobiłam towarzystwu kąpiel, gmłę i karmienie...
Pełna wersja