Dodaj do ulubionych

Everything's gone green

28.04.13, 10:02
tytuł płyty czy kawałka zespołu New Order. Nagrywali całą noc, a jak wyszli rano ze studia, to wszędzie było zielono.

Znaczy mamy dwa tygodnie opóźnienia, zwykle ta noc, po której wszystko się zazielenia, przypada ok. 15 IV. To ja wam powiem, że to i tak nieźle...
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Everything's gone green 28.04.13, 10:54
      Nieżle, wszystko zdąży podgonić rośnięcie.
      Pyszna ta świeża zieleń, a Yoma ma opóżnione o 2 tygodnie koszenie u sąsiada ;) :)
      • horpyna4 Re: Everything's gone green 28.04.13, 11:06
        E, ja tam wierzę w sąsiada... tym bardziej, że sama wczoraj skosiłam. Tyle, że u mnie było co kosić i widać różnicę. A sąsiad, jak rozumiem, nie przejmuje się takimi drobiazgami, że nie ma co kosić - i kosi.
        • yoma Re: Everything's gone green 28.04.13, 16:17
          Powiem, że w zeszłym roku się trochę uskromnił. Trzymajcie kciuki. W tym wywalił sobie wypasiony plac zabaw dla dzieci, może już nie będzie miał GDZIE kosić, módlmy się.
          • bei Re: Everything's gone green 28.04.13, 21:46
            Najwdzięczniejszą kosiarkę ma sąsiad z lewej -
            zaprosiłam za jego pozwoleniem panią z konikiem.
            Pani konia palikuje i idzie, kon zostaje i "kosi"
            Sąsiedzi ciągle za wielką wodą, trawa rośnie- a tak, kosiarka cicha, piękna dla oka, wychyla łeb do pogłaskania i nawozi ziemię:)
            • yoma Re: Everything's gone green 29.04.13, 10:21
              Piękne. To koń jest taki skuteczny w te klocki?
              • kizuk Re: Everything's gone green 29.04.13, 12:15
                Myślę,że koza byłaby jeszcze lepsza,bo zeżre wszystko,a mleko kozie ponoć nie uczula.A ser jaki pyszny.Tylko urodą nie dorówna koniu.
                • szadoka Re: Everything's gone green 30.04.13, 13:32
                  i tu problem, bo koza zje wszystko. Dosłownie.
                  Chyba wolalabym upalowana krówke albo konia jednak.
                  Ja swojego sasiada podejrzewalam w sobote o odpalenie kosiarki ale nie, sadząć po stanie jego trawnika to raczej jakas glebogryzarka byla.
                  Sasiad trawniczek ma nieduzy ale nadrabia koszac wszystko wokol swojej posesji i kawal lasu.

                  Ja zamierzam odpalic kosiarke jak niezapominajki i stogrotki przekwitna.
                  • lellapolella Re: Everything's gone green 30.04.13, 14:11
                    i tu problem, bo koza zje wszystko. Dosłownie.
                    Dosłownie tak jest, z tym, ze trawa jest na końcu jej zainteresowań;) Spaceruje, kombinuje, jakby tu dać dyla na zakazane, pracowicie wyjada tylko to, co lubi, depcząc wszystko dokoła... W pewnym momencie podnosi protest, że nie, ona jest głodna, a tu już nic nie ma(stojąc w trawie po kolana). I trzeba ją przenieść, bo nie odpuszcza. U nas za wsią mieszkał leśny koniarz, który lubił przepadać, bo miewał ciągi. Poznawaliśmy po tym, że we wsi najpierw pojawiał się jego pies a następnie koń. Konisko kiedyś zacumowało u nas na parę dni i patrzyliśmy z zachwytem, jak systematycznie, niemal do gołej ziemi wyczyściło nam łąkę. To było cudowne:))
                    • yoma Re: Everything's gone green 30.04.13, 14:18
                      Ale patrz, mądre stworzenia, wiedziały co robić :)
                      • sigrid6 Re: Everything's gone green 01.05.13, 21:02
                        Koń jako kosiarka. Pisałam że znajomy kupił konisię Fanaberię żeby za kociarkę robiła. Niestety pan musiał sam skosić trawę i do żłóbka włożyć. Oczywiście świeżutką bo starej jeść nie chciała. Za to nawozu mają górę ogromną. I kto by pomyślał że jeden konik może tyle gó... naprodukować.
                        • andziaos Re: Everything's gone green 02.05.13, 02:44
                          ja tam kupy końskie bym garściami... nawet się człek nie ubebrze, bo takie fajne kulki są.
                          Kupowy granulat (o trochę większym fi:)
                          • yoma Re: Everything's gone green 02.05.13, 08:22
                            A wiesz Andzia, przyszlo mi do głowy, że przecież w naszej okolicy od groma stajen się narobiło. Zainteresować się by.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka