yoma 03.05.13, 18:13 wiśnie samosiejki, co mi ich było szkoda wyrzucać. Nie mam serca wyrzucać żywiny. No to je w zeszłym roku ostro przycięłam i teraz kwitną. Usprawiedliwiły swoje istnienie :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hesperia1 Re: Zakwitły mi dziczki 03.05.13, 20:27 Ale sama powiedz,dla samego kwitnienia warto je było zostawić. Odpowiedz Link
yoma Re: Zakwitły mi dziczki 03.05.13, 20:44 No ba. Chodziło o to, że sterczały badyle, nie kwitły, nie rodziły... no to przycięłam i rzeklam: A teraz do roboty, bo randapem podleję. I proszę. Cieszę się, że się udalo :) Odpowiedz Link
yoma Re: Zakwitły mi dziczki 03.05.13, 20:45 PS Hes co masz w sygnaturce? Kajetana? :) Odpowiedz Link
yoma Re: Zakwitły mi dziczki 04.05.13, 17:01 Lubię Kajetana :) Wygląda na to, że w tym roku będzie zatrzęsienie pestkowych, tak jak w zeszłym roku było jabłek. Toż moje dwie śliwki nierodliwki, co jak raz na trzy lata kwiatek wypuszczą, to święto, całe w pąkach; nawet śliwa ozdobna, co mi nigdy nie kwitła, zakwitła... Odpowiedz Link
yoma Re: Zakwitły mi dziczki 04.05.13, 20:00 A mirabla w tym roku jak zarąbiście pachnie! Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Zakwitły mi dziczki 05.05.13, 09:27 > A mirabla w tym roku jak zarąbiście pachnie! W tym roku szczególnie wszystko zarąbiście pachnie;):D Odpowiedz Link
leloop Re: Zakwitły mi dziczki 07.05.13, 09:20 Usprawiedliwiły swo > je istnienie :) może doszły do wieku, u mnie właśnie zakwitł pierwszy raz sadzony 10 lat temu kasztanowiec a taki wyhodowany z kasztana choć już duży to jeszcze dzieciuch :) Odpowiedz Link