dorkasz1
04.05.13, 22:28
W szklarni posadziłam pomidory. Mój Boże! Ależ one wymęczone. W życiu nie miałam tak beznadziejnej rozsady. No nie wiem co to z tego będzie. Zawsze miałam ładną rozsadę i na podzielenie z ludźmi też wystarczyło. A w tym roku po prostu rozpacz. Może zgodnie z przysłowiem, że jak się byle jak zaczyna, to się dobrze kończy? Oby.