Dodaj do ulubionych

Koty i kiwi

12.05.13, 08:14
Mam problem.
Mój ogród odwiedzają koty tranzytowe (bardzo podoba mi się to określenie).
Podkopują się do kiwi, tarzają się, wyglądają wtedy na przeszczęśliwe. Słyszałam o kocimiętce, ale kiwi?
W tej chwili zrobiłam barykadę, konewki, wiadra, doniczki itd. Czy jest jakaś rada?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 08:54
      No cóż, ich kocie prawo. Koty uwielbiają podgryzać aktinidie, dlatego trzeba te pnącza zabezpieczać; zwłaszcza młode. Najlepiej zrób walec z drucianej siatki, częściowo zagłębiony w ziemię. Ważne jest zabezpieczenie tej najniższej części.
      • dorka556 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 09:33
        Horpyno dziękuję.
        Przypomniałaś mi, że mam w piwnicy taki walec z siatki, który używałam do hortensji, żeby kwiaty nie pokładały się. Ulżyło mi.

        --
        byle do wiosny...
    • leloop Re: Koty i kiwi 12.05.13, 09:04
      > Podkopują się do kiwi, tarzają się, wyglądają wtedy na przeszczęśliwe. Słyszał
      > am o kocimiętce, ale kiwi?
      a nadążysz za kotem ?
      moje koty kiedyś zwariowały gdy usuwałam korzenie bzu czarnego. kocimiętka i waleriana to sztandarowe ale widać lista kocich upodobań jest dużo dłuższa ;)
      • horpyna4 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 10:02
        Ale kiwi to też koci standard, tak stoi w mojej starej księdze (z roku 1955). Czyli kotom się należy, skoro już dawno to zapisano.
        • lellapolella Re: Koty i kiwi 12.05.13, 10:16
          no to i ja się podłącze po radę- Pankot odkrył, że w foliaku jest doskonałe miejsce na kibelek:( Jestem w stanie pogodzić się ze smrodkiem i dodatkowym nawożeniem ale on mi zakopuje pomidory!!!
          Help!
          • horpyna4 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 10:46
            Może postaw mu osobny foliak? Niestety, jak kot się uprze, to bywa trudno. Ta moja łajza nie zakopuje, więc wali kupy na trawnik i uważa, że właśnie tak ma być. Wrrr... dobrze, że tylko na jednej części trawnika... jak na razie.
            • wadera3 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 10:52
              Pozostaje się cieszyć, że kocie kupy głównie są suche i twarde;)
              • horpyna4 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 12:32
                Różnie bywa, czasem też deszcz rozmoczy... na szczęście od ich sprzątania jest mój małżonek, bo ja z powodu nadciśnienia nie powinnam się tak mocno schylać. A przecież nie będę zbierać kup na klęcząco.

              • leloop Re: Koty i kiwi 12.05.13, 21:07
                > Pozostaje się cieszyć, że kocie kupy głównie są suche i twarde;)
                może to kozie bobki a nie kocie kupy ? ;)
    • yoma Re: Koty i kiwi 12.05.13, 15:20
      Według mojej wiedzy chodzi o korzenie aktinidii, to one tak upojnie pachną. Przysyp może jakim gruzem albo co...
      • horpyna4 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 15:43
        Jeżeli tylko o korzenie, to można położyć kilka kamulców tak, żeby koty nie były w stanie się dobrać. Kamulce powinny być wyeksponowane, taka niby zamierzona kompozycja.
        • lellapolella Re: Koty i kiwi 12.05.13, 21:55
          mnie pozostaje założenie drzwi z siatki do foliaka, kończą mi się zapasowe pomidory:(
          • leloop Re: Koty i kiwi 12.05.13, 22:20
            a może osłoń tubami z plastikowych butli obcinając i dno i szyjkę, póki pomidory nie podrosną i nie zagnieżdżą się.
            ja kładę na ziemi miedzy roślinami gałęzie świerku albo rosochate gałązki, żeby koty nie miały dostępu do miękkiej ziemi. u mnie działa, koty wala w trawę tam gdzie najczęściej przechodzę i wcale nie suche i i nie twarde :]
            • lellapolella Re: Koty i kiwi 12.05.13, 22:48
              nie mam butelek a musiałabym mieć ze 40, siatka mnie wyjdzie taniej, no i nie będzie taka grzybogenna. U nas pada, a w foliaku- sucho i przyjemnie, trochę go rozumiem;) Pankot łatwo wpada w ciągi, jeśli chodzi o przyjemności wydalnicze, dziś załatwił się cztery razy, to nałogowiec. I też nie na sucho i bynajmniej nie na twardo.
              • wadera3 Re: Koty i kiwi 12.05.13, 23:06
                Ojeju, to temu kotu brzuszek pewnie boli, 4x to trochę dużo jak na kota, i to na miętko? Pan kotek był chory...
                • leloop Re: Koty i kiwi 12.05.13, 23:44
                  > Ojeju, to temu kotu brzuszek pewnie boli, 4x to trochę dużo jak na kota, i to n
                  > a miętko? Pan kotek był chory...
                  eee ..., bez przesady, pewnie dożywia się na mieście ;) pierwszy raz słyszę, ze kot musi na twardo i raz dziennie, może taki co w domu siedzi.
                  • wadera3 Re: Koty i kiwi 13.05.13, 00:18
                    nie, że musi, ale na ogół tyle robi, nawet moje dzikie działkowce zostawiają mi takie raczej twarde prezenty.
                  • yoma Re: Koty i kiwi 13.05.13, 10:01
                    Słuchajta Wadery, w kocim temacie to ona wie, co mówi. W innych zresztą też :)
                    • lellapolella Re: Koty i kiwi 13.05.13, 10:41
                      kotka raczej nic nie boli, bo żre cały czas jak najęty. On jest trochę zafiksowany na wydalaniu, śpi sobie na łóżku, ja idę posprzątać mu w pałacu... Kiedy tylko usłyszy, ze ściągam kopułę, natychmiast się zrywa i leci na kupę, zawsze coś ma w zanadrzu. A kupy są po prostu miękkie, to nie biegunka.
                      Myślę, że ma teraz okres zachwytu foliakiem, tydzień temu był ogród na piwnicy, który odnowiłam. To nie jest tak, że on po prostu idzie zerżnąć kupsko, to zabawa w dywersanta- szaleje, ukrywa się, skacze i zygzakując zaminowuje teren. Wszyscy obserwowaliśmy te akcje na piwnicy, w foliaku, sądząc po rozmiarach zniszczeń, jest tak samo.
                      Tak czy siak, siatka w drzwiach i oknie założona, problem w tym, ze ja również mam problemy z wchodzeniem;)
                      • yoma Re: Koty i kiwi 13.05.13, 10:53
                        Wchodzisz przez okno? :)
                      • leloop Re: Koty i kiwi 13.05.13, 11:00
                        > Tak czy siak, siatka w drzwiach i oknie założona, problem w tym, ze ja również
                        > mam problemy z wchodzeniem;)
                        niech chłop Ci zrobi drzwi na lato obite tylko siatka, jak na hamerykańskich filmach. ja mam takie antykotne, żeby mi w lecie nie pętały się po chałupie gdy drzwi otwarte
                        • lellapolella Re: Koty i kiwi 13.05.13, 13:16
                          okno też osiatkowane;)
                          Leloop, taki jest plan ale tam jest miejsce tylko na jedne drzwi a wiesz, zimna Zośka, więc jeszcze trzymam możliwość uszczelnienia się.
                    • leloop Re: Koty i kiwi 13.05.13, 10:57
                      > Słuchajta Wadery, w kocim temacie to ona wie, co mówi.
                      Yoma, przy 12 kotach a w porywach przy 21 tez coś na ten temat wiem :)
                      • yoma Re: Koty i kiwi 13.05.13, 11:00
                        Skąd ci tyle urosło? :)
                        • horpyna4 Re: Koty i kiwi 13.05.13, 15:11
                          Pewnie tranzytowe. Jak się ma ogród przyjazny dla kotów, to coraz to nowe wpadają na chwilkę, żeby się zrelaksować.
                          • leloop Re: Koty i kiwi 13.05.13, 20:06
                            nie Horpyno, nie tranzytowe. moje osobiste koty nazwane z imienia, odrobaczone, odpchlone dokarmione :) wiele razy już pisałam, ze mam dużo kotów i wyjaśniałam dlaczego. wprawdzie mieszkają normalnie na dworze (oprócz dwóch a teraz trzech), ale zima chętnie włażą pod ciepły piec. tranzytowych tu mało bo chałupa z dala od ludzkich siedzib, no chyba ze policzyć trzy koty sąsiada, które czuja się równie dobrze w naszym domu jak w swoim własnym ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka