asta6265
23.05.14, 11:09
Wiecie co mam problem z królikiem sąsiadów. Puścili go i lata wszędzie gdzie się da - problem się powtarza co roku. Mąż powiedział ostatnio kategotycznie, że mają go złapać, bo jak on go złapie to wyziezie do lasu - problem w tym, że spokój był dwa tygodnie i teraz znowu go wypuścili i lata i obgryza mi wszystko w ogrodzie - wczoraj załatwił moje kapusty ozdobne myślałam, że go utłukę, choć wiem, że zwierzak niczemu nie winny - nawet nie wiecie jaka jestem nerwowa i nie wiem co mam robić???
Rozmowa z nimi nie wchodzi w grę, bo do nich nic nie dociera, patologia pierdol.... zresztą jesteśmy na ścieżce wojennej, pies jak lata to przegoni, ale po wejściu psa do domu królik wraca jak bumrang i dalej wszystko niszczy - nie wiem ręce mi opadają:(:(:(