23.05.14, 11:09
Wiecie co mam problem z królikiem sąsiadów. Puścili go i lata wszędzie gdzie się da - problem się powtarza co roku. Mąż powiedział ostatnio kategotycznie, że mają go złapać, bo jak on go złapie to wyziezie do lasu - problem w tym, że spokój był dwa tygodnie i teraz znowu go wypuścili i lata i obgryza mi wszystko w ogrodzie - wczoraj załatwił moje kapusty ozdobne myślałam, że go utłukę, choć wiem, że zwierzak niczemu nie winny - nawet nie wiecie jaka jestem nerwowa i nie wiem co mam robić???
Rozmowa z nimi nie wchodzi w grę, bo do nich nic nie dociera, patologia pierdol.... zresztą jesteśmy na ścieżce wojennej, pies jak lata to przegoni, ale po wejściu psa do domu królik wraca jak bumrang i dalej wszystko niszczy - nie wiem ręce mi opadają:(:(:(
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: Szkodnik 23.05.14, 11:54
      wyrazy współczucia, Asta... nie wiem, jak to rozwiązać ale po dobremu nie bardzo się da:( Jakbym była w skrajnej desperacji, złapałabym zwierza, wsadziła do klatki na widoku i zapowiedziałabym, że oddam po uiszczeniu odszkodowania za stracone rośliny. I nie chodzi mi tu o kasę ale o bicz na bezmyślną masę.
      • leloop Re: Szkodnik 23.05.14, 12:55
        na takich to rzeczywiscie nie ma innego sposobu* niż portfel, wyrazy Asta :/
        *tzn. jest tyle, ze źle widziany przez ogół ;)
        • dorka556 Re: Szkodnik 25.05.14, 07:30
          smaker.pl/przepis-pasztet,100188.html
          • asta6265 Re: Szkodnik 25.05.14, 18:28
            Toście mnie nie pocieszyły:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka