lucyna_n 02.09.04, 11:01 kto zyje tylko i wylacznie dlatego ze go mama, tata, zona, maz utrzymuje??? Mnie maz utrzymuje przy zyciu i nie daje umrzec z glodu a Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaleson1 Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:10 samopoczuciu. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:21 Ja niestety też na siebie nie zarabiam (aktualnie). Mama i dziewczyna na mnie "łożą", ale ja im się kiedyś odwdzięczę, obiecuję. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:23 ja tez obiecuje:)) i mam nadzieje dotrzymac, ale to chyba mzonki co? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:23 nic sie nie martw, pogorszy mi sie jak mnie zostawi dla zdrowej w kabaretkach, co sie odwlecze to nie uciecze. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:29 lucyna_n napisała: pogorszy mi sie jak mnie zostawi dla zdrowej w kabaretkach, No, no! Moja nosi kabaretki! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Ty to masz dobrze...Nie dziwię sie dobremu 02.09.04, 11:31 hehe:)) toby im bylo dobrze razem . Bylyby dwa szczesliwe DINKI:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n sprostowanie 02.09.04, 11:25 moje samopoczucie dalekie jest od dobrego, inaczej by mnie tu nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
milionynas Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:28 lucyna_n napisała: > kto zyje tylko i wylacznie dlatego ze go mama, tata, zona, maz utrzymuje??? > Mnie maz utrzymuje przy zyciu i nie daje umrzec z glodu a Was? A nas utrzymuje matka, co nas martwi.(zwłaszcza, że wkrótce ją mogą zwolnić) Ale przygotoewywuję się do tego,żeby się bogato ożenić (zawsze to łatwiejsze inż znaleźć pracę ;-) A Ty Lusi, czemu tak wypytujesz o bolesn kwestie finansowe;-> ? -pozdrawiam - milionynas --- "Despite all my rage I 'am still just a rat in a cage And somene will say: What is lost can never be saved." Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:30 bo mnie to meczy i chce znalezc kogos kto tez ma tak chujowo zeby sie podniesc na duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:33 But don't be scared, I found a good job and I go to work every day on my old bicycle you loved. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 21:27 > A nas utrzymuje matka, co nas martwi.(zwłaszcza, że wkrótce ją mogą zwolnić) Ale was sa miliony przeciez? > Ale przygotoewywuję się do tego,żeby się bogato ożenić > (zawsze to łatwiejsze inż znaleźć pracę ;-) A ja szukam meza z energia i "smykalka" do biznesu! Ha! Dorobimy sie razem, a potem bede pracowac juz dla relaksu (w srody i piatki od 15:00 do 18:00). Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:50 Wrocisz do pracy Lucynko, to tylko kwestia czasu. Trzeba w to wierzyc i robic wszystko aby sie to stako. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:51 O nie, nie nic z tego. Ja zarabiam nawet lepiej niż mąż!! To ja jestem żywicielem rodziny :) Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:53 cassis napisała: > O nie, nie nic z tego. Ja zarabiam nawet lepiej niż mąż!! To ja jestem > żywicielem rodziny :) to pewnie mąż ma depresję Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:54 subrealism napisał: > cassis napisała: > > > O nie, nie nic z tego. Ja zarabiam nawet lepiej niż mąż!! To ja jestem > > żywicielem rodziny :) > to pewnie mąż ma depresję Otóż mylisz się głęboko - mąż nie z tych depresyjnych absolutnie... Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:54 Nioooo dzięki temu stać mnie na prywatnego psychiatrę... Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 11:59 Ja też mam prywatnego (prywatną). Nie wiem, czy to dobrze, ale przynajmniej gabinet ma przytulny. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 12:01 a ja nie mam prywatnego, bo nie mam pieniedzy ale i tak moja pani doktor jest bardzo w porzadku, tylko ze jakos mnie nie moze wyleczyc hehe:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 12:00 to uciekaj z tego watku:)) to jest watek leniwcow:)) Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 12:04 Ale mogę chociaż poczytać..? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 12:47 wspanialomyslnie sie zgadzam, ale bez dreczenia leniwcow swoja dzielna samodzielna postawa, ok? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 13:49 OK, no to sobie czytam po cichutku (no bo przecież siedzę w pracy hihi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 13:58 ja tez bym chciala taka prace w ktorej mozna brykac po forum, dlaczego ja za to nie dostaje pieniedzy cholera no. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 14:01 Wiesz, ja to robię trochę nielegalnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: przyznajcie sie leniwce;) 03.09.04, 00:45 cassis napisała: > O nie, nie nic z tego. Ja zarabiam nawet lepiej niż mąż!! To ja jestem > żywicielem rodziny :) Jeżeli jest tak niedyskretny wątek i szczególna Twoja wypowiedź, to pozwolisz, że zapytam ile TY zarabiasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: przyznajcie sie leniwce;) 02.09.04, 15:17 U mnie jest odwrotnie. Do niedawna to ja sama utrzymywałam całą, 2-osobową rodzinę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n a sio! 02.09.04, 15:21 do watku Future, schock o dzielnych samodzielnych depresyjnych! Tu jest klub leniwcow! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: a sio! 02.09.04, 15:22 Prezesem klubu jest Subrealizm, ktory ma w sobie najwiekszego leniwca ze wszystkich:) Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: a sio! 02.09.04, 15:28 lucyna_n napisała: > Prezesem klubu jest Subrealizm, ktory ma w sobie najwiekszego leniwca ze wszyst > kich:) A propos, postanowiłem, przez aklamację, wprowadzić dobrowolne składki na rzecz klubu leniwców. Oczywiście na moje konto, na cele "administracyjne". Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: a sio! 02.09.04, 15:32 popieram:)) ale skarbnikiem klubu jestem ja, Ty jestes tylko prezesem czyli czlowiek-pieczatka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Profanka Lucynko z Toba nie jest tak zle! IP: 217.11.141.* 02.09.04, 17:06 Lucynko! Z Tobą nie jest tak żle, moim zdanie. Czytam wiele Twoich wypowiedzi na tym forum. Spróbuj i Ty je przeczytać. Maluje mi się przed oczami obraz miłej, mądrej życiowo, inteligentnej, wyrażliwej na cierpienie innych osoby. W dodatku jesteś otwarta na innych i kontaktowa. Czy to są cechy osoby w depresji? Napewno nie. Myślę, że stoisz na progu wyleczenia. Sam fakt, że masz wyrzuty sumienia, że nie pracujesz i mąż musi Cię utrzymywać o tym świadczy. Zobaczysz, pewnego dnia wyjdziesz rano z domu do pracy, między ludzi i zapomnisz o tym, że kiedyś miałaś depresję czy coś innego. I będziesz dla tych wszystkich ludzi taka miła i dobra jak dla nas jesteś. Jestem pewna, że tak będzie. Powodzonka, trzymam kciuki. Monia PS Ze mną lepiej. Dobrze się czuję, to był chyba zwykły dołek i przemęczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Lucynko z Toba nie jest tak zle! 02.09.04, 19:29 Jak Cie czytaja tak Cie opisza:)) W moim przypadku to juz wiadomo ze nie jest to tylko zwykly dolek, czasem pod pozorem wesolosci trzeba ukryc potworny lek i niemoc ogolna, na forum latwo to zrobic, w zyciu troche trudniej, Chcialabym zeby proroctwo o wyjsciu z domu sie sprawdzilo:), na razie to dla mnie zupelnie niemozliwe, ale to prawda , staram sie nie zalamywac bo wiem ze wtedy juz moze nie byc dla mnie ratunku. Trzeba trzymac gacie i nie pekac. cieszze sie tajemnicza Moniko ze u Ciebie jest ok:)) niech juz tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: a sio! 02.09.04, 15:24 lucyna_n napisała: > do watku Future, schock o dzielnych samodzielnych depresyjnych! > Tu jest klub leniwcow! Spokojnie Lucyno. Utrzymywać rodzinę owszem, ale nie pracować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: a sio! 02.09.04, 15:33 a to nie to samo? no chyba zeby kradla?? ale to jest dopiero stresujaca praca!! Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: przyznajcie sie leniwce;) 03.09.04, 01:50 lucyna_n napisała: > kto zyje tylko i wylacznie dlatego ze go mama, tata, zona, maz utrzymuje??? > Mnie maz utrzymuje przy zyciu i nie daje umrzec z glodu a Was? Nie lubię się wypowiadać o swojej ułomności a zwłaszcza publicznie a tym samym o dochodach!!!! Lecz, że znamy się tylko wirtualnie, powiem krotko: Nie pracuję, Oprócz zasiłku chorobowego – który bardzo dawno się skończył- renty nie mam, Emerytura – cho cho to jeszcze bardzo daleko Rodzice już nie żyją:((( Ta piękniejsza połówka ale już nie tak wspaniała jak przed moją chorobą:-( j.w. mamy jeszcze trójkę maleństwa na naszym „garnuszku” 2 – studentów i ukochane 3-malenstwo, które nie mówi bo jest pieskiem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 03.09.04, 08:32 a studenci nie moga na siebie zapracowac, ja pracowalam i studiowalam i nikogo to specjalnie nie obchodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: przyznajcie sie leniwce;) 05.09.04, 10:26 lucyna_n napisała: > a studenci nie moga na siebie zapracowac, ja pracowalam i studiowalam i nikogo > to specjalnie nie > obchodzilo. Mogą, ale widocznie nie ma takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
thistle1 Re: przyznajcie sie leniwce;) 05.09.04, 15:22 a ja bym chciała,aby mnie ktoś utrzymywał.chciałabym być bogata,mieć gosposię,która by za mnie sprzatała i załatwiała różne sprawy.ale nic z tego :-(,muszę utrzymywać całą 1-osobową rodzinę ze mną w składzie:-( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 05.09.04, 20:26 hm mowiac o utrzymaniu bynajmniej nie mialam na mysli zbytkow ani zadnych luksusow oprocz dachu nad glowa i jedzenia, a w ramach prezentu urodzinowego worka proszku do prania :)) Ja bym nie chciala zeby mi ktos sprzatal i uslugiwal, ja bym, chciala znowu moc normalnie funkcjonowac i pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_oscar Re: przyznajcie sie leniwce;) 05.09.04, 16:29 zdaje się że ja żyję dzięki żonnie? a może dzieki niej zyje moja choroba? sam juz nie wiem...wszystko mi sie pląta... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa13 Re: przyznajcie sie leniwce;) 06.09.04, 22:02 Moja depresja po części jest związana z faktem ,że nie pracuję.Nie pracuję i nie potrafię znaleźć pracy.Przeglądanie ofert powoduje ,że czuję się fatalnie, stwierdzam ,że pomimo studiów nic nie umiem.To pozostawanie bezrobotnym sprawia,że czuję się niespełniona, niedowartościowana i winna. Boję się przyszłości.Nie potrafię określić kim jestem: leniem , człowiekiem pozbawionym ambicji czy kimś totalnie zagubionym i zapętlonym bo wiem ,że potrafię pracować solidnie. Chyba w zamyśle autorki postu miało być trochę na wesoło, a ja tu ciężkie armaty.Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
subrealism Re: przyznajcie sie leniwce;) 06.09.04, 23:14 No właśnie, ja to już dawno gazet nie kupuję bo mnie te ogłoszenia o pracę jeszcze bardziej dołują (księgowa, ślusarz, blacharz, hostessy, dzieci do reklamy, emeryta do ochrony). Ambicji na Uniwerku mnie nie nauczyli. Jestem rdzennym obywatelem wielkiego miasta, a ten typ tak ma, że nie ma ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: prezent - worek proszku:-) 07.09.04, 03:09 lucyna_n napisała: > hm mowiac o utrzymaniu bynajmniej nie mialam na mysli zbytkow ani zadnych luksu > sow oprocz dachu > nad glowa i jedzenia, a w ramach prezentu urodzinowego worka proszku do prania > :)) > Ja bym nie chciala zeby mi ktos sprzatal i uslugiwal, ja bym, chciala znowu moc > normalnie Ř funkcjonowac i pracowac. Ha,ha, ostatnio przywiozłem ślubnej w prezencie 10 kg worek proszku i nie była zadowolona:-( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: prezent - worek proszku:-) 07.09.04, 08:29 bo to Ty jestes chory a nie slubna, tylko takie wariatki jak ja moga czuc wzruszenie i wdziecznosc na widok takiego prezentu:)) pasowalibysmy do siebie Future;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: przyznajcie sie leniwce;) 07.09.04, 08:26 nie wcale nie mialo byc wesolo, mialo byc szczerze, bo w pewnym momencie mialam wrazenie ze tylko ja tak beznadziejnie w domu siedze bez najglupszego nawet dochodu, renty lub czegokolwiek. Wszyscy pisza o strasznych jazdach, lekach, dolach a potem mi pisza ze siup do samochodu i do pracy, to mi sie jakos ze soba nie zgadza, albo sa zdrowsi niz mysla albo ja bardziej popierdolona niz mi sie wydaje. Chce znac prawde o depresyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa13 Re: przyznajcie sie leniwce;) 07.09.04, 09:31 Bo widzisz, depresja i wszelkie stany okołodepresyjne mają bardzo wiele odcieni.Też mnie ciekawią wypowiedzi typu "mam pracę , zarabiam, itd i mam depresję" ale wiem ,że jest to spowodowane tym ,że skoro ja nie mam pracy to to skupia jak w soczewce wiele moich problemów. A przecież skłonność do depresji to stan wrodzony i utrwalany doświadczeniami, więc pewnie i pracując można jej doznawać, bo praca też niejednokrotnie dostarcza wielu trosk ( szef, złe stosunki z kolegami, zawalenie projektu itd) Moje życie to beznadzieja do której się przyzwyczaiłam. Funkcjonuję, ale to takie życie we wewnętrznych ciemnościach, do których przywykł już wzrok.Ludzie obok uważają,że jestem po prostu pesymistką a to coś takiego jak kolor włosów. Niegroźne. Aaaa...... sama nie wiem kim jestem i co mi jest...Jakiś zamkniety krąg. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: przyznajcie sie leniwce;) 07.09.04, 12:13 Tak jest, święta prawda. Myślę, że to kwestia nasilenia depresji, nerwicy, objawów, możliwości normalnego funkcjonowania na lekach itd... Na pewno człowiek w cięzkiej depresji kwalifikującej się do leczenia szpitalnego nie wsiądzie w samochód i nie pojedzie do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: przyznajcie sie leniwce;) 07.09.04, 20:53 cassis napisała: > Na pewno człowiek w cięzkiej depresji kwalifikującej się do leczenia > szpitalnego nie wsiądzie w samochód i nie pojedzie do pracy... Z autopsji - mylisz się. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: przyznajcie sie leniwce;) 07.09.04, 20:56 zgadzam sie z Toba bezwzglednie, sila moze byc najgorszym przeklenstwem... Odpowiedz Link Zgłoś